Najlepsza okładka
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Najlepsza okładka
Oddaję głos na Somewhere In Time. Naprawdę świetna okładka, chyba najlepsza jaką kiedykolwiek widziałem. Wielkie brawa dla autora! 
"Only the good die young
all the evil seems to live forever"
- The Talisman
- -#Charlotte

- Posty: 13
- Rejestracja: pt gru 14, 2012 6:36 pm
- Skąd: Skierniewice
Re: Najlepsza okładka
Brave new world uwielbiam ja gdy eddie wciaga futurystyczny londyn.
-
Deleted User 6661
Re: Najlepsza okładka
Największe wrażenie w historii mojej percepcji okładek albumów Dziewicy wywarł na mnie Killers. Eddie ma tam zdecydowanie najwspanialszą mordę. No i jest w swoim żywiole. Morduje nie gdzieś w baśniowej krainie, ale w samym sercu współczesnego miasta.
Może teraz, gdybym tak sobie położył wszystkie płyty na kanapie, doszedłbym do innego wniosku, ale nie chcę zaśmiecać umysłu wątpliwościami, więc płyty grzecznie stoją na półce i wołają:
- Puść mnie, puść mnie!
A ja odpowiadam:
- Ależ naturalnie, kochaniutkie. Każdą w swoim czasie.
Może teraz, gdybym tak sobie położył wszystkie płyty na kanapie, doszedłbym do innego wniosku, ale nie chcę zaśmiecać umysłu wątpliwościami, więc płyty grzecznie stoją na półce i wołają:
- Puść mnie, puść mnie!
A ja odpowiadam:
- Ależ naturalnie, kochaniutkie. Każdą w swoim czasie.
-
Poszukiwacz
- -#Prodigal son

- Posty: 44
- Rejestracja: sob lis 15, 2014 8:00 pm
Re: Najlepsza okładka
Tu miałem dylemat, bo i Powerslave i SiT mi się bardzo podobają, jednak SiT jest ciekawsza, wielu szczegółów można się dopatrzeć
Re: Najlepsza okładka
Dla mnie najlepsza jest okładka Somewhere in Time. Drugie miejsce dla Siódmego Syna. Trzecie...hm, Powerslave albo Brave New World - moim zdaniem jak dotąd ostatniej udanej okładki studyjnej płyty Iron Maiden.
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4870
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Najlepsza okładka
1. Killers
2. Somewhere In Time
3. Live After Death
2. Somewhere In Time
3. Live After Death
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18852
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Najlepsza okładka
KILLERS
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Najlepsza okładka
1. Seventh son!
2. Killers
3. Piece of mind.
.
.
.
4322344. Dance of death.
2. Killers
3. Piece of mind.
.
.
.
4322344. Dance of death.
The lover of life's not a sinner.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9511
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Najlepsza okładka
Pierwsza trójka:
1. The Number of the Beast
2. Somewhere in Time
3. Seventh Son
1. The Number of the Beast
2. Somewhere in Time
3. Seventh Son
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Najlepsza okładka
1. Killers - bardzo charakterystyczna
2. Fear of the dark
3. No prayer...
od BNW z okładkami to średniawo...
2. Fear of the dark
3. No prayer...
od BNW z okładkami to średniawo...
-
KaczuszkaOla
- -#Charlotte

- Posty: 6
- Rejestracja: czw mar 19, 2015 3:08 pm
Re: Najlepsza okładka
mi najbardziej podoba się "Somwhere in the time", widzę że nie tylko mi 
Re: Najlepsza okładka
Odkąd pozbyli się Dereka Riggsa, to tak naprawdę tylko X Factor i Brave New World dają radę. Resztę zaorać, a już najbardziej Book of Souls, Dance of Death i A matter. Nędza z bidą.
Re: Najlepsza okładka
Głos na 7th Son, ale tuż za tą okładką jest Somewhere In Time oraz Powerslave.
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
Re: Najlepsza okładka
Fakt faktem zgadzam się z tym że po BWN te okładki są jakieś inne... do tej pory patrząc na okładkę płyty... było w niej coś mistycznego coś innego, coś co wyróżniało ją z pośród płyt na półce. Nawet ni mówiące o samych okładkach... Kiedyś tych podobieństw Eddiego było w bród, wcielał się w różne role był przedstawiany na dziesiątkach rożnych pracach a teraz? teraz jakby to wyhamowało wszystko... Wracając do okładek to hmm
1) Powerslave - mam do niej największy sentyment bo to ona nakłoniła mnie do pierwszego przesłuchania IM w moim życiu.
2) Seventh Son Of A Seventh Son - jest w niej coś hmm ciekawego, na pierwszy rzut oka prostota ale po dokładnym obejrzeniu pojawiają się ciekawe fanty
3) A Matter of Life and Death - najlepsza okładka z pośród 5 ostatnich płyt. Może się podobać może się nie podobać ale moim zdaniem pasuje do płyty.
1) Powerslave - mam do niej największy sentyment bo to ona nakłoniła mnie do pierwszego przesłuchania IM w moim życiu.
2) Seventh Son Of A Seventh Son - jest w niej coś hmm ciekawego, na pierwszy rzut oka prostota ale po dokładnym obejrzeniu pojawiają się ciekawe fanty
3) A Matter of Life and Death - najlepsza okładka z pośród 5 ostatnich płyt. Może się podobać może się nie podobać ale moim zdaniem pasuje do płyty.
Fight for you planet !!
Re: Najlepsza okładka
Piece of mind numer 1 dla mnie,a potem kolejno Powerslave i Brave New World.
Re: Najlepsza okładka
1. Somewhere in Time
2. Seventh Son
3. Powerslave
2. Seventh Son
3. Powerslave
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9511
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Najlepsza okładka
Obecnie to tak wyglądaFaithNoMore pisze:Pierwsza trójka:
1. The Number of the Beast
2. Somewhere in Time
3. Seventh Son
1. Somewhere in Time
2. Seventh Son of a Seventh Son
3. The Number of the Beast
Kosmetyczne zmiany.
-
Deleted User 2259
Re: Najlepsza okładka
Dziwi mnie, że Fear czy BNW ma więcej głosów od tych okładek z lat 80.U mnie oczywiście dalej przoduje LAD jedna z dwóch okładek wszech czasów ! dodałbym jeszcze SiT, Power, PoM i niewiele dalej Numbera i Syna.
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Najlepsza okładka
A mnie dziwi, że 7S ma tak wielu zwolenników. Nigdy nie podobała mi się ta okładka i późno zacząłem słuchać albumu właśnie przez nią. Taka bajkowo niebieska. Zdecydowanie wolę pierwsze okładki a faktycznie LAD jest ponad podziałami.
