Normalnie
Z całą niechęcią, nie mogę odmówić zajawki, pasji, zdrowia do zapierdalania po planecie tu i tam.
Nawet gdybym mógł, miał czas - nie widzę tego
Nie ma na tej Ziemi zespołu, za którym mógłbym się regularnie tułać po świecie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Normalnie
Z miłością świadomie przesadziłem, no ale skąd ta niechęć? Chłop czasem zalatuje Pasiakiem i walnie głupim tekstem, ale ma dobre serce i fajnie się czyta jego relacje.

Przejrzyj sobie starsze strony tematu Polityki, ile razy i ilu userom życzył śmierci
Prawda. Ale dla mnie to argument pokroju "a Hitler lubił pieski"
Nawet ostarnio o tym gadałem z jednym z technicznych. Jeśli chodzi o vipy i kolejne spotkania z Mustainem, czy to że z Teemu i Dirkiem mam fajny prywatny kontakt nie robi już na mnie takiego wrazenia, nie chce powiedzieć że mi to spowszedniało, ale to tylko muzycy. Gdybym siadl z Mustainem przy winie to pewnie przez pare minut mogloby być fajnie, ale to facet dużo starszy ode mnie, z którym nie mam wiele wspólnego.johnny_o pisze: ↑śr cze 26, 2024 2:45 pmZ miłością świadomie przesadziłem, no ale skąd ta niechęć? Chłop czasem zalatuje Pasiakiem i walnie głupim tekstem, ale ma dobre serce i fajnie się czyta jego relacje.
Pełna zgoda - podziwiam jak jasna cholera, ale zupełnie nie zazdroszczę.
Gdyby Maideni grali mi pod domem co drugi dzień przez miesiąc to bym w połowie takiej rezydencji jebnął Janka tak mocno że aż język polski by mu się przypomniał.
Dlatego autentycznie cieszy mnie radość kogoś kto potrafi jarać się gestami muzyków przy identycznej setliście po raz enty, z radochą taką samą jak przy pierwszym koncercie. Któremu się chce tak zapierdalać przy ogarnianiu logistyki, koczowaniu na lotniskach i nocowaniu w różnych dziwnych miejscach, z senioritami lub bez.

Ja dalej bardzo lubię