The X Factor - sukces czy porażka?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 10081
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Budziol »

Wedlug mnie wlasciwe utwory trafily na album wlasciwe na B'sides
kpt_nemo
-#Invader
-#Invader
Posty: 221
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 6:42 pm
Skąd: Pabianice

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: kpt_nemo »

remi pisze:Judgment Day,Justice of Peace gdyby zostaly umieszczone na X zamiast np Unbeliever
Nie wiem jak Judgment day, ale justice of peace pasuje bardziej na Virtuala, niz na X factor.

PS. Czy ktos mógłby mi udostepnic Judgment day? za cholere nie moge tego tego znaleśc. bede bardzo wdzieczny. pisac na PW
kpt_nemo
-#Invader
-#Invader
Posty: 221
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 6:42 pm
Skąd: Pabianice

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: kpt_nemo »

Mam już oba kawałki. Fajne, zeby nie powiedziec, ze zajebiste :) justice of peace bardzo energetyczny :D

PS. Dzięki EvE
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Borys1978 »

mnie się podoba
adam IM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 337
Rejestracja: pn maja 01, 2006 5:50 pm
Skąd: z wioski zwanej zabrze

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: adam IM »

płyta ciężka w odbiorze. Harris na siłę chciał udowodnić że IM to nie tylko głos Dickinsona ale moim zdaniem mu nie wyszło co pokazała zresztą przyszłość. poza tym chyba duży wpływ na to jaka jest ta płyta miały problemy rodzinne Harrisa. da się to słuchać ale nie należy do moich faworytów wśród płyt IM chociazby na fakt że jest na niej dwóch gości, których nie trawię Blaze i Janick :P
Awatar użytkownika
remi
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2997
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: remi »

adam IM pisze:Blaze i Janick
a wlasnie glownie dzieki Janickowi i Blazeowi X jest taki super :P (Harris tez of koz)
Samogón
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 75
Rejestracja: wt maja 30, 2006 4:15 pm
Skąd: PodłączkI city

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Samogón »

Moim skromnym zdaniem X Factor to bardzo dobra płyta Steve pomimo wielu życiowych problemów stworzył świetną płyte(oczywiście nie sam) wielu ludzi jej nie trawi bo nie śpiewa na niej Bruce ale mi się głos Blezeya bardzo podoba. Najlepszy utwór z X Factor to Sign Of The Cross
Maciuś
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 285
Rejestracja: ndz lip 16, 2006 3:24 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Maciuś »

EDDIE16 pisze:Moim skromnym zdaniem X Factor to bardzo dobra płyta Steve pomimo wielu życiowych problemów stworzył świetną płyte(oczywiście nie sam) wielu ludzi jej nie trawi bo nie śpiewa na niej Bruce ale mi się głos Blezeya bardzo podoba. Najlepszy utwór z X Factor to Sign Of The Cross
:beer
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Filik10 »

EDDIE16 pisze:X Factor to bardzo dobra płyta Steve pomimo wielu życiowych problemów stworzył świetną płyte
Ja myśle, że on stworzył świetną płytę głównie dzięki tym przeżycią. Na niej są chyba najlepsze teksty Maiden. Tylko troche derwuje, że najmocniejszy tekst ma za partnera najpogodniejszą ścieszkę dźwiękową, to nie pasuje :?
Zygmunt
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 404
Rejestracja: sob lip 08, 2006 1:24 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Zygmunt »

Kiedy wyszedł X-Factor, to pamiętam, iż nie mogłem wogóle zrozumieć negatywnych recenzji tego albumu. Mnie się on wtedy bardzo podobał i uważałem, że zespół wcale nie był gorszy od tego z Brucem. takie utwory jak Sign...., Lord......, Man on the Edge, Judgement...., Aftermath, The Edge of Darkness, bardzo mi się podobały. Dla mnie ten album bardzo się bronił. Obecnie, muszę przyznać, że rzadziej go słucham. Płyta ma klimat i na pewno nie jest porażką. Inna sprawa, że wszystkie albumy po reunion są dla mnie lepsze od niego.
Dani Filth
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 863
Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Dani Filth »

,,X-Factor" to genialna płyta. Mroczna, ciężka, epicka, progresywna - Czego więcej chcieć? :rocx
Nemesis...as one we stand!!
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Nomad »

Dani Filth pisze:,,X-Factor" to genialna płyta. Mroczna, ciężka, epicka, progresywna - Czego więcej chcieć? :rocx
wg.mnie nie jest wcale mroczna, ja wiem że Ironi przyzwyczaili do grania skrajnie radosnego,wesołego i melodyjnego (i dobrze!) ,ale nie sądze by Factor był mroczny, już prędzej czasem AMOLAD podchodzi pod ten termin, Factor jest raczej refleksyjny, powazny...,epicki to wg.mnie jest tylko Sign of the Cross...czy progresywna? może....cięzka? nie wiem ,trudno powiedziec,dla mnie Ironi i cięzko to dwa przeciwieństwa...dlatego tak mi brzmienie AMOLAD nie leży, jedno wiem napewno że jest najmniej heavy-metalowa z wszystkich płyt Maiden(obok AMOLAD)
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 10081
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Budziol »

X byl i jest mroczny podobnie jak AMOLAD.
Nie a tam jak zauwazyles skocznych i radosnych utworow, tylko dlugie rozbudowane z intrami i textami na pewno niezbyt optymistycznymi. Tym bardziej to slychac chociaszby w zestawieniu z innym Blazeowym albumem XI - tam juz na pewno mroku nie slychac
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Nomad »

No ale np.sola do Sign of the Cross to czysta radośc, a Lord of the Flies i Man on the Edge to utwory które mogły by się znaleźć na każdym innym albumie, najbardziej mroczne sa dwa ostatnie utwory wg.mnie i właśnie dlatego najbardziej ich nie lubie,heh. No i początek Signa ale to akurat wyszło świetnie.
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: BartSmith »

No, ale solówki nie rzutują aż tak na mroczność utworów. Ja wolę radosne, ale dobre solówki niż mroczne, ale cienkie 8) .
Haile Selassie
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 53
Rejestracja: czw lip 03, 2003 3:12 pm
Skąd: Kraków

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Haile Selassie »

podniecacie sie X factorem (chyba zaden uzytkownik nie powiedzial o tym albumie nic zlego) a gnoicie coraz bardziej AMOLAD :P imho za kilka latek najnowsze plytka bedzie odbierana jak x-factor teraz.
Awatar użytkownika
Szczur22
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 809
Rejestracja: śr paź 05, 2005 8:21 pm
Skąd: Pszczyna

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Szczur22 »

Jakby nie udziwniali to by to forum nie było takie fajne :D
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: iEvE »

Haile Selassie pisze:(chyba zaden uzytkownik nie powiedzial o tym albumie nic zlego
Conajmniej Vlad i ja najeżdzaliśmy na tą płytę Obrazek
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Nomad »

Ja wole X Factor od AMOLAD,bo głos Blaza znacznie bardziej pasuje do tak granej muzy, a i uważam że na AMOLAD w paru utworach lepiej by sie spisał Blaze.
Poza tym Factor ma Sign of the Cross ,który zgniata każdy utwór z AMOLAD .Lord of the Flies i Aftermath też są bardzo mocne.
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 10081
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Budziol »

Conajmniej Vlad i ja najeżdzaliśmy na tą płytę
Vlad najezdza na wszystko im wszystkich ;)
Nie wiem moze ja dziwny jestem ale mnie X naprawde przypada do gustu podobnie jak AMOLAD :)
ODPOWIEDZ