Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
tak jak w temacie, możecie wrzucać, koncertowe albumy też czy ep, może byc kolejność przypadkowa albo i nie, jak uważacie.
Zaczynam, poza pierwszym miejscem kolejność przypadkowa
1. Dream Theater - Images and Words
________________________________
2. Deep Purple - Stormbringer
3. Iron Maiden - Powerslave
4. Avenged Sevenfold - City of Evil
5. Alice in Chains - Alice in Chains
6. Pink Floyd - The Dark Side of the Moon
7. Genesis - Wind and Wuthering
8. Metallica - Master of Puppets
9. Shawn Lane - Powers of Ten
10. Rush - Moving Pictures
HM:
Iron Maiden - Synek
Zaczynam, poza pierwszym miejscem kolejność przypadkowa
1. Dream Theater - Images and Words
________________________________
2. Deep Purple - Stormbringer
3. Iron Maiden - Powerslave
4. Avenged Sevenfold - City of Evil
5. Alice in Chains - Alice in Chains
6. Pink Floyd - The Dark Side of the Moon
7. Genesis - Wind and Wuthering
8. Metallica - Master of Puppets
9. Shawn Lane - Powers of Ten
10. Rush - Moving Pictures
HM:
Iron Maiden - Synek
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19285
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Black Sabbath "Sabotage"
Iron Maiden "Killers"
Sodom "Agent Orange"
Rainbow "Rising"
Cannibal Corpse "Tomb Of The Mutilated"
Kreator "Extreme Aggression"
To te najważniejsze. Inne były ważne istotne, na różnym etapie życia, ale na pewno nie aż tak jak te wymienione wyżej.
Iron Maiden "Killers"
Sodom "Agent Orange"
Rainbow "Rising"
Cannibal Corpse "Tomb Of The Mutilated"
Kreator "Extreme Aggression"
To te najważniejsze. Inne były ważne istotne, na różnym etapie życia, ale na pewno nie aż tak jak te wymienione wyżej.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9566
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
No to lecimy:
Iron Maiden - "The Number of the Beast"
Metallica - "Master of Puppets"
Red Hot Chili Peppers - "Californication"
Nirvana - "Nevermind"
Linkin Park - "Hybrid Theory"
AC/DC - "Back in Black"
Eminem - "The Eminem Show"
Siekiera - "Nowa Aleksandria"
System of a Down - "Toxicity"
Guns N' Roses - "Appetite for Destruction"
Iron Maiden - "The Number of the Beast"
Metallica - "Master of Puppets"
Red Hot Chili Peppers - "Californication"
Nirvana - "Nevermind"
Linkin Park - "Hybrid Theory"
AC/DC - "Back in Black"
Eminem - "The Eminem Show"
Siekiera - "Nowa Aleksandria"
System of a Down - "Toxicity"
Guns N' Roses - "Appetite for Destruction"
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Chyba wskazałbym poniższe
Iron Maiden - Fear of the Dark
Black Sabbath - Sabbath Bloody Sabbath
Rainbow - Stranger in Us All
Uriah Heep - Look at Yourself
Queen - Innuendo
Helloween - Helloween / Walls of Jericho
Kat - 666
Turbo - Kawaleria Szatana
Accept - Blood of the Nations
Iron Maiden - Brave New World
Iron Maiden - Fear of the Dark
Black Sabbath - Sabbath Bloody Sabbath
Rainbow - Stranger in Us All
Uriah Heep - Look at Yourself
Queen - Innuendo
Helloween - Helloween / Walls of Jericho
Kat - 666
Turbo - Kawaleria Szatana
Accept - Blood of the Nations
Iron Maiden - Brave New World
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Zmieniły moje życie? No to tylko dwie:
Judas Priest - Defenders of the Faith
Iron Maiden - Somewhere in Time
Judas Priest - Defenders of the Faith
Iron Maiden - Somewhere in Time
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1799
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Maria Konopnicka to ze 100 lub 200 pewnie by wypisał, bo 10 to za mało, o dwóch nie mówiąc 
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Iron Maiden - Fear of the Dark
Saxon - Crusader
Dream Theater - Images and Words
Savatage - Edge of Thorns
Aerosmith - Get a Grip
Dickinson - Accident of Birth
Helloween - Better Than Raw
Dio - Magica
Turbo - Strażnik Światła
Accept - Blood of the Nations
Tak to wygląda chronologicznie.
A gdyby odpowiedzieć stricte na pytanie, to bezkonkurencyjny nr 1 to Helloween.
LAVDATE DOMINVM
Saxon - Crusader
Dream Theater - Images and Words
Savatage - Edge of Thorns
Aerosmith - Get a Grip
Dickinson - Accident of Birth
Helloween - Better Than Raw
Dio - Magica
Turbo - Strażnik Światła
Accept - Blood of the Nations
Tak to wygląda chronologicznie.
A gdyby odpowiedzieć stricte na pytanie, to bezkonkurencyjny nr 1 to Helloween.
LAVDATE DOMINVM
Najbliższe koncerty w 2026: ZZ Top, Eric Johnson, Savatage, Judas Priest ...
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
365, na każdy dzień w rokuCaracalized pisze: ↑pn cze 08, 2026 10:28 pm Maria Konopnicka to ze 100 lub 200 pewnie by wypisał, bo 10 to za mało, o dwóch nie mówiąc![]()
Ale serio, jeśli mowa o jakichś radykalnych przełomach, to jestem w stanie wskazać tylko dwa tytuły. Wszystko to, co działo się potem, to już pokłosie tamtych lektur, które do dziś pozostają zresztą jednymi z niewielu płyt uznawanych przez mnie za idealne.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1799
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Ja w sumie zaczynałem robić jakąś listę, 6 tytułów wpisałem, ale potem ją usunąłem i sam nie wiem czy cokolwiek takiego tu publikować. Jest parę płyt, które w jakiś sposób po prostu zmieniły moje podejście do muzyki, ale po prostu nieraz bardziej niż płyty były to po prostu pojedyncze utwory albo w ogóle wykonawcy sami w sobie bez wskazywania na konkretny album. Nie jest to najłatwiejsza rzecz dla mnie, no ale na tych sześciu, może nawet i pięciu, tytułach by się mogło skończyć jak mają to być tylko albumy.
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
To wrzucaj ja chętnie zobaczę 
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Caracal, ja też zobaczę chętnie.
A moja dyszka ma się tak:
1. Ultravox - Vienna - bo dzięki Ultravox (i całemu nurtowi new romantic), gdy pojawiło się Modern Talking i cały ten dance-disco-pop lat 80., to wiedziałem, czego w muzyce nie cierpię.
2. AC/DC – Back in Black – bo jak to nagrałem z radia, to przez dwa lata myślałem, że do końca życia nic lepszego nie usłyszę. Myliłem się – naiwność gówniaka.
3. Iron Maiden - Live After Death – bo gdy usłyszałem Phantoma na żywo, to zakochałem się w hevimetalu i trzyma mnie do dziś
4. Matallica - Master of Puppets – bo zapuściłem wszarz, przez prawie trzy lata chodziłem w mega wąskich dżinsach (kuźwa, jak sobie przypomnę te męczarnie przy wkładaniu i zdejmowaniu tychże, no niezłe jaja), wysokich białych adidaskach, w katankach z ekranami i dziesiątkami przypinek.
5. The Cure - Disintegration – bo z metala zostałem kjurem, takim lekko hard - obciąłem długie włosy, postawiłem je na Robercika, walnąłem kolczyk w lewe ucho, chodziłem w przydługich, pogniecionych, szarych i czarnych koszulach, rozciągniętych ciemnych sweterkach. Curemania w pełni. A dlaczego lekko hard? Bo bez malowania gęby na czarno wokół oczu i czerwono pod nosem. Ale i tak nauczyciele myśleli, że zwariowałem, kumple-metale wyzywali od zdrajcy. Tekst autorstwa Arka z Nocnego Kochanka - wypisz-wymaluj o mnie. Kumple zdradę wybaczyli, bo powiedziałem, że lepiej być kjurem niż depeszem (DM lubiłem, ale tak po kryjomu, bo wtedy metalowcy z depeszami mieli kosę i nie chciałem opowiadać się oficjalnie po którejś ze stron – takie czasy). W końcu cure’owy dizajn po roku odpuściłem, muzę The Cure na szczęście nie. Ten zespół to mój nr 1 do dziś. A sama Disintegration to pozycja nr 3 w moim rankingu płyt zespołu.
6. Judas Priest - Painkiller – bo znów zapuściłem pióra, wyjąłem kjurowy kolczyk, a dziura w uchu szczęściem zarosła. Najlepsza płyta metalowa jak dla mnie.
7. Guns N’ Roses - Use Your Illusion I & II – jeśli chodzi o albumy, które zmieniły życie to Gunsi nie mają konkurencji. Bo dziewczynę złapałem na bandamki na czole à la Axl Rose i Matt Sorum. Jak chcę żonie dopiec, to mówię, że poleciała na szmaty. Robimy sobie z tego jaja do dziś.
8. Death - Human – bo najlepszy zespół całego nurtu, i każda płyta to na swój sposób majstersztyk.
9. Siouxsie and the Banshees – A Kiss in the Dreamhouse – bo od blisko 35 lat czekam na wkładkę w Tylko/Teraz Rocku o ekipie Siouxsie Sioux i Stevena Severina
. Esencja cold wave, gotyku, alternatywy.
10. Emperor - Anthems to the Welkin at Dusk – bo po wysłuchaniu tej płyty (i kilku innych norweskich „blacków”) zdecydowałem, że koniecznie muszę zwiedzić ten kraj. I udało się już kilkanaście razy. Dla mnie najlepsza black-płyta.
HM:
Clan of Xymox – Medusa – bo jako wczesny nastolatek lubiłem od czasu do czasu się posmucić (choć uchodziłem za wesołka). Ale momentami, byłem chyba jednym z protoplastów emo
A moja dyszka ma się tak:
1. Ultravox - Vienna - bo dzięki Ultravox (i całemu nurtowi new romantic), gdy pojawiło się Modern Talking i cały ten dance-disco-pop lat 80., to wiedziałem, czego w muzyce nie cierpię.
2. AC/DC – Back in Black – bo jak to nagrałem z radia, to przez dwa lata myślałem, że do końca życia nic lepszego nie usłyszę. Myliłem się – naiwność gówniaka.
3. Iron Maiden - Live After Death – bo gdy usłyszałem Phantoma na żywo, to zakochałem się w hevimetalu i trzyma mnie do dziś
4. Matallica - Master of Puppets – bo zapuściłem wszarz, przez prawie trzy lata chodziłem w mega wąskich dżinsach (kuźwa, jak sobie przypomnę te męczarnie przy wkładaniu i zdejmowaniu tychże, no niezłe jaja), wysokich białych adidaskach, w katankach z ekranami i dziesiątkami przypinek.
5. The Cure - Disintegration – bo z metala zostałem kjurem, takim lekko hard - obciąłem długie włosy, postawiłem je na Robercika, walnąłem kolczyk w lewe ucho, chodziłem w przydługich, pogniecionych, szarych i czarnych koszulach, rozciągniętych ciemnych sweterkach. Curemania w pełni. A dlaczego lekko hard? Bo bez malowania gęby na czarno wokół oczu i czerwono pod nosem. Ale i tak nauczyciele myśleli, że zwariowałem, kumple-metale wyzywali od zdrajcy. Tekst autorstwa Arka z Nocnego Kochanka - wypisz-wymaluj o mnie. Kumple zdradę wybaczyli, bo powiedziałem, że lepiej być kjurem niż depeszem (DM lubiłem, ale tak po kryjomu, bo wtedy metalowcy z depeszami mieli kosę i nie chciałem opowiadać się oficjalnie po którejś ze stron – takie czasy). W końcu cure’owy dizajn po roku odpuściłem, muzę The Cure na szczęście nie. Ten zespół to mój nr 1 do dziś. A sama Disintegration to pozycja nr 3 w moim rankingu płyt zespołu.
6. Judas Priest - Painkiller – bo znów zapuściłem pióra, wyjąłem kjurowy kolczyk, a dziura w uchu szczęściem zarosła. Najlepsza płyta metalowa jak dla mnie.
7. Guns N’ Roses - Use Your Illusion I & II – jeśli chodzi o albumy, które zmieniły życie to Gunsi nie mają konkurencji. Bo dziewczynę złapałem na bandamki na czole à la Axl Rose i Matt Sorum. Jak chcę żonie dopiec, to mówię, że poleciała na szmaty. Robimy sobie z tego jaja do dziś.
8. Death - Human – bo najlepszy zespół całego nurtu, i każda płyta to na swój sposób majstersztyk.
9. Siouxsie and the Banshees – A Kiss in the Dreamhouse – bo od blisko 35 lat czekam na wkładkę w Tylko/Teraz Rocku o ekipie Siouxsie Sioux i Stevena Severina
10. Emperor - Anthems to the Welkin at Dusk – bo po wysłuchaniu tej płyty (i kilku innych norweskich „blacków”) zdecydowałem, że koniecznie muszę zwiedzić ten kraj. I udało się już kilkanaście razy. Dla mnie najlepsza black-płyta.
HM:
Clan of Xymox – Medusa – bo jako wczesny nastolatek lubiłem od czasu do czasu się posmucić (choć uchodziłem za wesołka). Ale momentami, byłem chyba jednym z protoplastów emo
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1799
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Tool - Aenima
Mercyful Fate - Melissa
Miles Davis - Bitches Brew
Captain Beefheart & His Magic Band - Trout Mask Replica
Nico - The Marble Index
Diamanda Galas - The Litanies of Satan
Les Rallizes Denudes - '77 Live
No wydaje mi się, że te albumy zagięły mnie na tyle i przewartościowały tak bardzo moje myślenie o muzyce, że mogę je tu wpisać. Niech to będą te płyty
Mercyful Fate - Melissa
Miles Davis - Bitches Brew
Captain Beefheart & His Magic Band - Trout Mask Replica
Nico - The Marble Index
Diamanda Galas - The Litanies of Satan
Les Rallizes Denudes - '77 Live
No wydaje mi się, że te albumy zagięły mnie na tyle i przewartościowały tak bardzo moje myślenie o muzyce, że mogę je tu wpisać. Niech to będą te płyty
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Znam wszystkie (przynajmniej z nazwy) poza ostatnim, kompletnie nie mam pojęcia co to jest 
Ja może napiszę tak jak Cold potem, rozwinę te moje wypowiedzi dlaczego akurat te płyty, sporo z nich było pierwszymi, które odkryłem jak poznawałem dany zespół. Fajny temat wymyśliłem, nawet LukaSieka się odezwał
Ja może napiszę tak jak Cold potem, rozwinę te moje wypowiedzi dlaczego akurat te płyty, sporo z nich było pierwszymi, które odkryłem jak poznawałem dany zespół. Fajny temat wymyśliłem, nawet LukaSieka się odezwał
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1799
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
'77 Live to jest niesamowicie głośny noise rock, jak sama nazwa wskazuje, koncertówka nagrana w drugiej połowie lat 70', ale wypuszczona w 1991. Poza jakimś singlem oni nigdy chyba żadnego albumu studyjnego nie wypuścili, wszystko co możesz usłyszeć od nich to koncertówki i bootlegi.
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Może kiedyś zobaczę co to jest, dzięki 
Czyli taki koncertowy zespół
A jakbyś miał płytę A7X wskazać która Cię najbardziej zmieniła/ukształtowała to co byś wskazał? to co dałeś do top 50 płyt czyli WTF? czy coś innego?
tak z ciekawości pytam
Czyli taki koncertowy zespół
A jakbyś miał płytę A7X wskazać która Cię najbardziej zmieniła/ukształtowała to co byś wskazał? to co dałeś do top 50 płyt czyli WTF? czy coś innego?
tak z ciekawości pytam
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
U mnie Nightmare i City of Evil 
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1799
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Nic bym od nich nie dał, bo jak kiedyś ich słuchałem w gimnazjum to już akurat byłem ukierunkowany na podobną muzykę i mojego ogólnego postrzegania na dźwięki mimo wszystko żaden ich album nie zmienił, za to tak z innej beczki, dwie ostatnie płyty zmieniły moje ogólne postrzeganie na nich samych ze stricte artystycznego punktu widzenia, a i potem po drodze udało mi się też docenić oczywiście te starsze płyty, z których jedna jak wspomniałeś jest oczywiście w zeszłorocznym top50. No Avenged Sevenfold to zespół, który u mnie personalnie się niedawno odrodził, ale nie będę kłamał, żaden ich album nie zmienił mojego życia 
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Caracalized - a no dobra rozumiem
No u mnie dwie ostatnie płyty też zmieniły trochę ich postrzeganie ale już na The Stage, wokalista mówił że idą w takim kierunku
tam oczywiście ludzie komentarze, że jakby grali tak dalej jak na Hail to the King to by byli jeszcze więksi, zespół grał w 2017 trasę z Metalliką i Matt widział gdzie kuleje Metallica, w sensie mało die-hardów większośc fanów przychodziło usłyszeć hity, on nie chciał by A7X skończyło jak druga Meta, wieźniowie Hitów, idk czy wiesz co mam na myśli, ale myślę że tak
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Wymieniam takie przełomowe w mojej muzycznej ścieżce, niekoniecznie ulubione w tym momencie. Losowa kolejność.
Death - The Sound of Perseverance
Buckethead - Colma
Dream Theater - Images and words
Pat Metheny Group - Imaginary day
Arena - Songs from the lions cage
Mgła - Exercises in Futility
Mike Oldfield - Ommadawn
Camel - Stationary Traveller
Dj Shadow - Endtroducing...
Iron Maiden - Brave New World
Death - The Sound of Perseverance
Buckethead - Colma
Dream Theater - Images and words
Pat Metheny Group - Imaginary day
Arena - Songs from the lions cage
Mgła - Exercises in Futility
Mike Oldfield - Ommadawn
Camel - Stationary Traveller
Dj Shadow - Endtroducing...
Iron Maiden - Brave New World
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12150
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Wasze 10 albumów które zmieniły Wasze życie
Iron Maiden - The Number of the Beast
Megadeth - Rust in Peace
Gojira - The Way of All Flesh
Opeth - Damnation/Deliverance
King Crimson - In The Court of Crimson King
Perturbator - Dangerous Days
Death - Symbolic
Rush - Grace Under Preasure
Fletwood Mac - Rumours
The Cure - Wish
Megadeth - Rust in Peace
Gojira - The Way of All Flesh
Opeth - Damnation/Deliverance
King Crimson - In The Court of Crimson King
Perturbator - Dangerous Days
Death - Symbolic
Rush - Grace Under Preasure
Fletwood Mac - Rumours
The Cure - Wish
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy

