12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Nigdy nie widziałem tylu ludzi w Terminalu. Spróbujemy się choć przywitać po gigu. Pzdr spod sufitu 
Koncertowy rok 2026: Polish Metal Alliance, Turbo, Wishbone Ash, Małgorzata Ostrowska, Galahad/ Millenium, Turbo, Old Breakout, Smith/ Kotzen, Schenker, DiMeola, Helicon, Another Pink Floyd, Turbo, K. Cugowski, Clapton ...
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Hehe, jasne - pozdro z drugiego krańca! Ja pierwszy raz jestem w TK na koncercie i nie byłem pewien rozkładu sali, ale bardzo przyjemny.
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Bardzo fajny koncert. Dobry / bardzo dobry dźwięki, mimo że głośno, tym bardziej pozwalał doceniać grane numery. Po koncercie zespół wyszedł do holu TK Gocław i za stolikiem podpisywali różne rzeczy.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
- Caracalized
- -#Clairvoyant

- Posty: 1352
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Więcej napiszę pewnie jak wrócę z Porto albo z Faetooth początkiem marca, ale Phoenix to chyba póki co mój highlight tego roku, wspaniały ten utwór jest w koncertowej scenerii i Errors of My Way też było świetną niespodzianką, kocham te kawałki i te harmonie gitarowe brzmiały wybitnie. Może i to jest Andy Powell & Friends czy Wishbone Ash Experience, ale dowieźli tak, że aż miło!
I fajnie było Was poznać pz (w końcu!) i Krusejder, obyśmy się jeszcze zobaczyli!
I wstyd nie pozdrowić johnny'ego, z którym obserwowałem muzyków i raczyłem się tymi dźwiękami przy barierce 
I fajnie było Was poznać pz (w końcu!) i Krusejder, obyśmy się jeszcze zobaczyli!
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Ja wiem, że wszyscy zawsze odnoszą się do "oryginalnego" składu (w cudzysłowie, bo nie zawsze oznacza ten pierwszy), ale Bob gra tam prawie 30 lat 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
- Caracalized
- -#Clairvoyant

- Posty: 1352
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
To prawda, ale tylko Andy Powell z obecnego składu nagrał te największe klasyki i w setliście nie było niczego w co Bob był zaangażowany studyjnie 
Edit: Jednak było w setliście coś w co Bob był zaangażowany studyjnie, mój błąd
Edit: Jednak było w setliście coś w co Bob był zaangażowany studyjnie, mój błąd
Ostatnio zmieniony sob lut 14, 2026 11:17 am przez Caracalized, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Z jednej strony wiadomo kto jest tam najważniejszy i legitymizuje użycie nazwy zespołu, ale mimo wszystko muzykowi grającemu w składzie przez "połowę" czasu istnienia zespołu też się coś należy 
Zostaliście jeszcze na jakieś podpisy/foteczki? Długo panowie siedzieli?
Zostaliście jeszcze na jakieś podpisy/foteczki? Długo panowie siedzieli?
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Miano najwierniejszego Przyjaciela Andy'ego
Żarty na bok - o ile gitarzyści i perkusiści (zwłaszcza) zmieniają się w Wishbone Ash bardzo często, i od ostatniego odejścia ostatniego Turnera to jest w zasadzie solo project Andy'ego, tak Bob ma najdłuższy, i to nieprzerwany, staż w zespole ze wszystkich jego członków ever poza AP. To jedyny basista WA jakiego widziałem na żywo i który nagrał mnóstwo świetnych płyt z tym zespołem. Przesympatyczny człowiek zresztą, podobnie jak pozostali - chłopaki podpisywały grubo ponad pół godziny, do ostatniego chętnego i wszystko jak leci, fotki też bez problemu. Więcej napiszę po dzisiejszej powtórce w Poznaniu 
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Znowu barierka - wczoraj na wprost Boba, dzisiaj Marka 
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
A też tłoczno na salce?
Koncertowy rok 2026: Polish Metal Alliance, Turbo, Wishbone Ash, Małgorzata Ostrowska, Galahad/ Millenium, Turbo, Old Breakout, Smith/ Kotzen, Schenker, DiMeola, Helicon, Another Pink Floyd, Turbo, K. Cugowski, Clapton ...
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Tak, sala pełna. Wpadła setlista, dziś było dokładnie to samo co wczoraj plus dodatkowy instrumental na sam koniec którego nie zagrali w Warszawie zapewne przez większą obsuwę, bo oba gigi skończyły się równo o 22.00. Chłopaki wyszli do foyer bez Andy'ego i stolika, można było na luzie podbić do każdego - z całą trójką mam po fotce i zamieniłem kilka zdań, a z Markiem nawet przybiłem niedźwiedzia
Mimo 2.5h luzu wbiłem do Flixa na ostatnią chwilę, bo poszedłem na piwo z zapoznanym Scouserem i jego kumplem, Polakiem z Anglii. Byli wczoraj i zapraszali jutro do Gdyni, ech... Cudne dwa dni z jednym z ulubionych zespołów, w zasadzie nie mogło być lepiej.
- Shedao Shai
- -#Nomad

- Posty: 5756
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
-
paulek
- -#Lord of the flies

- Posty: 3800
- Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
- Skąd: z narodu którego nie ma
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Właśnie wróciłem z mojej kochanej, niebieskiej
Pszczyny, superowa sprawa wyszła; PCKul to super miejscówka, z salą na 400 osób miejsca siedzące, znakomita akustyka. Koncert zacna sztuka.
Wpadła setlista, i jedna zmiana wobec wcześniejszych koncertów w Polsce, zamiast Mountainside było Sometimes World z Argusa, jak dla mnie super ta zmiana. Najlepsze momenty to Throw Down The Sword, Errors of My Way no i rzecz jasna Phoenix. Ciesz dobra forma muzyków, sprawna organizacja generalnie wszystko na plus.
Wpadła setlista, i jedna zmiana wobec wcześniejszych koncertów w Polsce, zamiast Mountainside było Sometimes World z Argusa, jak dla mnie super ta zmiana. Najlepsze momenty to Throw Down The Sword, Errors of My Way no i rzecz jasna Phoenix. Ciesz dobra forma muzyków, sprawna organizacja generalnie wszystko na plus.
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Super! Była jakaś obsuwa, zagrali Peace na sam koniec?Chłopaki wyszli na grafy i fotki po koncercie?
-
paulek
- -#Lord of the flies

- Posty: 3800
- Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
- Skąd: z narodu którego nie ma
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
Na koniec był tort dla Andiego, gromkie sto lat i reszta pokoncertowych spraw. Koncert zaczęli jakie 20:04 zatem raczej bez obsuwy. Ja dość szybko sie zmyłem coby wyjechać z parkingu jak najszybciej i gnać do domu, jeszcze odwożąc kumpla. Ale mam przekonanie graniczące z pewnością, ze impreza z udziałem publiki trwała. Aha i przy okazji wiem skąd w Pszczynie najdroższe bilety były, otóż okazało się, że organizatorem tego koncertu nie była firma Independent tylko inny org. Panu Mirkowi Andy serdecznie dziękował po koncercie a w trakcie dedykował mu S. World.
Re: 12-16/02/2026 - Wishbone Ash - Warszawa/Poznań/Gdynia/Pszczyna
No tak, Andy ma jutro urodziny a to ostatni koncert na trasie więc bardzo miło. Widzę na amerykańskim portalu że mimo jeszcze krótszej obsuwy niż w Poznaniu nie było Peace na koniec, z Gdyni nie ma wrzuconej setlisty. Domyśliłem się po tym że bilety na Pszczynę były sprzedawane zupełnie osobno, ale nie chciało mi się grzebać. Fajnie że dzięki konkurencji dodatkowa sztuka wpadła, i to wyprzedana do ostatniego miejsca - sprawdziłem pro forma w dniu koncertu i wszyściutko na szaro, kilka dni wcześniej były jeszcze tylko miejsca na balkonie.

