Pojedynki płyt...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 3 - 8 Powerslave
Wybór ciężki, uwielbiam X Factora, ale jednak Powerslave ma ten niesamowity klimat, z chęcią wracam zawsze to tego albumu. Powerslave to kwintesencja Iron Maiden.
Wybór ciężki, uwielbiam X Factora, ale jednak Powerslave ma ten niesamowity klimat, z chęcią wracam zawsze to tego albumu. Powerslave to kwintesencja Iron Maiden.
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 4-8 Powerslave.
bardzo dobra płyta, zdecydowanie lepsza niż jej dwie poprzedniczki- NPFTD i FOTD. Z kolei Powerslave moim zdaniem słabszy album od PoM. Na Powerslave są 2 wypełniacze- 'Losfer Words' i 'Back In The Village'. Na T X Factor jedynym kawałkiem, który moim zdaniem jest zbędny, jest zamykający płytę 'The Unbeliever'.
Bardzo dobrą robotę wykonał Blaze, który świetnie pasuje do tego klimatu, a także reszta zespołu na czele z Harrisem.
Powerslave to plyta dobra, ale nie różniąca się od Numbera i PoM; pewnie sami muzycy to zauważyli i poeksperymentowali na SiT.
bardzo dobra płyta, zdecydowanie lepsza niż jej dwie poprzedniczki- NPFTD i FOTD. Z kolei Powerslave moim zdaniem słabszy album od PoM. Na Powerslave są 2 wypełniacze- 'Losfer Words' i 'Back In The Village'. Na T X Factor jedynym kawałkiem, który moim zdaniem jest zbędny, jest zamykający płytę 'The Unbeliever'.
Bardzo dobrą robotę wykonał Blaze, który świetnie pasuje do tego klimatu, a także reszta zespołu na czele z Harrisem.
Powerslave to plyta dobra, ale nie różniąca się od Numbera i PoM; pewnie sami muzycy to zauważyli i poeksperymentowali na SiT.
-
Deleted User 5147
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 5-8 Powerslave
Bardzo lubie płyty z Blazem na wokalu i uwazam ze The X Factor jest ciekawsza płytą od Powerslave. Powerslave raczej nie slucham w calosci, co nie zdarza mi sie przy The X Factor, tej plyty zawsze slucham w calosci.
Bardzo lubie płyty z Blazem na wokalu i uwazam ze The X Factor jest ciekawsza płytą od Powerslave. Powerslave raczej nie slucham w calosci, co nie zdarza mi sie przy The X Factor, tej plyty zawsze slucham w calosci.
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 6-8 Powerslave.
The X Factor to zdecydowanie jedna z najlepszych płyt IM ever. Z Powerslave jedyne co kocham i uwielbiam to jedynie tytułowy kawałek, który jest absolutną rewelacją (jak wszystko co w IM napisał SAM Bruce).
The X Factor to zdecydowanie jedna z najlepszych płyt IM ever. Z Powerslave jedyne co kocham i uwielbiam to jedynie tytułowy kawałek, który jest absolutną rewelacją (jak wszystko co w IM napisał SAM Bruce).
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 6-9 Powerslave.
X factor jest płytą bardzo klimatyczną, smutną. Wyżej cenie sobie Virtual z płt z Blazem. Nie przepadam za X factorem. Ma ta płyta co prawda pojedyncze przebłyski (Blood on the World's Hands, genialny Sign Of The Cross, Man on The Edge) Ale i Sign i Man lepiej IMO brzmią zaspiewane przez bruca. Powerslave natomiast to 4 genialne, cudne utwory (Powerslave, 23:58, Rime, Aces High) i wypełniacze. Jednak te 4 cuda to jedne z najlepszych rzeczy jakie Maiden zrobili
X factor jest płytą bardzo klimatyczną, smutną. Wyżej cenie sobie Virtual z płt z Blazem. Nie przepadam za X factorem. Ma ta płyta co prawda pojedyncze przebłyski (Blood on the World's Hands, genialny Sign Of The Cross, Man on The Edge) Ale i Sign i Man lepiej IMO brzmią zaspiewane przez bruca. Powerslave natomiast to 4 genialne, cudne utwory (Powerslave, 23:58, Rime, Aces High) i wypełniacze. Jednak te 4 cuda to jedne z najlepszych rzeczy jakie Maiden zrobili
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 6-10 Powerslave.
Mój głos na Powerslave, zdecydowanie jedna z najlepszych płyt Maiden, Aces High, 23:58, Powerslave, Rime to bardzo mocne kawałki. A X Factor.. no cóż dla mnie tylko Man on the edge i Sign of the cross z tej płyty się liczą i do tego o niebo lepiej brzmią wykonane przez Bruca
Mój głos na Powerslave, zdecydowanie jedna z najlepszych płyt Maiden, Aces High, 23:58, Powerslave, Rime to bardzo mocne kawałki. A X Factor.. no cóż dla mnie tylko Man on the edge i Sign of the cross z tej płyty się liczą i do tego o niebo lepiej brzmią wykonane przez Bruca
you are number ... 89
Gobos on tour 2016:Wrocław...
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 7-10 Powerslave.
Bardzo cenię sobie Powerslave, ale jednak X Factor wygrywa. Na tej płycie zespół zaczął powoli zmieniać swój styl, kompozycje takie jak Judgement of Heaven czy Sign of the Cross po prostu wymiatają!
Bardzo cenię sobie Powerslave, ale jednak X Factor wygrywa. Na tej płycie zespół zaczął powoli zmieniać swój styl, kompozycje takie jak Judgement of Heaven czy Sign of the Cross po prostu wymiatają!
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1472
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 7 - 11 Powerslave.
Z wielkim bólem głos na Powerslave. The X Factor po prostu uwielbiam za takie kawałki jak SOTC, LFTT, Judgement of Heaven... Zresztą cała płyta jest znakomita ale forma Bruce'a na Powerslave jest niesamowita. Jest tam też jeden z moich ulubionych kawałków, zupełnie niedoceniany The Duellists, gdzie w refrenie Bruce naprawdę pokazuje na co go stać. Tym samym głos na Powerslave.
Z wielkim bólem głos na Powerslave. The X Factor po prostu uwielbiam za takie kawałki jak SOTC, LFTT, Judgement of Heaven... Zresztą cała płyta jest znakomita ale forma Bruce'a na Powerslave jest niesamowita. Jest tam też jeden z moich ulubionych kawałków, zupełnie niedoceniany The Duellists, gdzie w refrenie Bruce naprawdę pokazuje na co go stać. Tym samym głos na Powerslave.
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 7 - 12 Powerslave.
Powerslave to jak dla mnie najsłabsza ich płyta z lat osiemdziesiątych, ale i tak świetny album, który zdecydowanie wyprzedza bardzo dobrego, ale jednak trochę niedopracowanego X Factora.
Powerslave to jak dla mnie najsłabsza ich płyta z lat osiemdziesiątych, ale i tak świetny album, który zdecydowanie wyprzedza bardzo dobrego, ale jednak trochę niedopracowanego X Factora.
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 7 - 13 Powerslave.
Za sentyment do tej płyty. Bardzo dawno temu od niej zaczęła się moja przygoda z ciężką muzyka i Iron Maiden która trwa do teraz, zapuściła korzenie i wyrosło wielkie drzewo na którym z kolei wiele płyt plakatów i koszulek IM wyrosło. Aces High, 2 Minuty, Rozważania faraona o śmierci czy opowieść starego żeglarza to utworzy przy których dostaje się gęsiej skórki. Płyta nie jest idealna ale u mnie ma szczególne znaczenie więc głos na nią.
Za sentyment do tej płyty. Bardzo dawno temu od niej zaczęła się moja przygoda z ciężką muzyka i Iron Maiden która trwa do teraz, zapuściła korzenie i wyrosło wielkie drzewo na którym z kolei wiele płyt plakatów i koszulek IM wyrosło. Aces High, 2 Minuty, Rozważania faraona o śmierci czy opowieść starego żeglarza to utworzy przy których dostaje się gęsiej skórki. Płyta nie jest idealna ale u mnie ma szczególne znaczenie więc głos na nią.
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 7 - 14 Powerslave
Powerslave to nieporównywalnie lepsza płyta. Są tu kultowe Aces High, 23:58, Tytułowy i Rime of the Ancient Mariner. Reszta też jest świetna, tylko trochę zapomniana, z powodu zbyt dobrej konkurencji na płycie.
The X Factor ma kilka niezłych momentów (Man on the Edge, czy Lord of the Flies), ale też parę dziur, jak koszmarny The Unbeliever. Ogólnie kompozycje stoją 2 poziomy niżej niż na Powerslave.
Powerslave to nieporównywalnie lepsza płyta. Są tu kultowe Aces High, 23:58, Tytułowy i Rime of the Ancient Mariner. Reszta też jest świetna, tylko trochę zapomniana, z powodu zbyt dobrej konkurencji na płycie.
The X Factor ma kilka niezłych momentów (Man on the Edge, czy Lord of the Flies), ale też parę dziur, jak koszmarny The Unbeliever. Ogólnie kompozycje stoją 2 poziomy niżej niż na Powerslave.
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 8 - 14 Powerslave
A mój głos na x factor. cała płyta jest utrzymana w świetnym klimacie i jest bardzo równa czego nie można powiedzieć o powerslavie. Z reszta na x factor jest jeden z moich ulubionych utworów sign of the cross.
A mój głos na x factor. cała płyta jest utrzymana w świetnym klimacie i jest bardzo równa czego nie można powiedzieć o powerslavie. Z reszta na x factor jest jeden z moich ulubionych utworów sign of the cross.
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3956
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: Pojedynki płyt...
Jedne z moich ulubionych płyt, pewnie wygra powerslave, wiec mój głos na Czynnik X
The X Factor 9 - 14 Powerslave
The X Factor 9 - 14 Powerslave
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 10 - 14 Powerslave
Powerslave ma 4 hity i 4 podobne średniaki, The X Factor posiada równie dobre kawałki i mniej słabych momentów.
Powerslave ma 4 hity i 4 podobne średniaki, The X Factor posiada równie dobre kawałki i mniej słabych momentów.
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 10 - 15 Powerslave
Powerslave - za klimat, świetny opener i ROTAM.
Powerslave - za klimat, świetny opener i ROTAM.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4148
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 10 - 16 Powerslave
za Rime Of The Ancient Mariner, a X Factor z wiekiem po prostu nużyć zaczyna
za Rime Of The Ancient Mariner, a X Factor z wiekiem po prostu nużyć zaczyna
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 10 - 17 Powerslave
Głosuję na Powerslave pomimo splagiatowanego 23:58 a ze względu na Duellists, Rime, Aces i kawałek tytułowy. Z drugiej strony, X Factor to płyta znakomita, szkoda, że Ironom nie udało się zrobić jeszcze kilku nagrań, bo odrzuty, które trafiły do Japończyków są znakomite. Gdyby tylko był lepszy producent ...
Głosuję na Powerslave pomimo splagiatowanego 23:58 a ze względu na Duellists, Rime, Aces i kawałek tytułowy. Z drugiej strony, X Factor to płyta znakomita, szkoda, że Ironom nie udało się zrobić jeszcze kilku nagrań, bo odrzuty, które trafiły do Japończyków są znakomite. Gdyby tylko był lepszy producent ...
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 10 - 18 Powerslave
Akurat w tym zestawieniu nie miałem większych problemów. Pomimo, że uwielbiam The X Factor (choć stosunkowo od dość niedawna) to jednak nie ma startu do potężniastego Powerslave'a. Muzycznie Powerslave jest agresywniejszy, szybszy, ciekawszy; posiada 4 klasyki z czego Rime of Ancient Mariner to jedno z ich najwybitniejszych dzieł - zdecydowanie. Chociaż Sign of the Cross też jest ciekawy to jednak czasami mnie trochę przynudza po połowie, Rime nigdy ! Ponadto nawet przy porównywaniu okładek tych dwóch płyt zdecydowany + na Powerslave, ma ona swój niepowtarzalny klimat.
Podejrzewam, że w innej konfiguracji zwyciężyłby The X Factor ale przy Powerslave w moim odczuciu, odpada w przedbiegach.
Akurat w tym zestawieniu nie miałem większych problemów. Pomimo, że uwielbiam The X Factor (choć stosunkowo od dość niedawna) to jednak nie ma startu do potężniastego Powerslave'a. Muzycznie Powerslave jest agresywniejszy, szybszy, ciekawszy; posiada 4 klasyki z czego Rime of Ancient Mariner to jedno z ich najwybitniejszych dzieł - zdecydowanie. Chociaż Sign of the Cross też jest ciekawy to jednak czasami mnie trochę przynudza po połowie, Rime nigdy ! Ponadto nawet przy porównywaniu okładek tych dwóch płyt zdecydowany + na Powerslave, ma ona swój niepowtarzalny klimat.
Podejrzewam, że w innej konfiguracji zwyciężyłby The X Factor ale przy Powerslave w moim odczuciu, odpada w przedbiegach.
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Pojedynki płyt...
Przez to że wyjeżdżam na dwa tygodnie, głosy za mnie oddawać będzie ttomasz.
Re: Pojedynki płyt...
The X Factor 10 - 19 Powerslave
Jak dla mnie nierówny pojedynek. Powerslave - jedna z najgenialniejszych, jeśli w ogóle nie najlepsza, płyta Ironów, po prostu czysta magia. X-factor to jedna ze słabszych płyt, przydługawa, przyciężka, ciągnąca się jak flaki z olejem, może ze 3 utwory są dobre, reszta to kicha. Wybór jest jasny
Jak dla mnie nierówny pojedynek. Powerslave - jedna z najgenialniejszych, jeśli w ogóle nie najlepsza, płyta Ironów, po prostu czysta magia. X-factor to jedna ze słabszych płyt, przydługawa, przyciężka, ciągnąca się jak flaki z olejem, może ze 3 utwory są dobre, reszta to kicha. Wybór jest jasny



