Oceny albumow IM w skali 1-10

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5928
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: Schizoid » pn gru 30, 2019 10:52 am

Zgadza się, stosuję skalę Filmwebu :)
Obrazek

Awatar użytkownika
gumbyy
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6693
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: gumbyy » pn gru 30, 2019 3:34 pm

Zgadza się, stosuję skalę Filmwebu :)
Taka mi też najlepiej pasuje.

Zaskoczony jestem notą... rzadko spotyka się oceny "VXI" powyżej dobry. Dla mnie to jeden z najsłabszych albumów IM.
www.MetalSide.pl

PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: PowerSeventhSon » pn gru 30, 2019 3:40 pm

Nie powiedziałbym tak jednoznacznie, że Somewhere in Time i Seventh Son to moje ulubione płyty Iron Maiden. Pod względem wykonawczym są znakomite, jeśli chodzi o gitary z pewnością najlepsze w historii Iron Maiden. Wokalnie też prawdopodobnie Dickinson był wtedy w najlepszej formie. Brakuje mi jednak na nich czasem tej młodzieńczej siły jaka w tym zespole gdzieś uleciała po wydaniu Powerslave.

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3075
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: MaidenFan » pn gru 30, 2019 3:41 pm

Ja z kolei myślałem, że oceniasz sporo niżej 3 ostatnie albumy @Schizoid.

PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: PowerSeventhSon » pn gru 30, 2019 3:49 pm

u mnie na dzisiaj

Iron Maiden 8/10
Killers 9/10
Number of the Beast 9/10
Piece of Mind 10/10
Powerslave 9/10
Somewhere in Time 9,5/10
Seventh Son of a Seventh Son 10/10
No Prayer for Dying 7/10
Fear of the Dark 7,5/10
X Factor 7,5/10
Virtual XI 6,5/10
Brave New World 7,5/10
Dance of Death 7/10
A Matter of Life and Death 6/10
Final Frontier 5/10
Book of Souls 6/10

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8399
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: Bon Dzosef » pn gru 30, 2019 4:47 pm

Virtual poza Gamblerem to swietny album
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
2021: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Awatar użytkownika
blackmailer
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4748
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: blackmailer » pn gru 30, 2019 4:49 pm

Zgadza się, stosuję skalę Filmwebu :)
Też zawsze sobie tak przekładam XD
ciagnij bigos do betlejem, jak chesz wbijaj smialo napijemy sie
NIE MA! TROCHE TAK NAPISANA JEST TA KONTYCUCJA I WTEDY TAKIE KAZDY JO JAK CHCE TAKJE JO CZYTA... I CZEBA PRZEROBIC TO KONTYCTUCJE I TO BY BYLO DOPIERO NORMALNIE
Nowe ze Struszczykiem są mi kompletnie obojętne. Gdyby te płyty wyszły przed Kawalerią to może i dzisiaj bym je lubił.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)
podchodzi do odsłuchu nagle odbiega klęka z jedną nóżką prosto, kręci się

PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: PowerSeventhSon » pn gru 30, 2019 5:02 pm

Szkoda tych dobrych kompozycji i świetnych solówek gitarowych na album z tak słabiutkim brzmieniem i niedomagającym wokalistą. Na X Factor udało się przykryć wszystkie braki wokalne Bayleya, tutaj się już nie dało. Nicko też grubo poniżej swoich możliwości, bębny strasznie jednostajne. Kompozycyjnie i wykonawczo naprawdę dobrze, potencjał tam był ale zupełnie zepsuty jest efekt końcowy.

Awatar użytkownika
Schizoid
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5928
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: Schizoid » pn gru 30, 2019 6:14 pm

Ja z kolei myślałem, że oceniasz sporo niżej 3 ostatnie albumy @Schizoid.
Na każdym z nich znajdę coś, co mi się podoba. Mam wiele uwag co do tych krążków, ale najsłabszy TFF oceniam na 6, czyli mimo wszystko jest niezły. AMOLAD to być może najlepsza płyta po reunion, akurat tutaj mam dylemat, bo BNW również stoi na bardzo wysokim poziomie. TBOS ma kilka dużych wad, ale niektóre utwory bardzo lubię, a tytułowy to miód na moje uszy.

Virtual to według mnie świetny materiał, który cierpi przez produkcję, nastawienie fanów do Bayleya i przeciągnięte The Angel And The Gambler. Naprawdę nie wiem co bym mógł mu zarzucić od strony muzycznej. Te bębny faktycznie są mocno średnie, ale mam taką przypadłość, że w heavy metalu raczej rzadko zwracam na nie uwagę.
Obrazek

PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: PowerSeventhSon » pn gru 30, 2019 6:21 pm

Mnie argument o nastawianiu fanów do Bayleya nie dotyczy. Na X Factor śpiewa dobrze, wolę Sign of the Cross z Factora niż koncertowy. Jednak tak to jest, że jeden album o niczym często nie świadczy, warto coś potwierdzić. Np. Steve Morse na Purpendicular gra świetne partie, ale na późniejszych płytach jego styl w Purplach się nie sprawdza. Bayley na Virtual w ogóle nie wpasował do melodyjnego, szybkiego heavy-metalu. Starczy posłuchać jak męczy się w refrenie Lighting Strike Twice. Dlatego zespół nie miał wyjścia i musiał mu podziękować. Inna sprawa, że zrobiono to w mało kulturalny sposób. Szkoda Virtuala bo album ten ma sporo plusów, po raz ostatni np. otwieracz płyty jest tak jednoznacznie heavy-metalowy. Z innym brzmieniem i z innym wokalistą (niekoniecznie Dickinsonem) to mógłby być album naprawdę bardzo dobry.

Awatar użytkownika
Schizoid
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5928
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: Schizoid » pn gru 30, 2019 6:25 pm

Generalnie na przestrzeni lat zauwazylem, że wśród fanów IM istnieje pewien spór: część uważa, że Bayley lepiej spisał się na TXF, a część wskazuje na VXI. Dla mnie jego wokal jest dobry na obu płytach. Oczywiście do pierwszej z nich pasuje bardziej ze względu na mroczny klimat, ale nie męczę się, gdy słyszę jego partie z Virtual XI. Nie uważam, aby były one przejawem jego braków wokalnych. Koncerty to już inna sprawa.
Obrazek

PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: PowerSeventhSon » pn gru 30, 2019 6:30 pm

Nie znam chyba nikogo kto by uważał, że lepiej śpiewał na Virtual XI. Na X Factor się sprawdził dlatego, że Harris szukał kogoś specjalnie pod tą płytę. Udało się stworzyć naprawdę unikatowy klimat i słuchając tych utworów żaden element nie przeszkadza. Na Virtual XI chcieli wrócić do sprawdzonego stylu i tu już Bayley się kompletnie nie sprawdzał. Z kolei ja zauważam inną tendencję, tak jak Bayley był przesadnie gnojony z 15 lat temu, tak teraz jest jakby wywyższany. Pewnie mają na to wpływ jego solowe koncerty w Polsce w zasadzie rok po roku. Zawsze miałem do jego wokalu stosunek w miarę racjonalny. Zawsze uważałem go za wokalistę średniego, ale doceniałem wkład w Iron Maiden i to, że dzięki niemu pokazano Dickinsonowi, że bez niego zespół też może istnieć. Uważam, że bardzo dobrze się stało, że wtedy nie zatrudniono kogoś o podobnym głosie jak Dickinson. Nie miałoby to sensu. Z tym, że uważam, że to powinien być typowy kontrakt na jeden album, od początku czytelny dla każdej ze stron. Na Virtualu widziałbym właśnie kogoś o jednoznacznie heavy-metalowym głosie i kto wie czy jakby się on sprawdził na tym albumie i na koncertach Dickinson w ogóle by wrócił. Nie będę przesadnie krytykował Virtual XI, dzięki niemu jest Clansman, jest tam Futureal które późniejsze krótkie utwory Iron Maiden wręcz miażdży, jest ostatnia dobra ballada zespołu Como Estais Amigos, są świetne solówki w zasadzie w każdym utworze. Wolę ten album niż takie Book of Souls.

Awatar użytkownika
Schizoid
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5928
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: Schizoid » pn gru 30, 2019 8:16 pm

Nie widzę, by ktokolwiek uznawał Bayleya za wybitnego wokalistę, więc trudno zgodzić mi się z tym, że jest wywyższany.
Obrazek

Awatar użytkownika
gumbyy
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6693
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: gumbyy » pn gru 30, 2019 8:32 pm

Nie widzę, by ktokolwiek uznawał Bayleya za wybitnego wokalistę, więc trudno zgodzić mi się z tym, że jest wywyższany.
Wybitny nie jest, dobry potrafi być. Solowe płyty do "Promise and Terror" pośpiewane bardzo dobrze. W Maiden na "TXH" (bardzo lubię ten album) nagrał niezłe wokale. Zagubił się w swojej twórczości w ostatnich latach, ale to inny temat.
www.MetalSide.pl

PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: PowerSeventhSon » pn gru 30, 2019 8:53 pm

Jest pozytywniej oceniany niż Paul Di Anno. Takie mam odczucie gdy czytam opinie o wokalistach Iron Maiden. 15 lat temu było odwrotnie. Świeża była niechęć do Blaze'a u ludzi dla których odejście Dickinsona była bardzo złą informacją. Moje zdanie o Bayleyu jest dokładnie takie samo jak wtedy. Jego głos jest dobry tylko wtedy gdy śpiewa odpowiednie kompozycje. Takie napisane pod niego. Nie jest to zdecydowanie wokalista uniwersalny.

Awatar użytkownika
Geri666
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2073
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: Geri666 » pn gru 30, 2019 9:05 pm

Bayley na Virtual w ogóle nie wpasował do melodyjnego, szybkiego heavy-metalu. Starczy posłuchać jak męczy się w refrenie Lighting Strike Twice.
Nie żeby coś, ale w studio to był zapętlony motyw, zaśpiewany jeden raz + nieudolny miks. Przecież na żywo to całkiem dobrze szło.
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

pz
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9680
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: pz » pn gru 30, 2019 9:10 pm

No na płycie refren do Lightning brzmi średni. Do tego nudny Angel - gdyby był krótszy byłoby lepiej. Ogólnie to solidna płyta, nic wybitnego, ale lubię posłuchać (przeskakując Angela). Wokal Blaze'a mi na niej pasuje, a Futureal to świetny otwieracz. Jeden z moich ulubionych.
Plany: chwilowo brak

Awatar użytkownika
gumbyy
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6693
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: gumbyy » pn gru 30, 2019 9:22 pm

Bayley na Virtual w ogóle nie wpasował do melodyjnego, szybkiego heavy-metalu. Starczy posłuchać jak męczy się w refrenie Lighting Strike Twice.
Nie żeby coś, ale w studio to był zapętlony motyw, zaśpiewany jeden raz + nieudolny miks. Przecież na żywo to całkiem dobrze szło.
Dokładnie, fuszerka studyjna i generalnie położony miks. Te numery z VXI są całkiem dobre i mogły zabrzmieć bdb: https://www.youtube.com/watch?v=7xw2mbwsAZA
www.MetalSide.pl

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3075
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: MaidenFan » pn gru 30, 2019 9:39 pm

Nie no, na tej płycie znajdują się bardzo dobre utwory. W sumie lubię wszystkie oprócz właśnie TAATG i jeszcze Don't Look to the Eyes of a Stranger mi nie pasuje i nigdy nie pasowało.
Takie Educated Fool, Futureal czy Clansman - palce lizać ;)
Osobiście bardzo lubię też Como Estais Amigos, utwór dość powszechnie nie lubiany.
Szkoda, że Virus nie został zawarty na Virtualu. Bardzo podniósłby poziom. Numer 1 z ery Blaze!

Awatar użytkownika
gumbyy
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6693
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Postautor: gumbyy » pn gru 30, 2019 9:56 pm

Szkoda, że Virus nie został zawarty na Virtualu. Bardzo podniósłby poziom. Numer 1 z ery Blaze!
Uwielbiam!
www.MetalSide.pl


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości