The Man Who Would Be King - opinie

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 8348
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Budziol » śr sie 11, 2010 7:47 pm

większe miałem oczekiwania, ale cały czas jeszcze osłuchuję się z płytą
Sanktuarium Fan-Club
...you are number six...


BUDZIOL LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018:

26.05 Tallin
27.07 Kraków
28.07 Kraków

Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3004
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Mr.Hankey » czw sie 12, 2010 12:16 am

Intro wspaniałe, mam ciary na plecach. Potem różnie, a partia instrumentalna mniej więcej w środku utworu powoduje, że nie jestem w stanie dotrwać do końca i mimowolnie wciskam next.

Borys1978
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Borys1978 » czw sie 12, 2010 12:24 am

Intro wspaniałe, mam ciary na plecach. Potem różnie, a partia instrumentalna mniej więcej w środku utworu powoduje, że nie jestem w stanie dotrwać do końca i mimowolnie wciskam next.
next... to ja robię dużo wcześniej... czekając na tosta z radamerem oglądając odloty.pl
Pani Kolińska! Pani Kolińska, pani mnie nie robi koło pióra! Pani mnie tu nie urządza histerii, kiedy się ważą losy całego bloku. Pani Kolińska! Wyjedzie delegacja to się tu kolektywnie posprząta. A teraz szybko mi do drzewek! No już! Panowie, weźcie się za to pianino! Pani Kolińska! To jest w pani dobrze zrozumianym interesie. Zaniesie się to pianino do piwnicy, pani Kolińska, a potem się przyniesie na górę! Jazda mi do drzewek!!! Pani Wagner! Pani zakręci ten kran!

UP THE IRONS! "We're [all] Blood Brothers!"

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: IM_Power » czw sie 12, 2010 8:19 am

Intro wspaniałe, mam ciary na plecach. Potem różnie, a partia instrumentalna mniej więcej w środku utworu powoduje, że nie jestem w stanie dotrwać do końca i mimowolnie wciskam next.
bo brakuję szybkich klasycznych melodyjnych solówek,ale to się tyczy całej płyty i w dużej mierze tez A Matter... to jest nieodłączny składnik muzyki tej kapeli

ostatni post o nowej płycie

Awatar użytkownika
ttomasz
-#assassin
-#assassin
Posty: 2086
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: ttomasz » czw sie 12, 2010 9:28 am

Świetny utwór, drugi z czołówki i co ciekawe autorstwa Dave'a, który dotychczas serwował bardzo dobre utwory, które mimo wszystko pozostawały trochę w cieniu innych.

Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3004
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Mr.Hankey » czw sie 12, 2010 1:43 pm

bo brakuję szybkich klasycznych melodyjnych solówek,ale to się tyczy całej płyty i w dużej mierze tez A Matter... to jest nieodłączny składnik muzyki tej kapeli
Niekoniecznie. Taki Benjamin też tego nie ma, a jakoś brzmi bardzo fajnie. W tym numerze po prostu kogoś zbytnio poniosło i wyszło to, co wyszło. Zdecydowanie mogą grać bez klasycznych melodyjnych solówek, tym razem się jednak nie udało. Może następnym razem będzie lepiej.
ostatni post o nowej płycie
mhm...

ARTUR MELOMAN
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 61
Rejestracja: czw cze 10, 2010 1:58 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: ARTUR MELOMAN » śr sie 18, 2010 3:00 pm

Po pierwszym odsłuchu utwór przeszedł jakoś bez echa, ale w tym momencie to już zdecydowanie pierwsza trójka płyty :!: świetne gitary. melodyka, refren :lol:
Smells good

PanAntoni
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 98
Rejestracja: pt sie 13, 2010 2:06 pm

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: PanAntoni » śr sie 18, 2010 9:34 pm

Najlepsza solówka na płycie, jedna z najlepszych Maiden. Ta na początku też fajna, ale to co sie dzieje w 4 minucie to szok.

Mój ulubiony kawałek (i Talisman)

Btw - pozdrowienia kolego z Bielska!!!

Awatar użytkownika
Jaerdic
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 48
Rejestracja: pt sie 13, 2010 9:11 pm
Skąd: Lublin

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Jaerdic » śr sie 18, 2010 11:58 pm

Intro kapitalne, pozostające w pamięci. Potem jakoś mi się rozmazuje, kojarzę co poniektóre melodie, ale nie czuję tu jakiegoś większego "cosia". W sumie kawałek trafił między młot a kowadło, bo The Talisman i WtWWB są jednymi z moich faworytów do najlepszego utworu na płycie. Czyli bez większych zachwytów, niech sobie będzie.

ARTUR MELOMAN
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 61
Rejestracja: czw cze 10, 2010 1:58 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: ARTUR MELOMAN » czw sie 19, 2010 10:48 am

Btw - pozdrowienia kolego z Bielska!!!
Dzięki ;-) pozdrawiam również :pijak:
Smells good

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#assassin
-#assassin
Posty: 2051
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: MaidenFan » czw sie 19, 2010 11:20 am

A mi ten utwór ani trochę się nie podoba. :neutral:

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: IM_Power » pt sie 20, 2010 9:19 am

zmarnowany potencjał a szkoda, bo utwór jest naprawdę fajny, tylko na cholerę taki długi ,drugiego The Thin Line Between Love and Hate gdzie jest kilka niezależnych od siebie melodii a to wszystko się układa w całości, Ironi już nie zrobią , przypomina gorsze kawałki na Virtual XI jak Don't Look to Eyes of a Stranger

Awatar użytkownika
erosinho
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 919
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: erosinho » sob sie 21, 2010 11:43 pm

Jeden z lepszych kawałków na płycie, ma wszystko: fajne intro, świetny, porywający refren i jedno z lepszych solo na płycie...

Awatar użytkownika
numLock
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 317
Rejestracja: śr maja 27, 2009 7:57 pm
Skąd: podolkuska wiocha

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: numLock » pt sie 27, 2010 11:43 am

Polubiłem ten kawałek, przypomina mi kawałki z Virtual XI . Mocarne zwrotki , niezły refren . Jest ok .
"Kupczyka usłyszałem po raz pierwszy tuż przed maturą, dodał mi takiego kopa jakbym znalazł całą rente babci"

Awatar użytkownika
maidengraf
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 78
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
Skąd: Chełm

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: maidengraf » sob sie 28, 2010 8:14 pm

Ciekawy początek, póżniej klasycznie do bólu ,przerwane zawalistym mostkiem (robi wrażenie) ..w 3:14 fajne podbicie tempa aż do refrenu śpiewanego unisono z gitarami -ten patent w Ironach zawsze na koncertach się sprawdza...a potem..ech...21 lat słucham Maidenów..znam Ich "myki" w sensie niespodziewanych zwrotów akcji...pozornie nie pasujących do siebie...i zawsze mnie zaskoczą :)...3:57 ...chłopaki najarali się czegoś :)..jedna gitarka jak w transie zagrywa motyw ,reszta obłędne solo i podkład-mocarne !Wiele zyskuje ten utwór -Dave , skrzynka "Perły " za nutki :)

ARTUR MELOMAN
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 61
Rejestracja: czw cze 10, 2010 1:58 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: ARTUR MELOMAN » pn sie 30, 2010 8:52 am

Pozdrowienia maidengraf, mam ogromny :) sentyment do miasta z którego pochodzisz, urodziłem się tam :) ,a w temacie świetny utwór :lol:
Smells good

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#assassin
-#assassin
Posty: 2051
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: MaidenFan » pn sie 30, 2010 12:05 pm

Muszę przyznać, że utwór zyskuje coraz bardziej i staje się jednym z najlepszych na płycie..

Awatar użytkownika
jArO
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 381
Rejestracja: wt sie 22, 2006 5:03 pm
Skąd: Brave New World

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: jArO » pt wrz 03, 2010 5:20 pm

Najlepszy na płycie wg mnie nie jest i raczej nigdy nie będzie ale bardzo zyskuje z czasem. Taki równy bez jakiejś specjalnej "głębi", początek sugerował by że będzie to coś zupełnie innego niż jest ale nie jest źle. Jeszcze jakiś czas temu go często omijałem a teraz stał się naprawdę dobrym punktem na albumie ;-)
"The good of man do
is oft interred with their bones
but the evil that man do, lives on..."

Awatar użytkownika
Jaerdic
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 48
Rejestracja: pt sie 13, 2010 9:11 pm
Skąd: Lublin

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Jaerdic » pt wrz 03, 2010 10:23 pm

Najlepszy na płycie wg mnie nie jest i raczej nigdy nie będzie ale bardzo zyskuje z czasem. Taki równy bez jakiejś specjalnej "głębi"
Racja, w sumie najmniej słuchałem tego kawałka, ale teraz coraz bardziej mi się podoba. Rewelacji nie ma, ale utwór jest bardzo przyjemny. Choć intro, mimo wszystko, robi za dużego smaka, który przerasta sam wałek ;)

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: IM_Power » sob wrz 04, 2010 1:36 pm

Kawałek zaczął mi się podobać, solo jest naprawdę dobre, intro i wstęp Bruce'a też, poza tym zaczynam się wkręcać w zwrotki i tylko refren jest taki sobie,niepotrzebny w takiej formie, ale idzie ku dobremu .
Przypomina mi trochę Thin Line Between Love and Hate ,zwłaszcza ta końcówka ,a wstęp to trochę Reincarnation ,kawałek pewnie koncertowo by zyskał.


Wróć do „The Final Frontier”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość