Ulubiony zespół death metalowy (5 opcji max do wyboru)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Ulubiony zespół death metalowy (5 opcji max do wyboru)
tak jak w temacie, 5 opcji max mozecie wybrac 
Can't you feel the poison rising out of the morning and clear through the night
You can feel my strength destroy you straight to the heart from the venomous bite
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
You can feel my strength destroy you straight to the heart from the venomous bite
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
Re: Ulubiony zespół death metalowy (5 opcji max do wyboru)
moje głosY Death (znam jedna plyte tylko debiut, ale to wystarczy) vader i kanibale, i styknie nie siedze w dm
Can't you feel the poison rising out of the morning and clear through the night
You can feel my strength destroy you straight to the heart from the venomous bite
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
You can feel my strength destroy you straight to the heart from the venomous bite
Zajzajer on the Road 2026:
Eric Johnson - Krk
Testament - Krk
Deep Purple - Łódź 50%
Re: Ulubiony zespół death metalowy (5 opcji max do wyboru)
Z tych na liście to w tej kolejności: MA, Death, Obituary, Vader, Deicide/Decap/Nile.
Re: Ulubiony zespół death metalowy (5 opcji max do wyboru)
Cannibal Corpse - za całokształ, wpływ na rozwój gatunku, nie ma słabych albumów
Asphyx - za wykurwisty blend death/doom, brzmienie, wokal, za wszystko
Immolation - czarodziej death metalu, czyli Bob Vigna, rozpierdala swoimi riffami większość sceny w drobny pył
Dismember - "Like an Ever Flowing Stream" to najlepsze, co wyszło ze szwedzkiej sceny, zaraz obok Carnage "Dark Recollections"
Dying Fetus - za blend death metalu z hardcore, bez słabych albumów, niesamowici zarówno studyjnie, jak i na żywo
Za nimi czyhają by zająć miejsce np. Possessed, Deicide, Morbid Angel, Incantation, Cryptopsy, Bolt Thrower, Gorefest, Benediction.
Asphyx - za wykurwisty blend death/doom, brzmienie, wokal, za wszystko
Immolation - czarodziej death metalu, czyli Bob Vigna, rozpierdala swoimi riffami większość sceny w drobny pył
Dismember - "Like an Ever Flowing Stream" to najlepsze, co wyszło ze szwedzkiej sceny, zaraz obok Carnage "Dark Recollections"
Dying Fetus - za blend death metalu z hardcore, bez słabych albumów, niesamowici zarówno studyjnie, jak i na żywo
Za nimi czyhają by zająć miejsce np. Possessed, Deicide, Morbid Angel, Incantation, Cryptopsy, Bolt Thrower, Gorefest, Benediction.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4017
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Ulubiony zespół death metalowy (5 opcji max do wyboru)
Morbid Angel, Death, Bolt Thrower i Nile (wszystkie za całokształt - wiele genialnych płyt) + Nocturnus (tu przede wszystkim za Thresholds - mój ulubiony album death, nic innego nie ma takiej atmosfery kosmicznego horroru, a praca gitar to czysty geniusz).
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Ulubiony zespół death metalowy (5 opcji max do wyboru)
Death, Morbid Angel, Pestilence, Vader, Obituary
Re: Ulubiony zespół death metalowy (5 opcji max do wyboru)
DM to chyba mój ulubiony metalowy (pod)gatunek. Dla mnie jest naturalnym rozwinięciem thrash metalu, którego namiętnie słuchałem jeszcze w latach 80-tych.
Moje ulubione zespoły:
- Cannibal Corpse - jestem fanbojem kanibali, kocham każdą płytę, każdy dźwięk. Nie potrafię wybrać ulubionego albumu, na każdym słyszę świetne, zwarte i dobrze brzmiące utwory - bez smęcenia, nudzenia, niepotrzebnych wtrętów. Mam nieznaczne zastrzeżenia do dwóch płyt:
Chaos Horrific - niestety po raz pierwszy kompozycje wydają mi się trochę słabsze
Tomb of the Mutilated - ten album uznany powszechnie za najlepszy w jakiś sposób mnie drażni. Sądzę, że to kwestia growlu Chrisa Barnesa, który brzmi płasko, jest pozbawiony mocy. Krzysiek nie tyle growluje, co... po prostu... mruczy sobie pod nosem. Dziwię się, że nikt tego tak nie słyszy...
Generalnie oczywiście wolę Fishera.
Pozostałe głosy: Death, Nile, Entombed i Vader.
Moje ulubione zespoły:
- Cannibal Corpse - jestem fanbojem kanibali, kocham każdą płytę, każdy dźwięk. Nie potrafię wybrać ulubionego albumu, na każdym słyszę świetne, zwarte i dobrze brzmiące utwory - bez smęcenia, nudzenia, niepotrzebnych wtrętów. Mam nieznaczne zastrzeżenia do dwóch płyt:
Chaos Horrific - niestety po raz pierwszy kompozycje wydają mi się trochę słabsze
Tomb of the Mutilated - ten album uznany powszechnie za najlepszy w jakiś sposób mnie drażni. Sądzę, że to kwestia growlu Chrisa Barnesa, który brzmi płasko, jest pozbawiony mocy. Krzysiek nie tyle growluje, co... po prostu... mruczy sobie pod nosem. Dziwię się, że nikt tego tak nie słyszy...
Generalnie oczywiście wolę Fishera.
Pozostałe głosy: Death, Nile, Entombed i Vader.
Re: Ulubiony zespół death metalowy (5 opcji max do wyboru)
W pierwszej kolejności Entombed. Dalej: Morbid Angel, VADER, Dismember, Grotesque.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller

