Running Wild

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3963
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Running Wild

Post autor: Sadek »

Ehhh żeby jeszcze wleciała jakaś petarda typu Black Demon, Diabolic Force lub Adrian S.O.S.
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9827
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Running Wild

Post autor: Zajzajer »

Jakbym sie wybrał na taki koncert to bym chyba nie żalowal, RW nigdy nie widzialem i nie zobaczę pewnie, ale kilka wałków ciekawych odkopał, nie tak źle. Trza będzie szukać jutro koncertu na yt.
Zajzajer on the Road 2026:
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Running Wild

Post autor: Bon Dzosef »

Kevin18 pisze: sob sie 01, 2026 12:15 am Men In Black
Dead Man’s Road
Gengis Khan
Sinister Eyes
Little Big Horn

Ale perełek odkopał Rolf na ostatni koncert piratów. Szacuneczek ;)
Dobrze odkopał, oczywiscie rzeczy z Rapid nikomu niepotrzebne, ale postaral się. Live debuty na ostatnim koncercie to gruba akcja
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9571
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Running Wild

Post autor: johnny_o »

Moje ulubione Conquistadores po 17. latach i na sam koniec, wow.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Running Wild

Post autor: Bon Dzosef »

johnny_o pisze: sob sie 01, 2026 1:30 am Moje ulubione Conquistadores po 17. latach i na sam koniec, wow.
Chyba mniej bo grali w 2017
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9571
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Running Wild

Post autor: johnny_o »

Amerykański portal podaje 2009, ale nawet... Zazdroszczę Panu Redaktorowi, sam Running Wild miałbym szansę zobaczyć tylko w zeszłym roku w Czechach ale wyszedłbym z tego gigu wkurwiony.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Running Wild

Post autor: Bon Dzosef »

2017 grali na MoR i innych festach.

Te Czechy rok temu to żenada w chuj była
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9571
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Running Wild

Post autor: johnny_o »

Tak czytałem, i dużo lżej mi było.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Running Wild

Post autor: gumbyy »

Stary Rolf pokazał, że jednak jeszcze trochę jest Rock'n'Rolfem. "Men in Black" - mega lubię, a tu odpalony na żywo :shock: nie mam pytań. "Sinister Eyes" totalnie się nie spodziewałem. Do tego kilka klassikierów i jedynie 2 wiadome numery lekko zamuliły. Na końcowym "Conquistadores" wzrusz totalny - uwielbiam ten numer i cudownie, że go zagrali :)

Na scenie był zespół, który wyglądał jak zespół, zachowywał się jak zespół i bardzo dobrze brzmiał. Tradycyjnie światła w stylu old school co mi się mega u nich podoba. Rolf w dobrej formie, choć jak chodził i kłaniał się na końcu, to widać było, że ma jakieś trudności. Czy jestem zadowolony? mega kuźwa w ciul. RW to zespół przez który zacząłem słuchać heavy metalu - w 89 u kumpla usłyszałem z przerywanej kasety płytę "Under Jolly Roger". Reszta jest już historią ;) Sentyment będzie zawsze i wszędzie.

To był mój 4 raz z Running Wild (wszystkie na Wacken) i te poprzednie nawet nie stały w pobliżu tego wczorajszego.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1993
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: Running Wild

Post autor: Kevin18 »

gumbyy pisze: sob sie 01, 2026 10:09 am Stary Rolf pokazał, że jednak jeszcze trochę jest Rock'n'Rolfem. "Men in Black" - mega lubię, a tu odpalony na żywo :shock: nie mam pytań. "Sinister Eyes" totalnie się nie spodziewałem. Do tego kilka klassikierów i jedynie 2 wiadome numery lekko zamuliły. Na końcowym "Conquistadores" wzrusz totalny - uwielbiam ten numer i cudownie, że go zagrali :)

Na scenie był zespół, który wyglądał jak zespół, zachowywał się jak zespół i bardzo dobrze brzmiał. Tradycyjnie światła w stylu old school co mi się mega u nich podoba. Rolf w dobrej formie, choć jak chodził i kłaniał się na końcu, to widać było, że ma jakieś trudności. Czy jestem zadowolony? mega kuźwa w ciul. RW to zespół przez który zacząłem słuchać heavy metalu - w 89 u kumpla usłyszałem z przerywanej kasety płytę "Under Jolly Roger". Reszta jest już historią ;) Sentyment będzie zawsze i wszędzie.

To był mój 4 raz z Running Wild (wszystkie na Wacken) i te poprzednie nawet nie stały w pobliżu tego wczorajszego.
Myślisz że to serio był ostatni ostatni ?
www.last.fm/user/darkfuneral18
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Running Wild

Post autor: gumbyy »

Kevin18 pisze: sob sie 01, 2026 10:18 am
gumbyy pisze: sob sie 01, 2026 10:09 am Stary Rolf pokazał, że jednak jeszcze trochę jest Rock'n'Rolfem. "Men in Black" - mega lubię, a tu odpalony na żywo :shock: nie mam pytań. "Sinister Eyes" totalnie się nie spodziewałem. Do tego kilka klassikierów i jedynie 2 wiadome numery lekko zamuliły. Na końcowym "Conquistadores" wzrusz totalny - uwielbiam ten numer i cudownie, że go zagrali :)

Na scenie był zespół, który wyglądał jak zespół, zachowywał się jak zespół i bardzo dobrze brzmiał. Tradycyjnie światła w stylu old school co mi się mega u nich podoba. Rolf w dobrej formie, choć jak chodził i kłaniał się na końcu, to widać było, że ma jakieś trudności. Czy jestem zadowolony? mega kuźwa w ciul. RW to zespół przez który zacząłem słuchać heavy metalu - w 89 u kumpla usłyszałem z przerywanej kasety płytę "Under Jolly Roger". Reszta jest już historią ;) Sentyment będzie zawsze i wszędzie.

To był mój 4 raz z Running Wild (wszystkie na Wacken) i te poprzednie nawet nie stały w pobliżu tego wczorajszego.
Myślisz że to serio był ostatni ostatni ?
Pewno nie 😆
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
grieeg
-#Invader
-#Invader
Posty: 172
Rejestracja: ndz wrz 05, 2021 7:57 am
Skąd: Warszawa

Re: Running Wild

Post autor: grieeg »

https://youtu.be/XjDHwqGXHRU?is=kqCGMzY8Exi6G-cV

Koniec z koncertowaniem, ale nowe albumy powstaną. Sam nie wiem czy się bać...
Everything I hear influences me. I can't tell you all my influences as a musician.

Lemmy
ODPOWIEDZ