Ulubieni gitarzysci
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Ulubieni gitarzysci
Jacy są wasi ulubieni gitarzysci, kogo najbardziej lubicie słuchac, i najbardziej doceniacie?
Re: Ulubieni gitarzysci
H, Jimmy Page, Glenn Tipton, Randy Rhoads, Ritchie Blackmore, Hendrix, Gilmoure, Iommi.
Re: Ulubieni gitarzysci
A to zależy jakie przyjąć kryteria 
Z sympatii wywyższam Dave'a Murraya, Adriana Smitha i Janicka Gersa. Ciekawe czemu?
Panowie ci mieli na mnie największy wpływ, a samemu Dave'owi zawdzięczam fakt, że zacząłem w ogóle grać. Myślę, że właśnie Murray jest numerem jeden, choć nie można tego logicznie wytłumaczyć i dobrze argumentować.
Za umiejętności Marty Friedman, Randy Rhoads. Przede wszystkim wychodzi to w solówkach, a za Crazy Train przy którego kompozycji Randy maczał palce dałbym mu pokojowego Nobla.
Za styl i technikę przez KO wygrywa Tom Morello. Chociaż nie podobają mi się te jego solówki i brzmienie najeżone efektami, ale moim zdaniem jest to jeden z najoryginalniejszych pod względem właśnie brzmienia gitarzystów, no i przy okazji jeden z najlepszych... autorów riffów aktualnie tworzących.
Szanuję też Erica Claptona, Slasha, Dave'a Mustaine'a i paru innych gitarzystów, ale to raczej za całokształt twórczości i ich wpływ na mnie niż za wymiatanie ;]
A jeszcze co do gitarzystów polskich, to są to osoby o których na wikipedii się nie poczyta, co bardzo boli. Ludzie technicznie miażdżą osoby z panteonu gitarzystów i niestety nic z tego nie mają. Chodzi o konkretne osoby spotkanie przeze mnie głównie (nie zawsze) w sieci, na YT, forach gitarowych. Nie będę sypał nazwiskami, bo to nawet na dobrą sprawę mija się z celem, ale chodzi o to że ich styl mocno oddziałuje na innych, niekiedy mocniej niż ci ze światowej czołówki gitarzystów.
Z sympatii wywyższam Dave'a Murraya, Adriana Smitha i Janicka Gersa. Ciekawe czemu?
Za umiejętności Marty Friedman, Randy Rhoads. Przede wszystkim wychodzi to w solówkach, a za Crazy Train przy którego kompozycji Randy maczał palce dałbym mu pokojowego Nobla.
Za styl i technikę przez KO wygrywa Tom Morello. Chociaż nie podobają mi się te jego solówki i brzmienie najeżone efektami, ale moim zdaniem jest to jeden z najoryginalniejszych pod względem właśnie brzmienia gitarzystów, no i przy okazji jeden z najlepszych... autorów riffów aktualnie tworzących.
Szanuję też Erica Claptona, Slasha, Dave'a Mustaine'a i paru innych gitarzystów, ale to raczej za całokształt twórczości i ich wpływ na mnie niż za wymiatanie ;]
A jeszcze co do gitarzystów polskich, to są to osoby o których na wikipedii się nie poczyta, co bardzo boli. Ludzie technicznie miażdżą osoby z panteonu gitarzystów i niestety nic z tego nie mają. Chodzi o konkretne osoby spotkanie przeze mnie głównie (nie zawsze) w sieci, na YT, forach gitarowych. Nie będę sypał nazwiskami, bo to nawet na dobrą sprawę mija się z celem, ale chodzi o to że ich styl mocno oddziałuje na innych, niekiedy mocniej niż ci ze światowej czołówki gitarzystów.
Re: Ulubieni gitarzysci
Jimi Hendrix - prawdziwy wirtuoz, robił z gitarą praktycznie wszystko. Od niego się wszystko zaczęło 
Brian May - motor napędowy Queen, świetne brzmienie ich utworów to głównie zasługa właśnie gitary Maya
Slash - dużo można by pisać, ale niech będzie pierwszy argument z brzegu - dwie solówki w November Rain
Ritchie Blackmore - gdyby nie On, dziś o Deep Purple nikt by nie słyszał
,
Yngwie Malmsteen, Joe Satriani - ciężko mi podać jakiś konkretne argument, ale ich nagrania po prostu są zniewalające
Eddie Van Halen - kolejny genialny wirtuoz. Uwielbiam jego dokonania w Van Halen
Brian May - motor napędowy Queen, świetne brzmienie ich utworów to głównie zasługa właśnie gitary Maya
Slash - dużo można by pisać, ale niech będzie pierwszy argument z brzegu - dwie solówki w November Rain
Ritchie Blackmore - gdyby nie On, dziś o Deep Purple nikt by nie słyszał
Yngwie Malmsteen, Joe Satriani - ciężko mi podać jakiś konkretne argument, ale ich nagrania po prostu są zniewalające
Eddie Van Halen - kolejny genialny wirtuoz. Uwielbiam jego dokonania w Van Halen
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: Ulubieni gitarzysci
Ritchie Blackmore - głównie za wczesne Rainbow \m/
Tony Iommi - mistrz riffów, mózg i serce BS
Randy Rhoads - maestro metalu
David Gilmour - za piękne solówki
H & Dave - za wszystko, co zrobili razem w latach 80.
Tipton i KK - jeden z najlepszych duetów gitarowych na świecie
Tony Iommi - mistrz riffów, mózg i serce BS
Randy Rhoads - maestro metalu
David Gilmour - za piękne solówki
H & Dave - za wszystko, co zrobili razem w latach 80.
Tipton i KK - jeden z najlepszych duetów gitarowych na świecie
-
lolowiecki
- -#Prisoner

- Posty: 124
- Rejestracja: czw sie 12, 2010 1:47 am
Re: Ulubieni gitarzysci
1.Ace Frehley
2.Adrian Smith
3.G.T. i KK
2.Adrian Smith
3.G.T. i KK
Re: Ulubieni gitarzysci
Dla mnie to tak:
Dave Mustaine- dzieki niemu zaczałem grac na gitarze, i w ogóle jego riffy, i solówki należa imo do scisłej czołówki, holy wars, devils island, peace sells mógłbym słuchac w nieskonczonosc
Adrian Smith- za jego styl, dokładnosc a w recz pedantycznosc w graniu na gitarze, i bardziej melodyjne granie niz Dave i Janick.
Tom Iommi- jego riffy były bardzo proste ale idealne dla BS, tworzyły niesamowity klimat
James Hetfield- moim zdaniem jeden z lepszych gitarzystów rytmicznych, pisze świetne riffy
John Petrucci- świetny technicznie, szanuje go i lubie jego gre
Jest tez wielu innych gitarzystów jak np. Marty Friedmann, Kerry King, czy Piotr Luczyk których bardzo szanuje i lubie
Dave Mustaine- dzieki niemu zaczałem grac na gitarze, i w ogóle jego riffy, i solówki należa imo do scisłej czołówki, holy wars, devils island, peace sells mógłbym słuchac w nieskonczonosc
Adrian Smith- za jego styl, dokładnosc a w recz pedantycznosc w graniu na gitarze, i bardziej melodyjne granie niz Dave i Janick.
Tom Iommi- jego riffy były bardzo proste ale idealne dla BS, tworzyły niesamowity klimat
James Hetfield- moim zdaniem jeden z lepszych gitarzystów rytmicznych, pisze świetne riffy
John Petrucci- świetny technicznie, szanuje go i lubie jego gre
Jest tez wielu innych gitarzystów jak np. Marty Friedmann, Kerry King, czy Piotr Luczyk których bardzo szanuje i lubie
Re: Ulubieni gitarzysci
1. Tony Iommi- za stworzenie Heavy Metalu i setek kapitalnyh riffów
2. Glenn Tipton- za tworzenie genialnych solówek i riffów, za to co zrobił dla Judas Priest. Uwielbiam gościa. Zainspirował mnie do gry na gitarze.
3. Angus Young- za to że się nie zmienia i za to że chyba jako jedyny potrafi robić duck walk czy też rzucać się po ziemi jak porażony prądem i w dodatku grać tak precyzyjnie
4. Jimmy Page- jest mistrzem gitary twórca hard rocka i najlepszej solówki wszech czasów
5. Ritchie Blackmore- za to co tworzył w Deep Purple, legendarne riffy i świetne sola, szkoda tylko że nigy nie mógł porozumieć się z Ianem
6. Gary Moore- tworzył fantastyczny, energetyczny blues. Mistrz pod każdym względem. Szkoda że nie ma go już z nami.
7- Jimi Hendrix- to od niego wszystko się zaczęło
8- Wolf Hoffmann- Accept bez niego to nie Accept. Tworzy genialne riffy a jego solówki zwłaszcza na ostatniej płytce miażdżą! 1000% Heavy Metalu.
9- Adrian Smith- mój ulubieniec z szeregów Żelazne Dziewicy. Nigdy się nie myli, profesor gitary.
10. K.K.Downing- byłby u mnie zdecydowanie wyżej gdyby nie to co zrobił ostatnio fanom Priest. Mimo to genialny wioślarz. Zawsze robił swoje. Bez niego nie było by Judas Priest i co za tym idzie Heavy Metal byłby o wiele uboższy.
2. Glenn Tipton- za tworzenie genialnych solówek i riffów, za to co zrobił dla Judas Priest. Uwielbiam gościa. Zainspirował mnie do gry na gitarze.
3. Angus Young- za to że się nie zmienia i za to że chyba jako jedyny potrafi robić duck walk czy też rzucać się po ziemi jak porażony prądem i w dodatku grać tak precyzyjnie
4. Jimmy Page- jest mistrzem gitary twórca hard rocka i najlepszej solówki wszech czasów
5. Ritchie Blackmore- za to co tworzył w Deep Purple, legendarne riffy i świetne sola, szkoda tylko że nigy nie mógł porozumieć się z Ianem
6. Gary Moore- tworzył fantastyczny, energetyczny blues. Mistrz pod każdym względem. Szkoda że nie ma go już z nami.
7- Jimi Hendrix- to od niego wszystko się zaczęło
8- Wolf Hoffmann- Accept bez niego to nie Accept. Tworzy genialne riffy a jego solówki zwłaszcza na ostatniej płytce miażdżą! 1000% Heavy Metalu.
9- Adrian Smith- mój ulubieniec z szeregów Żelazne Dziewicy. Nigdy się nie myli, profesor gitary.
10. K.K.Downing- byłby u mnie zdecydowanie wyżej gdyby nie to co zrobił ostatnio fanom Priest. Mimo to genialny wioślarz. Zawsze robił swoje. Bez niego nie było by Judas Priest i co za tym idzie Heavy Metal byłby o wiele uboższy.
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3334
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Ulubieni gitarzysci
Borze, jakie te listy przewidywalne, Captain Obvious przeprowadził wielki nalot 
Fajny jest ten dziadzia:
http://www.youtube.com/watch?v=bozbet6u ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=qMFZjtph ... re=related
Poza tym zostałem jakiś czas temu skasowany całkowicie przez to solo popełnione przez Eddie'go Hazel'a:
http://www.youtube.com/watch?v=dh3bleXWaCk
A na samym szczycie listy swoich ulubionych gitarzystów myślę, że postawię siebie!
Fajny jest ten dziadzia:
http://www.youtube.com/watch?v=bozbet6u ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=qMFZjtph ... re=related
Poza tym zostałem jakiś czas temu skasowany całkowicie przez to solo popełnione przez Eddie'go Hazel'a:
http://www.youtube.com/watch?v=dh3bleXWaCk
A na samym szczycie listy swoich ulubionych gitarzystów myślę, że postawię siebie!
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Ulubieni gitarzysci
To w takim razie obczaj to:panzerschreck pisze:Poza tym zostałem jakiś czas temu skasowany całkowicie przez to solo popełnione przez Eddie'go Hazel'a:
http://www.youtube.com/watch?v=dh3bleXWaCk
http://www.youtube.com/watch?v=KXq4GlHgROQ
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3334
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Ulubieni gitarzysci
Widziałem, widziałem, Murzyny rozdają całkowicie!Erton pisze:To w takim razie obczaj to:panzerschreck pisze:Poza tym zostałem jakiś czas temu skasowany całkowicie przez to solo popełnione przez Eddie'go Hazel'a:
http://www.youtube.com/watch?v=dh3bleXWaCk
http://www.youtube.com/watch?v=KXq4GlHgROQ
Aha, zapomniałem, w tym temacie nie może zabraknąć Stevena Seagala:
http://www.youtube.com/watch?v=eu0BrJksG10
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Ulubieni gitarzysci
Karl Sanders
Re: Ulubieni gitarzysci
Przede wszystkim Jason Becker. szkoda, że tak szybko stracił możliwość grania
Później jest Buckethead, który może wydaje mnóstwo naprawdę dziwnych rzeczy, ale miewa genialne pomysły
Na pewno John Frusciante solo, bo Papryczki zbytnio go hamowały
Johna Petrucci też lubię.
Z tych powiedzmy, że bardziej znanych, to Ritchie Blackmore, David Gilmour no i Hendrix
Jeszcze jest Roy Z za solówki na płytach Dickinsona
I rzecz jasna nasi trzej amigos, bo przysporzyli mi wiele radości w młodzieńczych latach i dalej potrafią to robić
a Igora znam i cenię
Później jest Buckethead, który może wydaje mnóstwo naprawdę dziwnych rzeczy, ale miewa genialne pomysły
Na pewno John Frusciante solo, bo Papryczki zbytnio go hamowały
Johna Petrucci też lubię.
Z tych powiedzmy, że bardziej znanych, to Ritchie Blackmore, David Gilmour no i Hendrix
Jeszcze jest Roy Z za solówki na płytach Dickinsona
I rzecz jasna nasi trzej amigos, bo przysporzyli mi wiele radości w młodzieńczych latach i dalej potrafią to robić
a Igora znam i cenię
Re: Ulubieni gitarzysci
Dave Murray, Jon Schaffer, Chuck Schuldiner, tony Iommy, Jacek Hiro, Piotr Luczyk.
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3954
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: Ulubieni gitarzysci
Andrew Latimer: szkoda, że w Polsce tak mało znana jest jego muzyka...
a poza nim:
David Gilmour
Eddie Van Halen
Mark Knopfler
Adrian Smith
Glen Tipton
Angus Young
Ritchie Blackmore
Tony Iommi
Steve Rothery
Gary Moore
a poza nim:
David Gilmour
Eddie Van Halen
Mark Knopfler
Adrian Smith
Glen Tipton
Angus Young
Ritchie Blackmore
Tony Iommi
Steve Rothery
Gary Moore
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Ulubieni gitarzysci
Strzele sobie posta.
Hagstrom i Thordendal za Bleed
Sanders i Dallas za całokształt
W. Adler i Morton za całokształt
Mustaine i Friedman za całokształt
Dimebag za całokształt
Dino za Demanufacture i Mechanize
Ben Weinman za Dillingera
Pietrucha za technikę z innej bajki
ale największym gitarzystą jest dla mnie
CHUCK SCHULDINER - doskonała technika, genialne pomysły i do tego rewelacyjny wokal, był jak dla mnie muzykiem kompletnym, Mozartem naszych czasów, który nie nauczył się grać, on był po prostu muzyką.
Hagstrom i Thordendal za Bleed
Sanders i Dallas za całokształt
W. Adler i Morton za całokształt
Mustaine i Friedman za całokształt
Dimebag za całokształt
Dino za Demanufacture i Mechanize
Ben Weinman za Dillingera
Pietrucha za technikę z innej bajki
ale największym gitarzystą jest dla mnie
CHUCK SCHULDINER - doskonała technika, genialne pomysły i do tego rewelacyjny wokal, był jak dla mnie muzykiem kompletnym, Mozartem naszych czasów, który nie nauczył się grać, on był po prostu muzyką.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Ulubieni gitarzysci
w sumie rzeczywiście tak lepiej chociaż Dallasa bardziej za wokal lubięmimski pisze:Sanders i Dallas za całokształt
o no w sumie jeszcze onmimski pisze:CHUCK SCHULDINER
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4140
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Ulubieni gitarzysci
Malcolm Young
Randy Rhoads
Zakk Wylde
Dave Mustaine
Scott Ian
Tony Iommi
Dimebag Darrell
Jimmy Page
Glenn Tipton
Alex Lifeson
Steve Jones
Robert Fripp
Phil Campbell
z naszych:
Andrzej Nowak
Piotr Luczyk
Piotr Grudziński
Randy Rhoads
Zakk Wylde
Dave Mustaine
Scott Ian
Tony Iommi
Dimebag Darrell
Jimmy Page
Glenn Tipton
Alex Lifeson
Steve Jones
Robert Fripp
Phil Campbell
z naszych:
Andrzej Nowak
Piotr Luczyk
Piotr Grudziński
Re: Ulubieni gitarzysci
daj spokoj. nie byl zadnym mozartem, tylko zwyklym prostym chłopkiem ktory napierdalal metal w spoconym podkoszulkumimski pisze:CHUCK SCHULDINER - doskonała technika, genialne pomysły i do tego rewelacyjny wokal, był jak dla mnie muzykiem kompletnym, Mozartem naszych czasów, który nie nauczył się grać, on był po prostu muzyką.
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3334
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Ulubieni gitarzysci
Te, voivod, pisz tutaj częściej, bo zawsze sensownie gadaszvoivod pisze:daj spokoj. nie byl zadnym mozartem, tylko zwyklym prostym chłopkiem ktory napierdalal metal w spoconym podkoszulkumimski pisze:CHUCK SCHULDINER - doskonała technika, genialne pomysły i do tego rewelacyjny wokal, był jak dla mnie muzykiem kompletnym, Mozartem naszych czasów, który nie nauczył się grać, on był po prostu muzyką.
Otóż to, określenie Mozart naszych czasów to spora przesada, ale wyczuwam tu, mam taką nadzieję, mrugnięcie okiem Mimskiego
Najlepsze swoje rzeczy Schuldiner nagrał i tak na samym początku, zanim zaczął aspirować do bycia Mozartem
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol

