To ja chyba też jakiś dziwny jestemBudziol pisze:moze ja dziwny jestem ale mnie X naprawde przypada do gustu podobnie jak AMOLAD
The X Factor - sukces czy porażka?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
X nie jest ani sukcesem ani porażką.... jest sredni
i ja go nie lubie względem innych albumów maidenów... a co do AMOLAD to wole AMOLAD ... bo X broni mi sie tylko Lord Of The Flies i Sign Of The Cross chociaz ja tak bardzo nie widze fenomenu sign ale napewno jest bardzo dobry... a AMOLAD całe lubię... narazie 
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
heh ciekawe czy sie znajdzie ktos dziwniejsz - stawia X wyzes niz Amolada:)Kratos pisze:Budziol napisał:
moze ja dziwny jestem ale mnie X naprawde przypada do gustu podobnie jak AMOLAD
To ja chyba też jakiś dziwny jestem
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
likipiki.remi pisze:heh ciekawe czy sie znajdzie ktos dziwniejsz - stawia X wyzes niz Amolada:)
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Osoba Bruca prawdobodobnie przesadza sprawe 
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Prawie masz racje. Średni jest AMOLAD który zżera Xa każdym jednym utworem.Elevatorman pisze:X nie jest ani sukcesem ani porażką.... jest sredni
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Amolad to album wybitny, o czym wypowiadalem sie juz niejednokrotnie, a X Factor jest dobry
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
jak bardzo?Dziku pisze:X Factor jest dobry
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Wcaleremi pisze:jak bardzo?Dziku pisze:X Factor jest dobry![]()
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Bardzo bardzo!Chudy pisze:remi napisał:
Dziku napisał:
X Factor jest dobry
jak bardzo? Razz Razz
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Maciuś pisze:Bardzo bardzo!
hmm bardzo dobry jak ...? - bigos z nalesnikami polany zupa kartoflana
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
AMOLAD to płytka na 10, natomiast X Factor i Virtual XL razem wzięte nie sięgają nawet to pięt. Dla mnie te dwie płyty nie istnieja bo spiewa na nich koleś który zupełnie nie pasuje do kapeli.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Jak dla mnie sukces, płyty z Blaze'em są miłą odskocznią od dwóch poprzednich. X Factor to jedna z moich ulubionych mimo wszystko, ma doskonały klimat.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
jestem ciekawy jak plyta zostala przyjeta w POlsce w 1995 roku macie jakies info albo byc moze pamietacie?
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Mnie płyta się podoba. Dobrze, że ma trochę inny klimat, bo trochę zróżnicowania być musi.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
mnie też się podoba do mnie lepsza niz FOTD
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
W sumie to ,na tej płycie jest troche tak,że wszystko jest w cieniu dwóch pierwszych utworów, przynajmiej ostatnio odnoszę takie wrażenie.
Płyta słuchana czasem bardzo sie podoba,a czasem wogóle nie chwyta,może poza tymi dwoma pierwszymi utworami, ogólnie jednak ma tam jakąś wartosc i sukcesem może być to ,że Chłopaki nagrali coś bez Bruce'a. Jednak oceniając czysto muzycznie, to przy płytach z lat '80 jednak sie nie broni za bardzo,za dużo pewnych potknięć ,czasem czuć monotonie. Jednak z Fear of the Dark jakościowo może sie spokojnie mierzyć,a od ostatniej płyty to zdecydowanie jest lepsza.
Płyta słuchana czasem bardzo sie podoba,a czasem wogóle nie chwyta,może poza tymi dwoma pierwszymi utworami, ogólnie jednak ma tam jakąś wartosc i sukcesem może być to ,że Chłopaki nagrali coś bez Bruce'a. Jednak oceniając czysto muzycznie, to przy płytach z lat '80 jednak sie nie broni za bardzo,za dużo pewnych potknięć ,czasem czuć monotonie. Jednak z Fear of the Dark jakościowo może sie spokojnie mierzyć,a od ostatniej płyty to zdecydowanie jest lepsza.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
z pewnoscia jedna z najmroczniejszych płyt w historii zespolu wszak był to nieciekawy okres w histori kapeli. zdecydowanie wybijają sie dwa pierwsze kawałki a reszta coz na przyzwoitym poziomie. słucham jej zawsze kiedy dopada mnie fatalny nastrój.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Ostatnio ta płyta zyskała wiele w moich oczach, i nie powiedziałbym, że dwa pierwsze kawałki się wybijają ... Man on the Edge, Fortunes of War, czy kapitalny The Aftermatch IMO nie odstają od nich, zresztą, moim zdaniem album jest bardzo równy, trzeba tylko sie przyzwyczaić do wokalu, który mi ostatnio przestał przeszkadzać, a wręcz przeciwnie- bardzo mi sie spodobał
fakt faktem, że Blaze na koncertach ze starymi kawałkami nie wyrabiał, ale gość potrafi śpiewać
Ostatnio jedna z najczęściej słuchanych płyt Maiden u mnie 
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Mi tam się wokal cały czas podoba a i tak uważam, że płyta denna, najgorsza w karierze zespołu.michi pisze:trzeba tylko sie przyzwyczaić do wokalu




