Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Zilian »

Dla mnie te dwie płyty są bardzo dobre. Lubię ich słuchać. To że są tak mało znane w sumie wogule niedoceniane moim zdaniem wiąże się z kilkoma czynnikami. Po pierwsze wokalista. Bruce wywarł ogromny wpływ na muzykę IM jego głos jest silny, pasuje do ich stylu, ten człowiek ma coś w sobie. Blaze miał przed sobą trudne zadanie. Nie mówi się o tym ale miał moim zdaniem dorównać, a może i nawet przewyższyć Bruca. Wydaje mi się że Harris na pewno chciał pokazać że potrafią sobie poradzić że zespół nadal jest świetny, jednak nie wszystko poszło tak jak sobie zaplanował. Blaze jest świetnym wokalista i na dwóch płytach z IM bardzo miło mi się go słucha ale jednak na utworach które do tej pory wykonywał tylko Bruce i przyzwyczaił nas do swojego głosu wypada blado. JA jednak podziwiam tego człowieka bo pomimo tak trudnego zadania jakie zostało mu postawione moim zdaniem wyszedł obronna ręka :) Druga sprawa to to że po SSOASS zespół zaczął powoli tracić popularność. NPFTD i FOTD nie są złymi płytami ale moim zdaniem wtedy już powoli zaczęło się coś dziać. Niektórzy powiedzą że jak to tak ale prawda jest taka że na pewno popularność spadła w porównaniu do czasów Powerslave i SIT. Zagatka małej popularności The X Factor i Virtual XI rozwiązuje się na przełomie roku 1999 - 2000 gdy do grupy wraca BD. Tak więc moim zdaniem mimo dobrych melodyjnych utworów na tych płytach zostały one skreślone dlatego ponieważ zabrakło w zespole bardzo ważnej dla wielu fanów podpory, a gdy ta kolumna powróciła wszystko powróciło do normy.
Awatar użytkownika
Iron Soldier
-#Invader
-#Invader
Posty: 230
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 12:59 pm
Skąd: Brzeszcze

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Iron Soldier »

widman pisze:X Factor zjada kazda plyte nagrana po 2000 roku i gadanie takich glupot powinno sie konczyc krzeslem elektrycznym.
Obawiam się, że tutaj palnąłeś głupotę.
Wsluchajcie sie w te plyty ale tak po prostu, normalnie, a nie z winampa czy z mp3 w tramwaju, weźcie posluchajcie tego na full, przeciez X Factor tekstowo i muzycznie, co tutaj kilku mądrzejszych pisalo, jest jedna z najlepszych plyt.
Muzycznie trochę odstaje, ale tekstowo masz rację jedna z najlepszych płyt. :)
Nie wiem dlaczego wszyscy się jej czepiają, tak samo z DiAnno.
Bo moim zdaniem ze swoim punkowym stylem średnio pasował do Maiden.
Popytajcie starych metalowców to wam powiedzą, że Maiden z DiAnno rządzi.
Zapytałem się ojca i wujka. Obaj odpowiedzieli, że jedyni, którzy mogą w Maiden rządzić to Steve, Dave i Bruce. I Maiden rządziło z każdym (sorry za błąd wcześniejszy) wokalistą. Tylko z Bruce'm najbardziej.
Deleted User 4432

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Deleted User 4432 »

widman pisze:X Factor zjada kazda plyte nagrana po 2000 roku i gadanie takich glupot powinno sie konczyc krzeslem elektrycznym
Ja bym skazał na takie ustrojstwo w jakim zmuszony jest cierpieć edek z okładki omawianego albumu .

widman pisze:X Factor zjada kazda plyte nagrana po 2000 roku (...)
Wsluchajcie sie w te plyty ale tak po prostu, normalnie, a nie z winampa czy z mp3 w tramwaju, weźcie posluchajcie tego na full, przeciez X Factor tekstowo i muzycznie, co tutaj kilku mądrzejszych pisalo, jest jedna z najlepszych plyt
Jeśli chodzi o warstwę tekstową to moim zdaniem najlepsza . Ogólnie X-facour ma od samego początku głęboko pesymistyczny wydźwięk , żeby pod koniec ostatniego utworu wlać trochę nadziei w dobitego słuchacza . Podoba mi się taki zabieg.
A co do muzyki - wiadomo , wykurw na całego . Mocarne mięsiste riffy , zajebiste solówki , wszystko co najlepsze w maiden .
Awatar użytkownika
Stokrotka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 372
Rejestracja: czw mar 25, 2010 5:37 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Stokrotka »

voivod pisze:No moze z pominieciem FOTD
A od kiedy FOTD to płyta z Blaze'm ???
Awatar użytkownika
FanMaiden
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 275
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 11:21 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: FanMaiden »

Viovodowi chodziło o to, że te dwie płyty z Bayleyem wraz z FOTD są najsłabsze.
Awatar użytkownika
Nav
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 46
Rejestracja: śr cze 23, 2010 12:38 am

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Nav »

A ja nie rozumiem dlaczego niektórych to tak porusza. Jedni wolą płyty z diAnno, inni z Blazem a jeszcze inni z Brucem, czy to takie dziwne??
"Just like a mirror reflecting the moves of your life and in the river reflections of me"
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Zilian »

Nav pisze:A ja nie rozumiem dlaczego niektórych to tak porusza. Jedni wolą płyty z diAnno, inni z Blazem a jeszcze inni z Brucem, czy to takie dziwne??
Po prostu pojawił się temat do dyskusji to się dyskutuje :)
MurderousTrooper
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 67
Rejestracja: sob cze 19, 2010 2:29 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: MurderousTrooper »

Ja bardzo lubię płyty z Blazem. Fakt, na początku również nie mogłam ich zaakceptować, bo byłam "wychowana" na wokalu Bruce'a. Jednak szybko zmieniłam swoje zdanie i doszłam do wniosku, że te płyty są fantastyczne, ze względu na teksty, muzykę oraz wokal, który do nich po prostu pasował. Jednak Maiden dużo koncertują, a na koncertach nie mogło zabraknąć kawałków takich jak Fear, Hallowed czy Run i Trooper, które zostały stworzone dla wokalisty takiego jak Bruce, to nie była po prostu działka Blaze'a i przez to ludzie w dużym stopniu się "zgorszyli". Co zauważyłam oglądając występy Blaze'a z Wolfsbane, a później z Ironami - stracił swoją charyzmę, bo tak naprawdę on ma wielką charyzmę, jednak może czuł się nieswojo, kiedy wstąpił do legendarnego zespołu, którego zresztą sam był fanem? Po prostu nie to że nie jest charyzmatyczny, tylko stracił pewność siebie. Jednak i tak uważam, że jest fantastycznym wokalistą, zarówno bardzo cenię sobie The X Factor, Virtual XI jak i jego solową działalność, chociaż trzeba przyznać, że Bruce lepiej pasuje do Maiden.
Awatar użytkownika
Nav
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 46
Rejestracja: śr cze 23, 2010 12:38 am

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Nav »

Zilian pisze:Po prostu pojawił się temat do dyskusji to się dyskutuje
Ok, ale stwierdzanie, że ktoś gada głupoty, bo mu się nie podoba jakaś płyta, to już nie jest poziom do dyskusji ;-)
"Just like a mirror reflecting the moves of your life and in the river reflections of me"
Awatar użytkownika
ShoNy
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 56
Rejestracja: pn cze 28, 2010 12:17 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: ShoNy »

Racja! Co do płyt z Blazem to też je lubie, ale nie od razu mi sie spodobały. Za każdym razem jak IM zmieniał wokalistę to zmieniał swój styl, który w przypadku Blaze`a się nie spodobał.
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: panzerschreck »

Nikt nie lubi płyt z Blazem, bo płyty z Blazem są po prostu słabe. Gdyby tak wykroić z obu po kilka utworów (w większości z Virtuala), dorzucić do tego Virusa, to mielibyśmy naprawdę udaną rzecz. A tak mamy dwa bardzo przeciętne krążki, jednak z naprawdę potężnymi przebłyskami. Płyta jednak to płyta i tutaj 10 utworów ma być dobrych, a nie 3 czy 4, jak nie idzie z formą to można EP-kę nagrać :B
Ja oczywiście lubię obie płyty z Blazem (Virtuala szczególnie), ale emocje nie przesłaniają mi po prostu trzeźwej oceny- klasyczny przykład "złego sentymentu" :lol:
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
Stokrotka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 372
Rejestracja: czw mar 25, 2010 5:37 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Stokrotka »

panzerschreck pisze:Nikt nie lubi płyt z Blazem,
Ja oczywiście lubię obie płyty z Blazem
:lol: To ja już nie ogarniam, jak jest z tym lubieniem, tudzież nielubieniem?
W każdym razie podtrzymuję wypowiedź, że podobają mi się obie płyty. ;-)
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Zilian »

panzerschreck pisze:Nikt nie lubi płyt z Blazem, bo płyty z Blazem są po prostu słabe.
Morze i nie są największych lotów ale z Dickinsonem tez zdarzają się słabe płyty. Blaze był to nowy członek zespołu nie dane mu było rozkręcić się moim zdaniem w 100%. Poza tym FOTD z Dickinsonem tez nie jest nie wiadomo jak świetny sławę zawdzięcza tytułowemu utworowi. Szczerze to wole sobie słuchać The X Factor niż FOTD. The X Factor ma wedłóg mnie bardzo fajny klimat :) Pewnie zaraz dostane odpowiedzi że jak to tak, że się nie znam ale taki jest mój gust. Problem polega na tym że większość porównuje twórczość IM z Dickinsonem do twórczości z Blazem. Wtedy zakończył się jeden okres i zaczął drugi i moim zdaniem nie powinno się tego porównywać. Blaze moim zdaniem sprostał zadaniu nagrał z IM dwie dobre płyty, nagrał je będąc sobą a nie próbując naśladować Dickinsona za co również go cenię. Poza tym dzięki temu człowiekowi zespół przetrwał trudny okres i kontynuował działalność. Wiec moim zdaniem porównując twórczość IM z "D" do twórczości z "B" jest błędne. Ponieważ na pewno te dwie płyty wypadną słabiej w porównaniu do SIT, Powerslave czy POM ale jeśli będziemy je oceniać na czysto z wolnej stopy wypadają bardzo fajnie :)
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: tomtomala »

Zilian popracuj nad ortografią. Nie da się tego czytać...
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Zilian »

tomtomala pisze:Zilian popracuj nad ortografią. Nie da się tego czytać...
Niestety mam dysortografie
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: tomtomala »

Zilian pisze:Niestety mam dysortografie
Spoko. Po prostu to czytam i widzę błędy nie mogę wówczas skupić się na treści :). Bez urazy :)
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Zilian »

Spoko nie ma problemu staram się je wychwytywać zawsze sprawdzam co napisałem ale niestety nie wychodzi mi za bardzo :(
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: panzerschreck »

Stokrotka pisze:
panzerschreck pisze:Nikt nie lubi płyt z Blazem,
Ja oczywiście lubię obie płyty z Blazem
:lol: To ja już nie ogarniam, jak jest z tym lubieniem, tudzież nielubieniem?
Pierwsze zdanie to potwierdzenie tezy zawartej w nazwie tematu ;) No powinno być "tak wiele osób" a nie "nikt"- przyznaję rację ;)
A drugie zdanie to takie celowe mrugnięcie okiem, myślałem, że łatwe do wyłapania ;)
Stokrotka pisze:W każdym razie podtrzymuję wypowiedź, że podobają mi się obie płyty. ;-)
Ja też lubię, ale obie są słabe ;)
Zilian pisze:
panzerschreck pisze:Nikt nie lubi płyt z Blazem, bo płyty z Blazem są po prostu słabe.
Morze i nie są największych lotów ale z Dickinsonem tez zdarzają się słabe płyty. Blaze był to nowy członek zespołu nie dane mu było rozkręcić się moim zdaniem w 100%. Poza tym FOTD z Dickinsonem tez nie jest nie wiadomo jak świetny sławę zawdzięcza tytułowemu utworowi. Szczerze to wole sobie słuchać The X Factor niż FOTD. The X Factor ma wedłóg mnie bardzo fajny klimat :) Pewnie zaraz dostane odpowiedzi że jak to tak, że się nie znam ale taki jest mój gust. Problem polega na tym że większość porównuje twórczość IM z Dickinsonem do twórczości z Blazem. Wtedy zakończył się jeden okres i zaczął drugi i moim zdaniem nie powinno się tego porównywać. Blaze moim zdaniem sprostał zadaniu nagrał z IM dwie dobre płyty, nagrał je będąc sobą a nie próbując naśladować Dickinsona za co również go cenię. Poza tym dzięki temu człowiekowi zespół przetrwał trudny okres i kontynuował działalność. Wiec moim zdaniem porównując twórczość IM z "D" do twórczości z "B" jest błędne. Ponieważ na pewno te dwie płyty wypadną słabiej w porównaniu do SIT, Powerslave czy POM ale jeśli będziemy je oceniać na czysto z wolnej stopy wypadają bardzo fajnie :)
Wszystko fajnie, ale w swoim poście słowem nie napisałem o jakichś porównaniach do płyt z Dickinsonem :lol: Na obu płytach z Blazem są po prostu czasem tak słabe lub tak przeciętne utwory jak nigdy wcześniej niemal, to kwestia kompozycji i formy całego zespołu- nie zmiany śpiewaka ;) Ja nie jestem ślepo zapatrzony w Dickinsona, bo najlepszy wokal IM dla mnie to DiAnno, więc taki zarzut to nie do mnie :B
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Zilian »

panzerschreck pisze:Wszystko fajnie, ale w swoim poście słowem nie napisałem o jakichś porównaniach do płyt z Dickinsonem :lol: Na obu płytach z Blazem są po prostu czasem tak słabe lub tak przeciętne utwory jak nigdy wcześniej niemal, to kwestia kompozycji i formy całego zespołu- nie zmiany śpiewaka ;) Ja nie jestem ślepo zapatrzony w Dickinsona, bo najlepszy wokal IM dla mnie to DiAnno, więc taki zarzut to nie do mnie :B
Ja też w Dickinsona nie jestem zapatrzony choć bardzo go lubię. Staram się spoglądać obiektywnie :). Chodziło mi o porównanie ogólne do jego twórczości. W sumie wszystko zależy od gustu jednym się podobają płyty z Blazem innym nie i tak już pozostanie. Ciężko też cokolwiek o Blazie powiedzieć bo nagrał z IM 2 płyty a Bruce o wiele więcej. Poza tym zmieniły się też czasy i trzeba sobie wreszcie powiedzieć że takie hity jak na POM, Powerslave czy SIT raczej już nie powstaną. Ja płyty z Blazem lubię jak w sumie wiekowość twórczości IM. Nie można na pewno powiedzieć że płyty z Blazem na wokalu są feee, beee i wogule do dupy. Bo to jest po prostu nieprawda. Ten człowiek na pewno się starał zrobić coś dobrego i trzeba docenić jego pracę mimo tego że może największych lotów nie jest.
Awatar użytkownika
DaveM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: DaveM »

Zilian pisze:Ten człowiek na pewno się starał zrobić coś dobrego i trzeba docenić jego pracę mimo tego że może największych lotów nie jest.
W sumie, to dzięki niemu Ironi jeszcze istnieją..Po odejsciu Bruca mogłobyć różnie
ODPOWIEDZ