Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
eddie
-#charlotte
-#charlotte
Posty: 17
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:58 pm
Skąd: Kraków

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: eddie » ndz sie 20, 2006 4:45 pm

Nie myśleliście sobie kiedyś(będąc dociskani do barierek na przykład), że w sumie na koncerty Maiden przychodzi bardzo wielu ludzi,którzy o nich nie mają pojęcia i często znają jedną płytę?(wiem co piszę, bo nawet znam paru takich grrrr.....)i w efekcie ludzi jest masa,a mogłoby być pięknie,bo albo luźniej albo ciasno,ale z prawdziwymi fanami.
Wizja jest utopijna, ale wyobraźcie sobie, że przed wejściem na koncert zadają wam jedno naprawdę proste pytanie np: wymień skład Iron Maiden w 1980 roku albo czym się różni recytacja przed Moonchild od recytacji po Only The Good Die Young, nie wiesz-nie wchodzisz. :D
Wprawdzie kumpela stwierdziła, że przecież są ludzie,ktorzy przychodzą na koncert żeby poznać dany zespół(niestety miała rację,ja w takim charakterze byłam na Behemocie) więc ograniczyłabym ankietowanie do miejsc pod sceną.
Wizja utopijna, ale czy nie piękna???
(Co do utopii to Nicko występuje w koszulce z takim napisem w teledysku do Man On The Edge) :rocx [/list]

z tego co napisales wynika ze sam jestes pozerem.
we are starchildren, coming out of nowhere and to nowhere return

Nomad.1985
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Nomad.1985 » sob lip 09, 2016 9:14 am

Po koncercie we Wrocławiu jestem zdecydowanym zwolennikiem takiego rozwiązania!

Mówię całkiem poważnie!

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#nomad
-#nomad
Posty: 5301
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: LukaSieka » sob lip 09, 2016 11:04 am

Po koncercie we Wrocławiu jestem zdecydowanym zwolennikiem takiego rozwiązania!

Mówię całkiem poważnie!
Metal Militia by musiała stać przed każdym koncertem :D :D :D.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Dzosef
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1219
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Dzosef » sob lip 09, 2016 11:07 am

Manowar chce zakończyć działalność, Joey DeMaio mógłby pilnować, żeby cioty i pozerzy opuściły halę ;) .
2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel, Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham

Nomad.1985
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Nomad.1985 » sob lip 09, 2016 11:26 am

Starczyłyby dwa proste pytanie. Nazwiska 8 muzyków grających w Iron Maiden i tytuły 30 utworów. Podejrzewam by z 38 tysięcy zrobiło się 5 tysięcy, ale to tak w porywach.

Awatar użytkownika
Michał
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1409
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Michał » sob lip 09, 2016 11:39 am

po pierwszych 10 osobach które nie weszły rozniosłoby się, że zadają takie pytania i by się ludzie przygotowali :P
2013: Gdańsk
2014: Poznań
2016: Kowno, Wrocław

Awatar użytkownika
Papa
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 535
Rejestracja: ndz cze 16, 2013 9:29 pm

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Papa » sob lip 09, 2016 11:43 am

Panowie, Śmiechu Warte zdjęto z anteny już lata temu.

Nomad.1985
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Nomad.1985 » sob lip 09, 2016 11:44 am

To wtedy 50 utworów za oszukiwanie.

Tak żarty żartami, ale jestem ciekaw czy muzykom Iron Maiden w ogóle zależy na tym by na koncercie byli ludzie kochający ich muzykę. Nie dotyczy to zresztą tylko Iron Maiden, ale ogólnie muzyków występujących dla dużych widowni. Wydawać by się mogło, że ambicja powinna kazać muzykom by im na tym zależało. Jednak jest różnica jak ktoś przychodzi się wyskakać, przepychać albo nawet lansować, a jak ktoś bierze udział w koncercie. Tylko, że faktycznie 300 zł od każdej osoby znaczy tyle samo.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 656
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Pierre Dolinski » sob lip 09, 2016 12:04 pm

Mój Boże. Ale gówno ktoś wyciągnął spod szafy. :) Chyba już dziesięcioletnie. :D
Co to za temat?? Do zaorania. Nie róbcie z forum czegoś na kształt głupiej prasy dla pryszczatej gimbazy w stylu Popcorn albo Bravo Girl. W tej śmiesznej prasie z lat 90 minionego stulecia pryszczate panny miały dylematy na podobnym poziomie.
Moim zdaniem na koncerty powinien mieć prawo przyjść każdy, pod warunkiem, że będzie bawił się tak aby nie przeszkadzać w zabawie innym.
Nie każdy z 38 tysięcy obecnych na stadionie we Wrocławiu 3 lipca 2016 dałby sobie za Iron Maiden wybatożyć pokrzywami ptaka i rów mariański. I to jest NORMALNE.
Nie jest normalne, że na forum toleruje się przygłupów i pozwala im tworzyć takie wątki. Niby jest wolność słowa, ale jest też granica dobrego smaku nad którą warto czuwać, by nie była przekraczana.
Niektóre z wypowiedzi urągają inteligencji normalnych ludzi.

Awatar użytkownika
Dejavu
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3802
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Dejavu » sob lip 09, 2016 1:02 pm

Moim zdaniem na koncerty powinien mieć prawo przyjść każdy, pod warunkiem, że będzie bawił się tak aby nie przeszkadzać w zabawie innym.
I to powinno zakończyć dyskusję, bo nic rozsądnego nie można do tego dodać. Ludzie którzy idąc na koncert swojego ulubionego, czy bardzo lubianego zespołu żyją tym ilu "pozerów" jest koło nich, a nie tym, że gra ich ulubiony zespół mają chyba ze sobą jakiś problem.

Oczywiście wyjątek stanowią osoby które przeszkadzają w koncercie, ale jeśli nie przeszkadzają, to co mnie obchodzi ile kto zna utworów i czy jest fanem?
Tak żarty żartami, ale jestem ciekaw czy muzykom Iron Maiden w ogóle zależy na tym by na koncercie byli ludzie kochający ich muzykę. Nie dotyczy to zresztą tylko Iron Maiden, ale ogólnie muzyków występujących dla dużych widowni. Wydawać by się mogło, że ambicja powinna kazać muzykom by im na tym zależało. Jednak jest różnica jak ktoś przychodzi się wyskakać, przepychać albo nawet lansować, a jak ktoś bierze udział w koncercie. Tylko, że faktycznie 300 zł od każdej osoby znaczy tyle samo.
Myślę, że pewnie mniej się spinają tym niż Ty. Pewnie wiedzą, że duża część osób obejrzy ich pierwszy i ostatni raz albo że nie są fanami, tylko po prostu sobie przyszli (sądzę że nie boli ich to szczególnie) i że są też fani którzy znają wszystko i daliby się pociąć za zespół. Na pewno z proporcji też sobie zdają sprawę.
Zakazałbyś ludziom mniej znającym Maiden pójść na ich koncert? Bo ja nie.
Swoją drogą kochasz ich muzykę, a zdecydowana większość Twoich wpisów odnośnie koncertu dotyczy widowni, a nie muzyki. To co w końcu jest ważniejsze?
Ostatnio zmieniony sob lip 09, 2016 1:06 pm przez Dejavu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Invader
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8699
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Invader » sob lip 09, 2016 1:06 pm

Oczywiście w to co mnie obchodzi ile zna utworów?
Też tak myślę, jeszcze trzeba wziąć pod uwagę, że niektórzy ludzie znają teksty, a po prostu mogą być przeziębieni,operacja itp i nie mają siły wrzeszczeć, bądź po prostu nie chcą się bawić w drugiego Bruce'a i chcą posłuchać tylko jego, bo takie przypadki też znam.Choć i tak inni mogą mu tego wokalistę zagłuszyć.
Like reflections on the page. The world's what you create.
Obrazek

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 656
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Pierre Dolinski » sob lip 09, 2016 1:08 pm

Swoją drogą kochasz ich muzykę, a zdecydowana większość Twoich wpisów odnośnie koncertu dotyczy widowni, a nie muzyki. To co w końcu jest ważniejsze?
Dobrze, że on może sobie wyłącznie pogadać na forum. Wyobraź sobie co by było, gdyby miał możliwość zostać kimś w rodzaju Wielkiego Brata, gdyby był jakimś wpływowym socjopatą, od którego decyzji zależy zarówno polityka Roda Smallwooda, jak i to kogo Live Nation przepuszcza przez bramki na stadion.
Obawiam się, że kariera Maiden załamałaby się chwilę po wydaniu Powerslave. :) Tfu. Przeszacowałem. Po wydaniu Killers, bo Nomad nie pozwoliłby Maidenom wyjść z klubów. :D

Nomad.1985
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Nomad.1985 » sob lip 09, 2016 1:31 pm

Śmiejcie się śmiejcie, zobaczycie co się będzie działo za 5 lat. O ile Iron Maiden będzie jeszcze grało, to koncerty będą na 60 tysięcy ludzi i oczy będą Was bolały od częstotliwości błysków telefonem czy czymkolwiek innym. W międzyczasie, co 3 utwory oczywiście mosh-picik by nie było za lekko.

To oczywiście nie ich wina i nie w każdym kraju tak jest. W Polsce ludzie mają chyba mentalność, że jak coś jest mniej znane to to trzeba w całości olać, natomiast jak robi się bardzo znane to trzeba koniecznie zobaczyć. Dlatego np. w 1995 r. Ironi grają na Torwarze, a za kilka lat będzie Stadion Narodowy. Jeśli chodzi o mnie to ja frekwencji nie podwyższę.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 656
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Pierre Dolinski » sob lip 09, 2016 1:46 pm

Chłopie. Czy Ty naprawdę nie potrafisz skupić się na muzyce i swoim jej przeżywaniu? Ja rozumiem, że są różni ludzie. Jedni na tym forum żyją wskaźnikami sprzedaży biletów, inni wskaźnikami jakości fanów, jeszcze inni survivalami i inną podobną dziecinadą. Co to ma wspólnego z dźwiękami płynącymi ze sceny czy z głośników w domu??
Inna sprawa, że choć minęło spokojnie ze 25 lat od wprowadzenia do sprzedaży na terenie Polski oryginalnych płyt w miejsce powszechnie dostępnych pirackich kaset, to i tak głęboko wierzę, że znajdą się tacy "starzy i prawdziwi fani", którzy jeszcze jadą na kasetkach z TAKTu, albo przegrywanych CDrach, bo z polactwa-cebulactwa nie wyszli i nie uzbierali sobie całej dyskografii na oryginalnych płytach. :D
Ostatnio zmieniony sob lip 09, 2016 1:51 pm przez Pierre Dolinski, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mad
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 807
Rejestracja: sob sty 10, 2015 8:46 pm

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: mad » sob lip 09, 2016 1:48 pm

A ja - dla odmiany - wypierdoliłbym co niektórych prymusów. Pamiętam, jak w Chorzowie koleś stojący za mną darł ryja cały koncert równo z Dickinsonem, zwrotka w zwrotkę, refren w refren. Na początku fajnie to wyglądało, ale potem już raczej nie. Jednak nie miałem sumienia, żeby kolesiowi przerwać ekstazę.

Nomad.1985
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Nomad.1985 » sob lip 09, 2016 1:52 pm

Chłopie. Czy Ty naprawdę nie potrafisz skupić się na muzyce i swoim jej przeżywaniu? ?
Jak mam glana nad głową ? Jak co 10 minut muszę się martwić by nie zaliczyć gleby? Jak wokół mnie cykają telefony z " Speed of Light" ?. Nie za bardzo.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 656
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Pierre Dolinski » sob lip 09, 2016 1:56 pm

Nie wiem ile masz lat, ale pewnie jestem starszy i teoretycznie powinienem być bardziej zrzędliwy. Kiedyś mnie to ruszało i to bardzo, być może byłem wtedy na Twoim etapie ewolucji. Z wiekiem do chamstwa w otoczeniu przywykłem na tyle, żeby powkurzać się kilka minut, ale tego nie rozpamiętywać bez końca. Są ludzie i taborety. Nie masz władzy, by tych drugich zaaresztować na czas koncertu, więc niestety musisz buraków wkalkulować w cenę biletu. :)

Nomad.1985
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Nomad.1985 » sob lip 09, 2016 2:01 pm

Miałem to nieszczęście, że coś takiego widziałem na koncercie Iron Maiden pierwszy raz. Może mnie pokarało bo pamiętam, że pierwszy bluzgałem na Czechów po Ostravie 2007 gdzie byli bardzo statyczni, aż do przesady. Na koncercie we Wrocławiu tęskniłem za tymi pierdołkowatymi pepikami. W co drugim komentarzu o koncercie przewija się ten motyw więc to nie ze mną coś nie tak ( przynajmiej w tej kwestii ;) ) .

Tak naprawdę to gdyby tylko organizator postąpił uczciwiej nie byłoby problemu. GC było za duże i tu nie trzeba być Herculesem Poirot by do tego dojść. Normalnie powinno mieć między 1/3 a 1/4 płyty i wtedy nie ma możliwości by dochodziło do tego typu scen. Mi zawsze odpowiadało zachowanie Polaków na koncertach w tym względzie, że było odpowiednio żywiołowo. Część osób wyraźnie nie umiało się zachować, ale myślę już gdy emocje opadły, że głównym winowajcą jest organizator. Nie piszę tego tylko w imieniu tych co kupili GC. Jeśli ktoś kupił zwykłą płytę to też pewnie był załamany gdy wszedł na stadion. Chyba najlepiej wyszli tego dnia Ci, którzy mieli trybuny i nie zdziwię się jak to będzie teraz najpopularniejszy bilet na dużych koncertach.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 656
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Pierre Dolinski » sob lip 09, 2016 2:08 pm

A pamiętasz jak kiedyś na tym samym forum przed laty rzucałeś się na temat czeskich koncertów, że na GC było za dużo luzu, na temat niesprawiedliwości społecznej itd? Były też gadki o podawaniu sobie opasek do innych sektorów, żeby inni mogli skorzystać, bo pewien pan Janosik z Wrocławia i jego kumple postanowili wydymać organizatorów?

Starzejesz się. Jak to się człowiek zmienia. :) :) :)
Ostatnio zmieniony sob lip 09, 2016 2:10 pm przez Pierre Dolinski, łącznie zmieniany 1 raz.

Nomad.1985
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Utopijna wizja pozbycia się pozerów na koncertach Maiden

Postautor: Nomad.1985 » sob lip 09, 2016 2:09 pm

Dobrze, przyznaję się do błędu. Napisałem o tym wyżej i mogę jeszcze raz powtórzyć. Zmieniłem zdanie w tej kwestii. Tak luzu na GC jak i ogólnego zachowania Czechów. Dla mnie są za spokojni, ale to sto razy lepsza opcja niż to co widziałem we Wrocławiu ostatnio.

Może i się zmieniam, myślę jak każdy, w jednych kwestiach się zmieniam w drugich nie. Tylko, że ja nigdy nie robiłem na koncertach czegoś takiego jak mosh-mit. W głowie by mi się nie mieściło by robić to na koncercie gdzie bilety schodzą po 100-200 lub więcej złotych. Z prostej przyczyny, szkoda na to koncertu.
Ostatnio zmieniony sob lip 09, 2016 2:13 pm przez Nomad.1985, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 8 gości

cron