10 lat po premierze "Dance of Death"

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
wojakwojak
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 318
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Postautor: wojakwojak » wt gru 29, 2015 8:02 pm

Dla mnie to chyba najbardziej nierówna płyta IM. Obok dobrych utworów są jedne z najgorszych w ich karierze koszmarków: Age Of Innocence, New Frontier, Face In The Sand i Gates Of Tomorrow. Pól płyty jest OK, pół słabe. Przez to, że tych słabiaków jest tu tak dużo, ta płyta jest u mnie nisko.

claudette
-#prisoner
-#prisoner
Posty: 116
Rejestracja: ndz cze 26, 2011 11:28 am
Skąd: Gdańsk

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Postautor: claudette » śr gru 30, 2015 4:15 pm

To prawda, ze płyta jest nierówna.nierówna. Chociaż mi akurat Age of Innocence i Face in the Sand nie przeszkadza, natomiast New Frontier masakruje jakoś za każdym razem, kiedy to słyszę :lol: Najbardziej cenię Dod, Paschendale i Journeyman. Reszta ujdzie :)
http://www.lastfm.pl/user/wastedxyears


7.09.2008 - Stadion Gwardii, Warszawa
10.06.2011 - Lotnisko Bemowo, Warszawa
4.07.2013 - Ergo Arena, Gdańsk/Sopot
24.06.2014 - Inea Stadion, Poznań
3.07.2016 - Stadion Miejski, Wrocław

Up The Irons!

Awatar użytkownika
RALF
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8811
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Postautor: RALF » śr gru 30, 2015 4:43 pm

Dla mnie 3,5/5
Witness Beast On The Road:
1995 X 23 Polska, Warszawa, Torwar Arena
2000 VI 20 Polska, Katowice, Spodek Arena
2005 V 29 Polska, Chorzów, Stadion Ślaski
2007 VI 06 Czechy, Ostrava, Bazaly Stadion
2008 VIII 07 Polska, Warszawa, Stadion Gwardii
2008 VII 31 Niemcy, Wacken u. Hamburg, Wacken Open Air 2008
2010 VIII 05 Niemcy, Wacken u. Hamburg, Wacken Open Air 2011
2011 VI 10 Polska, Warszawa, Lotnisko Bemowo
2013 VII 03 Polska, Łódź, Atlas Arena
2016 VII 03 Polska, Wrocław, Stadion Wrocław
2016 VII 05 Czechy, Praga, Stadion Eden

Awatar użytkownika
dostoevsky
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1757
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Postautor: dostoevsky » śr mar 09, 2016 4:58 pm

Chciałem powiedzieć, że ostatnio bardzo dużo słucham Dance of Death i uważam, że jest to świetny album. Trzy pierwsze kawałki są fantastyczne - Rainmakera i No More Lies już wcześniej lubiłem, ale dopiero teraz naprawdę zaczynam doceniać Wildest Dreams. H jest geniuszem i to słychać w tym utworze. No More Lies jest rzeczywiście przewidywalny, ale to co cenię w tym utworze to przede wszystkim klimatyczny wstęp i tekst.

Co ciekawe, jedyny utwór który przeskakuję to Montsegur. Paschendale już wcześniej był moim faworytem, ale teraz oceniam go jeszcze wyżej. Poza tym zgadzam się z opiniami niektórych, że utwory które kiedyś były słabe z czasem zyskały - mam tu na myśli przede wszystkim Gates of Tomorrow i The New Frontier. No i podpisuję się również pod opiniami, że to świetny album do słuchania w ruchu.

Po czasie słabiej oceniam Face in the Sand i Age of Innocence. Natomiast do Journeymana podchodzę nieco inaczej niż do reszty płyty. Tak jak dziś Empire of the Clouds, tak wówczas Journeyman był swego rodzaju eksperymentem. Na album miała trafić "elektryczna" wersja znana z singla No More Lies (swoją drogą cudowna aranżacja), ostatecznie zdecydowano się na full acoustic. Zagranie go na żywo też było eksperymentalnym posunięciem - ale był to eksperyment w stu procentach udany.

Widzę, że wielu tu się wypowiadających urodziło się tak jak ja pod koniec lat osiemdziesiatych. Muszę Wam wyznać że po raz pierwszy albumu wysłuchałem w całości... z kasety. Nie żartuję. :) Byłem wówczas na etapie kolekcjonowania Maiden, a DOD zażyczyłem sobie jako prezent w klasowym Mikołaju. No i dostałem go na kasecie (dopiero później kupiłem sobie CD). Pamiętam magię, która towarzyszyła pierwszemu odsłuchowi - to chropowate brzmienie do dziś uważam za genialne.


Taka refleksja przy okazji - Maiden praktycznie nie ma słabych albumów. Dziś jedynie słuchając Virtual XI i TFF mam wrażenie, jakby w tamtych latach lokomotywie Iron Maiden kończyła się para (choć oba albumy mają świetne momenty) - ale, jak mówię, to wrażenie na dzień dzisiejszy i z czasem ta opinia może ulec zmianie.
Good day, my name is Necropolis
I am formed of the dead
I am the harvester of the soul meat
And I suck the lives from around my bed
My own two sons, I gave them breath
And I filled their living corpses with my bile
What humanity I knew I have long forgotten
For me, eternity is nothing but a short while...

Powerslave_Dś
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 500
Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Postautor: Powerslave_Dś » sob mar 12, 2016 11:45 am

Cały ten album jest bardzo energiczny, radosny i przyjemny do słuchania. Jest nagrany w zupełnie innym klimacie niż następne i to w nim lubię. Dance of Death to utwór choć długi to nie ma w nim nic progresywnego, jest to długa, heavy-metalowa, rycerska kompozycja, podobnie No More Lies. Bardzo mi się podoba Face in the Sand i krótsze: Rainmaker i New Frontier. Paschendale to doskonały utwór, ale niestety zapowiada lekko klimat następnego albumu bo jest trochę zbyt ciężki. Adrian Smith na tym albumie gra świetne heavy-metalowe partie, na następnych płytach poszedł w taki dziwny bluesowy styl co mi się nie podoba. Ostatni album ery kaset i ostatni album Iron Maiden gdzie zaczynali trasę w Europie jak to kiedyś bywało.

Awatar użytkownika
Invader
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8701
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Postautor: Invader » czw cze 15, 2017 5:07 pm

Oceny poszczególnych kawałków :

1. Wildest Dreams 8/10
2. Rainmaker 7,5/10
3. No More Lies 7/10
4. Montségur 6/10
5. Dance of Death 8,5/10
6. Gates of Tomorrow 6/10
7. New Frontier 6/10
8. Paschendale 9/10
9. Face in the Sand 9/10 (Nicko na 2 stopach, klimat wałka poraża, potęga)
10. Age of Innocence 8,5/10
11. Journeyman 7/10

Średnia płyty 7,5/10 , tak więc BNW dalej najlepszym albumem od czasów Reunion imo.
Like reflections on the page. The world's what you create.
Obrazek

Awatar użytkownika
Sardi
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 327
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Postautor: Sardi » czw cze 15, 2017 8:35 pm

Nicko na dwóch stopach? Sam twierdzi, że nigdy nie grał (chociaż są filmiki na których używa dwóch centrali), ale cały kawałek da się zagrać na singlu, nie trzeba twina jeśli ma się dobrze wyćwiczoną jedną stopę :P

Awatar użytkownika
Invader
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8701
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Postautor: Invader » czw cze 15, 2017 8:44 pm

To jedyny utwór gdzie grał na dwóch, z tego co pamiętam mówił, że pierwszy i ostatni raz to było.
Like reflections on the page. The world's what you create.
Obrazek

Awatar użytkownika
Sardi
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 327
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Postautor: Sardi » czw cze 15, 2017 8:56 pm

a, chyba że tak :)

Awatar użytkownika
widman
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3030
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Postautor: widman » pt cze 16, 2017 3:43 pm

Na podwójnej to nie zawsze znaczy że ma dwie centrale.
FOR THOSE ABOUT TO ROCK - WE SALUTE YOU !


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości

cron