03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Wszystko na temat trasy koncertowej promującej najnowszą płytę.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

barsiarz
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3901
Rejestracja: ndz lip 28, 2013 12:07 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: barsiarz »

:lol:
:pijak: Mistrzu

Ponawiam pytanie bo chyba nikt nie zauważył - czy tylko mi się wydawało że zapowiadali że zobaczymy się w przyszłym roku?
Deleted User 1499

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Deleted User 1499 »

Faktycznie jedz na Saxon.

Zapowiadali bo planują kontynuować tę trasę w 2017 roku. Stąd plotki o Tauronie.
Ostatnio zmieniony pn lip 04, 2016 2:29 pm przez Deleted User 1499, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5301
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Michał »

ja zrozumiałem coś a'la "do zobaczenia, wrócimy"
O przyszłym roku nie słyszałem
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 998
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Steve »

Nagłośnienie wydaje mi się to była tylko i wyłącznie kwestia miejsca odsłuchu i ewidentnie budowy tego obiektu. Gdy muzycy kończyli utwór, lub wchodziło spokojniejsze przejście, można było słyszeć jeszcze przez dobrą chwilę unoszący się hałaśliwy pogłos. Stałem w centrum GC, z tego względu, że bliżej robiła się już typowa, polaczkowa dzicz, ale odsłuch był bardzo wyrazisty, pomimo tego hałasu, szkoda tylko, że ludzi bawili się dopiero przy fear of the dark i jakiś momentach troopera.

Co do powrotu zespołu, to standardowo Bruce na Numberze krzyczy w ostatniej kwestii "We will return" i charakterystycznie pokazuje palcem w dół na scenę :D
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12490
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Schizoid »

W TNOTB Bruce śpiewał "We WILL Return" ;) Nie wiem, czy na poprzednich trasach tak było, nie wychwyciłem tego wcześniej, ale aż mi się miło zrobiło.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5301
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Michał »

Ale poza TNOTB mówił coś
i Nicko chyba coś wspomniał?
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12490
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Schizoid »

Właśnie poza "Poland you rock! God bless you!" nic nie zrozumiałem z tego, co mówił, bo koło mnie się darli.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Scoobany
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 129
Rejestracja: czw sie 13, 2015 11:44 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Scoobany »

Wspaniały koncert.

Stałem na GC mniej więcej 8 rzędów od barierki, ciut na lewo od środka i publika była znakomita. Wszyscy świetnie się bawili, ale bez jakichś złośliwości. If Eternity to prawdziwa koncertowa petarda. Nie spodziewałem się, że cała moja okolica będzie rytmicznie skakać i śpiewać refren, jakby nagrali ten utwór w latach 80., a później było jeszcze lepiej. Przy Powerslave myślałem, że nie ustoję. :)

Trochę też nie rozumiem narzekań na "polaczkową dzicz". Kupiliście bilety blisko sceny na jeden z najpopularniejszych zespołów na świecie i liczyliście, że będziecie stać jak w kościele? Dobrze, że nie mieszkacie w Ameryce Południowej, bo dla was pozostawałyby tylko trybuny - o! https://youtu.be/UiUglzGSLL4?t=28
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12490
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Schizoid »

Jest zasadnicza różnica pomiędzy zdrowymi koncertowymi zachowaniami, a tym, co tamci goście robili.

A cieszę się, że nie muszę mieszkać w Ameryce Południowej, nie włażą mi do domu węże.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 4783

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Deleted User 4783 »

Z tego co słyszałem, a byłem pod barierką, Bruce śpiewał "We will return", co nie oznacza, że przyjadą za rok (chociaż ja jestem za!)

Koncert we Wrocławiu niesamowity, byłem w Kownie i mam porównanie i powiem, że ta trasa jest na stadiony. Ogromna scena robi niesamowite wrażenie, forma nie spada i myślę, że tak też będzie za rok! Dzięki wszystkim spotkanym w busie z Warszawy, w Liverpoorze i pod barierkami, zwłaszcza Budziolowi (wie za co;) )

a takie cuś przywiozłem do domu:
Awatar użytkownika
Nyczu
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 86
Rejestracja: czw cze 02, 2016 2:47 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Nyczu »

Mi każda kostka się odbijała od łapy, za mało doświadczenia chyba. Koncert miazga, Bruce w mega formie, to samo reszta.
Benson
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 398
Rejestracja: śr sty 05, 2005 4:47 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Benson »

Krótko. Było fajnie, nawet bardzo. IM już dawno przestali mnie zaskakiwać i wywoływać jakieś wielkie emocje, ale podobało mi się.
Jeśli chodzi o akustykę, to na początku wokal był zdecydowanie za głośno, ale potem trochę się poprawiło i nie było takiej tragedii jak w Łodzi. Choć oczywiście do ideału dużo brakowało.
GC na pół płyty to zwykłe skur..., chamstwo, chciwość i co tam jeszcze.

PS Widzę, że ktoś nagrał najgorszy moment koncertu: https://www.youtube.com/watch?v=pWjDtzOztjw
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12490
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Schizoid »

Akurat scenę mogliby mieć większą. Fajniej by wyglądała, do tego ludzie w GC byliby inaczej skupieni, bardziej rozlani.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 998
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Steve »

Scoobany pisze: Trochę też nie rozumiem narzekań na "polaczkową dzicz". Kupiliście bilety blisko sceny na jeden z najpopularniejszych zespołów na świecie i liczyliście, że będziecie stać jak w kościele? Dobrze, że nie mieszkacie w Ameryce Południowej, bo dla was pozostawałyby tylko trybuny - o! https://youtu.be/UiUglzGSLL4?t=28
To tylko porównanie do innych koncertów na tej trasie, gdzie fani potrafią się zachować przyzwoicie i niektórzy nie zapomnieli, że oprócz nich na kocnert przyszli jeszcze ludzie :lol:

Ogółem atmosfera koncertowa była wspaniała, pomijając kwestie oszukiwania ludzi tak jak np. z wielkością GC w stosunku do płyty zwykłej. Namiot reżyserki to też jakaś porażka - można to było inaczej rozwiązać, zamiast psuć widok kolejnym widzom. O cenach nie będę nic mówił wystarczy napisać - POLSKA... Tak samo z żywnością i napojami na obiekcie :roll:

Poza tym, uważam że fani powinni być trochę bardziej "przygotowani" do takiego widowiska i spektakularnego wydarzenia jakim jest wręcz przedstawienie Iron Maiden - bo zwykłym koncertem bym tego nie nazwał - żeby dokręcić jeszcze bardziej tej atmosferze :wink:
Awatar użytkownika
Scoobany
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 129
Rejestracja: czw sie 13, 2015 11:44 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Scoobany »

Swoją drogą czy ktoś z przebywających na GC trochę na lewo od środka również zauważył niziutkiego, lekko przygarbionego, starszego pana w czapeczce z daszkiem i sandałkach, który po Anthraksie wykorzystywał małe rozluźnienie i napierał w stronę barierek? :) Mam nadzieję, że przeżył.
Miszka
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 14
Rejestracja: pt lip 05, 2013 12:30 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Miszka »

Steve pisze:Stałem w centrum GC, z tego względu, że bliżej robiła się już typowa, polaczkowa dzicz (...) szkoda tylko, że ludzi bawili się dopiero przy fear of the dark i jakiś momentach troopera.
Możesz to jakoś rozwinąć? Naprawdę nie jestem złośliwy, ale w jednym zdaniu udało Ci się narzekać jednocześnie na dzicz i na brak zabawy :? Jestem po prostu ciekaw, bo kiedyś u nas to wyglądało dokładnie tak jak teraz w Ameryce Płd i nawet pamiętam te wieczne teksty po koncertach w Niemczech, że tam publika drętwa i "tylko stoją i machają rękami". :dance:
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Bon Dzosef »

Nie jest możliwa zabawa, kiedy jesteś zgnieciony przez tych jebanych januszy. Ja na barierce miałem w planie klaskać, ale nie mogłem podnieść rąk :lol: .

Ciekawostka, przemieściłem się na barierce o 4 metry w prawo, a potem o 3 w lewo.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Nomad.1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: Nomad.1985 »

kmberserker pisze:Od Hallowed do Wasted Years płakałem ze szczęścia. Potem napiszę bardziej szczegółowo, co myślę o koncercie, ale to zdanie chyba najlepiej oddaje moje emocje ;)

Za to publika...Naprawdę, ciśnie mi się bardzo dużo słów, które musiałbym cenzurować. Ale po kolei:
-SMRÓD
Ci ludzie (raczej zwierzęta) śmierdzieli. Kurna, ja w 4 rzędzie się prawie zrzygałem! Naprawdę, nigdy nie spotkałem się z czymś takim. I to nie był zapach potu, który się wydzielił kilkanaście minut temu. Od nich tak waliło, że myślałem, że ostatni raz myli się tydzień temu. Do tego co chwila ktoś jarał, inny był świeżo po degustacji piwka...Super aromaty, kocham i uwielbiam.
-Zachowanie
Tu właśnie wychodzi ta polaczkowatość. Chędożeni idioci, wolność jednego kończy się tam, gdzie zaczyna drugiego, a ten drugi (w sumie drudzy, bo to się tyczy praktycznie wszystkich osób w pierwszych rzędach) nie życzył sobie moshu i napierania na siebie. Jak mi ktoś zacznie pieprzyć, że taki urok, to niech spada. Każda osoba chce się bawić na swój sposób, ale taki, który odbiera frajdę innym jest nie do przyjęcia. To jest, ku*wa niebezpieczne! Jak w pewnym momencie wraz z jakimiś innymi 7 osobami leżałem na ziemi, a te debile dalej swoje? W końcu kogoś zwinęła służba medyczna. Porażka. Przez takich imbecyli poszedłem sobie na tyły GC (w ogóle zajebiste wymiary miało, nie ma co) i stamtąd oglądałem Maiden. Na Anthrax byłem mniej więcej po środku sceny, nieco bardziej od Adriana. Kto tam był, ten wie, jak to wyglądało. Żebyście się kiedyś kuhwa zesrali, narodowi polscy idioci.

100/100. Musiałeś stać bardzo blisko mnie bo to co opisujesz to tak jakbym ja to opisał. Próbowałem upominać tych debili ale na nic to się zdawało. Mam 169 cm wzrostu, ale na szczęście do chudych nie należę więc jakoś dawałem rady, ale gdyby na ten koncert przyszedł np. starszy pan koło 60-tki lub dziecko to zostaliby zgnieceni na śmierć. Ci debile nie mają wyobraźnie. Najgorsze, że tym ludziom wcale nie chodzi o Iron Maiden. To nie są żadni fani tylko zwykli debile, którzy chcą się wyżyć na koncercie bo chyba mają bardzo nudną pracę. Nie starczy mieć koszulki Iron Maiden, trzeba jeszcze ten zespół znać i szanować. Podejrzewam, że średnio "funi" na polskim koncercie znali może 5-6 utworów Iron Maiden, a z muzyków tylko Brusa.

Byłem 2 dni wcześniej na Węgrzech i było skrajnie inaczej, pod każdym względem. Ludzie sobie grali na gitarach "widmo", śpiewali razem utwory, ściskali się i czuć było więź fanów z zespołem. W Polsce publiczność rozpieprzyła ten koncert.

Mikojaski, pisałeś do mnie ale nie miałem jak odpisać na smsa, byłem zresztą po skrajnie lewej stronie i i tak bym Cię nie znalazł.
Awatar użytkownika
patpul
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 27
Rejestracja: sob lut 26, 2011 2:16 am
Skąd: Olsztyn

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: patpul »

Sztuka ogólnie spoko. Jak dla mnie rewelacyjne "Blood Brothers". Nowe bardzo fajnie się koncertowo obroniły IMO. Co do akustyki - jeden z dwóch najsłabszych koncertów IM, jakie widziałem. Ale mam wrażenie, że to głównie za sprawą "dźwiękowności" obiektu. Koszmarnie odbijał. Przynamniej na trybunach w połowie GC, A wielkość "cyrkla" była skandaliczna. Niemniej, mimo narzekań, całkiem na plus:)
on_the_run
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 417
Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

Post autor: on_the_run »

voivod', też uważam że Belladona pokazał, że jest wokalistą rewelacyjnym. Bruce niestety nie był nagłośniony tak jak powinien, ale i tak forma doskonała. Również solówki czasem gdzieś ginęły w ścianie dźwięku. No, ale ja siedziałem na trybunach, dość wysoko. Mimo to w zeszłym roku 2 na Priestach Rob był o wiele bardziej "wyraźny" i odznaczony.
Co do tych, którzy piszą że Anthrax nie pasował, bo gówniarze "moshowali". To nie Anthrax był problemem, tylko ci gówniarze. Anthrax pomimo okresu romansowania z hardcore i nawet rapem jest jednak z tego kontynenty thrashu, któremu jest niedaleko od heavy metalu. Zresztą posłuchajcie Belladony. Brzmiał jak klasyczny heavymetalowy śpiewak o czystym głosie, a nie szorstki thrashowy wokalista.
P.S. Maidenów nagłaśnia ten sam koleś, co Judasów?
ODPOWIEDZ