The X Factor - sukces czy porażka?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
remi
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2997
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: remi »

Hej ostatnio zaciekawił mnie ten pierwszy albumk z Blazem. Jakies są wasze opinie o tym specyficznym longplay`u. Według mnie jest to jeden z najlepszych albumów słucham go w kółko
DeaDe
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 738
Rejestracja: wt paź 12, 2004 6:06 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: DeaDe »

wg mnie też jest jednym z najlepszych albumów, ale nie jest to absolutnie heavy metal, bardziej rock. Ulubione kawałki:
Aftermath
Sign Of The Cross
Unbeliever
Adrian Borgnine
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 60
Rejestracja: czw mar 24, 2005 1:49 pm
Skąd: Pruszków - stolica ziomów ;)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Adrian Borgnine »

No cóż.... Płyta jest średnio udana IMHO. Wszystkie piosenki są do siebie podobne i jakieś niewyróżniające się. :wink: Aż dziwi mnie jak tutaj mogł się znaleźć tak niesamowity kawałek jak Sign of the Cross który wymiatałby na każdej płycie! :solo Dobry jest jeszcze The Egde of Darkness.... Ogólnie IMHO płyta niezbyt udana, ale na pewno lepsza od Kilersów, którzy oprócz w miarę dobrego Wrathchilda nie mają nic do zaoferowania, w przeciwieństwie do Sign of the Cross.... :wink:
poison-girl
-#Invader
-#Invader
Posty: 165
Rejestracja: wt cze 01, 2004 1:17 pm
Skąd: Tuchola

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: poison-girl »

Ja tam bardzo lubie ten album
Kiedys uwazalam go za moj ulubiony w tej chwili nie wiem ale na pewno w czolowce jest
Najlepszym utworem jest oczywiscie Sign jednak nie uwazam zeby inne kawalki byly zle
Podoba mi sie nawet czesto krytykowany Unbeliver
Na plycie jest kilka utworow ktore uwazam za po prostu genialne: wspomniany juz Sign, Judgement of heaven (wspolgra z moim charakterem ten "optymistyczny" :lol: klimat), Lords of the flies (zwlaszcza ze inspirowany swietna ksiazka), Fortunes (zastanawialiscie sie kiedys co sie dzieje z czlowiekiem ktory ogladal smierc setek ludzi...)

No i kiedy wlaczam factora to wlasciwie nie musze nic przelaczac bo nie ma tam zadnej piosenki ktorej nie lubie badz mnie denerwuje
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: BeBe »

Nie lubię tego albumu. Nie ma specyficznego klimatu Iron Maiden. Kilka piosenek jest fajnych. Ale moje zdanie głównie wynika z tego, że nie lubię Blaze`a. Jego głos nie pasował do Maiden. Piosenki z X Factory śpiewane przez Bruce`a są ciekawe ale w wykonaniu Blaze`a nudne i wolne.
poison-girl
-#Invader
-#Invader
Posty: 165
Rejestracja: wt cze 01, 2004 1:17 pm
Skąd: Tuchola

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: poison-girl »

Blood Brother pisze:nudne i wolne.
przez to bardziej melodyjne i klimatyczne
czy np. Man on the edge jest wolny i nudny??
Awatar użytkownika
IM
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 133
Rejestracja: sob kwie 09, 2005 5:47 pm
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: IM »

Eh ja nie lubie tego albumu wg mnie to jest najgorsze dokonanie zespołu. Wszystkie utwory sa do siebie bardzo podobne jak ktos wcześniej wspomnieał. Jedynie Sing Of The Cross jest świetny i ewenualnie Lord Of Files i Man Of The Edge są jako tako na poziomie. Może tez daltego nie lubie tego albymu gdyz śpiewa na nim Blaze a moim zdanie jego głos nie pasował ani troche do Ironu.
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3270
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Piwowarus »

Z X-Factor jest taki sam problem jak z FoTD. Po prostu są nieco za długie. Na X-Factor najbardziej podoba mi się Lord of the Flies, jeden z lepszych jeśli nie najlepszy kawałek z ery Blaze'a. Wykonanie tego numeru przez Bruce'a nie jest już tak dobre. Za to Sign of the Cross moge słuchać jedynie w wykonaniu Bruce'a.

Całą płyta nie jest jakaś tragiczna, na pewno niektórych może zniechęcać zmieniona stylistyka. Tak samo utwory są do siebie podobne i momentami nie jestem w stanie odróżnić czy dany utwor jeszcze trwa czy już jest to następna piosenka.
Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: zygfryd »

Ani sukces ani porażka - wiadomo w jakiej formie był wtedy Harris i myślę że wieszanie psów na tej płycie jest bardzo złośliwe, ocierające się o chamstwo. Choć i nie mozna mówić o pełnym sukcesie, tylko z tego powodu (dołek Harrisa), bo "on był biedny, to ja mu w zamian dam 10/10" itd. Bliżej do sukcesu niż porażki, nei można myśleć systemem 0 - złe, 1 - genialne i nic po środku.
Awatar użytkownika
Granulion
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 82
Rejestracja: pn lut 09, 2004 4:34 pm
Skąd: Krosno

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Granulion »

Nie lubie tej płyty. Jakiś taki dziwny klimat ma, nie podchodzi mi...
Deleted User 622

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Deleted User 622 »

Temu albumowi czegoś brak. Na pewno dobrej produkcji i dobrze słyszalnego Blaze'a (mogłby brzmieć jak na solowych płytach). Numery w zasadzie są fajne, ale za duzo powtorzeń - wyglada na to ze Ironi nie mieli pomysłu na płytę.
CzlowiekBezXywy
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 21
Rejestracja: ndz mar 28, 2004 4:17 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: CzlowiekBezXywy »

Album zajmuje u mnie mocne drugie miejsce w dyskografi Ironów. Niesamowity jest ten pesymistyczny klimat płyty, pewnie to sprawia, że jest raczej trudna w odbiorze... Wolne, bardzo ciężkie kompozycje z niskim wokalem Blaza po prostu muszą poruszyć :)
Trudno by mi było wybrać najlpesze kawałki, ale to byłyby chyba Sign Of The Cross, The Aftermath i The Edge Of Darkness. Swoją drogą, to jedna z 5 płyt Ironów, w któej nie przewijam żadnego utworu.

Polecam też wszystkim miłośnikom tego albumu solowe albumy Blaza, bardzo przypominają X-Factor w klimacie i przede wszystkim w tekstach.
eulogy
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 430
Rejestracja: ndz mar 20, 2005 1:31 pm
Skąd: rzeszów i okolice;)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: eulogy »

Do tej pory niestrawiłem tego albumu , jakos nie lubie go czesto słuchac :lol:
Nie ma w nim tego "czegos" co kaze po raz kolejny wcisnac "play" w odtwarzaczu :lol: Oczywiscie pojedyncze kawałki sa dobre i czesto słucham ale raczej w wersjach koncertowych spiewane przez Bruce'a. W jego wykonaniu sa nieco bardziej agresywne i przyjemniejsze :lol: Nie wiem moze ten wokal Blaze'a mnie troszke odstrasza :wink:
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Tomek(JMM) »

Zaliczam ten album do największych osiągnięć zespołu. Wreszcie udało im się doskoczyć do poziomu Siódmego Syna. Płyta niezwykle wyrównana, od początku do końca wspaniałe utwory, trudno więc zatrzymywać się nad każdy m po kolei. Chciałbym, aby kolejny album zaczynał się takim utworem jak "Sign Of The Cross". No i jescze jedno- mimo, że słucham go już długo, to czuje, ze nigdy nie poznam go całkowicie, ma właśnie taka aure tajemniczości, że można go słuchać wiele razy, ale zawsze coś pozostanie zakryte.
HeavyHeart
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 43
Rejestracja: pt kwie 01, 2005 7:02 pm
Skąd: nie twoja sprawa

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: HeavyHeart »

eetam, nie jest ani najlepszy ani najgorszy [bo jest virtual] a piosenki ma spoko, biorąc pod uwagę polską scenę muzyczną to chyba ze 2 zespoły byłyby w stanie wydać taką płytę [jako szczytowe osiągnięcie]
Yaaqb
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1514
Rejestracja: pt gru 31, 2004 2:50 pm
Skąd: Poznań

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Yaaqb »

ja tam bardzo lubie ta plyte, dla mnie jest jedna z 5 najlepszych w dorobku maiden.

ps - heavyheart posralo cie?? wiesz jak mi sie dlugo ta strona laduje przez ten twoj podpis?? :evil:
Bartdeath
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 132
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:50 pm
Skąd: Leszno stolicą speedwaya

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Bartdeath »

Bardzo podoba mi się ta płyta.Odbieram ją raczej jak projekt muzyków związanych z Maiden , niż jak klasyczny Maiden .Dzięki temu mogę bardziej obiektywnie spojrzeć na ten album.Staram się , nie porównywać Blaze z Brucem , raczej patrzę na nich jak na dwóch różnych artystów .
Płytę oceniam za całokształt i ta ocena jest bardzo pozytywna. :solo
HeavyHeart
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 43
Rejestracja: pt kwie 01, 2005 7:02 pm
Skąd: nie twoja sprawa

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: HeavyHeart »

Yaaqb pisze:ja tam bardzo lubie ta plyte, dla mnie jest jedna z 5 najlepszych w dorobku maiden.

ps - heavyheart posralo cie?? wiesz jak mi sie dlugo ta strona laduje przez ten twoj podpis?? :evil:
to ty masz trabanta a nie modem [sorry za offtop] :D
Yaaqb
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1514
Rejestracja: pt gru 31, 2004 2:50 pm
Skąd: Poznań

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Yaaqb »

HeavyHeart pisze:
Yaaqb pisze:ja tam bardzo lubie ta plyte, dla mnie jest jedna z 5 najlepszych w dorobku maiden.

ps - heavyheart posralo cie?? wiesz jak mi sie dlugo ta strona laduje przez ten twoj podpis?? :evil:
to ty masz trabanta a nie modem [sorry za offtop] :D
a moze :D juz problemy troszeczke przeszly.. wybacz :D
HeavyHeart
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 43
Rejestracja: pt kwie 01, 2005 7:02 pm
Skąd: nie twoja sprawa

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: HeavyHeart »

spoko ;) :beer
ODPOWIEDZ