Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5928
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Schizoid » wt sie 11, 2020 11:58 am

Temat zainspirowany postem Pinia, piszcie tu za co podpadło Wam Iron Maiden :)

Osobiście nie mam do nich jakichś większych problemów. Ostatnie płyty nie leżą mi tak, jakbym tego chciał, ale swoje już zrobili lata temu i mam czego słuchać. Stałe setlisty też nie są dla mnie dużym minusem, bo robię po jednym koncercie na trasę. Jeśli miałbym wskazać rzeczy, które mnie irytują, to wskazał bym na brak odpowiedniej ilości materiałów koncertowych. Szczególnie teraz, podczas posuchy koncertowej, przydałoby się więcej takich ciekawostek. Na pewno mają sporo koncertów czekających na wydanie, ale nic z tym nie robią. Zapewne dostaniemy je po zakończeniu działalności przez zespół, ale przecież mogliby nie zwlekać. Zwłaszcza, że dopiero co wydali reedycje wszystkich studyjniaków. W ramach tej akcji mogli dorzucać płyty z koncertami z czasów danego krążka, w tymczasem lipa, figurki Eddiego wygrały. Kilka fajnych tras nadal czeka na oficjalne udokumentowanie.
Obrazek

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3075
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: MaidenFan » wt sie 11, 2020 2:47 pm

tymczasem lipa
A co on ma do tego?

Awatar użytkownika
Geri666
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2073
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Geri666 » wt sie 11, 2020 2:50 pm

Moim zdaniem są już zajebiście wypaleni i im się nie chce. Taki Murray to na pewno siedząc na Hawajach myśli o płytach, niewydanych koncertach, czy zagraniu na żywo numeru, którego publika może nie rozpoznać, bądź nie przyjąć dobrze. ;)

Zbyt romantyczną ich wizję mamy chyba. To są już starzy ludzie.
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
Schizoid
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5928
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Schizoid » wt sie 11, 2020 2:59 pm

tymczasem lipa
A co on ma do tego?
Jak to co? Tylko dobra, muzyka rockowa.

Geri, pewnie masz słuszność. Inna sprawa, że mnie te kwestie mało obchodzą, bo nowy album wolałbym od Dickinsona, niż Maiden, a jakichś ultra rarów na koncercie nie potrzebuję, bo jak wspominałem - robię jeden na trasie i do tej pory w CV mam trzy, więc pewnie coś ciekawszego się jeszcze trafi. Koncertowych weteranów i maniaków w pełni rozumiem, bo formuła objazdowego DVD jest zwyczajnie nudna.

Głupio marnują obecną szansę na danie fanom czegoś fajnego. Meta zachowuje się świetnie robiąc tę serię cotygodniowych koncertów archiwalnych, Priest wrzuciło do sieci na tydzień dwa DVD, King Diamond streamował swój ostatni koncert na YT, a jego żona często robi Q&A...Podczas gdy fani Maiden dostali "cudowny" klip do Aces High, parę utworów z Download i fragmenty gigu z 2016. No WTF?
Obrazek

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3075
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: MaidenFan » wt sie 11, 2020 3:16 pm

Mnie strasznie rozdrażniło LOTB part 3. Jak z trzeciego Maiden England się nawet cieszyłem, tak kolejny LOTB uważam za przesadę.
Set jest fajny, ale jakoś wolałbym już coś nowego.
Co do setlist - nie mam żadnych zastrzeżeń, ja się cieszę, że grają sporo utworów z nowych płyt na trasach albumowych. Wykonanie całego AMOLAD w 2006? Pokażcie mi inny klasyczny zespół, który coś takiego zrobił.
A hejty i tak były bo przecież Maiden 2000+ to asłuchalne gówno, „play classics” :? I to skandowanie „Fear of the Dark” w 2005.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2993
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Pierre Dolinski » wt sie 11, 2020 3:23 pm

A ja mam do nich żal o wydawnictwa koncertowe. Bo z jednej strony są pazerni, a z drugiej chcą z gówna bat ukręcić.
Powinni brać przykład z zespołu Metallica, który skoro już nagrywa wszystkie koncerty, to po to, żeby dać fanom szansę na zakup muzycznej audio-video pamiątki z koncertu na którym byli.
To jest swoista schizofrenia. Z jednej strony kochać pieniądze a z drugiej strony nie starać się ich dobrze zarobić.
WIelu fanów zamiast kupować plastikowe gówna, tandetne figurki, vansy, poduszki, kubki i inne duperele woleliby kupić co jakiś czas fajny koncercik audio lub video porządnie zrealizowany, zmiksowany i elegancko brzmiący.

A szczególny żal mam do nich, że nie zrobili i nie puścili na handel porządnego materiału z trasy Somewhere on Tour. Za to powinno się ich przymusowo rozwiązać przed końcem 2020 roku bez prawa do trasy pożegnalnej. :D
zderzacz kretynów i wróg "muzykozofii" :lol: głuchym uchem czerpanej

Awatar użytkownika
Schizoid
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5928
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Schizoid » wt sie 11, 2020 3:33 pm

Pokażcie mi inny klasyczny zespół, który coś takiego zrobił.
Co prawda nie taki klasyk, jak Maiden, bo zupełnie inna, młodsza muzyka, ale do głowy przychodzi mi Behemoth z The Satanist.
Obrazek

Awatar użytkownika
Geri666
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2073
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Geri666 » wt sie 11, 2020 3:36 pm

Wykonanie całego AMOLAD w 2006? Pokażcie mi inny klasyczny zespół, który coś takiego zrobił.
A hejty i tak były bo przecież Maiden 2000+ to asłuchalne gówno, „play classics” :? I to skandowanie „Fear of the Dark” w 2005.
Stary, ale to było 14 lat temu!
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
Geri666
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2073
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Geri666 » wt sie 11, 2020 3:44 pm

Ostatni raz, kiedy Maideni naprawdę zaskoczyli mnie na plus, to była trasa 2010 i setlista.
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3075
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: MaidenFan » wt sie 11, 2020 3:47 pm

Wykonanie całego AMOLAD w 2006? Pokażcie mi inny klasyczny zespół, który coś takiego zrobił.
A hejty i tak były bo przecież Maiden 2000+ to asłuchalne gówno, „play classics” :? I to skandowanie „Fear of the Dark” w 2005.
Stary, ale to było 14 lat temu!
No i te 14 lat temu janusze pokazali, że nie chcą takich rzeczy, tylko chcą FOTD :)
Zresztą wystarczy popatrzeć jak ludzie reagują na najlepszy obecnie utwór w secie - For the Greater Good of God - zupełna cisza w tłumie. A sam zespół niestety chyba lepiej się czuje na scenie, gdy ludzie się dobrze bawią, a nie rozglądają i nie wiedzą o co chodzi.
A czym Cię zawiedli w 2011 i 2016? Za dużo nowych utworów?

Awatar użytkownika
Geri666
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2073
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Geri666 » wt sie 11, 2020 3:52 pm

Wykonanie całego AMOLAD w 2006? Pokażcie mi inny klasyczny zespół, który coś takiego zrobił.
A hejty i tak były bo przecież Maiden 2000+ to asłuchalne gówno, „play classics” :? I to skandowanie „Fear of the Dark” w 2005.
Stary, ale to było 14 lat temu!
No i te 14 lat temu janusze pokazali, że nie chcą takich rzeczy, tylko chcą FOTD :)
Zresztą wystarczy popatrzeć jak ludzie reagują na najlepszy obecnie utwór w secie - For the Greater Good of God - zupełna cisza w tłumie. A sam zespół niestety chyba lepiej się czuje na scenie, gdy ludzie się dobrze bawią, a nie rozglądają i nie wiedzą o co chodzi.
A czym Cię zawiedli w 2011 i 2016? Za dużo nowych utworów?
Czy ja napisałem, że później zawiedli? Nie zaskoczyli. Też poszli po linii najmniejszego oporu. Odpuścili świetne Starblind. Mogli zagrać Isle, który na żywo brzmiałby potężnie. Zamiast tego - El Dorado, Coming Home. ;)
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3075
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: MaidenFan » wt sie 11, 2020 4:32 pm

El Dorado było pewne, bo pierwsze single zawsze grają.
No tak, ale jakby zagrali Starblind, a np wtedy do setu nie wszedłby Talisman albo WTWWB to też by było, że po linii najmniejszego oporu, bo grają to, a tego nie.

Awatar użytkownika
Geri666
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2073
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Geri666 » wt sie 11, 2020 4:37 pm

El Dorado było pewne, bo pierwsze single zawsze grają.
No tak, ale jakby zagrali Starblind, a np wtedy do setu nie wszedłby Talisman albo WTWWB to też by było, że po linii najmniejszego oporu, bo grają to, a tego nie.
Nie widzę związku. Mogli dać Starblind zamiast Coming Home. Chyba, że mają set ustalony na 90 minut i więcej szlachta nie zagra :D
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
beaviso
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1090
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: beaviso » wt sie 11, 2020 4:58 pm

Ja też wielu ich decyzji nie rozumiem i nie staram sie zrozumieć. Począwszy od tego co ciągle rzuca się w oczy na stronie internetowej bandu - tych co rusz nowych wcieleń Eddiego z gry. Ktoś w ogóle nią jest zainteresowany? Generuje ona jakiś zauważalny dochód?

Kompletnie nie rozumiem niechęci do wyjmowania większej ilości "zabytków", młodszych i starszych, z bogatego repertuaru. Przecież jako ARTYSTOM powinno im tak naturalnie chcieć się powrócić do dawnych lat i jeszcze raz zagrać coś nie oklepanego do bólu. Jak oni w ogóle dają radę grać co koncert, na każdej trasie, te IM, TNOTB, FOTD czy RTTH i przy tym się bawić? Czy nikt z nich nie powiedział "ku*wa, rzygam już tym, czy nie możemy sobie darować klepania po raz n-ty tego samego?" Nie rozumiem na ile decyduje sam zespół, a na ile gentleman z Yorkshire. Zespół to przede wszystkim Harris i Dickinson. Pierwszy raczej nie ma żadnych oporów przed graniem innych rzeczy, o czym świadczy totalnie niszowa zabawa pod szyldem British Lion. Harris jest w stanie zagrać wszystko. Dickinson też jest ogólnie płodny, więc mógłby wybrać coś pod swoje możliwości. Nicko jest znakiem zapytania, ale mimo wieku jest nadal bardzo aktywny, a do tego zawsze był wszechstronny i spokojnie mógłby odegrać zapomniane kawałki, zwłaszcza że przećwiczyłby je w domu. To nie musi być tempo z lat '80. Taki Phantom of the Opera brzmiał najlepiej (IMHO) właśnie w XXI wieku. A gitarzyści zagrają to co im się każe. Dave z uśmiechem, Janick z niedbalstwem, a Adrian przecież sam poszukuje innych bodźców muzycznych.

Czy oni przejmują się reakcją fanów na utwory? "You can't please everybody" - to jest ich opinia, wielce słuszna. Toteż aż prosi się dopisać jej ciąg dalszy - "So do please yourselves!" - więc zadowolcie samych siebie! Fani i tak przyjdą, a w pierwszych rzędach zawsze będą szaleć. A przecież i tak na większości koncerów tył sali i boki siedzą spijając piwko i kręcąc telefonami, nie mówiąc o festiwalach pełnych randomów i wytaplanej w błocie półświadomej masy ludzkiej.

Nienagrywanie nowego albumu jestem akurat w stanie pojąć. Brak pomysłów, brak wspólnej inwencji twórczej - brak albumu. Lepiej tak niż na siłę za wszelką cenę. Już nie muszą, jak dla mnie. Aczkolwiek ktoś po BOS zażartował, że to nie może być ostatni studyjny LP, bo przecież nie do pomyślenia, żeby 35 lat albumów Maiden uwieńczyło słowo "France" (ostatnie padające w EOTC) :jee:

Brak staranności w przygotowaniu koncertów od strony dźwiękowej to oczywisty grzech i też nie wiem z czego wynika. Przecież ekipa techniczna jest na miejscu. Taki knajpiany British Lion zawsze odbywa soundcheck przed koncertem dla 200 osób w spelunie i Stefan normalnie w nim uczestniczy, full professional, żadnego gwiazdorzenia. Czyli to nie on jest hamulcowym w tej kwestii. To pewnie ogólne lenistwo wszystkich po trochu - w sumie staje się za dużą przeszkodą.

I jeszcze jedna sprawa - tu akurat przeciwko Stefanowi - no nie rozumiem tego ich teatralnego podejścia do "układów scenicznych". O ile Bruce stawia się w roli aktora, co jest zrozumiałe, to już gitarzyści mogliby pokusić się o więcej inwencji, a raczej swobody w ruchu na scenie (choć niekoniecznie pojmowanej tak jak czyni to w sposób wyreżyserowany Janick). Adrian co nieco zagra czasem od siebie (o ile damy radę to wyłapać). Wiem, że każdemu w każdym mieście chcą dać ten sam show, nie mogę patrzeć z perspektywy kogoś, kto widzi ich kilka razy na tej samej trasie. Ale ciekawą odmianą byłoby zobaczyć wqrwienie na twarzy Dave'a zamiast ciągłego uśmiechu :lol:
No ale i tak nie rozumiem dlaczego Stefan ustawia się zawsze w tych samych miejscach podczas tych samych fragmentów utworów? Dokładnie wiem kiedy na którą stronę sceny się przemieści i sprawdza się to w 90% ;) Nawet na malutkiej scenie z Lionem ma ten sam nawyk i robi copy-paste samego siebie co wieczór. No nie pojmuję. Aczkolwiek niespecjalnie mi to przeszkadza, natomiast może świadczyć o podejściu artysty do "show".

Z tych względów najwspanialej wspominam koncert z 2018 w Tallinnie, bo był rewelacyjną niewiadomą - i spełnił oczekiwania. Ale nie znalazłbym w sobie siły, by jechać na kilkanaście koncertów na tej samej trasie. W ogóle fizycznie nie dałbym chyba rady, bo żeby być z przodu, trzeba od 13-14 warować pod halą, a potem bronić swojego pola. Muzycznie nie kręci mnie słuchanie X razy pod rząd tego samego, stąd radość z odkrurzanych kawałków. Stanie z tyłu nie wchodzi w grę - np. taki koncert w 2016 na feście w Sopron na Węgrzech. Z Węgier pamiętam fajną wioskę, gdzie spędziliśmy (za mało) czasu, pamiętam smutek Kolegi, który przyjechał na koncert i dowiedział się bardzo przykrej rzeczy, ale koncertu nie pamiętam, choć byłem trzeźwy. To po co było na nim być, hehe? Dlatego tak bardzo nastawiałem się na wyjazd na halówki do Japonii, aby "ukoronować" pewien rozdział życia kompletnie innym doznaniem - z bliska do sceny i we względnym spokoju - ale słowo korona okazało się kluczowe. Za rok planujemy Lizbonę, Barcelonę i Bolonię - ale wiemy, że z tych koncertów nie wyniesiemy super doznań muzycznych, no chyba że tłum dookoła trafi się super i nastąpi ognisko ekstazy. Pchać się nie będziemy, a najbardziej nastawiam się na zobaczenie miast i na żarcie, oczywiście nie na sucho. I to będzie radość z koncertu Maiden, hehe. A Stefka złapię oko w oko gdzieś na klubówce z Lwem, gdzie i tak coraz bardziej trzeba walczyć (shit, też zaczęli się pchać), ale przynajmniej nie trzeba stać od 13.

Ale muszę przyznać, że moja siostra, która z własnej woli wybrała się na koncert w 2017 w Antwerpii (hala), na trybuny, oceniła go wysoko i była zajarana atmosferą.

M.
Ostatnio zmieniony wt sie 11, 2020 5:17 pm przez beaviso, łącznie zmieniany 2 razy.
Gdansk Team on tour 2020. To znaczy miało być tak pięknie, ale koncertowo się zesrało...
19.05.2020 - Iron Maiden @ Tokyo/Yokohama, JP
20.05.2020 - Iron Maiden @ Tokyo/Yokohama, JP
22.05.2020 - Iron Maiden @ Osaka, JP
08.06.2020 - British Lion @ Bremen, DE
04.07.2020 - British Lion @ Warszawa, PL
05.07.2020 - Iron Maiden @ Warszawa, PL
22.07.2019 - British Lion @ Lisboa, PT
25.07.2020 - Iron Maiden @ Barcelona, ES

Awatar użytkownika
Schizoid
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5928
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Schizoid » wt sie 11, 2020 5:10 pm



Kompletnie nie rozumiem niechęci do wyjmowania większej ilości "zabytków", młodszych i starszych, z bogatego repertuaru. Przecież jako ARTYSTOM powinno im tak naturalnie chcieć się powrócić do dawnych lat i jeszcze raz zagrać coś nie oklepanego do bólu.
Za duże słowo. To są muzycy, którzy nagrali parę świetnych płyt i wyrobili sobie markę. Skoro obecna formuła się sprawdza i na niej zarabiają, to nie ma potrzeby, aby uległa modyfikacji.
Obrazek

Awatar użytkownika
beaviso
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1090
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: beaviso » wt sie 11, 2020 5:14 pm

Muzyk (grajek) i zarazem twórca = artysta.
Gdansk Team on tour 2020. To znaczy miało być tak pięknie, ale koncertowo się zesrało...
19.05.2020 - Iron Maiden @ Tokyo/Yokohama, JP
20.05.2020 - Iron Maiden @ Tokyo/Yokohama, JP
22.05.2020 - Iron Maiden @ Osaka, JP
08.06.2020 - British Lion @ Bremen, DE
04.07.2020 - British Lion @ Warszawa, PL
05.07.2020 - Iron Maiden @ Warszawa, PL
22.07.2019 - British Lion @ Lisboa, PT
25.07.2020 - Iron Maiden @ Barcelona, ES

Awatar użytkownika
Schizoid
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5928
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Schizoid » wt sie 11, 2020 5:15 pm

Bardzo mocne zubożenie znaczenia tego słowa ;)
Obrazek

Deleted User 1499

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Deleted User 1499 » wt sie 11, 2020 9:11 pm

- Totalnie zmarnowany pomysł z Historycznymi trasami.Zamiast trzymać się tego co w 1 trasie, z kolejnych zrobili The Best of.
- Brak historycznej z okresu 90-98. Ktoś tu kiedyś pisał że mogła by nie wypalić bo to był słaby okres dla Maiden. No cóż, mogli by ją zrobić tak jak trasy w tych latach... w halach.
- Maiden England w 2014. Totalnie z dupy trasa, zmarnowanie czasu.
- LOTB 2021 j.w.
- Brak info o nowej płycie.
- Ogólne Maidenowe lenistwo i olewatorstwo

Awatar użytkownika
Tweener
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 149
Rejestracja: pt gru 01, 2017 11:04 am

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Tweener » pn sie 17, 2020 6:16 pm

Nie lubię, gdy wrzucają Wrathchild w zamian za jakiś utwór po to, by odświeżyć setlistę.

Awatar użytkownika
Schizoid
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5928
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden

Postautor: Schizoid » pn sie 17, 2020 6:39 pm

Gorzej kiedy wrzucają Wrathchild w zamian za jakiś utwór, a potem go wyrzucają i bilans wychodzi ujemny ;)
Obrazek


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 18 gości