Docent vs Inferno
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Docent vs Inferno
Perkusiści dwóch największych Polskich kapel death/black metalowych - Vadera i Behemotha. największa róznica pomiędzy nimi to to ze Inferno gra w behemie a Docent... Docent niestety nie zyje. który z nich wygrywa pojedynek? ja bezapelacyjnie stawiam na Docenta, bo jak Doc sie rozgrzewał to było to lepsze niż koncert 
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Docent vs Inferno
Inferno jak dla mnie. Zlinczujcie mnie a ja zdania nie zmienię. Wszyscy tak chwalą Doca chyba dlatego że nie żyje i nie wypada mówić o nim źle. Żeby nie było, stawiam go w czołówce polskich perkusistów ale dla mnie to Inferno rozrywa dupę.
Re: Docent vs Inferno
Nie do końca. Zanim umarł mówiono o nim tak samo jak się teraz o nim mówi. Ja też stawiam na Doca, bo to on grał na pierwszych albumach Vadera ;]M@ti pisze:Wszyscy tak chwalą Doca chyba dlatego że nie żyje i nie wypada mówić o nim źle.
Re: Docent vs Inferno
Ty sie herki nie udzielaj, tylko zajrzyj do tematu o zdjecaiach z gwiazdami 
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Docent vs Inferno
Doctor. taki carnal czy silent empire to jego popisy na skale swiatowa..jakos bardziej lubie..nie ujmujac rangi Inferno, ktory jest rowniez klasa sama w sobie :solo
Re: Docent vs Inferno
Sentyment. :j Ale technicznie i tak Inferno lepszy. Z resztą, już się nie kłucę.herki pisze:Ja też stawiam na Doca, bo to on grał na pierwszych albumach Vadera ;]
No, fajnie dla chłopaków z Vadera, że mogli sfotografować się z Herkim.Szajba pisze:Ty sie herki nie udzielaj, tylko zajrzyj do tematu o zdjecaiach z gwiazdami
Re: Docent vs Inferno
obaj marni ; ))))))))
Inferno, bo Witchmaster sie zreaktywowal! chuj, ze bez niego

Inferno, bo Witchmaster sie zreaktywowal! chuj, ze bez niego
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Docent vs Inferno
ciekawy temat...jako drummer chętnie sie tu wypowiem...
Doc był na całym świecie doceniany i wielbiony już za DeProfundis a o Litany nie mówiąc ten okres był jego szczytem [ Dies Irae potwierdza
] , niezaprzeczalnie najlepszy Polski perkusista death metalowy który mimo wszystko naciskał na silny szkielet rytmiczny podpakowany Docentowskim blastem który budzi respect...zresztą są od niego szybsi jak ktoś chce zobaczyć jak sie gra Carnala to prosze bardzo youtube i Vital Remains with Marco Pitruzzella - Carnal , w hołdzie Docowi...i nie wiem co sie za tymi garami dzieje , Doc stawiał na czytelność w parze z brutalnością. Nowa generacja perkusistów do których zalicza się m.in godnie zastępujący Doca Daray stawia na ultraszybkie blasty [ a w this is the war to na pewno gra człowiek ? ;D] i przebajerowaną technike zapominając o chwytliwości . Nie wiem może się myle ale Doc potrafił wszystko połączyć tak by się chciało słuchać samych garów . Świetnym powodem dla którego wybrałem Doca to fakt , że potrafił grać w każdej kapeli od Sweet Noise , Dies Irade , Vader aż po jakieś jazzowe projekty , jednym słowem człowiek otwarty na muze nie na napierdol tak jak... Inferno .
Chcę tu jeszcze napomnieć , że Doc zmarł w wieku 35 lat , Daray ma 27 i strach pomyśleć co będzie wyprawiał w wieku Doca , Witek z Decapitated ma 23 [ oby wylazł ze szpitala !! ] a przyprawia nie jednego drummera na świecie o rumieńce [ debiut został nagrany jak miał 16 lat...no to pięknie m.in to powód dla którego przestałem w tym wieku słuchać Decapitated ] , Inferno ma bodajże 30 chociaż jak dla mnie szczyt osiągnął na Demigod to nowa płyta pozwala stawiać go pośród najlepszych może nie z Kolliasem odrazu ale na pewno ścisła czołówka death metalu ......
No własnie Inferno , człowiek który w wieku lat 14 nagrywał już pierwsze swoje kasety/płyty z behemoth , konsekwentnie idący do przodu szkoląc swe umiejętności niestety w kwestii brutalności i szybkośći tak aby black metal był black metalem , czy blastem blastem i blastem przeplatanym rytmem , wczesne dokonania Beha przemilcze ale od najbardziej niedocenianej płyty czyli Pandemonic Incantations Zbyszek pokazał , że ma coś do powiedzenia było widać , że młody chłopak dobrze wie czego chce i niejedna bariera do przełamania przed nim Mephisto With Spell of Inferno ten kawałek dobitnie pokazuje jego umiejętnośći w tamtym czasie , w trakcie rozwijania się Behemoth kręgosłup napędzający ten zespół także było szybciej , brutalniej duszniej , mocniej ... tak jak sobie tego życzył Nergal czy to dobrze ? Chyba tak , bo Zbychowi więcej do szczęścia nie potrzeba , szkoda tylko , że nie możemy sprawdzić go w innej roli niż perkusisty tech deathowego . A szkoda...
co do Witchmaster...te nagrania z próby nieźle kopią odbyt ;D
Doc był na całym świecie doceniany i wielbiony już za DeProfundis a o Litany nie mówiąc ten okres był jego szczytem [ Dies Irae potwierdza
Chcę tu jeszcze napomnieć , że Doc zmarł w wieku 35 lat , Daray ma 27 i strach pomyśleć co będzie wyprawiał w wieku Doca , Witek z Decapitated ma 23 [ oby wylazł ze szpitala !! ] a przyprawia nie jednego drummera na świecie o rumieńce [ debiut został nagrany jak miał 16 lat...no to pięknie m.in to powód dla którego przestałem w tym wieku słuchać Decapitated ] , Inferno ma bodajże 30 chociaż jak dla mnie szczyt osiągnął na Demigod to nowa płyta pozwala stawiać go pośród najlepszych może nie z Kolliasem odrazu ale na pewno ścisła czołówka death metalu ......
No własnie Inferno , człowiek który w wieku lat 14 nagrywał już pierwsze swoje kasety/płyty z behemoth , konsekwentnie idący do przodu szkoląc swe umiejętności niestety w kwestii brutalności i szybkośći tak aby black metal był black metalem , czy blastem blastem i blastem przeplatanym rytmem , wczesne dokonania Beha przemilcze ale od najbardziej niedocenianej płyty czyli Pandemonic Incantations Zbyszek pokazał , że ma coś do powiedzenia było widać , że młody chłopak dobrze wie czego chce i niejedna bariera do przełamania przed nim Mephisto With Spell of Inferno ten kawałek dobitnie pokazuje jego umiejętnośći w tamtym czasie , w trakcie rozwijania się Behemoth kręgosłup napędzający ten zespół także było szybciej , brutalniej duszniej , mocniej ... tak jak sobie tego życzył Nergal czy to dobrze ? Chyba tak , bo Zbychowi więcej do szczęścia nie potrzeba , szkoda tylko , że nie możemy sprawdzić go w innej roli niż perkusisty tech deathowego . A szkoda...
co do Witchmaster...te nagrania z próby nieźle kopią odbyt ;D
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Docent vs Inferno
INFERNO!!
Jak dla mnię obok George'a Kolliasa najlepszy perkusista na świecie!! Oczywiście Docent, również był rewelacyjnym drummerem, ale głos na Zbycha
A jak ktoś uważa inaczej to niech przesłucha Azarath - "Diabolic Impious Evil" i zmieni zdanie.
Jak dla mnię obok George'a Kolliasa najlepszy perkusista na świecie!! Oczywiście Docent, również był rewelacyjnym drummerem, ale głos na Zbycha
A jak ktoś uważa inaczej to niech przesłucha Azarath - "Diabolic Impious Evil" i zmieni zdanie.
Nemesis...as one we stand!!
