Bo nie ma, przynajmniej takiego od początku do końca. Stratego ma fajny bridge i refren, ale już zwrotki to "happy Dickinson", czego nie nawidzę u nich. TWOTW ma potencjał, ale to wszystko odbiega za daleko od heavy metalu.Caracalized pisze: ↑czw sie 21, 2025 7:11 pm 3-4 dobre numery to i tak dużo, zważając na to, że na Senjutsu żadnego naprawdę dobrego nie ma(oczywiście w mojej opinii
)
Żeby nie offtopować: na TFF jest Talisman, utwór który byłby naprawdę dobry, gdyby to niechlujstwo, które uprawiają od lat, a konkretniej od AMOLAD. Wokale Dicka momentami wymuszone, brak zwartych gitar, interko które nic nie wnosi, solo (?) Gersa to kpina... Ale jak się wszystko nagrywa na setkę, oby jak najszybciej odhaczyć, to takie są efekty. Do tego producent, który nie ma głosu i jest jak jest. Jakby posiedzieć nad tym numerem, to byłby kawałek na miarę Ghost of the Navigator. Podobnie jest ze Starblind.
Utworami z ostatnich płyt, które dla mnie mają najbliżej do świetnych są w zasadzie tylko Lord of Light (tutaj intro jest niezłe, ale też doczepione na siłę) i If Eternity Should Fail (tu w końcówce przy solach niepotrzebnie wchodzą refreny).




