Beast over Hammersmith
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Beast over Hammersmith
Absolutnie miażdzący koncert,miażdząca trasa,Bruce ze swoim młodym głosem, pełnym dzikości,werwy i siły.
Kapitalne są te pobrzdąkiwania muzyków między utworami,to buduje taki klimacik,niesamowita jest ta spontaniczność.
Stare kawałki wyszły rewelacyjnie jak Prowler,Phantom of the Opera,Murders in the Rue Mourge czy Another Life. Podobnie utwory z Numbera,mamy tutaj jedyne porządne wykonanie Run to the Hills,,jedyne w swoim rodzaju Hallowed czy 22 Acacia Avenue i absolutny hit Total Eclipse
Kapitalne są te pobrzdąkiwania muzyków między utworami,to buduje taki klimacik,niesamowita jest ta spontaniczność.
Stare kawałki wyszły rewelacyjnie jak Prowler,Phantom of the Opera,Murders in the Rue Mourge czy Another Life. Podobnie utwory z Numbera,mamy tutaj jedyne porządne wykonanie Run to the Hills,,jedyne w swoim rodzaju Hallowed czy 22 Acacia Avenue i absolutny hit Total Eclipse
Re: Beast over Hammersmith
W Children of the Damned Bruce ma takie pierdolnięcie, że aż ciarki przechodzą 
Re: Beast over Hammersmith
RTTH pozamiatało, praktycznie wzorcowe wykonanie, jak pierwszy raz oglądałem ten koncert z DVD "Early Years", to myślałem przez chwilę, że jadą z playbacku
Warto też zwrócić uwagę na Prisoner i Sanctuary (którego już na dvd nie było)
Re: Beast over Hammersmith
ja też uwielbiam wczesne Maiden z czasów TNOTB i POM
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Beast over Hammersmith
Moja ulubiona koncertowka IM zaraz po Maiden Japan
Re: Beast over Hammersmith
najlepsze bisy ze wszystkich tras!
Re: Beast over Hammersmith
Mi akurat BoH mało podszedł. Zdecydowanie wolę Maiden England z SiT i SSOASS, czy LAD z połową Poverslave'a.
-
Son after sin
- -#Prisoner

- Posty: 132
- Rejestracja: sob wrz 18, 2010 2:56 pm
Re: Beast over Hammersmith
Najlepsza koncertówka w dziejach muzyki jak dla mnie, obok "Unleashed in The East" Priest.
Obie to ciekawy fenomen bo zespoły były u progu swojej największej sławy, bez wielu klasyków, a mimo to koncerty powalają. Głównie energią, siłą i polotem.
Solówka Murraya w "Run To The Hills", to po prostu kosmos w tej wersji
Aż dziw, że nigdy wczesniej nie zostało to oficjalnie wydane.
Obie to ciekawy fenomen bo zespoły były u progu swojej największej sławy, bez wielu klasyków, a mimo to koncerty powalają. Głównie energią, siłą i polotem.
Solówka Murraya w "Run To The Hills", to po prostu kosmos w tej wersji
Aż dziw, że nigdy wczesniej nie zostało to oficjalnie wydane.
Ostatnio zmieniony sob lut 12, 2011 7:54 pm przez Son after sin, łącznie zmieniany 1 raz.
I don't give a fuck

