10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: M@ti »

Jak podobny temat był to wywalać. U mnie to przedstawia się tak:

1. MayheM- De Mysteriis Dom Sathanas- Atilla na tej płycie jest niesamowity. Koleś operuje wokalem że głowa mała, przy tym tworząc zajebisty, specyficzny klimat.
2. Slayer- Reign in blood/ Hell Awaits- niewiem który album wybrać, na obydwu Tom pokazuje że jest (był) w najlepszym okresie wokalnym. Ładnie wyciąga wysokie dźwięki.
3. Nevermore- This godless endeavor- No wiadomo, Warrel. :cool:
4. Iron Maiden- TNOTB- Dick wyje jak syrena alarmowa, świetna forma.
5. Black Sabbath- Dehumanizer- moc!
6. Sodom- M-16- właśnie taki wokal Toma uwielbiam.
7. Exodus- Tempo of the damned- Ogólnie Zetro to świetny wokalista, z charakterystycznym głosem, ale na tej płycie IMO osiąga apogeum swoich możliwości.
8. Immortal- At the heart of winter- Abbath ładnie grzeje. Charakterystyczny skrzek.
9. Opeth- Morningrise- W sumie wszystkie albumy Opeth są okraszone świetnymi, zróżnicowanymi wokalami ale ta płyta najbardziej mi odpowiada pod tym względem.
10. Testament- The gathering- Chuck miszcz.

No i tak jeszcze można wymieniać, dodałbym jeszcze Iced Earth- The glorious burden.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: Szajba »

1. Iron Maiden - The Numbr of The Beast - Bruce wyje świetnie, i po latach slychac w jakiej wtedy był formie wokalnej, bo teraz czasami ma problem zeby wyciągnąć niektóre kawałki...
2. Iron Maiden - Somewhere in Time - tutaj że genialnie "daje", to chyba dlatego, ze mniej skupiał się na pisaniu tekstow a bardziej na samym śpiewaniu
3. Vader - Revelations - Peter pokazuje co to growl a nie zyganie do mikrofonu
4. MetallicA - Kill'em all - :B ten skrzeczący głos Jaymza jest zajebisty :]
5. Dio - Holy Diver - Dio mistrz !
6. Black Sabbath - Dehumanizer - <patrz wyżej>
7. Moonspell - Irreligious - trzeba coś dodawać ?
8. Gary Moore - After the War - tembr głosu i słowa wzmocnione przez muzyke pokazują całą wielkość w niepozorności Garego
9. Iced Earth - Something Wicked This Way Comes - Barlow i nie ma bata
10. Strachy na Lachy - Piła Tango - ta płyta tylko udowadnia, czy sie to komuś podoba czy nie, Grabarz ma obecnie jeden z najlepszych wokali w Polsce.
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: The Burczax »

1. Rainbow - Ritchie's Blackmore - Dio mistrz nad mistrzami. Świetny wokal prezentuje na tej płycie, zresztą jak na każdej innej gdzie śpiewa.
2. AC/DC - Highway To Hell - na tym albumie Bon Scott zaśpiewał genialnie. Ciekawe co by było gdyby dalej żył. Jego głos z każdą płytą był coraz lepszy. Szkoda, że na Highway To Hell skończył.
3. Black Sabbath - Heaven and Hell - znowu Dio. :)
4. Led Zeppelin - IV - Kapitalny wokal Planta. Wystarczy posłuchać Stairway To Heaven.
5. Deep Purple - In Rock - Takiego Gillana chciało by się słuchać w nieskończoność. Rekomenduje go np. Child In Time.
6. Queen - A Night At The Opera - Moim zdaniem najepiej zaśpiewana płyta przez Freddie'ego.
7. The Doors - The Doors - Po prostu Jim Morrison. Bardzo wczuwał się śpiewając teksty. To słychać.
8. Iron Maiden - The Number Of the beast - Bruce w szczytowej formie. NIgdy później nie było lepiej. Fantastyczne piski :)
9. Dio - Holy Diver - Jak zwykle Dio powala na kolana.
10. Ozzy Osbourne - Blizzard of Ozz - Ozzy dostosowuje się wokalnie do poziomu płyt. Jak na niego to genialny wręcz wokal prezentuje na tej płycie.
Deadlock
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 790
Rejestracja: śr lis 08, 2006 7:52 pm
Skąd: cieszyn

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: Deadlock »

jakby Lorena McKennitt miala 10 albumow to bym je wypisal ;)

1. Lorena McKennitt - Elemental
2. Iron Maiden - Iron Maiden
3. David Gilmour - On The Island
4. Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon
5. Sepultura - Beneath The Remains
6. Helloween - oba keepery
7. Testament - The Gathering
8. Disturbed - 10000 Fists
9. Metallica - Kill Em All
10. Moonspell - Wolfheart , Memorial
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: syzygy »

bez kolejności:

Iced Earth- Burnt Offerings
Iced Earth- Something Wicked This Way Comes
Bruce Dickinson- Chemical Wedding
Bruce Dickinson- Accident Of Birth
Moonspell- The Antidote
Samael- Reign Of Light
Faith No More- Angel Dust
Pain Of Salvation- Remedy Lane
System Of A Down- Toxicity
Marilyn Manson- Holy Wood
Iron Maiden- TNOTB- nie będę oryginalny :lol:
Halford- Resurrection

trochę na szybko to skleciłem.
Szajba pisze:9. Iced Earth - Something Wicked This Way Comes - Barlow i nie ma bata
:*** :P
obserwator
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 895
Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
Skąd: jelenia góra

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: obserwator »

kolejność nie gra roli
1.iron maiden-the number of the beast (imo, nigdy później bruce nie wypadł tak dobrze wokalnie)
2.ac/dc-back in black (najlepiej zaśpiewana płyta ac/dc, brian z młodym, zadziornym, ostrym jak brzytwa wokalem)
3.megadeth-rust in peace (tutaj rudy po prostu wymiata)
4.black sabbath-heaven and hell (dio i wszystko jasne)
5.deep purple-in rock (za child in time)
6.dream theater-octavarium (na tym albumie śpiew jamesa najbardziej mi się podoba)
7.testament-souls of black (imo, tutaj chuck osiągnał swój szczyt, później było tylko gorzej)
8.bruce dickinson-scream for me brazil (nic dodać nic ująć, najlepiej zaśpiewany album live z brucem na wokalu)
9.tool 10000 days (głos keenana jest "fantastycznie klimatyczny")
10.helloween-better than raw (imo, najlepiej zaśpiewany album z derisem)

10 to w sumie za mało, ale mniej więcej, udało mi się stworzyć wiarygodną dyszkę
mtszły
Clayman
-#Invader
-#Invader
Posty: 157
Rejestracja: sob maja 27, 2006 6:10 pm

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: Clayman »

1. Judas Priest - Screaming for Vengeance
2. Judas Priest - Defenders of the Faith
3. Judas Priest - British Steel
4. Judas Priest - Sad Wings of Destiny
5. Judas Priest - Stained Class
6. Judas Priest - Unleashed in the East
7. Judas Priest - Painkiller
8. Judas Priest - Point of Entry
9. Judas Priest - Killing Machine
10.Judas Priest - Turbo

Bez kolejności
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: M@ti »

syzygy pisze::***
Syzyg, a dla mnie?
M@ti pisze:dodałbym jeszcze Iced Earth- The glorious burden.
:lol:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: syzygy »

M@ti pisze:
syzygy pisze::***
Syzyg, a dla mnie?
M@ti pisze:dodałbym jeszcze Iced Earth- The glorious burden.
dla Ciebie mam to- Obrazek

:P
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: M@ti »

:D
Awatar użytkownika
she-wolf
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2737
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 8:42 pm

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: she-wolf »

Clayman pisze:1. Judas Priest - Screaming for Vengeance
2. Judas Priest - Defenders of the Faith
3. Judas Priest - British Steel
4. Judas Priest - Sad Wings of Destiny
5. Judas Priest - Stained Class
6. Judas Priest - Unleashed in the East
7. Judas Priest - Painkiller
8. Judas Priest - Point of Entry
9. Judas Priest - Killing Machine
10.Judas Priest - Turbo
cóż za rozrzut :j
Awatar użytkownika
sobota
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 494
Rejestracja: ndz gru 12, 2004 7:41 pm

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: sobota »

Szajba pisze:2. Iron Maiden - Somewhere in Time - tutaj że genialnie "daje", to chyba dlatego, ze mniej skupiał się na pisaniu tekstow a bardziej na samym śpiewaniu
to kiedyś już chyba w Teraz Rocku przeczytałem i nie bardzo kumam to uzasadnienie... Czemu wokalista miałby lepiej zaśpiewć nie swoje teksty niz swoje? Albo czemu miałby śpiewać lepiej, gdy nie pisał tekstów? Tylko nie mów że pisanie by go twórczo wyczerpało... :lol:
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1968
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: paniron »

A ja tych dziesięciu najlepszych albumów chyba jeszcze nie słyszałem :B

A czego nikt nie pisał, że Gojira - FMTS ?
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: herki »

Stoneman pisze:3. David Gilmour - On The Island
Błond!

Gugabuga, u mnie to mi się myśleć nie chce, ale pojadę dość klasycznymi płytkami. Kolejność nie gra roli:

GENESIS - Selling England By The Pound
już pierwsze 10 sekund albumu przekonuje nas, że mamy do czynienia z płytą niesamowitą wokalnie. Super mega czysty głos Gabriela z wielką skalą możliwości i włożonymi w cały album emocjami, daje wokal tak ciepły i magiczny momentami, że naprawdę można się posrać ze szczęście

GNIDROLOG - Lady Lake
w sumie podobnie jak wyżej, tyle że nie Gabriel tu śpiewa. No i pan Goldring nie ma aż takiej skali głosu jak Gabriel, ale to co ma wykorzystuje nieziemsko

MARILLION - Script For A Jester's Tear
cudowny, teatralny śpiew Fisha i w zasadzie wszystko jasne

PINK FLOYD - The Wall
Nie wiedziałem, co dać Floydów, a coś być oczywiście musiało, więc dałem The Wall. A dlatego to, że tutaj i Gilmour i co mniej typowe Waters pokazują swój kunszt wokalny (dobra Waters tego kunsztu ma trochę mniej, ale śpiewa na Wallu wyśmienicie, w tak dopracowanym albumie nie mógł odwalić kiszki)

COLLAGE - Moonshine
wystarzy posłuchać, wokal Amiriana cudownie współgra z symfonicznną oprawą muzyczną, a to co wyprawia on w kawałku "The War Is Over" to najwyższa półka nie tylko polska, ale i światowa

URIAH HEEP - Look At Yourself
Każdy zna, każdy ceni. July Morning!

Widzę, że nieco progresywnie zamuliłem, to teraz pora na paru przedstawicieli kręgu brudasów:

KAT - 666
Szatan szatan szatan. I wystarczy za komentarz \m/

THIN LIZZY - Live And Dangerous
Dziwna sprawa umieszczać tu koncertówkę, no ale... Wszystkie utwory nie tylko zagrane, ale właśnie zaśpiewane lepiej niż na nagraniach studyjnych. Mistrzostwo świata!

MAYHEM - De Mysteriis Dom Sathanas
o wokalach na tej płycie i tak już wszystko zostało napisane, wystarczy że powiem że podzielam te opinie ;]

SCORPIONS - Animal Magnetism
Nie mogło w tym spisie zabraknąć jednego z moich ulubionych wokalistów, a najbardziej podoba mi się to co robi właśnie na AM. Super mega wokal hardrockowo, hejwimetalowo - scorpionsonwy!

I tak w pytę musiałem pominąć, ale 10 to 10...
Deleted User 2259

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: Deleted User 2259 »

kolejność przypadkowa
1.TNOTB-SSOASS,BNW
2.Manowar-Hail To England,Sign Of The Hammer,Fighting The World,Kings Of Metal,The Triumph Of Steel
3.Acident Of Birth,Tyranny Of Souls
4.Deep Purple-Stormbringer
5.IM,Killers
6.DT-Images & Words,Awake,ACOS,SFAM,8V
7.Marillion-Misplaced Childhood,Clutching At Straws
8.Genesis-Wind And Wuthering,And Then There Were Three,Duke
9.Uriah Heep-Look At Yourself
10.Judas Priest-Painkiller
Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: cellman »

The Who - Quadrophenia (kto słuchał wie dlaczego, jak dla mnie najlepsza wokalnie płyta świata)
Iron Maiden - THOTB (wierci w uszach, doprowadza do bólu)
Black Sabbath - Heaven And Hell (potęga)
Bruce Dickinson - Skunkworks (ale melodie!!)
Pearl Jam - Pearl Jam
Deep Purple - In Rock (wrzask)
Temple Of The Dog - Temple Of The Dog (nie wiem czy na tej płycie są najlepsze wokale, w każdym bądź razie chciałem wyróżnić Chris'a)
Guns N' Roses - Appetite For Destruction (lubię Axl'a, żeby tylko na żywo brzmiał lepiej)
Black Sabbath - Black Sabbath, Sabotage (wszystki płyty z Ozzim lubię, melodyjne wokale straszliwie ma)
Deadlock
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 790
Rejestracja: śr lis 08, 2006 7:52 pm
Skąd: cieszyn

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: Deadlock »

herki pisze:URIAH HEEP - Look At Yourself
Każdy zna, każdy ceni. July Morning!
no wczas :)
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: miki »

Szajba pisze:Peter pokazuje co to growl a nie zyganie do mikrofonu
szkoda, że tego jego growlu słuchać się nie da
Szajba pisze:10. Strachy na Lachy - Piła Tango - ta płyta tylko udowadnia, czy sie to komuś podoba czy nie, Grabarz ma obecnie jeden z najlepszych wokali w Polsce.
no to się popisałeś
sobota pisze:to kiedyś już chyba w Teraz Rocku przeczytałem
Szajba też to przeczytał

a dla mnie najlepszymi wokalnie albumami są płyty Syntetica
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: The Burczax »

miki pisze:a dla mnie najlepszymi wokalnie albumami są płyty Syntetica
Tyś chyba Dio nie słyszał.
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: 10 albumów z najlepszymi partiami wokalnymi

Post autor: herki »

M@ti -> Attila, a nie Atilla. Dopiero zobaczyłem.
ODPOWIEDZ