Najlepszy album klasycznego składu ?

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Wybierz ulubiony

Piece of Mind
7
13%
Powerslave
8
15%
Somewhere in Time
18
35%
Seventh Son of a Seventh Son
19
37%
 
Liczba głosów: 52

Awatar użytkownika
Invader
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 9277
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: Invader » ndz wrz 13, 2015 8:32 pm

No właśnie jaki jest Wasz najbardziej ulubiony album klasycznego składu od PoM do SSoaSS, celowo pominąłem Numbera(zresztą inny drummer :P), te 4 albumy mają chyba największe grono wielbicieli.

Do wyboru macie tylko 1 opcje.Zablokowałem zmianę głosu żeby było trudniej, nikt nie każe od razu głosować, dobrze się zastanówcie, sam jestem ciekawy co będzie miało najwięcej głosów.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

sajki
-#invader
-#invader
Posty: 184
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: sajki » ndz wrz 13, 2015 8:51 pm

7 Syn. Genialny od początku do końca (tak, lubię CIPWM). Na drugim miejscu SIT, trzeci POM, na końcu zdecydowanie Powerslave.

Awatar użytkownika
Invader
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 9277
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: Invader » ndz wrz 13, 2015 8:57 pm

Dla mnie zawsze odkąd pamiętam był to nr 1 czyli od 98 roku, ale jak go tak ostatnio słuchałem to sobie myślę czy przypadkiem SiT lub Piece nie zasługuje na to miano.Póki co wstrzymuje się od głosu.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Mikojaski
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 955
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Dublin

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: Mikojaski » ndz wrz 13, 2015 8:59 pm

U mnie jest to płynne, dlatego głosował nie będę. Obecnie Somewhere in Time, ale z miesiąc temu powiedziałbym że Piece of Mind.
If you think you are too old to rock 'n roll then you are.

Awatar użytkownika
krieg
-#invader
-#invader
Posty: 225
Rejestracja: wt lip 30, 2013 12:16 pm
Skąd: 3miasto

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: krieg » ndz wrz 13, 2015 9:00 pm

Siódmy Syn, dla mnie opus magnum tego zespołu.

Poszukiwacz
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 44
Rejestracja: sob lis 15, 2014 8:00 pm

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: Poszukiwacz » ndz wrz 13, 2015 9:01 pm

Ciekawe pytanie. Na ten moment Powerslave. Ale Piece of Mind nie ma daleko do niego. Też jeszcze się wstrzymam.

Awatar użytkownika
Invader
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 9277
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: Invader » ndz wrz 13, 2015 9:01 pm

U mnie zawsze to było tak Syn na 1, ale pozostała trójka się wymieniała miejscami 2-4 :P, no często też Killers jest w tych pozycjach maksymalne miejsce to 2 podobnie miała się u mnie sprawa z TXF, BNW najwyżej na 5-4 w porywach jak premiera była.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
FaithNoMore
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3181
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: FaithNoMore » ndz wrz 13, 2015 9:56 pm

Dla mnie bezapelacyjnie wygrywa 7 Syn. Pozostałą "trójkę" również ubóstwiam nad życie, ale Seventh Son to album, który od początku do końca trzyma najwyższy poziom (nawet Can I Play, który mi się już dawno temu przejadł, nie wpływa na ocenę końcową, trzeba się do niego przyzwyczaić ;)).

SSOASS > SIT > POM > Powerslave

Tak to wygląda przynajmniej u mnie.
07/08/2008 - Warszawa @ Stadion Gwardii
10/06/2011 - Warszawa @ Lotnisko Bemowo
03/07/2013 - Łódź @ Atlas Arena
24/06/2014 - Poznań @ INEA Stadion
03/07/2016 - Wrocław @ Stadion Miejski


Zapraszam: http://www.radarmuzyczny.blogspot.com

Awatar użytkownika
Mr. M
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2614
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: Mr. M » ndz wrz 13, 2015 10:21 pm

U mnie zawsze troszeczkę od "Wielkiej Trójki" odstawało Powerslave, ale kolejność podium to już czysta zależność od nastroju. Kiedyś bez wątpliwości mówiłem "Somewhere in Time to najlepszy album Maiden" by teraz te wątpliwości mieć. Kiedyś miałem obiekcje przed stawianiem Siódmego Syna na szczycie dokonań Dziewicy, by teraz tych obiekcji mieć coraz mniej. Kiedyś obniżałem wartość Piece of Mind za "banalność" i "lekkość" tej płyty, by teraz się zastanawiać co to właściwie znaczy i uważać te wymyślone przeze mnie epitety za przyczyny genialności tej płyty... i tak na odwrót i na okrągło :P
Mam rozumieć, że fani Killers i Number of the Beast codziennie walą 0,7 do obiadu albo wręcz jabola czy tam dwa czteropaki Tatry. Natomiast fani Somewhere in Time i Seventh Sona to wykształceni i zamożni właściciele mieszkań z ogródkiem za miastem?
Bruce Dickinson-Kmicic bo tak jak on zdradził Polskę to Bruce Iron Maiden w 1993 r. ale w porę się opamiętał!
Gdybym kochał w jednej setnej jakąś dziewczynę tak jak kocham pojedynek gitarowy Adriana i Dave'a w Infinite Dreams to była by traktowana tak ,że Julia przy niej była traktowana przez Romea jak głupia dziwka

Awatar użytkownika
wojteq
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1700
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: wojteq » ndz wrz 13, 2015 10:40 pm

Ciężki wybór, bo każda z tych płyt jest genialna na swój sposób. Ale postawię na Powerslave, gdyż tam znajduje się mój ulubiony opener i także najlepszy epik. Praktycznie na równi stawiam SiT, a na drugim miejscu równo PoM i SSoaSS :)
After the daylight
The night of pain.
That is not dead,
Which can rise again.

05/07/2008 London @ Twickenham Rugby Stadium, UK
07/08/2008 Warszawa @ Stadion Gwardii, POL !!!
03/06/2011 Berlin @ O2 World, GER
10/06/2011 Warszawa @ Bemowo, POL !!!
18/06/2013 Berlin @ O2 World, GER
04/07/2013 Gdańsk @ Ergo Arena, POL !!!
24/06/2014 Poznań @ Inea Stadion, POL !!!
31/05/2016 Berlin @ Waldbuhne, GER
03/07/2016 Wrocław @ Stadion Wrocław, POL !!!

CoB: 26/04/2011 Warszawa @ Stodoła, POL
Judas Priest: 28/06/2011 Praga @ O2, CZ
Sabaton: 18/05/2013 Szczecin @ DK Słowianin, POL
Saxon: 12/08/2011 Dolina Charlotty, POL
AC/DC: 25/06/2015 Berlin @ Olympiastadion, GER

Awatar użytkownika
Invader
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 9277
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: Invader » śr wrz 16, 2015 11:18 am

Widzę, że Syn prowadzi.Posłuchałem ostatnio 3 albumów na których jest po 8 utworów i zestawiłem je parami takimi jakimi są na albumach, Najlepszemu (czyt. temu który mi najbardziej leży przyznałem 3 punkty a ostatniemu 1 pkt, Najwięcej problemów miałem z Alexandrem i Only the Good Die Young, ale nie doszło do remisu jednak, więc nie musiałem dzielić punktów.Szkoda, że z PoM nie mogłem zrobić podobnej sytuacji, bo o jeden song za dużo.

1. Caught Somewhere in Time - 3 pkt (sam się dziwie, bo to imo 3 najlepsze otwieracze Dziewicy, ale ten przeważnie znajdował się na 3 pozycji, wielki utwór)
2. Moonchild - 2 pkt
3. Aces High - 1 pkt (Coś mi się ostatnio przejadł ten utwór)

Utwór nr 2 :

1. Infinite Dreams - 3 pkt (Top 3 najlepszych utworów IM zdecydowanie)
2. Wasted Years - 2 pkt (Trochę mniej mnie ostatnio rusza, ale dalej mega poziom)
3. 2 Minutes to Midnight - 1 pkt (Nigdy nie byłem fanem tego utworu)

Utwór nr 3 :

1. Losfer Words (Big 'Orra) - 3 pkt (Nie wiem czy ich nie najlepszy instrumental, ostre gitary, wspaniałe brzmienie, ścisły top jeśli chodzi o produkcje nawet nie wiem czy nie najlepszy ich album pod tym względem, ale nie każdy lubi taką suchą produkcje, no i ten bas Steve'a, podobnie jak na Killers, istny miód dla uszu :))
2. Sea of Madness - 2 pkt (Coś mi nigdy nie leżało do końca w tym kawałku, ale i tak świetny)
3. Can I Play with Madness - 1 pkt (Strasznie mnie męczy ten refren ostatnio, kiedyś mnie tak nie drażnił, teraz chyba stawiam go najniżej jeśli chodzi o kompozycje z Synka, a zawsze był to The Prophecy)

Utwór nr 4 :

1. The Evil That Men Do - 3 pkt (Chyba każdy fan Maiden kocha ten utwór, moje absolutne top, mogliby w sumie klepać tego klasyka gdyż to jeden z tych obok Troopera którego nigdy dość)
2. Heaven Can Wait - 2 pkt (Kolejny klasyk, wspaniałe solówki i ooo ooo)
3. Flash of the Blade - 1 pkt (Najsłabszy kawałek jeśli chodzi o te czwórki, można się przy nim zmęczyć, z biegem lat uważam, że to jednak solidny ale niestety tylko wypełniacz)

Utwór nr 5 :

1. Seventh Son of a Seventh Son - 3 pkt (Komentarz zbędny, prawie 10 minut mistrzostwa)
2. The Duellists - 2 pkt (To nic, że trąci plagiatem z Losfer, wspaniałe rycerskie zaśpiewy i te ogniste solówki, doskonała gra sekcji rytmicznej, takie Maiden to ja rozumiem)
3. The Loneliness of the Long Distance Runner - 1 pkt (Oj strasznie poleciał ten utwór u mnie ostatnio, niby wszystko jest ok, Bruce daje pograć chłopakom, ale to łupanie sekcji i częste Ruuuuun nie bawią)

Utwór nr 6 :

1. Stranger in a Strange Land - 3 pkt (Powiem tylko tyle : Panowie zagrajcie ten utwór na przyszłorocznej trasie, okazja jest przednia 30 lat od wydania SiT :p)
2. The Prophecy - 2 pkt (Solidna półka, utwór ostatnio sporo u mnie zyskał i chyba pierwszy raz w historii nie zajmuje ostatnio miejsca, ale i tak nie do końca mi leży)
1. Back in the Village - 1 pkt (Jeden z najsłabszych numerów lat 80, ale daj innym takie numery :lol:, nie przekonam się do niego nigdy, to chyba przez ten refren)

Utwór nr 7 :

1. Powerslave - 3 pkt (Jeden z najwspanialszych numerów w historii, brak mi słów)
2. The Clairvoyant - 2 pkt (Też dałbym 3, ale troszeczkę mniej go cenie od Powera)
3. Deja-Vu - 1 pkt (Imo zawsze był najsłabszy utwór z tego krążka, ale ostatnio coś wskoczyło i zdecydowanie bardziej leży, nawet nie wiem czy nie lepszy od Madness i od Runnera, ten drugi chyba zleciał w tym momencie na ostatnią pozycje)

Utwór nr 8 :

Rime of the Ancient Mariner - 3 pkt (Top 3 najlepszych kawałków ? raczej tak, Bruce wie co dobre uważając go za swój ulubiony utwór Maiden,a na żywo nie pozostawia złudzeń kto rządzi w Metalowym biznesie)
Alexander the Great - 2 pkt (Coś jak go ostatnio słuchałem to jednym uchem wlatywał a drugim wylatywał i za drugim razem było to samo, trochę stracił w moich uszach, ale to wspaniały kawałek i pewnie za niedługo znowu wskoczy do grona tych naj naj naj, zastanawiałem się czy nie podzielić punkty po 1,5 z Only, ale jednak...)
3. Only the Good Die Young - 1 pkt (Nareszcie solówka basisty, przypominająca solóweczki flamenco, znakomicie wielki utwór zamykający wielki album)

Po podliczeniu punktów wyszło :

3. Powerslave - 15 pkt (czyli jak się spodziewałem 3 miejsce, kilka wypełniaczy zrobiło swoje)
2. Somewhere in Time - 16 pkt (Często gościł u mnie na 2 pozycji i widać, że jak najbardziej zasłużona pozycja, jest to album równiejszy od Powerslave)
1. Seventh Son of a Seventh Son - 17 pkt (No i miejsce pierwsze, ale jak widać wszystkie bardzo blisko siebie, szatańsko równy poziom tych albumów (+ PoM), chyba dalej mój nr.1, po średniej pewnie by to już inaczej wyszło, ale to innym razem, odpowiedziałem sobie na pytanie, gdybym miał teraz głosować pewnie wybrałbym Seventh bądź SiT, ale zostaje jeszcze Piece of Mind)

Jednak myślę, że po pewnym czasie jak porządnie posłucham to pewnie Synek będzie górował.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#nomad
-#nomad
Posty: 5781
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: LukaSieka » śr wrz 16, 2015 12:20 pm

Powerslave - kilka wypełniaczy zrobiło swoje

:x
Sorry Invader, ale krew mnie zalewa, kiedy ktoś o jakichkolwiek utworach z "Powerslave" mówi czy pisze w ten sposób. To nie są żadne wypełniacze!! Świetne utwory na wspaniałej płycie. Każda kapela heavy metalowa w latach 80tych chciała by mieć takie "wypełniacze" na swoich płytach. A jednak dla 90% to niedościgniony poziom. Jedynym utworem do którego jako tako można się przyczepić na tym materiale jest "2 Minutes To Midnight". Nie dość, że swoim lekko przebojowym i kolorowym zabarwieniem mógłby się ścigać z Def Leppard, Scorpions i późniejszym Saxon na hiciarskich listach z fajnymi piosenkami, to do tego przejadł mi się do porzygania już z 15 lat temu. Najbardziej chwytliwy i najprostszy kawałek "2 Minutes To Midnight" to jedyny utwór na tej płycie, który tak na prawdę odstaje od pozostałych siedmiu.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Invader
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 9277
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: Invader » śr wrz 16, 2015 12:26 pm

to jedyny utwór na tej płycie, który tak na prawdę odstaje od pozostałych siedmiu.
Jak dla kogo :P, no to traktuj to jako wypełniacze Maiden, bo wiadome, że większość kapel nie ma startu do takiego Flash, ale jak na Maiden to IMO słabszy utwór.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#nomad
-#nomad
Posty: 5781
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: LukaSieka » śr wrz 16, 2015 12:45 pm

to jedyny utwór na tej płycie, który tak na prawdę odstaje od pozostałych siedmiu.
Jak dla kogo :P
No, ale to prawda. Żadnemu innemu kawałkowi z tej płyty nie zarzucisz czegoś podobnego, bo są to po prostu trzymające bardzo dobry poziom heavy metalowe utwory. Bo może trudno w to co niektórym dzisiaj uwierzyć, ale Iron Maiden to był kiedyś heavy metalowy zespół.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
FaithNoMore
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3181
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: FaithNoMore » śr wrz 16, 2015 1:02 pm

To ja też zrobię takie porównanie:

1. Moonchild - 3 pkt
2. Caught Somewhere in Time - 2 pkt
3. Aces High - 1 pkt

1. Infinite Dreams - 3 pkt
2. 2 Minutes to Midnight - 2 pkt
3. Wasted Years - 1 pkt

1. Losfer Words (Big 'Orra) - 3 pkt
2. Sea of Madness - 2 pkt
3. Can I Play with Madness - 1 pkt

1. The Evil That Men Do - 3 pkt
2. Flash of the Blade - 2 pkt
3. Heaven Can Wait - 1 pkt

1. Seventh Son of a Seventh Son - 3 pkt
2. The Loneliness of the Long Distance Runner - 2 pkt
3. The Duellists - 1 pkt

1. Stranger in a Strange Land - 3 pkt
2. The Prophecy - 2 pkt
1. Back in the Village - 1 pkt

1. Powerslave - 3 pkt
2. The Clairvoyant - 2 pkt
3. Deja-Vu - 1 pkt

1. Rime of the Ancient Mariner - 3 pkt
2. Alexander the Great - 2 pkt
3. Only the Good Die Young - 1 pkt

Podsumowanie:
* Powerslave - 16 pkt
* Somewhere in Time - 14 pkt
* Seventh Son of a Seventh Son - 18 pkt

W takich "trójkach" Powerslave wygrywa z Somewhere in Time, mimo tego jednak, że Somewhere wydaje mi się płytą równiejszą (Powerslave ma wspaniałe momenty, ale są tam też te słabsze vide Back in the Village czy The Duellists).
07/08/2008 - Warszawa @ Stadion Gwardii
10/06/2011 - Warszawa @ Lotnisko Bemowo
03/07/2013 - Łódź @ Atlas Arena
24/06/2014 - Poznań @ INEA Stadion
03/07/2016 - Wrocław @ Stadion Miejski


Zapraszam: http://www.radarmuzyczny.blogspot.com

Awatar użytkownika
zgo
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 771
Rejestracja: śr lis 27, 2013 10:48 pm
Skąd: Bydgoszcz/Wrocław

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: zgo » śr wrz 16, 2015 1:28 pm

Siódmy syn. Jedna wielka opowieść. Nie ma lepszego krążka. Koniec. :P

Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1920
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: Adrian S.O.S. » śr wrz 16, 2015 1:31 pm

Somewhere in time

Awatar użytkownika
wojteq
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1700
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: wojteq » śr wrz 16, 2015 1:59 pm

Fajna zabawa, aż sam spróbuję:

1. Aces High - 3 pkt
2. Caught Somewhere in Time - 2 pkt
3. Moonchild - 1 pkt

1. Infinite Dreams - 3 pkt
2. 2 Minutes to Midnight - 2 pkt
3. Wasted Years - 1 pkt

1. Can I Play with Madness - 3 pkt
2. Sea of Madness - 2 pkt
3. Losfer Words (Big 'Orra) - 1 pkt

1. The Evil That Men Do - 3 pkt
2. Heaven Can Wait - 2 pkt
3. Flash of the Blade - 1 pkt

1. Seventh Son of a Seventh Son - 3 pkt
2. The Loneliness of the Long Distance Runner - 2 pkt
3. The Duellists - 1 pkt

1. Stranger in a Strange Land - 3 pkt
2. The Prophecy - 2 pkt
1. Back in the Village - 1 pkt

1. Powerslave - 3 pkt
2. The Clairvoyant - 2 pkt
3. Deja-Vu - 1 pkt

1. Rime of the Ancient Mariner - 3 pkt
2. Alexander the Great - 2 pkt
3. Only the Good Die Young - 1 pkt

Podsumowanie:
* Powerslave - 15 pkt
* Somewhere in Time - 14 pkt
* Seventh Son of a Seventh Son - 18 pkt

Wychodzi bardzo podobnie, jak u FaithNoMore. Ale w mojej ocenie taka punktacja świadczy jedynie o tym, że SSOASS to chyba najrówniejszy album Ironów. Pomimo tych bezpośrednich porównań, których wynik wskazuje na 7 syna, to Powerslave i SiT cenię ciutkę wyżej.
After the daylight
The night of pain.
That is not dead,
Which can rise again.

05/07/2008 London @ Twickenham Rugby Stadium, UK
07/08/2008 Warszawa @ Stadion Gwardii, POL !!!
03/06/2011 Berlin @ O2 World, GER
10/06/2011 Warszawa @ Bemowo, POL !!!
18/06/2013 Berlin @ O2 World, GER
04/07/2013 Gdańsk @ Ergo Arena, POL !!!
24/06/2014 Poznań @ Inea Stadion, POL !!!
31/05/2016 Berlin @ Waldbuhne, GER
03/07/2016 Wrocław @ Stadion Wrocław, POL !!!

CoB: 26/04/2011 Warszawa @ Stodoła, POL
Judas Priest: 28/06/2011 Praga @ O2, CZ
Sabaton: 18/05/2013 Szczecin @ DK Słowianin, POL
Saxon: 12/08/2011 Dolina Charlotty, POL
AC/DC: 25/06/2015 Berlin @ Olympiastadion, GER

sajki
-#invader
-#invader
Posty: 184
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: sajki » śr wrz 16, 2015 2:03 pm

1. Moonchild - 2 pkt
2. Caught Somewhere in Time - 3 pkt
3. Aces High - 1 pkt

1. Infinite Dreams - 3 pkt
2. 2 Minutes to Midnight - 2 pkt
3. Wasted Years - 1 pkt

1. Losfer Words (Big 'Orra) - 1 pkt
2. Sea of Madness - 3 pkt
3. Can I Play with Madness - 2 pkt

1. The Evil That Men Do - 3 pkt
2. Flash of the Blade - 2 pkt
3. Heaven Can Wait - 1 pkt

1. Seventh Son of a Seventh Son - 3 pkt
2. The Loneliness of the Long Distance Runner - 2 pkt
3. The Duellists - 1 pkt

1. Stranger in a Strange Land - 3 pkt
2. The Prophecy - 2 pkt
1. Back in the Village - 1 pkt

1. Powerslave - 1 pkt
2. The Clairvoyant - 3 pkt
3. Deja-Vu - 2 pkt

1. Rime of the Ancient Mariner - 1 pkt
2. Alexander the Great - 3 pkt
3. Only the Good Die Young - 2 pkt


Seventh Son of a Seventh Son - 20 pkt
Somewhere in Time - 18 pkt
Powerslave - 10 pkt

Awatar użytkownika
Mr. M
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2614
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Najlepszy album klasycznego składu ?

Postautor: Mr. M » śr wrz 16, 2015 5:24 pm

Ciekawa manipulacja, zaraz zrobię swoją ;)

1. Caught
2. Aces
3. Moonchild

Wersje studyjne, bo inaczej wygląda to tak: Aces LAD > Caught > Aces studyjne

1. 23:58
2. Infinite Dreams
3. Wasted

Wiem, że dla wielu osób 2 Minutes to jeden z najbardziej przereklamowanych utwórów IM, ale dla mnie to jeden z pierwszych, które usłyszałem i do tej pory ulubionych

1. Losfer Words
2. Can I Play
3. Sea of Madnes

Losfer jest świetnym kawałkiem, co prawda nie jakoś specjalnie wybitnym, ale wobec konkurencji w postaci najsłabszych numerów na płytach wygrywa.

1. The Evil
2. Heaven Can Wait
3. Flash of the Blade

Żadnych wątpliwości, The Evil to ścisła czołówka rockerów IM...

1, Seventh Son
2. The Loneliness
3. The Duellists

... a Siódmy Syn epików. J.w.

1. Stranger
2. Prophecy
3. Back in the Village

Solo ze Strangera - i wszystko jasne

1. Deja Vu
2. Powerslave
3. Clairvoyant

Pewnie dla wielu niespodzianka, ale Deja Vu uwielbiam od zawsze i nigdy nie rozumiałem komentarzy w stylu "słaby kawałek". Refren wchodzi do głowy niczym zimna wóda ;)

1. Alexander the Great
2. Rime
3. Only the Good

2 Wielkie Epiki, z których minimalnie bardziej lubię Alexandra. Mimo 3 miejsca, Only the Good to wciąż genialny utwór.

Policzmy...

Powerslave - 15 pkt
Somewhere in Time - 18 pkt
Seventh Son of a Seventh Son - 15 pkt

No patrz pan, Somewhere wygrał, czyżby dlatego, że go lubię najbardziej? :wink:
Mam rozumieć, że fani Killers i Number of the Beast codziennie walą 0,7 do obiadu albo wręcz jabola czy tam dwa czteropaki Tatry. Natomiast fani Somewhere in Time i Seventh Sona to wykształceni i zamożni właściciele mieszkań z ogródkiem za miastem?
Bruce Dickinson-Kmicic bo tak jak on zdradził Polskę to Bruce Iron Maiden w 1993 r. ale w porę się opamiętał!
Gdybym kochał w jednej setnej jakąś dziewczynę tak jak kocham pojedynek gitarowy Adriana i Dave'a w Infinite Dreams to była by traktowana tak ,że Julia przy niej była traktowana przez Romea jak głupia dziwka


Wróć do „Ankiety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron