No Prayer to świetna płyta
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: No Prayer to świetna płyta
The Assasin-uwielbiam, 20 lat temu takie kawałki pisał Steve Harris,nie żebym nie lubił jego obecnych utworów,ale przydałoby się by Steve napisał jakiegoś rockera,bo tym pisanym przez Janicka brakuje dopracowania...za to dłuższe utwory pisane przez Janicka właśnie są mega-świetne ,z tymi wiejsko-ludowymi harmoniami
No Prayer świetnie się słucha w całości ,jedynie do Mother Russia nie mogę się przekonać
No Prayer świetnie się słucha w całości ,jedynie do Mother Russia nie mogę się przekonać
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: No Prayer to świetna płyta
Nie wiem czy ten post jest tak dziwnie napisany, czy to problem natury psychicznej.ZłapanyWCzasie pisze:The Assasin-uwielbiam, 20 lat temu takie kawałki pisał Steve Harris,nie żebym nie lubił jego obecnych utworów,ale przydałoby się by Steve napisał jakiegoś rockera,bo tym pisanym przez Janicka brakuje dopracowania...za to dłuższe utwory pisane przez Janicka właśnie są mega-świetne ,z tymi wiejsko-ludowymi harmoniami
Re: No Prayer to świetna płyta
Trafny komentarz, też bym chętnie posłuchał jakiegoś rockera napisanego przez Steve'a, a szkoda, że nie jest tym zainteresowany (bodajże od The X Factor nie napisał żadnego...), a w końcu to Steve skomponował takie legendy jak Trooper czy Run to the Hills... Rzeczywiście, Janickowi wychodzą utwory im dłuższe tym lepsze (Talisman, Legacy), a chyba tylko on pamięta o rockerach (jego wypowiedź nt. The Alchemist). Niestety wątpię, aby coś się w tej kwestii zmieniło...ZłapanyWCzasie pisze:The Assasin-uwielbiam, 20 lat temu takie kawałki pisał Steve Harris,nie żebym nie lubił jego obecnych utworów,ale przydałoby się by Steve napisał jakiegoś rockera,bo tym pisanym przez Janicka brakuje dopracowania...za to dłuższe utwory pisane przez Janicka właśnie są mega-świetne ,z tymi wiejsko-ludowymi harmoniami
Ja tam wszystko zrozumiałemPrzemo142 pisze:Nie wiem czy ten post jest tak dziwnie napisany, czy to problem natury psychicznej.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: No Prayer to świetna płyta
Na Dance of Death po raz ostatni też Dave i Adrian(nie licząc otwieraczy ostatnich dwóch płyt) coś się udzielali w takich kawałkach i wyszło im też nie najgorzej, Rainmaker czy New Frontier .
Zespół nie jest jakoś zainteresowany takimi kawałkami,widać,że są tłem dla innych i czy Ironi mają zagrać jeszcze jedną czy więcej płyt, tak już pozostanie. Bardzo po wydaniu A Matter...narzekałem na ten stan rzeczy ale już tego nie oczekuję, bynajmiej nie dlatego,że uważam,że zespół dojrzał, bo gdybym tak uważał,to bym nie chodził na ich koncerty.
Stąd fajnie sobie puścić takie No Prayer for Dying gdzie wg.mnie najsłabszych punktem jest utwór epicki czy tam pół-epicki ,a reszta to porządne ostre granie.
Zespół nie jest jakoś zainteresowany takimi kawałkami,widać,że są tłem dla innych i czy Ironi mają zagrać jeszcze jedną czy więcej płyt, tak już pozostanie. Bardzo po wydaniu A Matter...narzekałem na ten stan rzeczy ale już tego nie oczekuję, bynajmiej nie dlatego,że uważam,że zespół dojrzał, bo gdybym tak uważał,to bym nie chodził na ich koncerty.
Stąd fajnie sobie puścić takie No Prayer for Dying gdzie wg.mnie najsłabszych punktem jest utwór epicki czy tam pół-epicki ,a reszta to porządne ostre granie.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: No Prayer to świetna płyta
Ja też wszystko zrozumiałem. Chyba, że Ci chodzi o zawartość merytoryczną. Ja się zgadzam ze złapanym. Osobiście bardzo lubię NPFTD. Najmniej mi tam leży Wróg Publiczny i Fates Warning. Jakoś do mnie nie trafiają. Ja zdecydowanie bardziej wolę okres po reunion niż starsze kawałki ale chętnie bym posłuchał czegoś w rodzaju Asasyna na nowszych płytach. Inna sprawa jak Bruce by się przy tym sprawdził ale tak czy inaczej bym tego chętnie posłuchał.Przemo142 pisze:Nie wiem czy ten post jest tak dziwnie napisany, czy to problem natury psychicznej.ZłapanyWCzasie pisze:The Assasin-uwielbiam, 20 lat temu takie kawałki pisał Steve Harris,nie żebym nie lubił jego obecnych utworów,ale przydałoby się by Steve napisał jakiegoś rockera,bo tym pisanym przez Janicka brakuje dopracowania...za to dłuższe utwory pisane przez Janicka właśnie są mega-świetne ,z tymi wiejsko-ludowymi harmoniami
Kiedyś o to pytałem w temacie FAQ. Run to the Hills nie jest czasem utworem Bruce'a?Mr. M pisze:Trafny komentarz, też bym chętnie posłuchał jakiegoś rockera napisanego przez Steve'a, a szkoda, że nie jest tym zainteresowany (bodajże od The X Factor nie napisał żadnego...), a w końcu to Steve skomponował takie legendy jak Trooper czy Run to the Hills... Rzeczywiście, Janickowi wychodzą utwory im dłuższe tym lepsze (Talisman, Legacy), a chyba tylko on pamięta o rockerach (jego wypowiedź nt. The Alchemist). Niestety wątpię, aby coś się w tej kwestii zmieniło...
Re: No Prayer to świetna płyta
W RTTH pisali, że Bruce nic nie pomógł przy TNOTB (komponowanie). Natomiast z serii "klasyczne albumy" pamiętam, że Bruce sporo o tworzeniu się wypowiadał.Journeyman666 pisze:
Kiedyś o to pytałem w temacie FAQ. Run to the Hills nie jest czasem utworem Bruce'a?
Re: No Prayer to świetna płyta
Bruce nie mógł oficjalnie figurować w spisie kompozytorów utworów z TNOTB albowiem był związany jeszcze jakimiś umowami z Samsonem. Jednak kiedyś gdzieś czytałem, że do kilku numerów na TNOTB przyłożył łapę - było to Run To The Hills i 22 Acacia Avenue którą robił podobno razem z Adrianem. Z resztą Run To The Hills grał na swoich solowych koncertach, więc coś jest na rzeczy...
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: No Prayer to świetna płyta
Run To The Hills - muzyka Dickinson, tekst Harris.
Re: No Prayer to świetna płyta
A wracając do No Prayer... to mam do tej płyty wielki sentyment, bo od niej zaczęła się moja przygoda z zespołem. Od strony muzycznej też ją bardzo lubie, ma wiele świetnych, niedocenianych kawałków, że wymienię chociaż Tailgunner, tytułowy, Fates Warning, Public Enema, Run Silent Run Deep... Lubię też bardzo jej surowy klimat, brudne brzmienie. No i ten wokal Bruce'a...Szorstki, typowo rockowy. Płytę stawiam na tym samym poziomie co np. FOTD czy SiT.
Re: No Prayer to świetna płyta
Dla mnie to dobra płyta, ale w stosunku do poprzednich mocny regres. Wiele bardzo dobrych kawałków, kilka słabych i przeciętniaków, ale żadnego genialnego od A do Z.
Re: No Prayer to świetna płyta
Muszę jednak przyznać, że nie każdy przeżył ten album tak jak ja. To była moja jedyna kaseta Maidenów i gdy ją przesłuchałem nie mogłem słuchać niczego innego, tak mnie to wciągnęło. Tak naprawdę od tej płyty zrodziła się moja fascynacja Maidenami i w ogóle rockiem/metalem i mam do niej wielki sentyment.
Re: No Prayer to świetna płyta
Bring Your Daughter... jest genialne :jttomasz pisze:ale żadnego genialnego od A do Z.
edit: widziałem jakąs biografie Bruce'a i były zdjecia z czasów jak piszczal w Samsonie.
Mial tam wasy jak Wałęsa hyhy :j
Re: No Prayer to świetna płyta
Otóż to. Bring Your Daughter jest naprawdę świetny.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: No Prayer to świetna płyta
Dla mnie od dawna jest to bardzo dobra płyta,zupełnie nieograna,większość utworów jest bardzo mała znana i słucha się ich tak świeżo,bez poczucia znudzenia które pojawia się czasami przy większości tych hitów typu Run to the Hills np. Ciągle się w nich jeszcze coś odkrywa.
Do tego ma taki brytyjski klimat,brzmieniowo a nawet scenicznie zespół wrócił do starych lat,jednocześnie jest mnóstwo smaczków muzycznych,utwory są bardzo oszczędnie i w krótkich utworach zespół dużo pokazuje najlepsze przykłady :Run Silent Run Deep,Public Enema No.1 czy Fates Warning.
Nawet Mother Russia utwór którego nie lubiłem-ostatnio coś w nim odkryłem,ma fajny riff,część gitarową i jak na całej płycie ciekawe wokale.
Podobnie jak Killers wg.mnie płyta która zyskuje z czasem i na pewno jest to ogólnie bliższa dla mnie muzyka niż przedostatnia płyta a i chyba też Final Frontier,który ma genialne Isle of Avalon czy The Talisman ale też bardzo słabe El Dorado czy Alchemist...właśnie krótkie utwory na NPFD są świetne jak potem rzadko bywało.
Do tego ma taki brytyjski klimat,brzmieniowo a nawet scenicznie zespół wrócił do starych lat,jednocześnie jest mnóstwo smaczków muzycznych,utwory są bardzo oszczędnie i w krótkich utworach zespół dużo pokazuje najlepsze przykłady :Run Silent Run Deep,Public Enema No.1 czy Fates Warning.
Nawet Mother Russia utwór którego nie lubiłem-ostatnio coś w nim odkryłem,ma fajny riff,część gitarową i jak na całej płycie ciekawe wokale.
Podobnie jak Killers wg.mnie płyta która zyskuje z czasem i na pewno jest to ogólnie bliższa dla mnie muzyka niż przedostatnia płyta a i chyba też Final Frontier,który ma genialne Isle of Avalon czy The Talisman ale też bardzo słabe El Dorado czy Alchemist...właśnie krótkie utwory na NPFD są świetne jak potem rzadko bywało.
Re: No Prayer to świetna płyta
jeśli ta płyta jest do dupy, to co można napisać o następnych?
Re: No Prayer to świetna płyta
O The X Factor, Brave New World i A Matter Of Life And Death ? Że wyprzedzaja ja o dwie klasy
Ale No Prayer nie jest do dupy
Ale No Prayer nie jest do dupy
Re: No Prayer to świetna płyta
AMOLAD, raczej o 2 klasy No Prayera nie wyprzedza. Na pewno No Prayer jest lepszy też od Fear Of The Dark, no i wszystkich albumów Maiden w 21 wieku 
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: No Prayer to świetna płyta
Chyba XXI wieku. Może się czepiam, ale błąd niedopuszczalny.
Re: No Prayer to świetna płyta
Jak już mamy stosować takie porównania to samo Bring Your Daughter... jest o klase lepsze niż wszystkie te albumy razem wzięte.Dziku pisze:O The X Factor, Brave New World i A Matter Of Life And Death ? Że wyprzedzaja ja o dwie klasy

