Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Kto jest najgorszym polskim wokalistą?

Donald Tusk
10
38%
Jarosław Kaczyński
16
62%
 
Liczba głosów: 26

Zdan
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1052
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Zdan » ndz sie 18, 2019 6:04 pm

Czyli zgadzamy się, że zespoły pomimo promocji, teledysków, włożonej w nie kasy mogą jednak nie przebić się i nie osiągnąć mainstreamu czy nie zrobić kariery? Bo o to tu chodzi. Nie oznacza wtedy, że z automatu są cienkie tylko może nie zagrać wiele czynników - determinacja, stosunki wewnątrz zespołu, relacje z wytwórnią etc. Nie chodzi zawsze o poziom muzyczny. Armored Saint wydawali się w Chrysalis która była bardzo zacną wytwórnią ze świetną przeszłością - wydawali przecież rockowe klasyki. Ale jak mówili muzycy Saint - nie do końca wiedzieli jak promować kapelę heavy metalową. Co prawda mieli teledysk a brzmienie ich płyty było zadziwiająco dobre (choć tu też były tarcia bo podobno zabrzmieli na płycie za miękko) to coś nie poszło. Zespołu jednak nie spisano na straty bo wydano im jeszcze dwie płyty - czyli coś było na rzeczy. A jak sam powiedziałeś - dla Ciebie Grim Reaper to był lepszy zespół i lepszy wokalista. Ci jednak mieli jeszcze krótszą karierę niż Saint a RCA małą wytwórnią nie było. Czyli nie jest tak, że to ciency muzycy ale coś tam nie zagrało.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#nomad
-#nomad
Posty: 4176
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Vorgel » ndz sie 18, 2019 6:18 pm

No właśnie czegoś brakuje, gdyby to dorastało do pięt chociaż debiutowi Anthrax, to pewnie bym uznał, że się fani nie znają itd itp. A tak, absolutnie mnie nie dziwi brak kariery, wszystko jest dla mnie jasne i zrozumiałe. Nie mieli TEGO CZEGOŚ. Talentu? Pewnie tak, bo start mieli z przytupem. Ja znam też oczywiście tłumaczenia takich zespołów jak coś idzie nie tak. Że wytwórnia źle promowała (jak to była zła promocja w przypadku AS, to ja jestem chiński cesarz). No to odsyłam do historii KISS, którym dała o wiele mniej, w dodatku początkująca wytwórnia na rynku i co? Dało się? Dało. Jak się ma talent i wystarczająco dużo determinacji to się osiąga swoje. Grim Reaper mieli gorszy początek niż AS i to w okresie, kiedy był ostatni moment na to, by zaczynać wspinaczkę na metalowy Olimp. Później się już nie udało, bo w latach 80 zespoły nie próżnowały jak teraz, jeden album na 5 lat. Wtedy co roku znany zespół wydawał płytę, a do tego dochodziły nowe odłamy w samym tylko metalu trzy wielkie plus parę mniejszych odnóg.

PS. Grim Reaper byli lepsi od Omen, mieli lepszego wokala od Busha, ale czy byli gorsi muzycznie to nie wiem, lepsi technicznie na pewno. To wszystko.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1052
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Zdan » ndz sie 18, 2019 8:15 pm

Takie tłumaczenie jestem w stanie uznać. Kwestię Busha jako słabego śpiewaka zostawiam bo to naprawdę kwestia gustu. Jeśli zgadzamy się, że można być lepszym technicznie czy dobrym zespołem a jednak nie zrobić kariery to wszystko w porządku. Może zabrakło determinacji, może zabrakło i talentu. To tak naprawdę przy odbiorze muzyki ma znaczenie zerowe. Diamond Head mieli zrobić wielką karierę, taką samą wróżono Tygers of Pan Tang. Nie poszło ale nie nazwę tych zespołów słabymi.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#nomad
-#nomad
Posty: 4176
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Vorgel » ndz sie 18, 2019 10:51 pm

Gdyby postawiono w 1984 roku na Grim Reaper, to być może,chociaż to czysta spekulacja, osiągnęliby sukces porównywalny z Queensryche. Postawiono na zespół bez charakteru, no i nie wyszło. Ten pierwszy album AS ma jednak atuty, które dla innych, wielu zapewne lepszych były niedostępne. Ma produkcję i szlif brzmieniowy.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1052
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Zdan » ndz sie 18, 2019 11:08 pm

Wszystkie płyty nagrane dla Chrysalis brzmią naprawdę w porządku na tle innych wydawnictw tego typu. Trochę inny brzmieniowo jest czwarty krążek AS (uznawany za najlepszy) czyli "Symbol Of Salvation". Dla mnie zawsze wielką zagadką był brak kariery Diamond Head. Media były im bardzo przychylne, wczesna publika także, a drugi album wyszedł pod egidą MCA. Tutaj myślę, że brak dalszego pomysłu na muzykę był powodem problemu.

W przypadku AS zarzucano też temu zespołowi stylistyczny rozkrok - dla thrasherów to było za słabe a dla fanów melodyjnego, komercyjnego metalu jednak za bardzo tradycyjne i z przyłożeniem. Nie mieli oczywistych ballad i hitów napędzających karierę.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#nomad
-#nomad
Posty: 4176
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Vorgel » ndz sie 18, 2019 11:16 pm

Im był potrzebny frontman z prawdziwego zdarzenia. I trick jakiego dokonali Quiet Riot. Tam był potencjał który zmarnowano.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1052
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Zdan » ndz sie 18, 2019 11:23 pm

Im był potrzebny frontman z prawdziwego zdarzenia. I trick jakiego dokonali Quiet Riot. Tam był potencjał który zmarnowano.
Ciekawie na całą sprawę zawsze patrzyli sam Bush i Joey Vera. Nigdy nie mieli pretensji o to jaką karierę zrobił Armored Saint. Jak mówili w wywiadach - mogliby grać dalej w latach 90 ale śmierć Dave'a Pricharda bardzo ich przybiła (Metal Blade było dalej zainteresowane wydawaniem ich albumów). Bush zresztą to ciekawy człowiek - pomimo tego jak potraktowano go w Anthraxie nie mówi o nich złego słowa. Pytany o Metallikę zawsze mówi, że nie było przeznaczone mu do nich dołączyć. Skromny facet w sumie.

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 14561
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Invader » pn sie 19, 2019 4:15 am

Swoją drogą śmieszy mnie np. dowalanie się wielu ludzi do tego co robi LaBrie i jednoczesne wychwalanie kaszaniastych wykonów live wielu innych wokalistów ze znanych kapel.
No dokładnie, Ozzy, czy Lemmy wypadli live o wiele gorzej (wiem, bo słyszałem). Ogólnie jednak nie ma się co przejmować, bo nawet w ankiecie przegrywa z DM, a DM nie zaśpiewał i nigdy nie zaśpiewa takich partii jak JLB na IaW, czy Awake, więc ta ankieta imo średnio udana. Przecież w takim Innocence Faded, czy Scarred jest najlepsze wokalne wycie ever, nie czaję tego, to już prędzej bym się dowalał do Jordana Rudessa, że używa tych wszystkich wynalazków, i brzmi czasami jakby był z cyrku. Wokal to wrażliwszy instrument, i tutaj byle przeziębienie i już są problemy w trasie. Zresztą od killku lat JLB ma coacha, wiec niech mi nie mowia, ze wokalnie jest padaaka :B
La Brie zdaje się śpiewa w zespole, który za punkt honoru uznaje nagranie płyty idealnie skomplikowanej, gdzie wszyscy brzmią wprost rewelacyjnie. Jeśli Serek nie daje rady, to nie rozumiem dlaczego nie wymienią go na innego wokalistę. To nie jest Venom, to jest Dream Theater, masturbatorzy od instrumentów.
DT gra imo bardzo przystępnie, jest masa technicznych zespołów, a na yt aż się roi od masturbatorów, którzy na dodatek nic nie osiągnęli. To samo możesz podpiąc pewnie pod rewelacyjnych Animals as Leaders. Debiut DT nie brzmiał rewelacyjnie, a mimo to powala. James musi zostać do końca w tym zespole, tutaj nawet nie ma o czym gadać, jego głos też się przyczynił do sukcesu drugiego LP. Nie wyobrażam sobie innego wokalisty śpiewającego takie wałki jak Pull Me Under, czy Learning to Live, nawet jak czasami na gigach mu średnio wychodzi. To najbardziej charakterystyczny element ich stylu, obok gitarzysty. Perkę wymienili - kiedyś myślałem, że to niemożliwe. Brakuje tych rotacji setlist za czasów MP, bo teraz robią to bardzo rzadko. JMX myślę byłby do wymienienia, ale to współzalozyciel ,wiec musi zostac. Klawiszowiec kończy w tym roku 63, więc myślę, że jeszcze z 10 gdzieś pogra, a potem zobaczymy... choć sam mówi, że będzie grał w DT do śmierci. Za to jest w znakomitej formie i myślę, że niejednego by przeskoczył <mnie z pewnoscia>
Megadeth nie lubiłem nigdy ze względu na wokal rudego. Brzmi to jakby nie dość, że miał z 70 stopni gorączki, to do tego ciągle coś marudził pod nosem. Najbardziej mnie wkurza ta maniera właśnie, takiego marudy. Ale do tego ich miękkiego brzmienia ten wokal pasuje. Najgorszy wokal thrashowy z pośród wszystkich bardziej znanych kapel thrash metalowych.
Charakterystyczny za to jest, ja z tego gatunku właściwie słucham 3 kapel: Rudy - nie jest najlepszym wokalista, ale fajnie czasem sie bawi barwa. James Hetfield - wiadomo wielki Mistrz wokalu, na Load/Reload pokazał klasę. Oh Yeaaaah!. Tom Araya - jego wokal mnie jakoś nie do końca przekonuje, najsłabszy imo z tej 3, mało co ten wokal wyróżnia. Reszty nie słucham/nie znam i znać nie chcę. Przypomniało mi się jak koleś jeden mówił, że on słucha tylko Metalliki, bo koledzy mu powiedzieli, że są najlepsi i tak zostało. I na jakieś mało znane zespoły nie zwraca uwagi :mrgreen:

Nie wiem kto jest najgorszym polskim wokalistą, wiem natomiast, że lubię Andrzeja Krzywego z De Mono <na sobie tylko znane, z kamienia na aksamit :jee:> Agusię Chylińska, oraz Ryśka z Dżemu. I ta trójka mi zupełnie wystarczy <jeśli chodzi o polskie rejony> a tego kolesia z behemotha to moga zaorać.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Vorgel
-#nomad
-#nomad
Posty: 4176
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Vorgel » pn sie 19, 2019 9:22 am

DT gra przystępnie, na 3/4 płyty Images and Words. I to by było na tyle przystępnego DT. No i skoro La Bie najlepszy, a James to mistrz wokalu, to ja w zasadzie pasuję, bo to są absurdalne stwierdzenia. James Hetfiled najlepiej by się nadawał z Johnem Bushem do Nickelback. A nawet Busha już wolę, za tę chrypę.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Żelazny
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3709
Rejestracja: pt lip 04, 2003 4:56 pm
Skąd: kato

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Żelazny » pn sie 19, 2019 10:49 am

Zmieniając lekko temat, dla mnie absolutnie niestrawnym polskim wokalistą jest Titus, w zasadzie dyskwalifikuje cała muzykę AD

Awatar użytkownika
Sadek
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 481
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Sadek » ndz sie 25, 2019 4:37 pm

Najgorszym polskim wokalistą jest bez wątpienia gość z Huntera. Po prostu dramat.

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 14561
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Invader » ndz sie 25, 2019 6:33 pm

Najgorszym polskim wokalistą jest bez wątpienia gość z Huntera. Po prostu dramat.
+1, na jakims sonisphere go chyba słyszałem, bardziej bezbarwny niż papier do klopa
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zdan
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1052
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Zdan » ndz sie 25, 2019 6:37 pm

Przypomina mi to koncert na Woodstocku gdzie Hunter grał "historię metalu" czyli covery. To było tak tragiczne, że nawet alkohol nie pomógł.

Awatar użytkownika
Michał
-#assassin
-#assassin
Posty: 2315
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Kto jest najgorszym polskim wokalistą i najgorszym nieśpiewającym po polsku? ;>

Postautor: Michał » ndz sie 25, 2019 7:08 pm

Hunter ma ogółem bardzo spoko koncerty (tego z wooda, nie widziałem).
Muzycznie to średniawka czy nawet słabizna, ale koncerty klubowe mają super.
Widziałem 5 razy, w tym roku też idę, pierwszy raz od 3 lat
Maiden England Tour
2013: Gdańsk
2014: Poznań
The Book Of Souls World Tour
2016: Kowno, Wrocław
Legacy of the Beast World Tour
2018: Praga, Kraków, Kraków


Wróć do „Ankiety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość