The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2877
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: sajki »

Caracalized pisze: czw sie 21, 2025 7:11 pm 3-4 dobre numery to i tak dużo, zważając na to, że na Senjutsu żadnego naprawdę dobrego nie ma :lol: (oczywiście w mojej opinii ;) )
Bo nie ma, przynajmniej takiego od początku do końca. Stratego ma fajny bridge i refren, ale już zwrotki to "happy Dickinson", czego nie nawidzę u nich. TWOTW ma potencjał, ale to wszystko odbiega za daleko od heavy metalu.
Żeby nie offtopować: na TFF jest Talisman, utwór który byłby naprawdę dobry, gdyby to niechlujstwo, które uprawiają od lat, a konkretniej od AMOLAD. Wokale Dicka momentami wymuszone, brak zwartych gitar, interko które nic nie wnosi, solo (?) Gersa to kpina... Ale jak się wszystko nagrywa na setkę, oby jak najszybciej odhaczyć, to takie są efekty. Do tego producent, który nie ma głosu i jest jak jest. Jakby posiedzieć nad tym numerem, to byłby kawałek na miarę Ghost of the Navigator. Podobnie jest ze Starblind.
Utworami z ostatnich płyt, które dla mnie mają najbliżej do świetnych są w zasadzie tylko Lord of Light (tutaj intro jest niezłe, ale też doczepione na siłę) i If Eternity Should Fail (tu w końcówce przy solach niepotrzebnie wchodzą refreny).
Ostatnio zmieniony czw sie 21, 2025 7:39 pm przez sajki, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12483
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Schizoid »

Te numery zyskują na En Vivo. I wokalnie i brzmieniowo. Niestety z jakichś przyczyn studyjnie ten materiał to nieugotowany makaron, który nabiera smaku w interpretacji live :)

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2877
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: sajki »

Niestety nie mogę słuchać ostatnich koncertówek, głównie ze względu na wokal.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12483
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Schizoid »

En Vivo to akurat są czasy, kiedy Bruce śpiewał naprawdę dobrze. Końcowy etap jego peaku, bym powiedział. Na pewno wypada tam lepiej niż na TFF.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2877
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: sajki »

Dla mnie to już po jego peaku, którego to koniec był w 2005r z kulminacją na Ullevi.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4166
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Geri666 »

Dla mnie TBOS (który nota bene kończy w tym roku 10 lat) przebił spokojnie Final Frontier. Tytułowy The Book of souls gniecie dosłownie wszystko co zostało wydanie na Frontierze. Do tego dochodzą utwory które barzo lubię czyli - If Eternity, Speed of light, Great Unknown, River, Tears i Man of Sorrows.

Brzmieniowo Soulsy też dla mnie lepiej niż Frontier, który jest jakiś taki płaski i reverbowany (?). Nie wiem czy to dobre słowo. Soulsy dla mnie są na pewno barzdziej organiczne brzmieniowo, nie takie bezpłciowe. Np Talisman ma pierdolnięcie dopiero na koncertówce, a TBOS na płycie.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1975
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: beaviso »

WTWWB to dla mnie chyba najsłabszy epic Stefana. Mimo, że nierzadko sobie go podśpiewuję i z czymś tam w życiu mi się kojarzy, to większość utworu muzycznie reprezentuje nutki dobre do wygrywania na cymbałkach i fujarkach przez starszych przedszkolaków na zajęciach ze sztuki. W sam raz do pląsów Janicka.
Talisman świetny, ale szybko się znudził.
Starblind ciekawy, fajne brzmienie i zagrywki.
Reszty dla mnie mogłoby nie być.

M.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21467
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: pz »

Starblind byłby bardzo dobry, gdyby nie wycie Bruce'a.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
artek97
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 28
Rejestracja: wt lip 20, 2021 1:59 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: artek97 »

Geri666 pisze: czw sie 21, 2025 8:43 pm Dla mnie TBOS (który nota bene kończy w tym roku 10 lat) przebił spokojnie Final Frontier. Tytułowy The Book of souls gniecie dosłownie wszystko co zostało wydanie na Frontierze. Do tego dochodzą utwory które barzo lubię czyli - If Eternity, Speed of light, Great Unknown, River, Tears i Man of Sorrows.

Brzmieniowo Soulsy też dla mnie lepiej niż Frontier, który jest jakiś taki płaski i reverbowany (?). Nie wiem czy to dobre słowo. Soulsy dla mnie są na pewno barzdziej organiczne brzmieniowo, nie takie bezpłciowe. Np Talisman ma pierdolnięcie dopiero na koncertówce, a TBOS na płycie.
Dokładnie! Dodałbym do zestawu dobrych numerów z TBOS jeszcze dwa nieoczywiste: The Red and the Black co prawda jest za długi, zwłaszcza środkowa część, ale ma dobre riffy, harmonie i wymianę solówek, w tym meksykańskie intro/outro na basie; Shadows of the Valley z początku przypomina Wasted Years vol. 2, ale później charakter utworu się zmienia, ma w sobie on coś takiego tajemniczego, bardzo lubię środkową część instrumentalną, a także wokal Bruce w tym numerze.
artek97
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 28
Rejestracja: wt lip 20, 2021 1:59 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: artek97 »

sajki pisze: czw sie 21, 2025 7:36 pm
Caracalized pisze: czw sie 21, 2025 7:11 pm 3-4 dobre numery to i tak dużo, zważając na to, że na Senjutsu żadnego naprawdę dobrego nie ma :lol: (oczywiście w mojej opinii ;) )
Bo nie ma, przynajmniej takiego od początku do końca. Stratego ma fajny bridge i refren, ale już zwrotki to "happy Dickinson", czego nie nawidzę u nich. TWOTW ma potencjał, ale to wszystko odbiega za daleko od heavy metalu.
Żeby nie offtopować: na TFF jest Talisman, utwór który byłby naprawdę dobry, gdyby to niechlujstwo, które uprawiają od lat, a konkretniej od AMOLAD. Wokale Dicka momentami wymuszone, brak zwartych gitar, interko które nic nie wnosi, solo (?) Gersa to kpina... Ale jak się wszystko nagrywa na setkę, oby jak najszybciej odhaczyć, to takie są efekty. Do tego producent, który nie ma głosu i jest jak jest. Jakby posiedzieć nad tym numerem, to byłby kawałek na miarę Ghost of the Navigator. Podobnie jest ze Starblind.
Utworami z ostatnich płyt, które dla mnie mają najbliżej do świetnych są w zasadzie tylko Lord of Light (tutaj intro jest niezłe, ale też doczepione na siłę) i If Eternity Should Fail (tu w końcówce przy solach niepotrzebnie wchodzą refreny).
"TWOTW ma potencjał, ale to wszystko odbiega za daleko od heavy metalu." - po pierwsze, przecież Ironi nie grają już od dawna klasycznego heavy metalu, a po drugie - kto powiedział, że mają go grać? :D TWOTW brzmi zajebiście, orientalne klimaty, jest melodia, jest harmonia, piękne solo, no i wokal Bruce'a o wiele lepiej aktualnie brzmi w takich numerach w średnich tempach.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2877
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: sajki »

Nie grają klasycznego metalu, tylko sam nie wiem co, dlatego mi się nie podobają. Nie umieją grać muzyki progresywnej, a bardzo by chcieli i ciągle próbują, zamiast grać to w czym są dobrzy i dzięki czemu stali się slawni. I są efekty w postaci rozciąganych do granic możliwości utworów, w których treści jest na polowę numeru.
TRATB jest przykładem takiego utworu, w dodatku z okropnym wokalem. Fatalny jest ten numer.
artek97
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 28
Rejestracja: wt lip 20, 2021 1:59 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: artek97 »

sajki pisze: pt sie 22, 2025 8:45 am Nie grają klasycznego metalu, tylko sam nie wiem co, dlatego mi się nie podobają. Nie umieją grać muzyki progresywnej, a bardzo by chcieli i ciągle próbują, zamiast grać to w czym są dobrzy i dzięki czemu stali się slawni. I są efekty w postaci rozciąganych do granic możliwości utworów, w których treści jest na polowę numeru.
TRATB jest przykładem takiego utworu, w dodatku z okropnym wokalem. Fatalny jest ten numer.
Grają to, co czują i co chcą grać. Chyba nikt nie oczekuje po Ironach, tak samo jak i po innych zespołach z tym stażem, że będą trzaskać szybkie numery, to jest po prostu w żaden sposób niemożliwe. Zresztą - jak ktoś ma ochotę na takie utwory, to sobie odpala płyty z lat 80. Ja tam się cieszę, że Maideni z upływem lat zmienili swój styl, bo dzięki temu mamy kilka odsłon zespołu i każdy znajdzie w tym coś dla siebie. I jak dla mnie są progresywni, od Brave New World ten trend się zaczął i trwa do dziś. To jest po prostu taki styl, którego nikt inny wcześniej nie wymyślił i teraz również nie jest w stanie powtórzyć, bo to know-how Harrisa jeśli chodzi o komponowanie.

TRATB jest fatalny? W takim razie mamy zupełnie inne ucho :D
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2877
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: sajki »

Jeśli dla ciebie wokal przykładowo 1:30- 1:45 nie jest fatalny, to zdecydowanie mamy inne ucho:
https://youtu.be/CT4i5Nx1jJM?si=fQXRrs7tXAKYxUHw
artek97
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 28
Rejestracja: wt lip 20, 2021 1:59 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: artek97 »

Nie, nie jest fatalny. To jest po prostu natura, rzeczywistość i górki Dickinsona, gdy zbliżał się do 60-tki, a i tak dawał radę. Zdecydowanie wolę gościa, który daje z siebie wszystko i śpiewa bez wspomagaczy, niż pięknie wyczyszczony i podrasowany wokal autotunem ;)
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2877
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: sajki »

Ja wolę jak mi coś uszu nie kaleczy.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10007
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: nugz »

Maiden progresywne? ;) To jest progresja Maiden ;) https://www.youtube.com/watch?v=p475ogNtE7Y
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1447
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Caracalized »

Ale rozciąganie utworów na siłę nie jest w żadnym stopniu progresywne, a wręcz na odwrót nawet; u Maidenów trwa regresja twórcza, a nie progresja xD
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10007
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: nugz »

Prog to zmiany tempa, polimetria, polirytmia, zmiany tonacji, nie wyciszenie kawałka w środku, żeby Steve poplumkał sobie na basie do klawiszy, a póżniej znów wejdzie cały zespół ;)
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1447
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Caracalized »

ta, albo granie jednego motywu lub nudnych solówek przez 15 minut
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16168
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: gumbyy »

Nie znacie się :lol: Maiden jest progresywnie regresywne w tym swoim progu :D
www.MetalSide.pl
ODPOWIEDZ