The Red And The Black - opinie

Wszystko na temat nowej płyty

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Jak oceniasz nowy utwór Iron Maiden

10
35
41%
9
16
19%
8
14
16%
7
7
8%
6
4
5%
5
1
1%
4
1
1%
3
6
7%
2
0
Brak głosów
1
1
1%
 
Liczba głosów: 85

Awatar użytkownika
Emilio
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2992
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Emilio » ndz maja 22, 2016 11:49 pm

Słucham sobie bootlegów i stwierdzam, że ten kawałek jednak nie brzmi zbyt dobrze na żywo...
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."

Ludwig Wittgenstein

RALF
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 10223
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: RALF » pn maja 23, 2016 12:14 am

Ale dlaczego?

Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1677
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: hipcio_stg » pn maja 23, 2016 8:34 am

Bo jest słaby - po prostu.

RALF
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 10223
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: RALF » pn maja 23, 2016 9:23 am

W wersji koncertowej akurat bardziej do mnie przemawia.

SebastianArcheo
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 556
Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
Skąd: a skąd

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: SebastianArcheo » pn maja 23, 2016 10:57 am

W wersji koncertowej - Czerwień i Czerń - to killer!

RALF
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 10223
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: RALF » pn maja 23, 2016 11:13 am

Znacznie lepsza niż w wersji studyjnej - to fakt.

Awatar użytkownika
beaviso
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 942
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: beaviso » pn maja 23, 2016 12:41 pm

Część wokalna (zwrotki) brzmi tak sobie. Ale instrumentalna, jak już chłopaki się rozegrali i przestali mylić, wg mnie brzmi rewelacyjnie - zgodnie z oczekiwaniami.

Tu fajny moment TRATB z Auckland, gdy Adrian "chwali się" nowym Jacksonem, a Dave go podziwia :) Miło patrzeć, jak się chłopaki dobrze bawią - i dobrze brzmią.
https://youtu.be/fJUFWsKEyJQ?t=470

M.

Awatar użytkownika
Dejavu
-#nomad
-#nomad
Posty: 4160
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Dejavu » pn maja 23, 2016 2:46 pm

Bo jest słaby - po prostu.
No może dla Ciebie.

Dla mnie w wersji studyjnej jest bardzo dobry. W wersji koncertowej sądzę, że jeszcze zyska, ale nie podejmę się oceniania tego na podstawie nagrywanych smartfonem bootlegów - zdecydowanie nie ;)
Część wokalna (zwrotki) brzmi tak sobie. Ale instrumentalna, jak już chłopaki się rozegrali i przestali mylić, wg mnie brzmi rewelacyjnie - zgodnie z oczekiwaniami.

Tu fajny moment TRATB z Auckland, gdy Adrian "chwali się" nowym Jacksonem, a Dave go podziwia :) Miło patrzeć, jak się chłopaki dobrze bawią - i dobrze brzmią.
https://youtu.be/fJUFWsKEyJQ?t=470

M.
Ten Jackson piękny, bardzo mi się podoba, nawet bardziej niż w wersji z białą maskownicą, białym korpusem i palisandrową podstrunnicą co dotychczas było moim ulubionym zestawieniem jeśli chodzi o Jacksony Adriana. I to prawda, miło patrzeć, jak wciąż wyglądają na zadowolonych na scenie.

Awatar użytkownika
Emilio
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2992
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Emilio » pn maja 23, 2016 11:32 pm

Bez jaj, w wersji studyjnej jest okej, nawet do tego wieśniackiego "OOooooooooooooooooo" się przyzwyczaiłem, ale na żywo, bezpłciowe to jakieś takie. Bruce łapie zadyszki... dobrze, ze połowa kawałka jest instrumentalna bo by była katastrofa.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."

Ludwig Wittgenstein

Awatar użytkownika
Dejavu
-#nomad
-#nomad
Posty: 4160
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Dejavu » wt maja 24, 2016 12:59 pm

Nie wiem, dla mnie ocenić mogą osoby które słyszały już na żywo. Filmiki z YT to trochę mało żeby się wypowiedzieć. Natomiast z tego co ja słyszę i biorąc poprawkę na to, że z komórkowych filmików praktycznie nie można wyciągnąć żadnych wniosków jest dobrze. Na tej instrumentalnej części będę mieć ciarki na plecach :)

Awatar użytkownika
Schizoid
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3518
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Schizoid » wt maja 24, 2016 4:50 pm

Jakby cały był instrumentalny, to nikomu nic by się nie stało :P To chyba jedyny utwór, w którym Dickinson tak niewyraźnie śpiewa. Zazwyczaj robi to nieporównywalnie lepiej, jeśli chodzi o dykcję.
Remember when I said this car was death proof? Well, that wasn’t a lie. This car is a hundred percent death proof. Only to get the benefit of it, honey, you really need to be sitting in my seat.

Awatar użytkownika
Emilio
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2992
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Emilio » czw cze 09, 2016 8:40 pm

https://www.youtube.com/watch?v=8HTZrkQGXuc - jak dla mnie Bruce pieje niemiłosiernie chwilami... Instrumentalna część fajna, wokal tutaj niestety ssie.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."

Ludwig Wittgenstein

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#assassin
-#assassin
Posty: 2051
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: MaidenFan » czw cze 09, 2016 10:47 pm

I tak jest lepiej niż na The Legacy według mnie.

Nomad.1985
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Nomad.1985 » sob cze 11, 2016 11:37 am

https://www.youtube.com/watch?v=8HTZrkQGXuc - jak dla mnie Bruce pieje niemiłosiernie chwilami... Instrumentalna część fajna, wokal tutaj niestety ssie.
Bruce gada w tym utworze tak samo jak teraz na płytach Purpli gada Ian Gillan. Niestety taka jest prawda. O samym utworze mam takie zdanie, że równie dobrze mógłby nie powstać. To jest kalka z Rime of the Ancient Mariner z wszystkimi elementami wykonanymi 3 razy gorzej. Brakuje tu tylko jeszcze zwolnienia w środku. Poza tym skoro jest to utwór epicki to tekst powinien opowiadać jakąś nawet prostą historię, a tu tego nie ma.

Co nie zmienia faktu, że pewnie jak Steve, Adrian, Dave i Janick będą wykonywać instrumentalny fragment na żywo pewnie będzie się to super oglądało.

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 14433
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Invader » sob lip 01, 2017 10:35 pm

Oho zaczyna sie jak jakis walczyk :lol:, to oooo to imo straszna wtopa.Gitarki tna jak w beniaminku, 6, za bardzo przymulaja koprem, solowki z To Tame A Land wciagaja caly ten album nosem, zreszta nie tylko ten.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Wróć do „The Book of Souls”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość