Speed Of Light - opinie

Wszystko na temat nowej płyty

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Jak oceniasz nowy utwór Iron Maiden

10
10
8%
9
13
10%
8
36
29%
7
24
19%
6
14
11%
5
16
13%
4
2
2%
3
7
6%
2
0
Brak głosów
1
2
2%
 
Liczba głosów: 124

Awatar użytkownika
navigator
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 50
Rejestracja: wt kwie 03, 2012 3:38 pm
Skąd: South-East

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: navigator »

Dejavu - wiem tyle że Harris zawsze chciał nagrywać w podobnym stylu co jego idole. ale tak naprawdę to nie jest to dobra droga - owszem: "przemycanie" niektórych patentów to jest dobry pomysł, ale na pewno nie jest właściwym kierunkiem to że próbuje robić z zespołu "drugie" Genesis...

sekcjazwłok - tylko tak się składa że wszystkie Phantomy, Hellowedy, Rimeje to był pure HM. a teraz co mamy: rozwleczone do granic możliwości kolosy, niekiedy bez ładu i składu, przy których po 2 minutach można zasnąć.
sekcjazwłok pisze:Gdy osiągnęli to co osiągnęli czyli status kapeli uznawanej za najlepszą w swoim gatunku , pieprzą w czapkę rockery i nagrywają to co im się podoba i co uznają za dobre dla nich, a nie dla kopciuszka
i moim zdaniem jest ich duży błąd. Po co było zmieniać to co jest dobre i najlepiej im wychodzi na rzecz zmiękczonego brzmienia w quasi progresywnym sosie.

nurni - wiem, że powrotu do lat '80 nie będzie ale tak jak pisałem wyżej: da się nagrać album nowoczesny, ale z zachowaniem starego stylu. vide: BS, DP, czy Saxon...

Oczywiście nie twierdzę że nowy album będzie beznadziejny - ot kolejny niczym nie wyróżniający się metalowy :roll: album jakich wiele. A to że będzie sygnowany marką IM - jasna sprawa że się dobrze sprzeda.
Deleted User 1499

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Deleted User 1499 »

navigator pisze: - tylko tak się składa że wszystkie Phantomy, Hellowedy, Rimeje to był pure HM. a teraz co mamy: rozwleczone do granic możliwości kolosy, niekiedy bez ładu i składu, przy których po 2 minutach można zasnąć.

.
Ej no pisałeś o szybkich melodyjnych kawałkach a wyskakujesz z Rime czy Hallowed ? Ja tam po żadnym nowym kolosie nie zasypiam bo są dla mnie w miarę ciekawie skonstruowane. Fakt jest to typowe Maiden , ale wg. żaden z tych kolosów nie jest kopią innych i skoro w dalszym ciągu słychać że to Maiden to chyba jest to ich oryginalny styl , nie sądzisz ?

A poza tym , nie wyobrażam sobie żeby banda dziadków nagrywała takie ustrojstwo jak Can I Play With MAdness czy Charlotte the Charlot.
Jak ci brak takich melodyjek to sobie Helloween zapuść. Po raz kolejny powtarzam , Panowie zmienili styl na X Factor - 20 lat temu , a co poniektórzy nadal zdziwieni jak żaby.

Nie rozumiem z czego tu robicie problemy.
Ja nie trawię nowej Mety i jej nie słucham ani się nie udzielam na forum i nie marudzę że znów nagrali coś frajerskiego , czemu nie wrócą do brzmienia z MOP Czy ...And Justice. Nie słucham i nie płacze i polecam to wszystkim antyfanom ,,nowego'' Maiden.
Awatar użytkownika
navigator
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 50
Rejestracja: wt kwie 03, 2012 3:38 pm
Skąd: South-East

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: navigator »

sekcjazwlok pisze:Ej no pisałeś o szybkich melodyjnych kawałkach a wyskakujesz z Rime czy Hallowed ? Ja tam po żadnym nowym kolosie nie zasypiam bo są dla mnie w miarę ciekawie skonstruowane. Fakt jest to typowe Maiden , ale wg. żaden z tych kolosów nie jest kopią innych i skoro w dalszym ciągu słychać że to Maiden to chyba jest to ich oryginalny styl , nie sądzisz ?
Ww. kawałki posiadają elementy "szybkości i melodyjności" - nie da się tego nie zauważyć, w przeciwieństwie do wielu współczesnych maidenowych 8-10 minutówek.
sekcjazwlok pisze:Jak ci brak takich melodyjek to sobie Helloween zapuść. Po raz kolejny powtarzam , Panowie zmienili styl na X Factor - 20 lat temu , a co poniektórzy nadal zdziwieni jak żaby.
X Factor zawierał jeszcze elementy starego stylu, czego stwierdzić nie można o tym co zawierają takie albumy jak AMOLAD czy TFF.
sekcjazwlok pisze:Nie rozumiem z czego tu robicie problemy.
nie robimy problemu, tylko dyskutujemy nt. tego co było kiedyś znakiem rozpoznawczym IM, a obecnie po tym pozostały tylko... wspomnienia.
sekcjazwlok pisze:Ja nie trawię nowej Mety i jej nie słucham ani się nie udzielam na forum i nie marudzę że znów nagrali coś frajerskiego , czemu nie wrócą do brzmienia z MOP Czy ...And Justice. Nie słucham i nie płacze i polecam to wszystkim antyfanom ,,nowego'' Maiden.
Nikt nie twierdzi że IM nagrywają "coś frajerskiego" po prostu nie nagrywają już w tym stylu, do jakiego nas przyzwyczaili z lat ich świetności :)

Echhh...chyba w ramach wspominków zapuszczę sobie "SIT" - szkoda że takich albumów już nie ma i nie będzie...
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Dejavu »

navigator pisze:Dejavu - wiem tyle że Harris zawsze chciał nagrywać w podobnym stylu co jego idole. ale tak naprawdę to nie jest to dobra droga - owszem: "przemycanie" niektórych patentów to jest dobry pomysł, ale na pewno nie jest właściwym kierunkiem to że próbuje robić z zespołu "drugie" Genesis...
Nie przesadzajmy, Harris nigdy nie robił z Maiden drugiego Genesis. Odnośnie tego, która droga jest lepsza i jakie pomysły są dobre - sprawa nie jest tak oczywista i czarno-biała jak piszesz. Np. dla mnie ta droga jest bardzo dobra. Dla Ciebie nie i w porządku, ale warto przyjąć do wiadomości, że to nie jest oczywista sprawa ;)
To samo co piszesz o nowych utworach - np. dla mnie one nie są nudne i bynajmniej nie zasypiam po dwóch minutach jak Ty.

Jak się komuś nowa płyta/płyty nie podobają, to zawsze można sobie puścić Run to the Hills... :roll:
Deleted User 626

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Deleted User 626 »

navigator pisze: Nikt nie twierdzi że IM nagrywają "coś frajerskiego" po prostu nie nagrywają już w tym stylu, do jakiego nas przyzwyczaili z lat ich świetności :)

Echhh...chyba w ramach wspominków zapuszczę sobie "SIT" - szkoda że takich albumów już nie ma i nie będzie...
SIT nagrali 30 lat temu.

Jestem pewien, że za 30 lat potomek navigatora zapuści sobie BoS albo SoL i pomyśli "szkoda, że takich albumów już nie ma i nie będzie."
Deleted User 4783

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Deleted User 4783 »

poczekajmy do przesłuchania całego albumu. Może się okazać, że radykalnie zmienicie zdanie, ocena po singlu może być krzywdząca dla całości TBOS
Deleted User 1499

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Deleted User 1499 »

navigator pisze: Ww. kawałki posiadają elementy "szybkości i melodyjności" - nie da się tego nie zauważyć, w przeciwieństwie do wielu współczesnych maidenowych 8-10 minutówek.
Hmm
- Clansman
- Dream Of Mirrors
- Dance Of Death
- The Legacy
- The Talisman

Po każdym kawałku z płyty 8-10min , w każdym widzę melodyjność i szybkość. Zwłaszcza w ostatnim.
navigator pisze: X Factor zawierał jeszcze elementy starego stylu, czego stwierdzić nie można o tym co zawierają takie albumy jak AMOLAD czy TFF..
Nie widzę ani jednego elementu ze starego stylu , zwłaszcza że jest innny wokal. To właśnie ten album zapoczątkował to co Harris ciągnie do dziś.
navigator pisze:nie robimy problemu, tylko dyskutujemy nt. tego co było kiedyś znakiem rozpoznawczym IM, a obecnie po tym pozostały tylko... wspomnienia..
Po tym co przeczytałem na 9 poprzednich stronach mam inne wrażenie.
navigator pisze: Nikt nie twierdzi że IM nagrywają "coś frajerskiego" po prostu nie nagrywają już w tym stylu, do jakiego nas przyzwyczaili z lat ich świetności :).
Za dużo by cytować , ot chociażby wypowiedz Syzgiego :).[/quote]
navigator pisze:Echhh...chyba w ramach wspominków zapuszczę sobie "SIT" - szkoda że takich albumów już nie ma i nie będzie...
Dobry Wybór , miłego słuchania :)
The_Alchemist pisze:poczekajmy do przesłuchania całego albumu. Może się okazać, że radykalnie zmienicie zdanie, ocena po singlu może być krzywdząca dla całości TBOS
Dokładnie to samo było z AMOLAD i TFF.
Ostatnio zmieniony sob sie 15, 2015 1:43 pm przez Deleted User 1499, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Dejavu »

Clanowy pisze: Jestem pewien, że za 30 lat potomek navigatora zapuści sobie BoS albo SoL i pomyśli "szkoda, że takich albumów już nie ma i nie będzie."
Dokładnie, w ocenie nowych i starych płyt ogromne znaczenie odgrywa sentyment. Jestem absolutnie przekonany, że spora część kultowych już utworów nie uzyskałaby takiego uznania gdyby została wydana dziś i to o tych utworach niektórzy mogliby mówić, że "to już nie to samo". I odwrotnie - niektóre utwory z "nowego Maiden" gdyby były napisane w latach 80 byłyby uznawane za klasyki.
Awatar użytkownika
navigator
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 50
Rejestracja: wt kwie 03, 2012 3:38 pm
Skąd: South-East

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: navigator »

Nie chce mi się "rozkładać na czynniki pierwsze" powyższych wpisów :) powiem tak: każdy ma swoje zdanie, jeden woli starsze nagrania (na których się wychował - dla mnie są nimi albumy z lat '80) i dlatego stawiam je najwyżej, jak również do nich się odwołuję - to normalne. (u większości) dla innych "biblią" będą albumy z lat '90 innych z '00 i to te albumy będa punktem odniesienia do kolejnych płyt - normalna rzecz :)

Ja kiedy słucham albumów od (powiedzmy) POM do SSOASS to czuję się, jakbym przenosił się w...czasie :D ile to głowic w magnetofonie zostało wytartych przez słuchanie kaset z nagranymi ww. albumami. :lol:
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1968
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: paniron »

navigator pisze:Nikt nie twierdzi że IM nagrywają "coś frajerskiego" po prostu nie nagrywają już w tym stylu, do jakiego nas przyzwyczaili z lat ich świetności :)
Jak sie ma 20 lat czlowiek interesuje sie czymstam ma jakiestam problemy, pozniej jak masz 30 troche sie zmieniasz, zaczynasz interesowac sie czyms innym i tak dalej. Sprawy ktorymi sie zylo w wieku lat 20 po kilku/nastu/dziesieciu latach mozesz co najwyzej powspominac z zalem/wstretem/zazenowaniem/sentymanetm. Harris nie moze nagrac the numer of the beast 2 czy czegos tam podobnego; to by bylo zalosne.

Oni zawsze grali najlepsze albumu na jakie ich bylo w danym momencie stac, i tego mozna doswiadczyc sluchajac poszczegolnych plyt. jedne byly gorsze inne lepsze, w zaleznosci od wielu czynnikow.

Kazdy ma swoje preferencje i 'woli' taki i taki sklad, taki album/piosenke, ubranie, trase. W kazdym okresie ich dzialalnosci jest w czym przebierac. Nie jestem wielkim zwolennikiem poszczegolnych albumow od powiedzmy Dance Of Death, ale spokojnie widze kilka fajnych patentow na kazdej plycie, choc wolabym aby szli w moze innym kierunku. Natomiast nie wyobrazm sobie regresu do lat 80-tych. Jak gosc w wieku 50/60 lat ma grac o dupie marynie? Teraz musi byc inaczej, czy lepiej czy gorzej to juz kwestia gustu, ale nie widze sensu w porownaniach, ze kiedys bylo tak a teraz to jest siak.

Ostatnio Kukiz nagral plyte razem z Jezierskim chyba. Po upublicznieniu jednego kawalka ile bylo narzekan, ze to juz nie to samo ze sie skonczylo ze inne ze slabe ze chujowe. Ze Kukiz stary i w ogole zdziadzial. A Jezioro skomentowal, ze on z Pawlem sa starzy wiec o co chodzi, poza tym zawsze nagrywali plyty dla siebie w sensie takie na jakie mieli ochote i tak bylo teraz. To samo sie tychy Ironow. Oni nie musza nic udowadniac. Nie musi sie tobie czy tobie podobac, wydaje mi sie ze Oni musza byc zadowoleni jezeli cos wydaja, a jezeli sie ludziom podoba to bonus.
Deleted User 1499

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Deleted User 1499 »

navigator pisze:Nie chce mi się "rozkładać na czynniki pierwsze" powyższych wpisów :) powiem tak: każdy ma swoje zdanie, jeden woli starsze nagrania (na których się wychował - dla mnie są nimi albumy z lat '80) i dlatego stawiam je najwyżej, jak również do nich się odwołuję - to normalne. (u większości) dla innych "biblią" będą albumy z lat '90 innych z '00 i to te albumy będa punktem odniesienia do kolejnych płyt - normalna rzecz :)

Ja kiedy słucham albumów od (powiedzmy) POM do SSOASS to czuję się, jakbym przenosił się w...czasie :D ile to głowic w magnetofonie zostało wytartych przez słuchanie kaset z nagranymi ww. albumami. :lol:
Ja się niestety nie wychowałem na albumach z lat 80 , tylko na 90tych. Nie oznacza to że nie lubię starych albumów. Wręcz przeciwinie , ostatnio na okrągło jedzie u mnie Killers i uważam ten album za dużo lepszy od debiutu.
Ja poprostu poszufladkowałem sobie tę kapele na 4 Okresy:
- Di`anno
- Dickinson
- Bayley
- Reunion

Nie staram się jednego do drugiego porównywać bo to 4 różne światy. Każdy z nich jest równie ciekawy.
Awatar użytkownika
navigator
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 50
Rejestracja: wt kwie 03, 2012 3:38 pm
Skąd: South-East

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: navigator »

Cóż zrobić..."starym zgredem" już jestem, więc trudno mi jest przekonać się do współczesnych ajronów :D Niemniej - uważam podobnie jak napisał paniron: spokojnie widze kilka fajnych patentow na kazdej plycie, choc wolabym aby szli w moze innym kierunku jednak jako całość to żaden album z ostatnich 25 nie wszedł mi do końca. Za to taki SIT łykam w całości i o każdej porze, mimo (tylko niewiele słabszego Sea of Mandness) :)
Ale chyba...już zupełnie odbiegliśmy od tematu :D

Odn. nowego utworu, jeszcze parę słów: być może, z czasem zmienię zdanie o tym kawałku, niemniej na obecną chwilę jak dla mnie (mimo w miarę fajnej solówki - tej od "zajawki") to jest bardzo przeciętny, natomiast liczę że na albumie znajdzie się parę utworów, które pozwolą mi na przypomnienie sobie jak to drzewiej bywało... :wink:
Deleted User 626

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Deleted User 626 »

Dejavu pisze:
Clanowy pisze: Jestem pewien, że za 30 lat potomek navigatora zapuści sobie BoS albo SoL i pomyśli "szkoda, że takich albumów już nie ma i nie będzie."
Dokładnie, w ocenie nowych i starych płyt ogromne znaczenie odgrywa sentyment. Jestem absolutnie przekonany, że spora część kultowych już utworów nie uzyskałaby takiego uznania gdyby została wydana dziś i to o tych utworach niektórzy mogliby mówić, że "to już nie to samo". I odwrotnie - niektóre utwory z "nowego Maiden" gdyby były napisane w latach 80 byłyby uznawane za klasyki.
Generalnie zgoda ale jak rozumieć sentyment?

Jeśli chodzi o Iron Maiden i "Sanktuarium" to chyba można mówić o pewnych "sentymentalnych" przedziałach czasowych:

1. Wszystko przed i włącznie z "Powerslave" bo to była pierwsza trasa w Polsce.
2. Po wydaniu "Fear of the Dark". Była wtedy jakaś taka atmosfera wokół Iron Maiden w Polsce. Sataniści i te sprawy przynajmniej ja to tak pamiętam z podstawówki.
3. Wszystko po i włącznie z "Brave New World".

I teraz każdy będzie miał inny punkt odniesienia w zależności o momentu, w którym zaczął słuchać zespołu. Każdy ma sentyment do innego stylu itd.

Najlepiej podejść do nowych albumów na zasadzie "podoba się albo nie". Nie rozumiem tego całego hałasu o produkcji, słychać/nie słychać basu/nudne solówki.

Jak dla mnie to SoL jest świetnym kawałkiem. Wcale nie jest nudny i mi nie przypomina niczego innego z poprzednich albumów.

PS: Tak na marginesie to przyznam się że mój katalog muzyki na komputerze to 44 albumy z czego 22 to Iron Maiden. Zabrzmi to pretensjonalnie ale jeśli SoL nic mi nie przypomina z poprzednich utworów to jednak coś w tym jest.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9903
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Szajba »

Kicha. Takie Wildest Dreams nawet Reincarnation of Benjamin Breeg zjadają ten kawałek na śniadanie. ok, El Dorado jest miliard razy gorsze ;)

To co mnie strasznie denerwuje w tym kawałku to monotonia, brak "górek" Bruce'a (wiem, wiek, etc, ale i tak troche mi tego brak). Brakuje tu też takiego konkretnego punktu kulminacyjnego, dobrego riffu (np główny riff w Wicker Manie jest do dziś dla mnie jednym z ulubionych riffów ever).

Inna sprawa, która mnie dość mocno irytuje, to brzmienie. Technologia realizatorska idzie bardzo szybko do przodu, 5 lat to cała era, a ten kawałem, pod względem realizacji brzmi DOKŁADNIE tak samo jak wszystko z WF i AMOLADa. Iron Maiden zawsze grali na jedną modłę, ale przynajmniej z płyty na płytę brzmienie ostateczne, mix były inny (najlepiej to słychać w porównaniu Powerslave'a i Somewhere in Time oraz Brave New World i Dance of Death). Nie twierdzę, że brzmi źle, ale brzmi tak samo jak płyta z 2006 roku a tak być nie powinno. Nawet SLAYER to już zauważył i (pomijając sam kawałek), kawałki z nowej płyty brzmią zajebiście, podczas gdy Iron Maiden tylko poprawnie.

mizeria generalnie, ale i tak jest lepiej niż Final Frontier ;)
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Dejavu »

Szajba pisze: Technologia realizatorska idzie bardzo szybko do przodu, 5 lat to cała era, a ten kawałem, pod względem realizacji brzmi DOKŁADNIE tak samo jak wszystko z WF i AMOLADa. Iron Maiden zawsze grali na jedną modłę, ale przynajmniej z płyty na płytę brzmienie ostateczne, mix były inny (najlepiej to słychać w porównaniu Powerslave'a i Somewhere in Time oraz Brave New World i Dance of Death). Nie twierdzę, że brzmi źle, ale brzmi tak samo jak płyta z 2006 roku a tak być nie powinno. Nawet SLAYER to już zauważył i (pomijając sam kawałek), kawałki z nowej płyty brzmią zajebiście, podczas gdy Iron Maiden tylko poprawnie.
Nie przesadzałbym że ostatnie trzy płyty brzmią DOKŁADNIE tak samo. Jest to brzmienie w podobnym stylu, ale bez przesady - nie jest dokładnie takie samo. W sumie nawet lepsza taka stałość niż podążanie za modami, podajesz przykład Slayera, może jestem nieobiektywny, bo nie lubię tej kapeli, ale moim zdaniem ten Repentless pod względem brzmieniowym nie jest wcale dobry. Ogólnie rzecz biorąc nowocześniej niekoniecznie znaczy lepiej, szczególnie w muzyce metalowej.
Awatar użytkownika
wojteq
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1867
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: wojteq »

sekcjazwlok pisze: Ja poprostu poszufladkowałem sobie tę kapele na 4 Okresy:
- Di`anno
- Dickinson
- Bayley
- Reunion

Nie staram się jednego do drugiego porównywać bo to 4 różne światy. Każdy z nich jest równie ciekawy.
Bardzo ciekawa opinia, z którą się zgadzam, choć dla mnie okres Dickinsona rozdzieliłbym na dwa: "złota era" (NoTB - SSoaSS) i "mroczna era" (NPftD - aż do odejścia w '93) :P Każdy z tych okresów jest inny, każdy ma coś ciekawego. Np. ja bardzo szanuję płyty z Di'Anno, bo symbolizują one taką pierwotną "drapieżność" wczesnego Maiden, mają ciekawy klimat i, głównie na debiucie, jest sporo klasyków. Killers mi np. nie podchodzi totalnie i nie słucham tej płyty w ogóle i nawet powiem, że dużo prędzej wyląduje u mnie w odtwarzaczu coś z okresu Reunion i później, niż z Di'Anno, po prostu tak jest.

A jeszcze w kwestii dyskusji o starszych płytach. Co to znaczy dla Was "wychowywać" się na danych płytach? Na jakich ja się "wychowałem", jeśli zacząłem słuchać Maiden od paru klasycznych utworów (Flight of Icarus, Infinite Dreams, Aces High, Trooper, Run to the Hills) a pierwszą płytą, jaką kupiłem była koncertówka LAD, zaś potem kupowałem bodajże Powerslave + SSOASS. Był to rok 2003, zatem niedługo potem kupiłem premierowe DoD wraz z BNW, nie znając jeszcze wszystkich "klasycznych" albumów. Co zatem znaczy dla Was "wychowywać się" na danych płytach? Zaryzykuję stwierdzenie, że zdecydowana większość z nas słucha Ironów od Reunion, ew. od '95, a osób, które naprawdę "wychowywały się" na poszczególnych płytach od lat 80tych, jest pewnie tylko "kilka" (statystycznie rzecz biorąc o mały odetek mi chodzi). Przy ludziach słuchających Maiden od późniejszych albumów trudno mówić o jakimś "wychowywaniu się", bo każdy miał tę sytuację że akurat wychodził jakiś album, a trzeba było "nadrobić" i poznać te poprzednie. :) Ot, taka rozkmina.
Awatar użytkownika
Nocny Jastrząb
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 341
Rejestracja: czw maja 26, 2005 12:11 am
Skąd: Wrocław

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Nocny Jastrząb »

Kawałek tak 50/50. Drażni mnie tutaj troszkę, linia melodyczna wokalu. Niczym mnie pozytywnie nie zaskoczyli póki co. Czekam na płytę i kawałek Janicka.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9510
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Saimon1995 »

Dla mnie singiel bez większych zaskoczeń. Takiego właśnie utworu się spodziewałem po Iron Maiden. Można śmiało powiedzieć, że to typowy rocker i typowy singiel po reunion. Po kilkunastu już przesłuchaniach moja ocena waha się między 7 a 8 (skłaniam się jednak ku tej drugiej opcji, bo utwór cholernie wchodzi w głowę). Jak już napisałem - fajny refren, który szybko wpada w uchu, świetny okrzyk Bruce'a na początku. Ogólnie - jest nieźle.
Awatar użytkownika
Saint
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 32
Rejestracja: pt mar 19, 2004 9:18 pm
Skąd: Jarosław

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Saint »

Naciągana 8. Jak w szkole, jadą na opinii ;)
Deleted User 6661

Re: Speed Of Light - opinie

Post autor: Deleted User 6661 »

Dla mnie nigdy nie było tematu powrotu Maiden do starego grania. Tego już nie będzie i KONIEC! Szkoda biadolenia. Starsi panowie już tak nie zagrają (ktoś to słusznie zauważył). Jeśli chodzi o nowa płytę, to właśnie liczę na kolosy, na te długie, wielowątkowe kompozycje z kruczkami, niespodziankami, zmianami tempa, rozbudowanymi partiami instrumentalnymi. Szczerze mówiąc, nie chciałbym, aby nowa płyta to było 10-12 piosenek w stylu Speed Of Light. A skoro nie nagrają już takich zwięzłych killerów jak np. "Running Free" czy "Aces High", to dłubanie w dużych formach jest jedyną nadzieją na nagranie czegoś dobrego. Tyle w temacie.
ODPOWIEDZ