Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Scarlet Rose
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 3
Rejestracja: śr gru 24, 2003 4:49 pm
Skąd: Milanówek

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Scarlet Rose »

j apamiętam tylko trzy sny o Iron Maiden (było więcej :oops: )
jeden przed koncertem w Katowicach (na który mi rodzice nie pozwolili jechać :(), śniło mi się wtedy że jest koncert w strasznie dziwnym miejscu, chociaż wiedziałam że to spodek.. mimo że to miejsce wcal enie było podobne.
drugi raz śnił mi się koncert w czymś, cop rzypominało salę kinową:D oprócz mnie było może z 10 osób, a zespół zagrał mój ulubiony kawalłek - Revelations. a potem rozmawialam sobie z zespołem i dostałam autografy.
Trzeci sen był po Mysticu - sala była dość duża, spror ludzi, była pod samą sceną, coś się chrzaniło z nagłośnieneim i nie iwem dlaczego Bruce dał mi winylka:)
Atargatis
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 4
Rejestracja: czw kwie 15, 2004 8:04 pm
Skąd: Wrocław

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Atargatis »

Kurcze nie mogę dorwać tego sobowtóra,
ale sniło mi sie ostatnio ,że jechałam sobie na motorze, no ale żeby nawiązac do tematu to tutaj jest fajny link
http://www.ironmaidenchopper.com/home
tylko ten kolo jakiś dziwny:P

Ps.Eddie ma fajne widoki:) :rocx :twisted:
Love is a razor and I walked the line on that silver blade...
Awatar użytkownika
Granulion
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 82
Rejestracja: pn lut 09, 2004 4:34 pm
Skąd: Krosno

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Granulion »

Ja miałem niedawno sen i był tam element związany z IM.
(...) siedziałem w samochdzie na parkingu przed sklepem. Na ścianie sklepu była jakaś skrzynka z prądem czy coś takiego i na tej skrzynce znajdował się plakat z jakiejś okładki Iron Maiden, której nigdy nie było.
lars_u

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: lars_u »

bobek pisze:
PHANTOMLORD pisze:Przedwczoraj śniło mi się, że zginął Dave :shock: Poważnie :shock:
przedwczoraj rozmawialiśmy z kosą i hiroszimą i on słyszał w tv że dave Murray zginął... chodziło o innego...

:| ;)
Taaaaaaaa tak zginal jak Hetfield z Metaliki :lol:
lars_u

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: lars_u »

Ja mialem sen z Ironami zwiazany z mp3 Nicko's nose i Paschendale na www.sanktuariu.org Spotkalem Ironow podczas wczasow w W. Brytani. Bylismy na jakiejs wsi, nie wiem jakiej. Byli tam sami starsi ludzie, ktorzy nie kojaza Ironow. Wszyscy mlodzi ludzie wyjechali, poniewaz mial sie odbyc w dniu nastepnym koncert Ironow w Glasgow. Pierwszy raz zobaczylem ich na boisku (tam wlasnie sie spotkalismy). Gralismy w pilke, wypytalem ich o wsystko o co moglem wypytac, poznalem ich bardzo dobrze. Od tej pory stalismy sie kumplami, chociaz ja mam 14 lat a oni sa o okolo 30-35 lat starsi ode mnie :lol: Powiedzialem, ze wybieram sie na ich koncert za 2 miesiace w Polsce (rozmawialismy po angielsku choc wydawalo mi sie, ze mowimy po polsku). Oni zaproponowali mi zebym poszedl na koncert do Glasgow. Moglem sobie wybrac dowolne miejsce. Ja chodzilem po hali raz bylem na scenie i Bruce odstapil mi swoja brytyjska flage. Razem biegalismy po scenie, w koncu pozwolil mi skoczyc z nia za barierki do publicznosci. W czasie Numbera i Feara bylem zawieszony pod sufitem i moglem zobaczyc lepiej efekty swietlne. Wisialem tak az do No more lies, kiedy podczas solowki Bruce zrobil cos takiego jak we Wroclawiu i bylismy + - na takiej samej wysokosci jak sie miala zaczac ostatnia zwrotka to on hop! i wszyscy zamarli a on wyszedl na przod sceny i zaczal sie smiac, w miedzy czasie ja spadlem ze strachu i znow mnie publicznosc musiala lapac :P Poszedlem znow na scene zaczynal sie Dance of Death. Dickinsom mial dobry humor i troche zmienil text (I was rambling, enjoying the bright moonlights, gazing up at Nicko's nose :lol: ) Harris troche poirytowany wczesniejszym zachowaniem frontmana uspokoil sie troszeczke i przekazal glupie usmieszki Adrianowi, Dave'owi i Janickowi. Nie spodobalo sie to Nickowi. Wkrotce zaczely sie odglosy wojenne - Paschendale najpierw wstep, przygrywka i zaczyna Bruce: In a foreign field he lay loney soldier unknow DUP!!! cos strzelilo, na scene wchodza techniczni, cos gadaja do Steva, publika sie krzyczy Maiden, Maiden! Tym razem Nicko jest rozbawiony na maxa. To byl taki odwet za Nicko's nose :wink: Nie wiem jak on to zrobil ale wiem, ze to on byl za to odpowiedzialny. Jednak problem da sie usunac. Wszyscy juz spowaznieli. Byla to koncowka koncertu. Zagrali na dowidzenia Age of innocence, Journeymana i... jednego kowera - Nothing Else Matters! Tego sie chyba nikt nie spodziewal. Kiedy juz bylo po koncercie Ironi zaproponowali mi goscinny wystep na dowolnym koncercie, na ktorym bede mogl sie pojawic (mam zagrac solowke jakas :? ) Nara - powiedzielismy sobie... i sie obudzilem. Bylem wielce nieszczesliwy, że wszystko zniklo. Zycze wszystkim fanom i sobie aby ten sen sie spelnil.
Awatar użytkownika
hiroszima
-#Invader
-#Invader
Posty: 151
Rejestracja: czw maja 08, 2003 10:05 pm

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: hiroszima »

fikcja musi byc pardopodobna by byla prawda :)
Awatar użytkownika
amaZona
-#Invader
-#Invader
Posty: 209
Rejestracja: czw paź 09, 2003 7:12 pm
Skąd: Tychy / Kraków

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: amaZona »

Ja to ostatnio miałam koszmar!
Nie był długi, dlatego też nie będę się rozpisywać.

Jacyś idioci weszli do mojego mieszkania i chcieli mnie okraść. A ja ich prosiłam, żeby tylko nie ukradli moich płyt Iron Maiden :lol: Prosiłam, błagałam i... posłuchali! [Siła perswazji].
Ale za to wszystko inne zwinęli. A potem pomogła mi pozbyć się ich jakaś grupa antyterrorystyczna ;-)
Koszmar jak nic, dobrze, że to tylko sen... uff... :lol:

lars_u: dzięki za życzenia :-D
Judasz
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 62
Rejestracja: pt gru 19, 2003 3:06 pm
Skąd: Kraków

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Judasz »

Heh ! ja mam codziennie kontakt z Brucem Dickinsonem bo jeden z polonistów w mojej szkole jest idesntyczny z budowy ciala , z wyglądu i wzrostu . A co najważniejsze z twarzy i fryzury istny ON i słuchał tez keidys Maidenow :D

A co do snow to sniło mi sie dawno temu ze ide sobie po Krakowskiej ulicy spotykam Davea i Janicka . zaraz chaiłem do nich podbiec i wziąc autografy ale nie mialem kartki ani nic . wiec podszedlem do nich prtzywitalem sie i zapytalem czy poswieca mi pare minut . Wtedy Dave swoim pieknym usmiechem sie usmiechnał i powiedział po polsku że jasne ! Kupiliśmy piwo w sklepie i poszlismy na planty wypic piwo . Siewdzimy na pantach i wtedy Janik powiedzial ze ma zamiar odejść z Maidenów . Ja pytam czemu a on odpowiada że już wystarczająco dużo osiagnał w życiu i chce odejść na emeryture . Dave powiedzial ze szukaja nowego gitarzysty . Powiedzialem ze ja mam swoj zepso prawda i ze ja troche podgrywam na gitarze . Dave powiedzial "ŚWIETNIE! POUCZE CIE TROCHE GRY !" Nagle znalazłem się w jakieś sali . W której było w cholere gitar elektruycznych z 80 jak nie wiecej róznego rodzaju , Fendery , gibsony i inne . Wzmacniaczy i efektow jak w hurtowni ! I w pewnym momencie Dave podchodzi do meni ze swoim CZarno białym FENDERKIEM z jasnym gryfem i cekinowata białą podstrunnicą ( Z tym samym co Dave mial go na Rock in rio ) i powiedział : " ZAGRAJ SOLO "SIGN OFTHE CROSS ." " JA?!!" sie zapytałem a Dave z uśmiechem " PRZECIEZ MASZ ZOSTAC NOWYM GITARZYSTOM MAIDEN"
Dave zaczął grac swoje solo :solo a ja stanołem jak wryty widzac na żywo mistrza w akcji jecsze sam na sam ! i zaraz zaczał grać podkład do mojego sola . A ja jak nigdy zapieprzam palcami po gryfie sam jestem zdziwiony jak ja to robie ale gram dalej . Dave sie usmiecha i gra dalej . Po solówce mówie " TO jakas zaczarowana gitara ! W zyciu tak nei umaiłem grać !" Odparł : " OTO TWÓJ TALENT . MUSISZ PO NIEGO SIEGNĄC A TWOJ ZESPÓŁ STANIE SIĘ NAJSŁAWNIEJSZY NA ŚWIECIE . NIE ZMARNUJ SZANSY " TO zabrzmiało jak wrózba . Usmiechnałem się i spytałem " Jestem przyjęty ?" Dave " NIE ! WRACAJ DO SWOJEGO ZESPOŁU . DĄŻ DO CELU . MAIDEN JUZ OSIĄGNĘŁO WSYZTKO . KOLEJ NA CIEBIE ! "

I sie obudziłem !

Cowy na to ??!!!!!!
Awatar użytkownika
Michcio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1448
Rejestracja: ndz gru 07, 2003 10:18 pm
Skąd: Kraków

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Michcio »

w ubieglym tygodniu mialem sen... ze bylem na koncercie w malej hali( cholera znowu) ale byla super atmnmosfera bo poozniej wszedllem za kulisy i gadalem z nimi :lol: :lol: prawda ze glupi sen:D:D heeh
Judasz
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 62
Rejestracja: pt gru 19, 2003 3:06 pm
Skąd: Kraków

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Judasz »

dlaczego ? kazdy sen jest wspanialy jak sie tylkow nim spotyka ze swoimi idolami .
El Jojasso
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 17
Rejestracja: śr cze 30, 2004 3:07 pm
Skąd: Tarnowskie Góry

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: El Jojasso »

Judasz pisze: A co do snow to sniło mi sie dawno temu ze ide sobie po Krakowskiej ulicy spotykam Davea i Janicka . zaraz chaiłem do nich podbiec i wziąc autografy ale nie mialem kartki ani nic . wiec podszedlem do nich prtzywitalem sie i zapytalem czy poswieca mi pare minut . Wtedy Dave swoim pieknym usmiechem sie usmiechnał i powiedział po polsku że jasne ! Kupiliśmy piwo w sklepie i poszlismy na planty wypic piwo . Siewdzimy na pantach i wtedy Janik powiedzial ze ma zamiar odejść z Maidenów . Ja pytam czemu a on odpowiada że już wystarczająco dużo osiagnał w życiu i chce odejść na emeryture . Dave powiedzial ze szukaja nowego gitarzysty . Powiedzialem ze ja mam swoj zepso prawda i ze ja troche podgrywam na gitarze . Dave powiedzial "ŚWIETNIE! POUCZE CIE TROCHE GRY !" Nagle znalazłem się w jakieś sali . W której było w cholere gitar elektruycznych z 80 jak nie wiecej róznego rodzaju , Fendery , gibsony i inne . Wzmacniaczy i efektow jak w hurtowni ! I w pewnym momencie Dave podchodzi do meni ze swoim CZarno białym FENDERKIEM z jasnym gryfem i cekinowata białą podstrunnicą ( Z tym samym co Dave mial go na Rock in rio ) i powiedział : " ZAGRAJ SOLO "SIGN OFTHE CROSS ." " JA?!!" sie zapytałem a Dave z uśmiechem " PRZECIEZ MASZ ZOSTAC NOWYM GITARZYSTOM MAIDEN"
Dave zaczął grac swoje solo :solo a ja stanołem jak wryty widzac na żywo mistrza w akcji jecsze sam na sam ! i zaraz zaczał grać podkład do mojego sola . A ja jak nigdy zapieprzam palcami po gryfie sam jestem zdziwiony jak ja to robie ale gram dalej . Dave sie usmiecha i gra dalej . Po solówce mówie " TO jakas zaczarowana gitara ! W zyciu tak nei umaiłem grać !" Odparł : " OTO TWÓJ TALENT . MUSISZ PO NIEGO SIEGNĄC A TWOJ ZESPÓŁ STANIE SIĘ NAJSŁAWNIEJSZY NA ŚWIECIE . NIE ZMARNUJ SZANSY " TO zabrzmiało jak wrózba . Usmiechnałem się i spytałem " Jestem przyjęty ?" Dave " NIE ! WRACAJ DO SWOJEGO ZESPOŁU . DĄŻ DO CELU . MAIDEN JUZ OSIĄGNĘŁO WSYZTKO . KOLEJ NA CIEBIE ! "

I sie obudziłem !

Cowy na to ??!!!!!!

MOże to i dziwne, ale ja myśle, że to musi być jakąś formą przesłania. Dave chyba miał racje... Może coś osiągniesz i wkrótce usłyszymy o Judaszu i jego paczce. POwodzenia w dalszej karierze. Pozdro...
Up the IRONS!!!
Awatar użytkownika
hiroszima
-#Invader
-#Invader
Posty: 151
Rejestracja: czw maja 08, 2003 10:05 pm

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: hiroszima »

jasne 8) :wink: jestem o tym przekonany 8)
Kosa
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 22
Rejestracja: śr sie 06, 2003 1:51 pm
Skąd: Słupsk

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Kosa »

No co? a nie? 8)
Awatar użytkownika
Misio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1433
Rejestracja: sob maja 31, 2003 11:33 pm
Skąd: Cork

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Misio »

No przecież taki sen musiał coś znaczyć. :twisted:
KMFDM
Son Of A Gun
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 25
Rejestracja: ndz maja 16, 2004 2:03 pm
Skąd: Tarnowskie Góry

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Son Of A Gun »

Judasz pisze:Heh ! ja mam codziennie kontakt z Brucem Dickinsonem bo jeden z polonistów w mojej szkole jest idesntyczny z budowy ciala , z wyglądu i wzrostu . A co najważniejsze z twarzy i fryzury istny ON i słuchał tez keidys Maidenow :D

A co do snow to sniło mi sie dawno temu ze ide sobie po Krakowskiej ulicy spotykam Davea i Janicka . zaraz chaiłem do nich podbiec i wziąc autografy ale nie mialem kartki ani nic . wiec podszedlem do nich prtzywitalem sie i zapytalem czy poswieca mi pare minut . Wtedy Dave swoim pieknym usmiechem sie usmiechnał i powiedział po polsku że jasne ! Kupiliśmy piwo w sklepie i poszlismy na planty wypic piwo . Siewdzimy na pantach i wtedy Janik powiedzial ze ma zamiar odejść z Maidenów . Ja pytam czemu a on odpowiada że już wystarczająco dużo osiagnał w życiu i chce odejść na emeryture . Dave powiedzial ze szukaja nowego gitarzysty . Powiedzialem ze ja mam swoj zepso prawda i ze ja troche podgrywam na gitarze . Dave powiedzial "ŚWIETNIE! POUCZE CIE TROCHE GRY !" Nagle znalazłem się w jakieś sali . W której było w cholere gitar elektruycznych z 80 jak nie wiecej róznego rodzaju , Fendery , gibsony i inne . Wzmacniaczy i efektow jak w hurtowni ! I w pewnym momencie Dave podchodzi do meni ze swoim CZarno białym FENDERKIEM z jasnym gryfem i cekinowata białą podstrunnicą ( Z tym samym co Dave mial go na Rock in rio ) i powiedział : " ZAGRAJ SOLO "SIGN OFTHE CROSS ." " JA?!!" sie zapytałem a Dave z uśmiechem " PRZECIEZ MASZ ZOSTAC NOWYM GITARZYSTOM MAIDEN"
Dave zaczął grac swoje solo :solo a ja stanołem jak wryty widzac na żywo mistrza w akcji jecsze sam na sam ! i zaraz zaczał grać podkład do mojego sola . A ja jak nigdy zapieprzam palcami po gryfie sam jestem zdziwiony jak ja to robie ale gram dalej . Dave sie usmiecha i gra dalej . Po solówce mówie " TO jakas zaczarowana gitara ! W zyciu tak nei umaiłem grać !" Odparł : " OTO TWÓJ TALENT . MUSISZ PO NIEGO SIEGNĄC A TWOJ ZESPÓŁ STANIE SIĘ NAJSŁAWNIEJSZY NA ŚWIECIE . NIE ZMARNUJ SZANSY " TO zabrzmiało jak wrózba . Usmiechnałem się i spytałem " Jestem przyjęty ?" Dave " NIE ! WRACAJ DO SWOJEGO ZESPOŁU . DĄŻ DO CELU . MAIDEN JUZ OSIĄGNĘŁO WSYZTKO . KOLEJ NA CIEBIE ! "

I sie obudziłem !

Cowy na to ??!!!!!!
moim zdaniem z leksza naciagane..
I know what I want And I say what I want And noone can take it away.. (!!)
Caleb
-#Invader
-#Invader
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 05, 2003 11:04 pm
Skąd: z Kątowni

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Caleb »

Son Of A Gun pisze: moim zdaniem z leksza naciagane..
nieee, no skąd? :lol:
Awatar użytkownika
amaZona
-#Invader
-#Invader
Posty: 209
Rejestracja: czw paź 09, 2003 7:12 pm
Skąd: Tychy / Kraków

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: amaZona »

Caleb pisze:
Son Of A Gun pisze: moim zdaniem z leksza naciagane..
nieee, no skąd? :lol:
Ależ wy bredzicie.
Son Of A Gun
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 25
Rejestracja: ndz maja 16, 2004 2:03 pm
Skąd: Tarnowskie Góry

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Son Of A Gun »

ja dosyc niedawno mialem sen, ze spotkalem bruce'a na jakims stadionie.. kompletnie nie wiem, co tam robilem.. w kazdym razie bruce byl bardzo dziwny.. okularki, wlosy ulizane na przedzialek z boku i w ogole taki elegancik.. :lol:
I know what I want And I say what I want And noone can take it away.. (!!)
Awatar użytkownika
Majek
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 416
Rejestracja: ndz sie 01, 2004 5:45 pm
Skąd: Świnoujście/Poznań

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: Majek »

Ja tylko miałem raz sen o Maiden, a raczej o Adrianie. Spotkałem go raz w mieście i poszliśmy do jakiejś restauracji w stylu McDonalda i tam Adrian nie wiadomo skąd wyjął 30 kartek ze swoimi autografami i kazał mi je sprzedawać za 5 zł. jeden (?). Nie pamiętam czy to było dokładnie tak, ale coś w tych klimatach... A tak na boku to wasze sny są bardzo dziwne :D
A.S.F.A
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 38
Rejestracja: wt lip 27, 2004 9:00 pm

Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden

Post autor: A.S.F.A »

Mnie to dosyć często śni się Maiden... Już nawet niektórych snów nie pamiętam, ale jeden z ciekawszych to taki że kupiłam sobie jakąś nieoficjalną kasetę video na której miał być koncert i jakieś ujęcia z trasy. Właczyłam a tam pokazał się Adrian w jakimś sklepie samoobsługowym, kamera za nim łaziła a on wybierał różne rzeczy ( pamietam że jakieś jogurty) i nie miał zbyt dobrego humoru... Coś gadał do kamerzysty z niezadowoleniem itp. Nie pamiętam jak to się skończyło ale gdy się obudziłam to przez moment myślałam że to nie sen i że naprawde zdobyłam takie super archiwalne nagranie :lol:
A kiedyś miałam sen że.....chodzę z Janickiem! :lol: Nie wiem skąd mi się to wzięło, naprawdę!!! Przeprowadzali z nami wywiad i pytali się o nasz związek :wink: Niektóre sny mam dziwne...
Adrian Smith's Female Admirer
ODPOWIEDZ