Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Dla mnie te dwie płyty są bardzo dobre. Lubię ich słuchać. To że są tak mało znane w sumie wogule niedoceniane moim zdaniem wiąże się z kilkoma czynnikami. Po pierwsze wokalista. Bruce wywarł ogromny wpływ na muzykę IM jego głos jest silny, pasuje do ich stylu, ten człowiek ma coś w sobie. Blaze miał przed sobą trudne zadanie. Nie mówi się o tym ale miał moim zdaniem dorównać, a może i nawet przewyższyć Bruca. Wydaje mi się że Harris na pewno chciał pokazać że potrafią sobie poradzić że zespół nadal jest świetny, jednak nie wszystko poszło tak jak sobie zaplanował. Blaze jest świetnym wokalista i na dwóch płytach z IM bardzo miło mi się go słucha ale jednak na utworach które do tej pory wykonywał tylko Bruce i przyzwyczaił nas do swojego głosu wypada blado. JA jednak podziwiam tego człowieka bo pomimo tak trudnego zadania jakie zostało mu postawione moim zdaniem wyszedł obronna ręka
Druga sprawa to to że po SSOASS zespół zaczął powoli tracić popularność. NPFTD i FOTD nie są złymi płytami ale moim zdaniem wtedy już powoli zaczęło się coś dziać. Niektórzy powiedzą że jak to tak ale prawda jest taka że na pewno popularność spadła w porównaniu do czasów Powerslave i SIT. Zagatka małej popularności The X Factor i Virtual XI rozwiązuje się na przełomie roku 1999 - 2000 gdy do grupy wraca BD. Tak więc moim zdaniem mimo dobrych melodyjnych utworów na tych płytach zostały one skreślone dlatego ponieważ zabrakło w zespole bardzo ważnej dla wielu fanów podpory, a gdy ta kolumna powróciła wszystko powróciło do normy.
- Iron Soldier
- -#Invader

- Posty: 230
- Rejestracja: ndz cze 06, 2010 12:59 pm
- Skąd: Brzeszcze
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Obawiam się, że tutaj palnąłeś głupotę.widman pisze:X Factor zjada kazda plyte nagrana po 2000 roku i gadanie takich glupot powinno sie konczyc krzeslem elektrycznym.
Muzycznie trochę odstaje, ale tekstowo masz rację jedna z najlepszych płyt.Wsluchajcie sie w te plyty ale tak po prostu, normalnie, a nie z winampa czy z mp3 w tramwaju, weźcie posluchajcie tego na full, przeciez X Factor tekstowo i muzycznie, co tutaj kilku mądrzejszych pisalo, jest jedna z najlepszych plyt.
Bo moim zdaniem ze swoim punkowym stylem średnio pasował do Maiden.Nie wiem dlaczego wszyscy się jej czepiają, tak samo z DiAnno.
Zapytałem się ojca i wujka. Obaj odpowiedzieli, że jedyni, którzy mogą w Maiden rządzić to Steve, Dave i Bruce. I Maiden rządziło z każdym (sorry za błąd wcześniejszy) wokalistą. Tylko z Bruce'm najbardziej.Popytajcie starych metalowców to wam powiedzą, że Maiden z DiAnno rządzi.
-
Deleted User 4432
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Ja bym skazał na takie ustrojstwo w jakim zmuszony jest cierpieć edek z okładki omawianego albumu .widman pisze:X Factor zjada kazda plyte nagrana po 2000 roku i gadanie takich glupot powinno sie konczyc krzeslem elektrycznym
Jeśli chodzi o warstwę tekstową to moim zdaniem najlepsza . Ogólnie X-facour ma od samego początku głęboko pesymistyczny wydźwięk , żeby pod koniec ostatniego utworu wlać trochę nadziei w dobitego słuchacza . Podoba mi się taki zabieg.widman pisze:X Factor zjada kazda plyte nagrana po 2000 roku (...)
Wsluchajcie sie w te plyty ale tak po prostu, normalnie, a nie z winampa czy z mp3 w tramwaju, weźcie posluchajcie tego na full, przeciez X Factor tekstowo i muzycznie, co tutaj kilku mądrzejszych pisalo, jest jedna z najlepszych plyt
A co do muzyki - wiadomo , wykurw na całego . Mocarne mięsiste riffy , zajebiste solówki , wszystko co najlepsze w maiden .
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
A od kiedy FOTD to płyta z Blaze'm ???voivod pisze:No moze z pominieciem FOTD
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Viovodowi chodziło o to, że te dwie płyty z Bayleyem wraz z FOTD są najsłabsze.
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
A ja nie rozumiem dlaczego niektórych to tak porusza. Jedni wolą płyty z diAnno, inni z Blazem a jeszcze inni z Brucem, czy to takie dziwne??
"Just like a mirror reflecting the moves of your life and in the river reflections of me"
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Po prostu pojawił się temat do dyskusji to się dyskutujeNav pisze:A ja nie rozumiem dlaczego niektórych to tak porusza. Jedni wolą płyty z diAnno, inni z Blazem a jeszcze inni z Brucem, czy to takie dziwne??
-
MurderousTrooper
- -#Wrathchild

- Posty: 67
- Rejestracja: sob cze 19, 2010 2:29 pm
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Ja bardzo lubię płyty z Blazem. Fakt, na początku również nie mogłam ich zaakceptować, bo byłam "wychowana" na wokalu Bruce'a. Jednak szybko zmieniłam swoje zdanie i doszłam do wniosku, że te płyty są fantastyczne, ze względu na teksty, muzykę oraz wokal, który do nich po prostu pasował. Jednak Maiden dużo koncertują, a na koncertach nie mogło zabraknąć kawałków takich jak Fear, Hallowed czy Run i Trooper, które zostały stworzone dla wokalisty takiego jak Bruce, to nie była po prostu działka Blaze'a i przez to ludzie w dużym stopniu się "zgorszyli". Co zauważyłam oglądając występy Blaze'a z Wolfsbane, a później z Ironami - stracił swoją charyzmę, bo tak naprawdę on ma wielką charyzmę, jednak może czuł się nieswojo, kiedy wstąpił do legendarnego zespołu, którego zresztą sam był fanem? Po prostu nie to że nie jest charyzmatyczny, tylko stracił pewność siebie. Jednak i tak uważam, że jest fantastycznym wokalistą, zarówno bardzo cenię sobie The X Factor, Virtual XI jak i jego solową działalność, chociaż trzeba przyznać, że Bruce lepiej pasuje do Maiden.
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Ok, ale stwierdzanie, że ktoś gada głupoty, bo mu się nie podoba jakaś płyta, to już nie jest poziom do dyskusjiZilian pisze:Po prostu pojawił się temat do dyskusji to się dyskutuje
"Just like a mirror reflecting the moves of your life and in the river reflections of me"
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Racja! Co do płyt z Blazem to też je lubie, ale nie od razu mi sie spodobały. Za każdym razem jak IM zmieniał wokalistę to zmieniał swój styl, który w przypadku Blaze`a się nie spodobał.
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Nikt nie lubi płyt z Blazem, bo płyty z Blazem są po prostu słabe. Gdyby tak wykroić z obu po kilka utworów (w większości z Virtuala), dorzucić do tego Virusa, to mielibyśmy naprawdę udaną rzecz. A tak mamy dwa bardzo przeciętne krążki, jednak z naprawdę potężnymi przebłyskami. Płyta jednak to płyta i tutaj 10 utworów ma być dobrych, a nie 3 czy 4, jak nie idzie z formą to można EP-kę nagrać 
Ja oczywiście lubię obie płyty z Blazem (Virtuala szczególnie), ale emocje nie przesłaniają mi po prostu trzeźwej oceny- klasyczny przykład "złego sentymentu"
Ja oczywiście lubię obie płyty z Blazem (Virtuala szczególnie), ale emocje nie przesłaniają mi po prostu trzeźwej oceny- klasyczny przykład "złego sentymentu"
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
panzerschreck pisze:Nikt nie lubi płyt z Blazem,
Ja oczywiście lubię obie płyty z Blazem
W każdym razie podtrzymuję wypowiedź, że podobają mi się obie płyty.
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Morze i nie są największych lotów ale z Dickinsonem tez zdarzają się słabe płyty. Blaze był to nowy członek zespołu nie dane mu było rozkręcić się moim zdaniem w 100%. Poza tym FOTD z Dickinsonem tez nie jest nie wiadomo jak świetny sławę zawdzięcza tytułowemu utworowi. Szczerze to wole sobie słuchać The X Factor niż FOTD. The X Factor ma wedłóg mnie bardzo fajny klimatpanzerschreck pisze:Nikt nie lubi płyt z Blazem, bo płyty z Blazem są po prostu słabe.
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Zilian popracuj nad ortografią. Nie da się tego czytać...
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Niestety mam dysortografietomtomala pisze:Zilian popracuj nad ortografią. Nie da się tego czytać...
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Spoko. Po prostu to czytam i widzę błędy nie mogę wówczas skupić się na treściZilian pisze:Niestety mam dysortografie
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Spoko nie ma problemu staram się je wychwytywać zawsze sprawdzam co napisałem ale niestety nie wychodzi mi za bardzo 
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Pierwsze zdanie to potwierdzenie tezy zawartej w nazwie tematuStokrotka pisze:panzerschreck pisze:Nikt nie lubi płyt z Blazem,
Ja oczywiście lubię obie płyty z BlazemTo ja już nie ogarniam, jak jest z tym lubieniem, tudzież nielubieniem?
A drugie zdanie to takie celowe mrugnięcie okiem, myślałem, że łatwe do wyłapania
Ja też lubię, ale obie są słabeStokrotka pisze:W każdym razie podtrzymuję wypowiedź, że podobają mi się obie płyty.
Wszystko fajnie, ale w swoim poście słowem nie napisałem o jakichś porównaniach do płyt z DickinsonemZilian pisze:Morze i nie są największych lotów ale z Dickinsonem tez zdarzają się słabe płyty. Blaze był to nowy członek zespołu nie dane mu było rozkręcić się moim zdaniem w 100%. Poza tym FOTD z Dickinsonem tez nie jest nie wiadomo jak świetny sławę zawdzięcza tytułowemu utworowi. Szczerze to wole sobie słuchać The X Factor niż FOTD. The X Factor ma wedłóg mnie bardzo fajny klimatpanzerschreck pisze:Nikt nie lubi płyt z Blazem, bo płyty z Blazem są po prostu słabe.Pewnie zaraz dostane odpowiedzi że jak to tak, że się nie znam ale taki jest mój gust. Problem polega na tym że większość porównuje twórczość IM z Dickinsonem do twórczości z Blazem. Wtedy zakończył się jeden okres i zaczął drugi i moim zdaniem nie powinno się tego porównywać. Blaze moim zdaniem sprostał zadaniu nagrał z IM dwie dobre płyty, nagrał je będąc sobą a nie próbując naśladować Dickinsona za co również go cenię. Poza tym dzięki temu człowiekowi zespół przetrwał trudny okres i kontynuował działalność. Wiec moim zdaniem porównując twórczość IM z "D" do twórczości z "B" jest błędne. Ponieważ na pewno te dwie płyty wypadną słabiej w porównaniu do SIT, Powerslave czy POM ale jeśli będziemy je oceniać na czysto z wolnej stopy wypadają bardzo fajnie
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
Ja też w Dickinsona nie jestem zapatrzony choć bardzo go lubię. Staram się spoglądać obiektywniepanzerschreck pisze:Wszystko fajnie, ale w swoim poście słowem nie napisałem o jakichś porównaniach do płyt z DickinsonemNa obu płytach z Blazem są po prostu czasem tak słabe lub tak przeciętne utwory jak nigdy wcześniej niemal, to kwestia kompozycji i formy całego zespołu- nie zmiany śpiewaka
Ja nie jestem ślepo zapatrzony w Dickinsona, bo najlepszy wokal IM dla mnie to DiAnno, więc taki zarzut to nie do mnie
Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???
W sumie, to dzięki niemu Ironi jeszcze istnieją..Po odejsciu Bruca mogłobyć różnieZilian pisze:Ten człowiek na pewno się starał zrobić coś dobrego i trzeba docenić jego pracę mimo tego że może największych lotów nie jest.


