Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
erosinho
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1465
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: erosinho » ndz sie 25, 2019 9:30 am

Początek w "Look" faktycznie bardzo dobry, ale reszta numeru słabiutka. Nie lubię tego kawałka jak i 2 A.M. Osobiście wyżej cenię kawałki ze strony B singla, czyli Justice Of The Peace i Judgement Day. Myślę, że po odpowiednim dopracowaniu (w szczególności tego pierwszego, ma potencjał ale jest trochę chaotyczny i czegoś jakby mu brakuje) mogłyby się sprawdzić na płycie lepiej niż Look i 2 A.M.

PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: PowerSeventhSon » ndz sie 25, 2019 1:03 pm

Dostrzegłem w tym albumie wiele wad mimo to uważam, że to później już nigdy Iron Maiden nie grało z takim polotem i nie miało takich pomysłów. Steve Harris nigdy już później nie stworzył czegoś takiego jak Sign of the Cross, a gitarzyści nie zagrali tylu świetnych riffów i solówek. Brzmienie albumu pasuje mi o wiele bardziej niż to z późniejszych płyt.

Awatar użytkownika
Geri666
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2073
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: Geri666 » ndz sie 25, 2019 1:26 pm

Dostrzegłem w tym albumie wiele wad mimo to uważam, że to później już nigdy Iron Maiden nie grało z takim polotem i nie miało takich pomysłów.
Ja bym nie przesadzal, bo byla jedna najbardziej pomyslowa plyta po reunion, gdzie eksperymentowali na potege i mieli mase swiezych idei - jej nazwa to Dance Of Death.
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
erosinho
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1465
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: erosinho » ndz sie 25, 2019 2:34 pm

No ja też bym nie przesadzał z tym DoD. Na DoD fakt, jest sporo pomysłów, ale jednak nie wszystkie są dobre. Warto pamiętać, iż jest to płyta nierówna z dużą ilością zwykłych wypełniaczy. Jeżeli już miałbym wymienić płytę po reunion z dużą ilością fajnych pomysłów do wymieniłbym AMOLAD.

Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5396
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: Saimon1995 » ndz sie 25, 2019 9:19 pm

No ja też bym nie przesadzał z tym DoD. Na DoD fakt, jest sporo pomysłów, ale jednak nie wszystkie są dobre. Warto pamiętać, iż jest to płyta nierówna z dużą ilością zwykłych wypełniaczy. Jeżeli już miałbym wymienić płytę po reunion z dużą ilością fajnych pomysłów do wymieniłbym AMOLAD.
I wszystko w tym temacie. Zgadzam się z tobą w 100 procentach.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: Vorgel » pn sie 26, 2019 11:19 am

Dance of Death to najgorszy album Maiden. Obok AMOLAD. Wszystko jest na nim źle, poczynając od kompresji dźwięku, przez same utwory na okładce kończąc.
Mustaine jest charakterystyczny, co jest dużym plusem. Taki Chuck Billy to tylko lepszy Hetfield. A sam Hetfield to radiowa wiocha dla gospodyń domowych lepiących pierogi. Mustaine nie ma radiowego głosu, co jak dla mnie nie jest wadą. Ostatecznie jak już lubisz lepić te pierogi, to wybierz raczej ballady Testamentu, nie M***lliki.
"I don’t like any hardcore or punk shit!!" Piggy (Voivod)
Enslavement = New Freedom, Cowardice = New Bravery, Isolation = New Togetherness. Welcome to the New Normal.
Obrazek

Awatar użytkownika
joseba
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 425
Rejestracja: ndz cze 21, 2015 9:38 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: joseba » pn sie 26, 2019 11:46 am

Dance of Death to najgorszy album Maiden. Obok AMOLAD. Wszystko jest na nim źle, poczynając od kompresji dźwięku, przez same utwory na okładce kończąc.
okładka DoD zgoda, AMOLAD i FF to jest podobny charakter, z tym że ta druga w ogóle nie pasuje mi do Maiden, zresztą ma najmniej wspólnego z Eddiem, ze wszystkich płyt muzyków
natomiast co do utworów na DoD i AMOLAD, utwory nie są złe, one są bardziej ambitne, czy też progresywne, niż to co do tej pory zostało nagrane
jak ktoś kocha tylko rockery, to może mieć problem z odbiorem płyt po reunion

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: Vorgel » pn sie 26, 2019 12:05 pm

Wolę Final Frontier od obu razem wziętych. I oczywiście na DOD i na AMOLAD nie ma mowy o progresie, zjadają własny ogon aż chrupie.
Mustaine jest charakterystyczny, co jest dużym plusem. Taki Chuck Billy to tylko lepszy Hetfield. A sam Hetfield to radiowa wiocha dla gospodyń domowych lepiących pierogi. Mustaine nie ma radiowego głosu, co jak dla mnie nie jest wadą. Ostatecznie jak już lubisz lepić te pierogi, to wybierz raczej ballady Testamentu, nie M***lliki.
"I don’t like any hardcore or punk shit!!" Piggy (Voivod)
Enslavement = New Freedom, Cowardice = New Bravery, Isolation = New Togetherness. Welcome to the New Normal.
Obrazek

Awatar użytkownika
joseba
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 425
Rejestracja: ndz cze 21, 2015 9:38 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: joseba » pn sie 26, 2019 12:26 pm

Wolę Final Frontier od obu razem wziętych. I oczywiście na DOD i na AMOLAD nie ma mowy o progresie, zjadają własny ogon aż chrupie.
ano widzisz, dla mnie Final Frontier nie ma nic szczególnego do zaoferowania, nawet wiaterki nie są numerem, który bym odsłuchiwał dobrowolnie
ot album, który mógłby nie istnieć w Ich dyskografii

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: Vorgel » pn sie 26, 2019 12:34 pm

Pierwsza połowa płyty solidna, później zwyczajowe pseudo progresywne przynudzanie, jakiego sporo nagrali w przeciągu ostatnich dwóch dekad, czyli po reunion.
Mustaine jest charakterystyczny, co jest dużym plusem. Taki Chuck Billy to tylko lepszy Hetfield. A sam Hetfield to radiowa wiocha dla gospodyń domowych lepiących pierogi. Mustaine nie ma radiowego głosu, co jak dla mnie nie jest wadą. Ostatecznie jak już lubisz lepić te pierogi, to wybierz raczej ballady Testamentu, nie M***lliki.
"I don’t like any hardcore or punk shit!!" Piggy (Voivod)
Enslavement = New Freedom, Cowardice = New Bravery, Isolation = New Togetherness. Welcome to the New Normal.
Obrazek

Awatar użytkownika
sajki
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 973
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: sajki » pn sie 26, 2019 12:53 pm

TFF? Najgorszy Maiden. Jedyna płyta, na której żaden kawałek nie podoba mi się od pierwszej do ostatniej sekundy. Najbliżej jest Talisman, ale intro jest do wywalenia i ta pseudo solówka też. Za nim Starblind.
Generalnie 3 ostatnie płyty najsłabsze.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: Vorgel » pn sie 26, 2019 12:55 pm

Oczywiście, że dla kogoś kto lubi DOD czy AMOLAD, TFF będzie najsłabsze.
Mustaine jest charakterystyczny, co jest dużym plusem. Taki Chuck Billy to tylko lepszy Hetfield. A sam Hetfield to radiowa wiocha dla gospodyń domowych lepiących pierogi. Mustaine nie ma radiowego głosu, co jak dla mnie nie jest wadą. Ostatecznie jak już lubisz lepić te pierogi, to wybierz raczej ballady Testamentu, nie M***lliki.
"I don’t like any hardcore or punk shit!!" Piggy (Voivod)
Enslavement = New Freedom, Cowardice = New Bravery, Isolation = New Togetherness. Welcome to the New Normal.
Obrazek

Awatar użytkownika
sajki
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 973
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: sajki » pn sie 26, 2019 12:57 pm

DoD lubię, choć ma 3 wypełniacze, poza tym- same świetne numery z heavy metalowym kopem + niezła ballada.
Na AMOLAD przeszkadza mi głównie brzmienie i to, że czuć brak energii. Z tych kawałków można by dużo więcej wyciągnąć.

Zakkahletz
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4935
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: Zakkahletz » śr lis 20, 2019 7:54 pm

TXF jest świetny i na pewno powinien być doceniony w 2020 roku, czyli w roku ćwierćwiecza tego dzieła. Blaze powinien być zaproszony na scenę przynajmniej na kilku wybranych koncertach i zaśpiewać coś z tej płyty samemu lub w towarzystwie Bruce'a. Byłaby to dla wszystkich sytuacja win-win, ale IM i Smallwood zapewne mają inne zdanie na ten temat...

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3075
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: MaidenFan » śr lis 20, 2019 10:14 pm

Może rerecording do tego

Awatar użytkownika
blackmailer
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4748
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: blackmailer » śr lis 20, 2019 10:16 pm

Może rerecording do tego
Mogę to ogarnąć z Sardim
ciagnij bigos do betlejem, jak chesz wbijaj smialo napijemy sie
NIE MA! TROCHE TAK NAPISANA JEST TA KONTYCUCJA I WTEDY TAKIE KAZDY JO JAK CHCE TAKJE JO CZYTA... I CZEBA PRZEROBIC TO KONTYCTUCJE I TO BY BYLO DOPIERO NORMALNIE
Nowe ze Struszczykiem są mi kompletnie obojętne. Gdyby te płyty wyszły przed Kawalerią to może i dzisiaj bym je lubił.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)
podchodzi do odsłuchu nagle odbiega klęka z jedną nóżką prosto, kręci się

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8399
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: Bon Dzosef » czw lis 21, 2019 7:03 pm

Co tu sie dzieje
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
2021: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3075
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: MaidenFan » czw lis 21, 2019 7:48 pm

Ustalamy szczegóły nowego wydania

Awatar użytkownika
blackmailer
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4748
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: blackmailer » czw lis 21, 2019 8:09 pm

Ile płyt? Z mojej strony fajnie by było tak:
4x CD z jakimiś demówkami itp
3x BR z wideosami z okresu
jeden duży album ze zdjęciami z epoki
książka z wywiadami

Wszystko w formie boxa z okładką 3D, która byłaby zmodyfikowana tak, że na krześle siedzi Blaze (zdjęcie, które jest na plakatach BB). Oczywiście jeszcze dorzucić jakieś plakaty i naszywki :D
ciagnij bigos do betlejem, jak chesz wbijaj smialo napijemy sie
NIE MA! TROCHE TAK NAPISANA JEST TA KONTYCUCJA I WTEDY TAKIE KAZDY JO JAK CHCE TAKJE JO CZYTA... I CZEBA PRZEROBIC TO KONTYCTUCJE I TO BY BYLO DOPIERO NORMALNIE
Nowe ze Struszczykiem są mi kompletnie obojętne. Gdyby te płyty wyszły przed Kawalerią to może i dzisiaj bym je lubił.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)
podchodzi do odsłuchu nagle odbiega klęka z jedną nóżką prosto, kręci się

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8399
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

Postautor: Bon Dzosef » czw lis 21, 2019 9:54 pm

Ja uważam, że powinno być całe krzesło
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
2021: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości