Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Czy AMOLAD to najgorsza płyta Ironów.

Tak
17
11%
Nie
131
89%
 
Liczba głosów: 148

Lucy Phere
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 654
Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
Skąd: Jelenia Góra

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Postautor: Lucy Phere » sob sty 13, 2007 4:11 pm

Są utwory długie a genialne (Rime) są tez dlugie i niezbyt ciekawe :wink:
:dance:

Awatar użytkownika
vyrus
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3232
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Postautor: vyrus » sob sty 13, 2007 4:12 pm

To nie proponuj, tylko załóż, koleś :lol:
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.

Awatar użytkownika
Invader
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 9466
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Postautor: Invader » pn sie 28, 2017 9:16 am

No niestety jest (imo)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1630
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Postautor: hipcio_stg » pn sie 28, 2017 1:44 pm

Jest jeszcze Virtual ;)

Awatar użytkownika
Lipa
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 803
Rejestracja: sob maja 06, 2017 12:28 pm
Kontaktowanie:

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Postautor: Lipa » czw sie 31, 2017 9:58 am

AMOLAD to nie jest wcale taka zła płyta. Znajdzie się kilka riffów fajnych, kawałków które w ucho wejdą. A poza tym, mamy jeszcze Virtuala jak to hipcio powiedział :D
Niech moc będzie z Tobą!( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zapraszam: https://lipnamuzykarecenzje.blogspot.com

Awatar użytkownika
Dzosef
-#assassin
-#assassin
Posty: 2380
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Postautor: Dzosef » czw sie 31, 2017 10:02 am

Virtual jest super.
2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel, Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Dessel...

Awatar użytkownika
Mikojaski
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 959
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Dublin

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Postautor: Mikojaski » pt wrz 01, 2017 11:17 am

Najgorszą jest No prayer albo Dance of death. A i tam są fajne momenty. A amoladowi bliżej czołówki, przynajmniej w moim rankingu ;)
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight

Awatar użytkownika
pucha
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 335
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Postautor: pucha » pt wrz 01, 2017 1:26 pm

AMOLAD to bardzo dobra płyta. Na pewno bije na łeb Virtuala i No Prayer, choć to i tak nie są słabe płyty przecież.


Wróć do „A Matter Of Life And Death”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron