To ,że coraz to nowi ludzie na całym świecie zachwycają sę muzyką Iron Maiden, nie jest przypadkiem. Jestem głęboko przekonany, że Iron Maiden, jest zespołem wyjątkowym, wspaniałe koncerty, które dostarczają niesamowitym przeżyć oraz niesamowity klimat unoszący się z okładek ,który tworzy niezastąpiony Eddie.
Najważniejsza jest jednak wspaniała muzyka;cudowny głos Bruce'a Dickinsona i jego sceniczne szaleństwa, przeszywające uszy solówki Dave'a Murraya, ostre riffy i tajemniczne intra Adriana Smitha, niezmordowane siły witalne Janicka Gersa, humor i doświadczenie Nicko Mc Braina i przede wszystkim upór, opanowanie i wola Steve'a Harrisa, wola do stworzenia wspaniałego zespołu, do stworzenia legendy.
Właśnie ,legendy.....,Iron Maiden napewno jest zespołem kultowym , także w naszym kraju, ostatnie smutne wieści ,które oznajmiały absencję Iron Maiden w Europie Śr-Wsch. , zdaje sie nadszarpneły status ,Żelaznej Dziewicy.Pojawiły się głosy ,że zespół gra tylko dla pieniędzy, że to co mówi ze sceny Bruce Dickinson, to puste słowa, a dotąd sławiona więź muzyków z fanami i szacunek do nich jest kłamstwem. Absencja Iron Maiden w naszej częsci kontynentu, gdyby rzeczywiście była(bo oczywiście liczymy na to ,że jednak przyjadą),była by smutnym wydarzeniem, bo uniemożliwiłaby dziesiątkom tysięcy fanom zobaczenia swoich bohaterów na żywo. Jednak mimo tego, uważam i to może zaszokować tych,którzy teraz krytykują zespół, uważam ciągle Iron Maiden za zespół kultowy ,więcej...uważam ,że Iron Maiden nasz kraj obok tylko kilku innych, darzy specjalnym uznaniem. Jest na to jeden argument potęzny i niepodważalny:11 koncertów w Polsce w latach 80!!
Koncerty ,których atmosferę uświetnia film Beyond the Iron Curtain to coś czego nie da się opisać. Zespół przyjechał do biednego kraju, do ludzi których zycie toczyło się w szarości dnia codziennego i dał możliwośc ,choć nachwile zapomnienia o troskach, dał olbrzymią radośc ludziom,którym tak skutecznie zamykano "okno na świat". Kto oglądał Behind the Iron Curtain, widzał pasje i fanatyczne reakcje Polaków, i widział niesamowitą energię muzyków dla których koncerty w Polsce, były ważnym doświadczeniem. Na tych koncertach traktowani byli jak bohaterowie, wręcz jak Bogowie, dlatego że fani z Europy Śr-Wsch. nie mieli takiego dostępu do ich muzyki, wogóle do muzyki Zachodniej jak fani z Anglii, USA czy Niemiec. To był początek legendy Iron Maiden w Polsce !! Przecież te 11 koncertów mogli zagrać w bogatych krajach, gdzie dostali by wiele,wiele większe wynagrodzenia, jednak zagralu nas!!
Co do wypowiedzi o Iron Maiden, to jeszcze moge zrozumieć jakoś tych, dla których koncert na tegorocznej trasie był pierwszym. Wybierali sie na wyczekiwany koncert, bo na poprzednich, byli za młodzi, nie mieli pieniędzy lub jakieś nieprzewidywane przeszkody stawały na drodze. Współczuje bardzo takim osobom, ale dla ludzi ,którzy już pare razy widzieli Maiden, nie widze usprawiedliwienia. Przecież oni już widzieli Maiden i ich wypowiedzi ,np.że ludzie którzy jadą zagranice na Maiden, upokarzają się przed muzykami,nawet były takie,który mówiły że ci ludzi powinni wylizać kał z butów muzyków, jak ich tak kochają
Przecież forum czytają codziennie wielu ludzi, przede wszystkim młodych ,negatywne opinie mogą sprawić ,że ci młodzi ludzie nie staną się fanami Maiden. Ja miałem to szczęście będąc młodym fanem Maiden, czytać wspanałe wypowiedzi i artykuły, także na Sanktuarium, dzięki czemu teraz tak kocham ten zespół. Boli mnie ,że na krzywdzące słowa, reakcje są tak słabe, ostatecznie to niech ci to tak krytykują, założą zespół, zarabiają uczciwie pieniądze i jeszcze dają ludziom radośc, a potem krzyczą te swoje "komercja".
Smutne jest to ,że liczba fanów Maiden w Polsce maleje, najlepszym tego dowodem jest jest sprzedaż dwóch ostatnich płyt Maiden (Brave New World 28 tys. , Dance of Death 14 tys. ) Jeśli DoD sprzedał się w 14 tys. egzemplarzach ,podczas gdy Ironi dwa razy odwiedzali Polskę, i zespół musiał być na fali, to az strach jakie będą wyniki sprzedaży, następnej płyty, kiedy trasa promująca ją ,może ominąc Polskę. Liczba fanów Iron Maiden bowiem maleje, to ,że wśród części starszych fanów, jest tak ,że przestają słuchać Maiden, ponieważ ich muzyka była elementem młodzieńczego butnu ,lub nabrali innych muzycznych zainteresowań, jest smutne, ale przecież naturalne. Jednak w ich miejsce powinni przychodzić nowi , ale nietrudno zauważyć ,że tych nowych jest coraz mniej. Boje się ,że dla pokolenia ludzi co raz młodszych, którzy wręcz "dorastają z internetem", Maiden będzie co raz mniej atrakcyjne. Internet bowiem sprzyja rozwojowi "bylejakości" i zabija więź z zespołem. Naturalne jest bowiem ,ze ktoś kto sćiąga całą dyskografie zespołu w jedną chwile , nie może mieć takiej więzi z zespołem co ktoś kto poznaje ją stopniowo.
Gdy miałem 16 lat ,gdy zaczynałem słuchać Iron Maiden , czytałem wiele stron o Iron Maiden, było to w 2001 r. gdy internet dopiero się rozwijał . Czytałem te strony z wielkim zapałem, bo były tworzone przez wielkich fanów. Pamiętam ,że poznawanie co raz to nowych faktów z historii Maiden i czytanie tego co pisali ludzie ,którzy naprawde kochali Maiden, było dla mnie wspaniałe. Teraz kiedy internet jest powszechny, czytać można strony robione na byle jak, w których roi się od błędów i blogi o Maiden ,pisane zwulgaryzowanym językiem. Boję się ,że za 5 lat liczba fanów przynajmiej w Polsce będzie dramatycznie mała, jest bowiem co raz gorzej, przynajmiej ja mam takie wrażenie, a brak Iron Maiden na tegorocznej trasie, może być "gwoździem do trumny". Miejmy jednak nadzieje ,że tak sie nie stanie i Ironi odwiedzą nas w marcu, ale trzeba sie być przygotowanym na ich absencję.
Zastanówcie się nad jedna kwestią, przecież wielu z nas, zawdzięcza Iron Maiden, poznanie wielu swoich przyjaciół, innych fanów, czasem nie tylko przyjaciół...., zawdzięczamy też, uczestniczenie we wspaniałych koncertach, o słuchaniu i poznawaniu pięknej muzyki, juz nie wspomnę. Teksty i muzyka utworów Iron Maiden niejednokrotnie dodawały siły do życia, w chwilach zwątpienia, to są rzeczy ,których nie da się opisać.
Na swoim pierwszym koncercie, we Wrocławiu widziałem coś czego nigdy nie zapomnę, atmosfere ,która mną wstrząsła, kilka tysięcy fanów mojego ukochanego zespołu,który stworzył razem z muzykami wspaniałe widowisko, w Chorzowie już nie było tej mocy, widać było dużo ludzi obojętnych, również było dużo fanów ,ale to nie było to.
Boję się ,że jest co raz gorzej. Chciałbym by znów przyszła ta atmosfera ,która była w 2003 r., chciałbym znów coś takiego przeżyć, chciałbym móc usłyszeć od innych fanów, choć kilku ,że warto zyć tym zespołem, chciałbym by fani Iron Maiden czuli ze sobą jakąś więź , z tego tytułu ,że kochamy ten zespół,i gdy nadchodzi koncert zbieramy się razem w halach czy stadionach ,więc dlaczego nie może tak być na codzień. Chciałbym bardzo wreszcie i to jest najważniejsze, by dyskusje o muzyce, toczyły się przede wszystkim na ulicach,klubach ,w szkołach ,a nie tylko na forach internetowych. Przypomnijcie sobie co czuliście ,gdy zaczynaliscie słuchać Maiden, co czuliście na pare godzin przez pierwszym koncertem i postarajcie się ,powrócić do tych pięknych czasów, czy nie byłoby to wspaniałe?
Gdy pierwszy raz zarejestrowałem się na Sanktuarium, widziałem wielu wielkich fanów, atmosfera jaka tu była była pełna miłości do tego zespołu, był taki klimat , pisano by pytać na ulicach młodych ludzi ,z koszulkami Maiden, czy naprawde znają ten zespół, były różne akcję, mogłoby sie wydawać ,że głupie, np. akcja poparcia chłopaka ,który wtedy startował w programie Idol,dlatego że ponoć jest fanem Maiden, czy akcja dostarczenia koszulki Polskiej reprezentacji Harrisowi. To właśnie takie rzeczy tworzą ten swoisty klimat, bez którego cięzko jest cokolwiek budować. Gdy ponownie zarejestrowałem się w kwietniu 2005, sam napisałem pare fanatycznych postów, bo chciałem zdobyć uznanie, tak, tak było, ale też tka czułem , i dalej tak czuje.
Ludzie urodzeni w latach 80, mogą mieć żal ,że kiedy Maiden zdobywało świat, oni dopiero sie rodzili, że kiedy muzycy nagrywali swoje najlepsze płyty, oni nie mogli w tym uczestniczyć, omineła ich ta wspaniała atmosfera . Jesteśmy z pokolenia, z którego wielu z nas ,nie pamięta nawet powrotu Bruce'a ,np.ja, mimo to jednak co mają powiedzieć ci ,którzy np.zaczną słuchać Maiden dwa tygodniu po ich ostatnim koncercie. My przynajmiej mamy jeszcze kawałek z tego "pysznego tortu", wykorzystajmy to jak najlepiej. Mam nadzieje ,ze wielu młodych ludzi "za chwilę" stanie sie fanami Iron Maiden, zwłaszcza w Polsce. Odkryją Iron Maiden i zostaną z zespołem na całe zycie. A ci ,którzy już ich słuchają, będą odkrywać go na nowo, odkrywać jego piękno, i liczba fanów będzie rosnąć. Uda nam sie przywrócić klimat, znów bycie Iron Maiden będzie wspaniałym doświadczeniem ,tak jak w latach 80.
Uda nam się podstrzymać legendę Iron Maiden w Polsce, na wiele,wiele lat.Będzie to bardzo trudne, ale wierze ,że nam się uda.
Zapraszam do Dyskusji :rocx



