TSA,Turbo czy Kat
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: TSA,Turbo czy Kat
Roman i floydzi ?
łoalboga, cóż by to było
A jaki to kumpel tak się z Luczykiem bujał, hm?:>
Re: TSA,Turbo czy Kat
Ja zrozumiałem że ten drugi to Mind Cannibals. Dla mnie (jak i dla więszości) to nie Kat.Fear pisze:Który drugi masz na mysli ?
Re: TSA,Turbo czy Kat
No bo to jest już zupełnie inny zespół. Nie ma się co oszukiwać.M@ti pisze:Dla mnie (jak i dla więszości) to nie Kat.
Re: TSA,Turbo czy Kat
a neich se będzie iny tylko niech nagrywają dobre te płyty 
Re: TSA,Turbo czy Kat
No to klucz do sukcesu :] Co im po tym, że grają gdzieś za granicą skoro nagrali kiczowata płytę :laugh [ Chodzi o M.C. ]
-
Deleted User 622
Re: TSA,Turbo czy Kat
Cos ostatnio słowo kicz jest naduzywane przez młodzież. Gdzie tam jest kicz?
Re: TSA,Turbo czy Kat
no w sumie metal ma racje. kicz to trochę inna bajka 
Re: TSA,Turbo czy Kat
M.C jest dobre. Nie widzę powodu dla którego miałoby być słabą płytką.
Utwory dobre, wyważone jak na Kata. Nie wykrywam również obecności kiczu.
Utwory dobre, wyważone jak na Kata. Nie wykrywam również obecności kiczu.
Re: TSA,Turbo czy Kat
Owszem, niektóre riffy są nawet dobre, ale reszta jest kiczowata. Kicz ma dla mnie nader pejoratywne znaczenie i jest coś ponieżej przeciętnej. IMO MC takie jest.metal pisze:Gdzie tam jest kicz?
Tyleze po starym i PRAWDZIWYM Kacie to został tam tylko Luczyk i Oset, nic poza tym.Celtic pisze:Utwory dobre, wyważone jak na Kata. Nie wykrywam również obecności kiczu.
Właśnieslayer pisze:Nie wykrywam w niej obecnosci KATa.
Re: TSA,Turbo czy Kat
o to to...inny band to jest...gorszyslayer pisze:Nie wykrywam w niej obecnosci KATa.
Re: TSA,Turbo czy Kat
.... kicz to jest przede wszystkim karmienie mas różnych. takie zaspakajanie przecietnych gustów. a taki nowy kat nie jest.Fear pisze:Kicz ma dla mnie nader pejoratywne znaczenie i jest coś ponieżej przeciętnej.
Re: TSA,Turbo czy Kat
Płyta jako płyta dobra, gdyby nagrał ją inny zespół, ale jak na Kata to jest... nie fajne.
Re: TSA,Turbo czy Kat
Matek --> No to mamy nieco inne def. kiczu. Zobacz, mogli sobie wybrać polskiego wokalistę co było by o niebo lepszym rozwiązaniem IMO. Poza tym, Luczyk takie sobie brzmienie ukręcił, że teraz nie jest ani oryginalny ani nowatorski tylko powiela jakiś tam kolejny zespół europejski. Także nic specjalnego.
Ostatnio zmieniony wt maja 23, 2006 10:28 pm przez Fear, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: TSA,Turbo czy Kat
Ja tam już pisałem co sądze o kiczu, napewno nie jest to zdanie negatywne, każdy z moich ulubionych zespołów jest mniej lub bardziej kiczowaty, ale to taki kicz w dobrym sensie tego słowa.
Re: TSA,Turbo czy Kat
co do kiczu to jest też taka obiegowa definicja że jest to poprostu coś gówno wartego, w skrócie
ale tak nie jest. prawda Thunder? 
Re: TSA,Turbo czy Kat
Widocznie cały czas mieliśmy blędne pojęcie jeśli chodzi o słowo "kicz"Matek pisze:co do kiczu to jest też taka obiegowa definicja że jest to poprostu coś gówno wartego, w skrócie
Re: TSA,Turbo czy Kat
stwierdzenie mądre toFear pisze:Thunder rozwiał wątpliwości
Re: TSA,Turbo czy Kat
no wokale Halforda , czy patataje Ironów to nie jest kicz? jest , ale ma to swój urok i dlatego to uwielbiam, Eddie to nie jest kicz? jest , bo kojarzy sie z kiczowatymi horrorami z lat 20 i 30,ale nie powiesz że jest to gówno warte, bo ma swój urokMatek pisze:co do kiczu to jest też taka obiegowa definicja że jest to poprostu coś gówno wartego, w skrócieale tak nie jest. prawda Thunder?
Re: TSA,Turbo czy Kat
A czy przypadkiem Edi nie był jedyny w swoim rodzaju ? Potem Megadeth zrobił chyba coś a'la Edi ale IM było pierwsze z tym pomysłem więc to jest dobre 


