Akurat nieNomad pisze:No tak,bo gdyby ci nie przeszło ,to Ironów napewno byś nie słuchał...
Fan - jaki jest każdy widzi
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
w ogóle bez sesnu ta gadka. Zygi tutaj miał dużo racji. Pozatym jak ktoś jest fanem to się po prsotu nim czuje i już. A jak ktoś czuje ogromną sympatię do zespołu to bedzie go samego ciągnąć, żeby coś czytać, kupować płyty. To co jest potem wynika ztego jak ktoś się czuję. Ktoś tu jakoś pisał ze nie warto być fanem bo... i wymienił jakieś bzdury typu wkuwanie dat i inne. Tak jak pisałam wyżej przed chwilą. Jeśli ktos jest fanem to go to po prostu interesuje. Nie istenieje coś takiego jak poradnik fana albo fan większy i mniejszy. To wynika z zachowania tkaiej osoby. No i gadanie o dyskografii też jest trochę śmieszne, ale nie chce mi się poraz kolejny tłumaczyć czemu.
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
Każdy inaczej interpretuje bycie fanem. Ja mogę każdego nawać fanem (mniejszym lub większym), ale w większości te definicje są do tych cwaniaków którzy mają Ironów w mp3 i nie myślą nawet o kupnie albumów albo dowiedzenia się coś więcej niż tylko kto na czym gra w zespole. I jeszcze się bawią w recenzjonowanie płyt czy dawanie opnii jakby byli znawcami. Myślałem, że jest dużo takich osób na tym forum, ale jednak jest ich zdecydowana mniejszość. Więcej tych cwaniaków nie udziela się na forum tylko w szkołach czy w barach (przy kumplach).
Moja definicja dotyczyła bycia wielkim fanem.
Każdy może podjąć wybór - kupujesz płyty czy wolisz je mieć w mp3. Tak jak się podchodzi do pewnych spraw tak później się podchodzi do bycia fanem.
Dla mnie jest kilka "wersji" fana, podobnie jak gatunków w rocku. Niby wszystko jest na ten sam styl, ale jednak się róźni...
Moja definicja dotyczyła bycia wielkim fanem.
Dla mnie jest kilka "wersji" fana, podobnie jak gatunków w rocku. Niby wszystko jest na ten sam styl, ale jednak się róźni...
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
Dla mnie tka naprawdę, najbardziej zasługują na to ludzie,którzy na Maiden zjedli zęby, tacy którzy w wieku 35-40 lat dalej ich słuchają, pamiętają ich najlepsze czasy jeszcze i też heavy-metalu, mają dużo ciekawego do powiedzenia i ogólnie są przeciwieństwem większości dzisiejszych "fanów "metalu, nie wiem czy w latach '80,tez byli jacyś pozerzy,kinder-metale, zbuntowane nastolatki,ale wydaje mi się ze nie tak jak teraz.. były jakieś subkultury,ale nie były oparte na tym że dzieci buntują sie przeciw rodzicom,tylko o realną walke o wolnośc i kazdy chyba był razem złączony przeciwko komunie.
Iron Maiden, był takim oddechem świeżości dla ludzi,przezwyczajonych do raczej smętnej muzyki, a jeszcze liczba koncertów(11) ,sprawiła że ten zespół wśród fanów rocka ,tych starszych,cieszy sie naprawde dużym szacunkiem. Z tego co wiem, słuchały ich całe szkoły,i nie tylko liceum jak teraz ,ale wszyscy chłopcy, tak przynajmiej kiedyś mi ktoś opowiadał,i tak było do 1986 r. który był apogeum popularności Maiden,potem raczej zaczął dominować thrash.
Właśnie ci ludzie co wtedy żyli, nie mieli internetu,nie ubierali się jak dzisiejsza metalowa młodzież, czyli styl strach na wróble,nie mieli ślicznych koszulek z Iron Maiden Ltd.,ale mieli za to zapał i byli poprostu fanami muzyki,a nie otoczki,i to nie jest mój wymysł, tak jakbym żył w tych czasach i pozjadał wszystkie rozumy, tylko wiem to z opowiadać mądrych ludzi i oglądałem Behind the Iron Curtain gdzie wszystko jest zfilmowane.
Teraz tez są oczywiście dobrzy fani, ale siłą rzeczy więcej ludzi jest takich,którzy Maiden słuchają nie dla muzyki i za 5 lat będą mówic, że jak byli młodzi(a będą to mówić w wieku 20 lat
)to sie buntowali i słuchali Iron Maiden,a teraz żałożmy muzyki klubowej itd. Nie przeszkadza mi broń Boże muzyka klubowa, a zachowanie ala chorągiewka na wietrze.
Myśle ze jak sie ma już tak z 20 lat i dalej się Maiden słucha to już sie będzie słuchało. Pokolenie Brave New World czyli ci którzy zaczeli słuchac Ironów w 2000 lub nieco później(ja np...zaczełem w 2001), to ludzie którzy teraz mają właśnie taki wiek, lub podobny(18-22) i właśnie wśród nich najwięcej jest fanów, ale też dużo ludzi przestaje ich słuchać.
Od nich będzie zależało ile będzie fanów Maiden za 10-20 lat.
Iron Maiden, był takim oddechem świeżości dla ludzi,przezwyczajonych do raczej smętnej muzyki, a jeszcze liczba koncertów(11) ,sprawiła że ten zespół wśród fanów rocka ,tych starszych,cieszy sie naprawde dużym szacunkiem. Z tego co wiem, słuchały ich całe szkoły,i nie tylko liceum jak teraz ,ale wszyscy chłopcy, tak przynajmiej kiedyś mi ktoś opowiadał,i tak było do 1986 r. który był apogeum popularności Maiden,potem raczej zaczął dominować thrash.
Właśnie ci ludzie co wtedy żyli, nie mieli internetu,nie ubierali się jak dzisiejsza metalowa młodzież, czyli styl strach na wróble,nie mieli ślicznych koszulek z Iron Maiden Ltd.,ale mieli za to zapał i byli poprostu fanami muzyki,a nie otoczki,i to nie jest mój wymysł, tak jakbym żył w tych czasach i pozjadał wszystkie rozumy, tylko wiem to z opowiadać mądrych ludzi i oglądałem Behind the Iron Curtain gdzie wszystko jest zfilmowane.
Teraz tez są oczywiście dobrzy fani, ale siłą rzeczy więcej ludzi jest takich,którzy Maiden słuchają nie dla muzyki i za 5 lat będą mówic, że jak byli młodzi(a będą to mówić w wieku 20 lat
Myśle ze jak sie ma już tak z 20 lat i dalej się Maiden słucha to już sie będzie słuchało. Pokolenie Brave New World czyli ci którzy zaczeli słuchac Ironów w 2000 lub nieco później(ja np...zaczełem w 2001), to ludzie którzy teraz mają właśnie taki wiek, lub podobny(18-22) i właśnie wśród nich najwięcej jest fanów, ale też dużo ludzi przestaje ich słuchać.
Od nich będzie zależało ile będzie fanów Maiden za 10-20 lat.
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
To ja się nie kalsyfikuje. Fuck a tak bardzo chcialem być fanem, sniłem o tym po nocy, a tu taki klopsNomad pisze:Dla mnie tka naprawdę, najbardziej zasługują
"Tak tak, synku żebyś to widział jak 85 (ciebie na świecie pewnie nie było) tłuklem w morde tego skina, w imię mej kapeli, to były czasy, aż się lezka w oku kreci"Nomad pisze:mają dużo ciekawego do powiedzenia
Nie takich nigdy nie było, nie ma i nie będzie...Nomad pisze:nie wiem czy w latach '80,tez byli jacyś pozerzy
Mówimy o naszym kraju?Nomad pisze:Iron Maiden, był takim oddechem świeżości dla ludzi,przezwyczajonych do raczej smętnej muzyki, a jeszcze liczba koncertów(11) ,sprawiła że ten zespół wśród fanów rocka ,tych starszych,cieszy sie naprawde dużym szacunkiem. Z tego co wiem, słuchały ich całe szkoły,i nie tylko liceum jak teraz ,ale wszyscy chłopcy, tak przynajmiej kiedyś mi ktoś opowiadał,i tak było do 1986 r.
Spalmy naze koszulki, wyciągamy plucienne spodnie, bedziemy oldschool!Nomad pisze:Właśnie ci ludzie co wtedy żyli, nie mieli internetu,nie ubierali się jak dzisiejsza metalowa młodzież, czyli styl strach na wróble,nie mieli ślicznych koszulek z Iron Maiden Ltd.
My goth, gdzie oni się podziali, wymarli chyba, nikt już nie słucha muzyki, tylko chodzi w koszulkach i uznaje Bruca Dickinsona za nowe wcielenie Jezusa (niekturzy mówią, że to tylko nowe wcielenie Adama - ale kto tam wie)Nomad pisze:ale mieli za to zapał i byli poprostu fanami muzyki
To cie zmartwie koleś, bo slucham muzyki klubowej, Hip Hopu, Jazzu, orkiestr symfonicznych, Poezji śpiewanej, Regae i metalu. A moja chorongiewka jest szarpana przez sztormy na oceanach muzyki.Nomad pisze:Teraz tez są oczywiście dobrzy fani, ale siłą rzeczy więcej ludzi jest takich,którzy Maiden słuchają nie dla muzyki i za 5 lat będą mówic, że jak byli młodzi(a będą to mówić w wieku 20 lat Laughing )to sie buntowali i słuchali Iron Maiden,a teraz żałożmy muzyki klubowej itd. Nie przeszkadza mi broń Boże muzyka klubowa, a zachowanie ala chorągiewka na wietrze
Ja mam nieco wiecej niż te 20 lat i jakoś nie specjalnie mam poczucie, że musze czegoś słuchać. Jak bedę to będe tego co już wydali na pewno, tego co wydają nie wiem.Nomad pisze:Myśle ze jak sie ma już tak z 20 lat i dalej się Maiden słucha to już sie będzie słuchało. Pokolenie Brave New World czyli ci którzy zaczeli słuchac Ironów w 2000 lub nieco później(ja np...zaczełem w 2001), to ludzie którzy teraz mają właśnie taki wiek, lub podobny(18-22) i właśnie wśród nich najwięcej jest fanów, ale też dużo ludzi przestaje ich słuchać.
Od nich będzie zależało ile będzie fanów Maiden za 10-20 lat.
A tak ogólnie nomad ty mas chyba nieco za mało luzu, dziewczyne masz oziębła czy co. Jakiś wielki mesjanizm Iron Maiden ciagle przejawia się przez twoje wypowiedzi. Dla dobra swojego i otoczenia zluzuj troszkę.
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
Większośc twoich komentarzy nie jest ciekawa, takie typowe przekomarzania, ja też mam nieco więcej niż 20 lat i co z tego?...to nie ma żadnego znaczenia, tez słucham paru gatunków muzyki i co z tego?
Nie ważne czego sie słucha, ważne jak sie słucha, bliżej mi do fana założmy rodzaju muzyki którego ja nie lubie,ale kogoś kto rzeczywiście kocha tą muzyke,niz do kogoś kto z muzyki którą lubie np.heavy-metalu robi szopkę i pokazówe, to chyba jasne nie....
Słowo pozer już straciło swoją moc bo jest za często używane, więc może użyje słowa pajac na takich ludzi. I wiek tu nie jest kryterium,bo są też ludzie i bardzo mlodzi którzy wiedzą czego chcą w zyciu, ale ogólnie tendencje jakie były kiedyś były o wiele lepsze, bo po prostu nadmiar rzeczy(koszulki,naszywki,ubrania metalowe i pseudo-metalowe) i możliwości(net,który jak wiadomo ma informacje śmietnikowe i wartościowe) sprawia ze gdzieś w tym wszystkim muzyka przestaje sie liczyć.
Nie ważne czego sie słucha, ważne jak sie słucha, bliżej mi do fana założmy rodzaju muzyki którego ja nie lubie,ale kogoś kto rzeczywiście kocha tą muzyke,niz do kogoś kto z muzyki którą lubie np.heavy-metalu robi szopkę i pokazówe, to chyba jasne nie....
Słowo pozer już straciło swoją moc bo jest za często używane, więc może użyje słowa pajac na takich ludzi. I wiek tu nie jest kryterium,bo są też ludzie i bardzo mlodzi którzy wiedzą czego chcą w zyciu, ale ogólnie tendencje jakie były kiedyś były o wiele lepsze, bo po prostu nadmiar rzeczy(koszulki,naszywki,ubrania metalowe i pseudo-metalowe) i możliwości(net,który jak wiadomo ma informacje śmietnikowe i wartościowe) sprawia ze gdzieś w tym wszystkim muzyka przestaje sie liczyć.
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
No to przynajmniej oboje wiemy o co w tej gadce chodzi.Nomad pisze:Większośc twoich komentarzy nie jest ciekawa, takie typowe przekomarzania, ja też mam nieco więcej niż 20 lat i co z tego?...to nie ma żadnego znaczenia, tez słucham paru gatunków muzyki i co z tego?
zazdrościsz czegoś kinderom? a może się irytujesz, że tak na ciebie wolają na ulicy? A ty przeciez jesteś, prawdziwym fanem, palladynem w służbie Rzelaznej Dziewicy od Dzieciątka Eddie.Nomad pisze:Słowo pozer już straciło swoją moc bo jest za często używane, więc może użyje słowa pajac na takich ludzi. I wiek tu nie jest kryterium,bo są też ludzie i bardzo mlodzi którzy wiedzą czego chcą w zyciu, ale ogólnie tendencje jakie były kiedyś były o wiele lepsze, bo po prostu nadmiar rzeczy(koszulki,naszywki,ubrania metalowe i pseudo-metalowe) i możliwości(net,który jak wiadomo ma informacje śmietnikowe i wartościowe) sprawia ze gdzieś w tym wszystkim muzyka przestaje sie liczyć.
Jak dla mnie moge mieszkać na osiedlu gdzie wszyscy chodzą w glanach, mają włochy do pasa, koszulki Behemot, czy Iron Maiden i na dzięń dobry wołają AVE! Ba moge nawet poluchac takiego jak to sie produkuje czym jest metal w jego zyciu i jaki jest istotny.
A na marginesie mam kumpelke co gustuje w różach a na półeczce ma całkiem ładną dyskografie co prawda Punk Rock i Hard Core ale ona nie ma nawet Glanów
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
Nic nie rozumie o co chodzi w tej wypowiedzi ,jakim Paladynem?, za duzo sie chyba w Diablo nagrałeś.Marx pisze:No to przynajmniej oboje wiemy o co w tej gadce chodzi.Nomad pisze:Większośc twoich komentarzy nie jest ciekawa, takie typowe przekomarzania, ja też mam nieco więcej niż 20 lat i co z tego?...to nie ma żadnego znaczenia, tez słucham paru gatunków muzyki i co z tego?
zazdrościsz czegoś kinderom? a może się irytujesz, że tak na ciebie wolają na ulicy? A ty przeciez jesteś, prawdziwym fanem, palladynem w służbie Rzelaznej Dziewicy od Dzieciątka Eddie.Nomad pisze:Słowo pozer już straciło swoją moc bo jest za często używane, więc może użyje słowa pajac na takich ludzi. I wiek tu nie jest kryterium,bo są też ludzie i bardzo mlodzi którzy wiedzą czego chcą w zyciu, ale ogólnie tendencje jakie były kiedyś były o wiele lepsze, bo po prostu nadmiar rzeczy(koszulki,naszywki,ubrania metalowe i pseudo-metalowe) i możliwości(net,który jak wiadomo ma informacje śmietnikowe i wartościowe) sprawia ze gdzieś w tym wszystkim muzyka przestaje sie liczyć.
Jak dla mnie moge mieszkać na osiedlu gdzie wszyscy chodzą w glanach, mają włochy do pasa, koszulki Behemot, czy Iron Maiden i na dzięń dobry wołają AVE! Ba moge nawet poluchac takiego jak to sie produkuje czym jest metal w jego zyciu i jaki jest istotny.
A na marginesie mam kumpelke co gustuje w różach a na półeczce ma całkiem ładną dyskografie co prawda Punk Rock i Hard Core ale ona nie ma nawet Glanów
Pisze się Żelaznej a nie Rzelaznej.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
Ja też nie mam i czy to znaczy, że jestem gorszy?Marx pisze:ale ona nie ma nawet Glanów
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
No aj też nie mam 
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
Gadka szmatka. Osobiscie mnie to grzmoci czy mieszcze sie w czyjejs definicji FANA. Nie zastanawialem sie nigdy nad tym czy jestem czy nie jestem prawdziwym fanem. Pewnie nie bo na codzien chodze do pracy w krawacie, nie mam dlugich wlosow, glosowalem na KACZYNSKICH i czasami uczeszam we mszy swietej.
A mi to (...) bo zwyczanie w swiecie uwielbiam sluchac MAIDEN, lubie kupowac ich plyty, chodzic na koncerty. Interesuje mnie co sie w kolo nich dzieje. Ja ich KOCHAM!!! Inaczej ale KOCHAM!!! A co sobie o mnie ktos pomysli to juz jego problem. Nie moj.
A mi to (...) bo zwyczanie w swiecie uwielbiam sluchac MAIDEN, lubie kupowac ich plyty, chodzic na koncerty. Interesuje mnie co sie w kolo nich dzieje. Ja ich KOCHAM!!! Inaczej ale KOCHAM!!! A co sobie o mnie ktos pomysli to juz jego problem. Nie moj.
_R@sterNeT_
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
Człowieku co ty robisz na tym forum??rasternet pisze:Gadka szmatka. Osobiscie mnie to grzmoci czy mieszcze sie w czyjejs definicji FANA. Nie zastanawialem sie nigdy nad tym czy jestem czy nie jestem prawdziwym fanem. Pewnie nie bo na codzien chodze do pracy w krawacie, nie mam dlugich wlosow, glosowalem na KACZYNSKICH i czasami uczeszam we mszy swietej.
A mi to (...) bo zwyczanie w swiecie uwielbiam sluchac MAIDEN, lubie kupowac ich plyty, chodzic na koncerty. Interesuje mnie co sie w kolo nich dzieje. Ja ich KOCHAM!!! Inaczej ale KOCHAM!!! A co sobie o mnie ktos pomysli to juz jego problem. Nie moj.
Jezu!!! Co Ja tu robie
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
A co to ma za znaczenie na kogo głosowałeś, ja też głosowałem na PiS, ale nie ma to nic do rzecz, fani Maiden to nie subkultura by mieć jednolite poglądy, no i argument z mszą to też zły argument , tzn nie jest to argument na nie, bo wśród fanów Maiden pewnie są i wierzący i niewierzący .
Nie róbcie już cyrku, poglady polityczne, wiara czy ubiór nie ma tu nic do rzeczy, pisałem przecież że ktoś ubrany normalnie może być lepszym fanem niż ktoś cały w koszulkach, naszykwach ,glanach(co to ma wspólnego z metalem to ja sie nigdy nie dowiem),kostkach i innych duperelach i najczęsciej tak jest.
Nie róbcie już cyrku, poglady polityczne, wiara czy ubiór nie ma tu nic do rzeczy, pisałem przecież że ktoś ubrany normalnie może być lepszym fanem niż ktoś cały w koszulkach, naszykwach ,glanach(co to ma wspólnego z metalem to ja sie nigdy nie dowiem),kostkach i innych duperelach i najczęsciej tak jest.
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
bzdurna dyskusja. Zygfryd i Eve wyczerpali temat.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
To teraz przez Ciebie cierpieć będą miliony Polakówrasternet pisze:glosowalem na KACZYNSKICH
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
O to samo mi chodzilo przeciez. Pisalem to z ironia. Przeciez to oczywiste, ze to nie ma znaczenia kto kim jest i co mysli ale gdy czytam niektore wypowiedzi, ze PRAWDZIWY GOSU FAN to robi to... to... i to... To sam stwierdzilem, ze w takim razie wedle ich kryteriow dla nich nigdy nim nie bede. CO MNIE OCZYWISCIE NI GRZEJE NI ZIEBI.
_R@sterNeT_
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
Masz racje. Oni tez maja racje.juras pisze:bzdurna dyskusja. Zygfryd i Eve wyczerpali temat.
_R@sterNeT_
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
Palladyn - obrońca wiary. No i Żelaznej oczywiście to jakiś gremlin w klawiature się wkradł.Nomad pisze:jakim Paladynem?
A gadka szmatka jest ciekawsza niż rozważania czy Fear Of the Dark jest ciekawsze niż dumka na Dumka na Dwa Serca. Lepiej pobrechtać się można.
Re: Fan - jaki jest każdy widzi
Ja jak już zobaczyłem sam tytuł tematu to już wiedziałem co się tutaj będzie działo
. Myslę ,że może byśmy już dali spokój wszystkim fanom i Fanom również ,bo ta dalsza dyskusja chyba nie ma sensu. Każdy jest fanem jakim jest i każdy ma swoją definicję prawidzwego fana.

