SanktuariuM - Polski Fan Klub Iron Maiden


Adrian Smith

Iron Maiden - Adrian SmithDla najstarszych fanów, Iron Maiden zaczął przybierać kształt jaki znamy najlepiej wraz z przybyciem w 1981 gitarzysty Adriana Smith'a. Dołączając do zespołu w czasie kiedy ten nagrywał swój drugi studyjny album, "Killers", Adrian udowodnił, że jest kimś więcej niż tylko uzupełnieniem po Denisie Strattonie, jest jak mówi Dave Murray: "najlepszym gitarzystą z jakim kiedykolwiek grałem w Maiden".

Dave i Adrian znali się już wcześniej, razem chodzili do szkoły, co prawdopodobnie wyjaśnia słowa Adriana: "między nami jest jakby telepatyczna więź. Kiedy razem gramy zawsze wiemy co każdy z nas zmierza zrobić".

W skrócie, Adrian i Dave stworzyli charakterystyczne brzmienie bliźniaczych gitar, które stało się znakiem rozpoznawczym muzyki Iron Maiden. W ciągu lat, kiedy każdy następny album Maiden był hitem, Adrian zaczął udzielać się także jako autor i współautor wielu niezapomnianych utworów. Najczęściej pisał utwory razem z Bruce'm Dickinsonem, ale znajdziemy także kompozycje, które powstały w wyniku współpracy Adriana i Steve'a czy Dave'a. Największe hity jakie wyszły spod jego ręki w latach '80 to: '2 Minutes To Midnight', 'Wasted Years', 'Stranger In A Strange Land', 'Can I Play With Madness', 'The Evil That Men Do'.

Jak mówi Steve: "Nie ma co dyskutować o talencie Adriana, on nawet potrafi ładnie śpiewać! Ktoś taki jak Adrian bardzo pomaga dostrzegać nowe, interesujące pomysły. Jest bardzo elastyczny i wszechstronny, nie bylibyśmy w stanie zrobić wielu rzeczy gdyby nie on".

Albo jak mówi sam Adrian: "Jedną z najwspanialszych rzeczy w pisaniu utworów dla Maiden jest to, że ten zespół ma bardzo charakterystyczne brzmienie i wizerunek, zawsze zaczynasz mając naprawdę dobrą pozycję wyjściową. Na przykład gdy piszesz szybki kawałek - no cóż, nie ma lepszego zespołu na świecie na granie szybkich numerów!"

"Podobnie jest z utworami wolniejszymi lub bardziej progresywnymi - nie ma do tego lepszej kapeli od Maiden. Kapeli, która zabierze cię w nowe, czasem dziwne muzycznie miejsca. Pisanie dla Maiden jest tak inspirujące, ponieważ ten zespół może zrobić wszystko. Steve zawsze zachęca aby używać wyobraźni i stawiać czoło czemuś nowemu, innemu niż rytm 4/4, którego używa większość kapel rockowych".

Mało brakowało a Adrian nie grałby w Iron Maiden. W czasie kiedy zespół miał nagrać swój debiutancki album (styczeń 1980) złożono Adrianowi ofertę "pracy" w Maiden, ale on grzecznie odmówił. Była to decyzja, której mógł szybko żałować, gdyż kilka miesięcy później album Iron Maiden znalazł się na 4 miejscu brytyjskiej listy przebojów.

Ale jak mówi Adrian: "Nigdy nie robiłem niczego dla pieniędzy, naprawdę. Nie żałowałem więc, że odmówiłem i nie grałem w Maiden w tamtym okresie. Miałem swój własny zespół, Urchin, który starałem się wylansować i myślę, że Steve to rozumiał i akceptował".

"Myslę, że podobnie było ze mną i z Maiden," mówi Steve, "Adrian założył Urchin jeszcze kiedy był w szkole i myślę, że postąpił słusznie chcąc przebić się z tym zespołem. Pomyślałem wtedy, gość jest szczery, więc powodzenia stary! Kiedy odezwaliśmy się do niego ponownie, był mocno podekscytowany. Lubił nas jako zespół i był wielkim kumplem Dave'ego, a jego kapela Urchin rozpadła się. Kiedy więc wreszcie postanowił dołączyć do Maiden całkowicie się w to zaangażował".

Adrian urodził się w Hackney we wschodnim Londynie, 27 lutego 1957. Był najmłodszy z trójki rodzeństwa. Jak sam mówi miał "typowe, szczęśliwe, nudne dzieciństwo". Fan drużyny Manchester United, który później zaczął wieszać na ścianach swojego pokoju plakaty Jimiego Hendrix'a i Ritchiego Blackmore'a w miejsce Georgie Best i Bobby'ego Charltona.

Adrian miał 15 lat kiedy kupił swój pierwszy album: Deep Purple - 'Machine Head'. Wiele się po tym zmieniło...

"Moja siostra umawiała się z jednym gościem, który pożyczał jej swoje płyty. A ona zostawiała je po całym domu. Były to Deep Purple, Free, Black Sabbath...W końcu przestała się z nim widywać i musiał sam kupować płyty."

Dave Murray był kolegą ze szkolnej ławy, jak mówi Adrian: "kręciły go te same rzeczy co mnie." To właśnie Dave zachęcił go, aby kupił i nauczył się grać na gitarze. "Zauważyłem, że jak tylko Dave przynosił ze sobą do szkoły gitarę zawsze był otoczony przez dziewczyny!" Wkrótce zaczęli sobie razem pogrywać i po pewnym czasie postanowili założyć zespół. Adrian był tak przekonany o tym, że zostanie gwiazdą rocka, że opuścił szkołę w wieku 16 lat. Nie zdał nawet egzaminów poziomu 0 (czyli naszej podstawówki?).

"Wtedy myślałem, będę gwiazdą rocka - nie potrzebuję tego wszystkiego!" śmieje się Adrian, ale zaraz potem smutno kiwa głową i dodaje: "Wszystko wydaje się takie proste kiedy chodzisz jeszcze do szkoły i masz 16 lat." - Potem nastąpiło niemiłe rozczarowanie. Przyszła gwiazda rocka "czekała aż coś się wydarzy" a w międzyczasie chwytała się każdej pracy. "W pracy obijałem się do czasu aż się na mnie wkurzyli albo miałem dość i odchodziłem - zazwyczaj wtedy, kiedy miał być jakiś koncert".

Zespół, który założył z Dave'em - Evil Ways - Zmienił nazwę na Urchin. "Dave przychodził i odchodził," wspomina Adrian. "Grał ze mną, potem z Maiden, to znowu ze mną i znów z Maiden..."

Jak sam mówi: "gdy teraz na to patrzę, to wiem, że to była tylko kwestia czasu kiedy znów zacznę grać z Dave'em". Na szczęście dla Adriana i dla wielu jego fanów, zespołem, w którym znów zagrał z Dave'em był Iron Maiden. Reszta, jak mówią, jest historią. Sześć albumów, które Adrian nagrał z Maiden w latach 80 do dziś jest uznawane za najlepsze, a tamten okres określany jest jako Złota Era Iron Maiden.

Adrian opuścił zespół w roku 1990, aby rozpocząć karierę solową. I chociaż nagrał kilka wspaniałych płyt, to jak sam teraz mówi: "czułem się dziwnie nie będąc już w zespole, który wytyczał drogę przez moje życie. Zdałem też sobie sprawę w jak wielkim stopniu Maiden stało się częścią mnie i jak bardzo za nim tęskniłem".

© Sanktuarium - Polski Fan Klub Iron Maiden & Iron Maiden Holdings Ltd. 1999-2010