Dance Of Death vs The Final Frontier
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Dance Of Death vs The Final Frontier
Dwa solidne albumy, które moim zdaniem prezentują podobny poziom. Obok genialnych kompozycji znalazło sie na nich kilka wypełniaczy. Oba albumy są nieco "niezdecydowane" jak dla mnie, nie wyznaczają swojego stylu (w przeciwieństwie do chociażby BNW, czy AMOLAD). Który lepszy ?
Ja oddaje głos na Dance Of Death. Paschandale, tytułowy, Face In The Sand, Rainmaker, No More Lies - znakomite utwory. Na TFF jest oczywiście Starblind, Isle Of Avalon, When The Wild Wind Blows, Mother Of Mercy i The Talisman, ale Dance Of Death przekonuje mnie troche bardziej.
Ja oddaje głos na Dance Of Death. Paschandale, tytułowy, Face In The Sand, Rainmaker, No More Lies - znakomite utwory. Na TFF jest oczywiście Starblind, Isle Of Avalon, When The Wild Wind Blows, Mother Of Mercy i The Talisman, ale Dance Of Death przekonuje mnie troche bardziej.
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Ja głosuję na TFF.
DoD bardzo lubię i oceniam na ok. 8/10. Na pewno nie można jej odmówić genialnych momentów, takich jak No More Lies, DoD, Paschandale, czy Face in The Sand, ale Wildest Dreamds, Monstequr, Gates, czy New Frontier mocno poziom zaniżają. Są bardzo fajne, ale nic ponda to.
W TFF natomiast w każdy utwór ma w sobie (w mniejszym, lub większym stopniu) tą cząstkę magii która nadaje mu naprawdę wysoki poziom. Dla mnie płyta nie ma słabych momentów, nawet początkowa niechęć do El Dorado po odsłuchaniu całości minęła.
DoD bardzo lubię i oceniam na ok. 8/10. Na pewno nie można jej odmówić genialnych momentów, takich jak No More Lies, DoD, Paschandale, czy Face in The Sand, ale Wildest Dreamds, Monstequr, Gates, czy New Frontier mocno poziom zaniżają. Są bardzo fajne, ale nic ponda to.
W TFF natomiast w każdy utwór ma w sobie (w mniejszym, lub większym stopniu) tą cząstkę magii która nadaje mu naprawdę wysoki poziom. Dla mnie płyta nie ma słabych momentów, nawet początkowa niechęć do El Dorado po odsłuchaniu całości minęła.
-
Mike Stanley
- -#Ancient mariner

- Posty: 607
- Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
- Skąd: Cracow Rock City
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
DoD. Definitywnie. Za tytułowy, No More Lies, piękny Journeyman oraz Paschendale. Poza tym mam sentyment do tego albumu, jako że miałem wtedy z 7-8 lat i był to pierwszy album Maiden jaki poszedłem w dniu premiery prosto do sklepu z tatą kupić. 
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
The Final Frontier. TFF jak dla mnie deklasuje DOD.
Na DOD tylko Paschendale ma zbliżony poziom do np. Talismana czy WTWWB.
Na DOD tylko Paschendale ma zbliżony poziom do np. Talismana czy WTWWB.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Czemu nie ma opcji "obie świetne" albo coś w tym stylu?
Mam poważny dylemat, ponieważ DoD ma lepsze wokale ale klimat słabszy... i nie ma takiego gniota jak Starblind (poza paroma momentami). To chyba przeważa i pomimo takich genialnych utworów jak WtWWB, Coming Home, Mother of Mercy czy Talisman oddaje głos na DoD gdzie nie ma słabego utworu.
Mam poważny dylemat, ponieważ DoD ma lepsze wokale ale klimat słabszy... i nie ma takiego gniota jak Starblind (poza paroma momentami). To chyba przeważa i pomimo takich genialnych utworów jak WtWWB, Coming Home, Mother of Mercy czy Talisman oddaje głos na DoD gdzie nie ma słabego utworu.
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
ciężko powiedzieć, ocenić się da za jakiś czas dopiero 
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
[quote="Journeyman666"]Czemu nie ma opcji "obie świetne" albo coś w tym stylu?
Raczej czemu nie ma opcji "obydwa słabe".
Żadna z płyt nie przekonuje i na tle innych płyt zespołu wypadają raczej słabo.
Jednak chyba ciut lepsze DoD.
Raczej czemu nie ma opcji "obydwa słabe".
Żadna z płyt nie przekonuje i na tle innych płyt zespołu wypadają raczej słabo.
Jednak chyba ciut lepsze DoD.
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Mój głos na TFF, DOD to dla mnie najgorsza płyta w dorobku Maiden, TFF wygląda przy niej niemal jak arcydzieło 
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Zdecydowanie TFF - jest o kilka klas lepszy od DOD i praktycznie pozbawiony słabych momentów... Choć DOD pomimo pewnych mankamentów i wtórności też jest bardzo dobry 
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Bez wątpienia DoD. Równa płyta bez większych wad
TFF też jest równą płytą, ale posiada większe wady
TFF też jest równą płytą, ale posiada większe wady
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Wiesz, kwestia gustu...erosinho pisze:Raczej czemu nie ma opcji "obydwa słabe".
Żadna z płyt nie przekonuje i na tle innych płyt zespołu wypadają raczej słabo.
Moim zdaniem od czasu The X Factor nie było słabej płyty. A jedyna płyta, o której można powiedzieć że wypada słabo na tle innych to Killers ale to już do zupełnie innego tematu
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
O, nie jestem samJourneyman666 pisze:A jedyna płyta, o której można powiedzieć że wypada słabo na tle innych to Killers ale to już do zupełnie innego tematu
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Killers ? Litości ... 
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Dla mnie to płyty bez porównania - Dance Of Death to klasa sama w sobie, podoba mi się w 100% od początku do końca (dla porównania - z The Final Frontier podoba mi się zaledwie 6-7 na 10 utworów)
Night Mistress Fan Club Łódź
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Dance of Death wprawdzie nie nokautuje The Final Frontier (robi to z AMOLADEM) ale na punkty wygrywa dość znacznie.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Tylko i wyłącznie. Jedyny naprawdę porywający kawałek to Another Life.Dziku pisze:Killers ? Litości ...
Co innego DoD i TFF gdzie każdy kawałek jest porywający
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Do Killersów trzeba dorosnąć, to zdecydowanie najbardziej złożona i przy tym najtrudniejsza w odbiorze ich płyta. Ja sam potrzebowałem kilku lat, żeby się w niej w pełni połapać.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Płyta jest marna pod każdym względem - wokalnym, merytorycznym orz instrumentalnym.Do Killersów trzeba dorosnąć, to zdecydowanie najbardziej złożona i przy tym najtrudniejsza w odbiorze ich płyta.
Jak napisałem wyżej - to jest moja prywatna ocena
Płyta debiutancka była wybitna i niesamowita ale gdyby Paula nie zastąpił Bruce i wydaliby trzecią płytę podobną do Killers to na mój gust daleko by nie zabrnęli.
Re: Dance Of Death vs The Final Frontier
Jak dla mnie pod wzgledem instrumentalnym to jedna z lepszych płyt IM. Solowki Adriana wymiataja.
