Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16169
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: gumbyy »

Cold pisze: czw lut 15, 2024 5:51 pm
blackcocker pisze: czw lut 15, 2024 4:03 pm Dopóki funko popy się sprzedają to jest git.
Sam od córek dostałem Trooperka i Faraonka (te z okładką i w plastikowym pudle). Git na półce :mryellow:
Dopóki grają takie sztuki jak np. w 2018 lub 2022-2023 też git!
Senjutsu nieco do "git" brakuje, ale też lubię :wink:
A ja dostałem komplet znaczków i samolocik z trasy "TBOS" :lol: i dawno temu piwko, no ale od razu je wypiłem :D
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4166
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: Geri666 »

Wyobraź sobie, że przez 50 lat pracujesz w jednej firmie. Swoje już zrobiłeś ryzykując na początku bardzo dużo. Wybiłeś się, osiągnąłeś sławę i sukces. Masz pieniądze których nie przeżresz do końca życia. Życia zostało 10-20 lat maks i to głównie z gorszym, niż lepszym zdrowiem. Już nic nie musisz, ewentualnie mozesz. Możesz się bawić na swoich warunkach. I co, nadal będziesz się żyłować? W imię czego? :D

Co taki pierdzący w hawajską plażę Murray ma wymyślić? NIe przedefinijuje gatunku na nowo, zespołów naśladowców jest na pęczki. Po co? Przyjedzie raz na 5-7 lat do studia, pojamuje z chłopakami przy piwku, wydadzą to na CD i tyle. Powrót do wnuków.


Ciekawe czy Ty Piotrze codziennie w pracy dajesz takiego maksa jak na samym starcie, kiedy miałeś więcej czasu, chęci i zapału. Szczerze wątpię.

Ja mam to szczęście, że moja pasja jest jednocześnie moją pracą, ale sam widzę, że po 10 latach mniej mi się chce, niż więcej i wolę robić inne rzeczy. Normalne.

Wg mnie oni już nic nie zrobią i nastawienie do nich mam inne niż jeszcze te 15 lat temu. To już schyłek.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10016
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: nugz »

Czy po poście wyżej coś jeszcze nie jest jasne????
Ralf, ktokolwiek?? :D
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: Piotr Lange »

Geri666 pisze: czw lut 15, 2024 7:40 pm Wyobraź sobie, że przez 50 lat pracujesz w jednej firmie. Swoje już zrobiłeś ryzykując na początku bardzo dużo. Wybiłeś się, osiągnąłeś sławę i sukces. Masz pieniądze których nie przeżresz do końca życia. Życia zostało 10-20 lat maks i to głównie z gorszym, niż lepszym zdrowiem. Już nic nie musisz, ewentualnie mozesz. Możesz się bawić na swoich warunkach. I co, nadal będziesz się żyłować? W imię czego? :D

Co taki pierdzący w hawajską plażę Murray ma wymyślić? NIe przedefinijuje gatunku na nowo, zespołów naśladowców jest na pęczki. Po co? Przyjedzie raz na 5-7 lat do studia, pojamuje z chłopakami przy piwku, wydadzą to na CD i tyle. Powrót do wnuków.


Ciekawe czy Ty Piotrze codziennie w pracy dajesz takiego maksa jak na samym starcie, kiedy miałeś więcej czasu, chęci i zapału. Szczerze wątpię.

Ja mam to szczęście, że moja pasja jest jednocześnie moją pracą, ale sam widzę, że po 10 latach mniej mi się chce, niż więcej i wolę robić inne rzeczy. Normalne.

Wg mnie oni już nic nie zrobią i nastawienie do nich mam inne niż jeszcze te 15 lat temu. To już schyłek.
Oczywiście to wszystko prawda, ja absolutnie nie wymagam od Maiden przełomowych albumów, takie nagrali już dawno temu, niemniej tego aby oni jako twórcy/wykonawcy i ich kierownictwo robiło co do nich należy PORZĄDNIE - myślę, że tego wymagać można. Jak Saxon, Scorpions, Priest ciągle potrafią, to dlaczego nie IM? Przecież członkowie tych grup w znakomitej większości to również starsi ludzie, nawet można powiedzieć tacy rockowi emeryci a jednak ciągle się starają. Ja bym nic nie powiedział gdyby nagrywali albumy dość często, niemniej Maiden wydają te płyty już co 5 - 6 lat. To bardzo dużo czasu na dopracowanie materiału. Jeśli np. któryś z muzyków czuje, iż ma już tego całego cyrku dość, to zawsze można zrezygnować i wrócić na dobre do wnuków. Również sądzę, że ostatnią płytą studyjną grupy będzie "Senjutsu", zagrają jeszcze ze dwie duże trasy (już wiadomo, że w 2025 będą w Europie - wywiad z Brucem dla greckiego Rock Hard) i zejdą ze sceny. Prawdopodobnie do 2030 IM będzie przeszłością.

Ja również sam stworzyłem sobie miejsce pracy i od lat jest to moja pasja. Nigdy nie pozwolę sobie na to aby zejść poniżej pewnego, bardzo wysokiego poziomu, ponieważ zawiódł bym moich współpracowników i klientów. Tak samo jak zespoły już niezwykle legendarne nie chcą zawieść swoich fanów.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16169
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: gumbyy »

No ale zrozum, że Twoje "chciałbym" to nie jest coś co obchodzi panów z IM. Mają ochotę co 5-6 lat odpierdzielić chałturę w studio to tak zrobią. I nic i nikt na to nie zaradzi.

"Nie mamy pana płaszcza i co pan nam zrobisz?"

Proste przecież.

Oni żyją swoim życiem, nikomu nie obiecywali, że do końca życia bedą nagrywać albumy na 120%. Bawią się tym co mają i nie obchodzi ich, że ktoś coś by chciał.

Naprawdę takie rzeczy trzeba tłumaczyć dorosłemu facetowi?
www.MetalSide.pl
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10016
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: nugz »

Chłopie, Ty dalej niewiele rozumiesz.
Jak już Maiden skończą, to mam nadzieję, że nie wyladujesz na terapii.
Zrozum - Oni NIC NIE SA TOBIE WINNI, NIKOMU.
To Ty masz kupić tixa, pocałować Smallwooda w sygnet i podziękować, kumasz?
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: Piotr Lange »

Wiesz, to jest projekcja moich oczekiwań, ja jestem człowiekiem który zazwyczaj daje z siebie 110% zawsze i wszędzie, ja nie potrafię inaczej. Tak już mam od dziecka. Może to co piszesz jest proste, niemniej ja od innych również sporo oczekuję, tak jak od siebie - wiem, że to trudne, może mało tolerancyjne. Wiesz, tak w głębi serca ja zawsze będę fanem IM z lat 80-tych, to był czas kiedy tworzyli magiczne, już dziś klasyczne rzeczy. Potem były lepsze i gorsze płyty, bardzo dobre pojedyncze utwory i to wszystko. Oni chyba też zdają sobie z tego sprawę. Wiesz, ostatnie albumy to rzeczy mniej efektowne niż te, do których przywykliśmy, jednak chałturą bym tego nie nazwał. W przypadku przebiegu kariery Maiden i kolejnych albumów nagrywanych dekadami, dostrzegam analogię między nimi a Deep Purple. Przecież Purple od lat grają już w zasadzie dla własnej przyjemności, trudno zestawić wiele późniejszych płyt DP z ich klasyką.
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: Piotr Lange »

nugz pisze: czw lut 15, 2024 8:18 pm Chłopie, Ty dalej niewiele rozumiesz.
Jak już Maiden skończą, to mam nadzieję, że nie wyladujesz na terapii.
Zrozum - Oni NIC NIE SA TOBIE WINNI, NIKOMU.
To Ty masz kupić tixa, pocałować Smallwooda w sygnet i podziękować, kumasz?
Raczej nie wyląduję, nie są mi nic winni (niby) jednak szkoda, bowiem schodzenie poniżej pewnego poziomu nie jest OK.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10016
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: nugz »

Na pewno sympatyczny z Ciebie gość :)
Na tym zakończę :)
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: Piotr Lange »

nugz pisze: czw lut 15, 2024 8:40 pm Na pewno sympatyczny z Ciebie gość :)
Na tym zakończę :)
Dziękuję.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4166
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: Geri666 »

Może spijrzysz na to z innej strony - ciesz się, że miałeś okazję przeżywać historię Iron Maiden razem z nimi, niemal przez całe swoje życie. To piękna rzecz.

Ja ich supportuje dopiero od 15 lat ;)
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: Piotr Lange »

Geri666 pisze: czw lut 15, 2024 8:51 pm Może spijrzysz na to z innej strony - ciesz się, że miałeś okazję przeżywać historię Iron Maiden razem z nimi, niemal przez całe swoje życie. To piękna rzecz.

Ja ich supportuje dopiero od 15 lat ;)
Tak, to jest niewątpliwie przywilej.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16169
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: gumbyy »

Daj spokój... szkoda życia na rozpaczanie, że Maiden nie daje z siebie tyle ile byś chciał. Napisali piękną kartę w historii muzyki której słucham przez całe swoje życie (od 1988 roku). Zobaczyłem ich na wielu trasach (praktycznie każda od 1995) słucham ich muzyki cały czas i pewno do końca życia się jej nie nasłucham. Czego więcej chcieć?

W dupie mam czy są popularni, czy ich krzywa sprzedaży biletów spada, albo czy zapełniają hale w Hondurasie. To wszysyko jest dla mnie nieistotne.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7271
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: Cold »

Ja też regularnie od 88' :)
Przegrywalnia płyt CD we wrocławskim PeDeCie. Pierwsze cztery płyty + Synek fajnie wchodziły w całości na kasety BASF 90 chrome - do dziś dźwięk prawie żyleta, dużo lepszy niż na "piszczących" często piratach.

@Piotr - Senjutsu ostatnią ich płytą?? Nie wydaje mnie się...
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: Piotr Lange »

gumbyy pisze: czw lut 15, 2024 9:42 pm Daj spokój... szkoda życia na rozpaczanie, że Maiden nie daje z siebie tyle ile byś chciał. Napisali piękną kartę w historii muzyki której słucham przez całe swoje życie (od 1988 roku). Zobaczyłem ich na wielu trasach (praktycznie każda od 1995) słucham ich muzyki cały czas i pewno do końca życia się jej nie nasłucham. Czego więcej chcieć?

W dupie mam czy są popularni, czy ich krzywa sprzedaży biletów spada, albo czy zapełniają hale w Hondurasie. To wszysyko jest dla mnie nieistotne.
To wszystko prawda a co już zdobyli to ich, 99% zespołów na świecie nie osiągnie tego poziomu rynkowego a z istniejących grup rockowych nie za wiele osiągnęło wyższy, najczęściej za cenę komercyjnych kompromisów. Dzięki za szczerość.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16169
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: gumbyy »

BASF chrome - to była moc :D
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16169
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: gumbyy »

Piotr Lange pisze: czw lut 15, 2024 10:30 pm
gumbyy pisze: czw lut 15, 2024 9:42 pm Daj spokój... szkoda życia na rozpaczanie, że Maiden nie daje z siebie tyle ile byś chciał. Napisali piękną kartę w historii muzyki której słucham przez całe swoje życie (od 1988 roku). Zobaczyłem ich na wielu trasach (praktycznie każda od 1995) słucham ich muzyki cały czas i pewno do końca życia się jej nie nasłucham. Czego więcej chcieć?

W dupie mam czy są popularni, czy ich krzywa sprzedaży biletów spada, albo czy zapełniają hale w Hondurasie. To wszysyko jest dla mnie nieistotne.
To wszystko prawda a co już zdobyli to ich, 99% zespołów na świecie nie osiągnie tego poziomu rynkowego a z istniejących grup rockowych nie za wiele osiągnęło wyższy, najczęściej za cenę komercyjnych kompromisów. Dzięki za szczerość.
Matko... a jak nawet 156% zespołów na świecie osiągnie jeszcze wyższy status, to co w związku z tym? :lol:
www.MetalSide.pl
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: Piotr Lange »

Jasne, że nic się nie stanie ale fakt jest faktem, zrobili to na własnych warunkach. Przy dzisiejszym przemyśle muzycznym raczej nie ma na co liczyć, jakoś nie widać młodych mega gwiazd. Tak czy owak - liczy się radość z muzyki.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10016
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: nugz »

I tak nie będą największym metalowym zespołem, sorry :)
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

Post autor: Piotr Lange »

nugz pisze: czw lut 15, 2024 10:42 pm I tak nie będą największym metalowym zespołem, sorry :)
Wiem, M zawsze do przodu.
ODPOWIEDZ