Rush

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Rush

Post autor: wojakwojak »

Moim zdaniem nie trzeba być fanem jakiegoś zespołu, żeby móc docenić umiejętności jego członków. I w drugą stronę też, bycie fanem zespołu nie wymusza uważania jego członków za najlepszych. Ja np. lubię ACDC, ale nigdy nie powiem, że mają "najlepszą" sekcję rytmiczną (bas plus perkusja, bo Malcolm to świetny gitarzysta rytmiczny). "Zwykłość" tej sekcji nie przeszkadza mi ich lubić i cenić. To, że nie lubisz DP MK1 czy MK2 absolutnie nie powinno mieć wpływu na to, czy uważasz, że są dobrymi (lub nie) muzykami. Stąd mój pierwszy post do Ciebie. Napisałem go jak zauważyłem (tak wywnioskowałem, może mylnie), że jesteś megafanem LZ i każdy z nich jest "najlepszy" itd., wygrywają ze wszystkim w każdej kategorii. Tak nie jest, nie tylko w przypadku LZ, ale w każdym przypadku. Zresztą zestawienie ze sobą "najlepszych" (załóżmy, że ich wytypowanie jest możliwe) nie daje gwarancji (i są na to liczne dowody płytowe) stworzenia dobrej muzyki. A tak w ogóle, to termin "najlepszy" jest nienajlepszy :) - tego nie da się zmierzyć ani zważyć. Możemy najwyżej mówić - "mój ulubiony". Moim ulubionym zespołem zawsze był IM, dodatkowo uważam, że SH jest jednym z najlepszych (:)) basistów, a BD jednym z najlepszych wokalistów rockowych (:)), reszta też jest OK, ale wcale nie musza być najlepsi indywidualnie, żeby być najlepsi w drużynie. Tu przychodzi mi na myśl Pink Floyd, czterech powiedzmy szczerze przeciętnych (na pewno nie najlepszych) muzyków (w kwestii techniki), a stworzyli całą gromadę "najlepszych" (:)) płyt wszechczasów.
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Rush

Post autor: voivod' »

wojakwojak pisze: Co w tym when the levee jest takiego nadzwyczajnego? Które fragmenty (sekundy)?
no juz sam poczatek, chyba najczecniej samplowane rockowe bebny w historii
Awatar użytkownika
FanMaiden
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 275
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 11:21 pm

Re: Rush

Post autor: FanMaiden »

Świetna kapela rocka progresywnego. Najlepsze płyty - "2112", "Rush" i "Moving Pictures", zaraz za nimi "Hemispheres", "Caress of Steel", "Hold Your Fire", "Fly by Night", "A Farewell to Kings" i "Clockwork Angels". Nie polecam zbyt popowego "Power Windows".
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com https://rateyourmusic.com/~Rosa2207
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Rush

Post autor: wojakwojak »

Mniej więcej tak: (kontrowersyjnie?)

Counterparts (1993)
Hemispheres (1978)
Permanent Waves (1980)
Moving Pictures (1981)
Caress of Steel (1975)
A Farewell to Kings (1977)
Fly by Night (1975)
2112 (1976)
Signals (1982)
Grace Under Pressure (1984)
Power Windows (1985)
Presto (1989)
Roll the Bones (1991)
Hold Your Fire (1987)
Test for Echo (1996)
Feedback (2004)
Snakes & Arrows (2007)
Clockwork Angels (2012)
Rush (1974)
Vapor Trails (2002)
Deleted User 2259

Re: Rush

Post autor: Deleted User 2259 »

Zastanawiam się tylko po co ta ep z coverami dałes
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11184
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Rush

Post autor: krusejder »

mamy podobne gusta z Wojakiem
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Deleted User 2259

Re: Rush

Post autor: Deleted User 2259 »

Podobno Panowie Lee/Lifeson mają założyć jakiś nowy zespół i koncertować, pewnie usłyszymy (jak wypali) sporo utworów Rush, doszedłby do nich Portnoy i zapraszamy do Europy.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Rush

Post autor: Bon Dzosef »

Invader pisze: pt sie 25, 2017 8:30 pm Podobno Panowie Lee/Lifeson mają założyć jakiś nowy zespół i koncertować, pewnie usłyszymy (jak wypali) sporo utworów Rush, doszedłby do nich Portnoy i zapraszamy do Europy.
Link?

Z jednej strony super by było zobaczyć Rush, nawet niepełny. Z drugiej bez Neila to nie to samo...
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Rush

Post autor: Dejavu »

Dzosef pisze:
Invader pisze: pt sie 25, 2017 8:30 pm Podobno Panowie Lee/Lifeson mają założyć jakiś nowy zespół i koncertować, pewnie usłyszymy (jak wypali) sporo utworów Rush, doszedłby do nich Portnoy i zapraszamy do Europy.
Link?

Z jednej strony super by było zobaczyć Rush, nawet niepełny. Z drugiej bez Neila to nie to samo...
Dokładnie tak, też szkoda byłoby mi, że bez Neila, ale jeśli nie byłoby opcji w pełnym składzie, to w takim również będę zachwycony.
Deleted User 2259

Re: Rush

Post autor: Deleted User 2259 »

Źródło - Teraz rock na fb
Deleted User 2259

Re: Rush

Post autor: Deleted User 2259 »

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Rush

Post autor: Bon Dzosef »

Do końca życia będę żałował, że byłem za młody i zbyt mało odważny na wyjazd do Berlina w 2013 :(
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Deleted User 2259

Re: Rush

Post autor: Deleted User 2259 »

Widziałem Rush tylko raz w 2011, ale to był jeden z koncertów życia, a może jednak się Tobie uda ich zobaczyć, nigdy nie wiadmo, ale mysle,ze jak cos tylko jedna ostatnia mini-trasa
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21471
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Rush

Post autor: pz »

Dzosef pisze: śr sie 30, 2017 11:19 am Do końca życia będę żałował, że byłem za młody i zbyt mało odważny na wyjazd do Berlina w 2013 :(
Ty byłeś za młody na wyjazd na koncert? Nie wierzę :)

A swoją drogą ja też żałuję, że się wtedy nie wybrałem.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Awatar użytkownika
mic7
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5706
Rejestracja: czw sie 25, 2011 12:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: Rush

Post autor: mic7 »

Byłem na tym gigu,super wyjazd ,super koncert i widowisko i jeszcze sobie Berlin zwiedziłem przy okazji ;)
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Luxtorpeda 23.05 ; Savatage + 11.08
Wardrumdrums

Re: Rush

Post autor: Wardrumdrums »

Najlepsza kapela jak dla mnie
NEIL FUCKING PEART!
Awatar użytkownika
qracoss
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 805
Rejestracja: pt paź 06, 2006 3:47 pm
Skąd: Amsterdam

Re: Rush

Post autor: qracoss »

Mialem farta ze zalapalem sie na ich ostatni pobyt w Europie w 2013 ,a koncert w Berlinie uwazam za jeden z najlepszych na jakim bylem.Prawie 3 godziny wymiatania na mega wysokim poziomie.Zreszta uwazam tych trzech panow za mistrzow w swej dziedzinie ;) W oryginalnym skladzie raczej juz nie wroca,Neil to bardzo charakterystyczny typ,kto ogladal dokument o Rush wie co to za typ czlowieka,jak stwierdzil ze nie bedzie juz gral to raczej szans na to nie ma ;) A reszta...kto wie,moze sie pokusza o dalsze granie na zywca.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Rush

Post autor: Bon Dzosef »

Zazdroszczę...
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Deleted User 5800

Re: Rush

Post autor: Deleted User 5800 »

Rush przez niezwykle (skandalicznie wręcz) długi czas był zespołem, którego nie rozumiałem. Często jedynie trafiałem na jakieś nawiązania do Rush w necie i w filmach :D Już nawet nie kojarzę tych wszystkich sytuacji, ale zawsze sobie mówiłem, że dam im jeszcze szansę i zapoznam się od nowa z muzyką (Pamiętam jeszcze na pewno, że Geddy odegrał epizodyczną rolę w zabawnym sitcomie pt. "How I Met Your Mother", zespół wziął udział nie tak dawno w nagraniu dodatkowej sceny do amerykańskiej komedii opowiadającej o dwóch wielkich fanach Rush pt. "I Love You, Man" ). No i w końcu dopiero w tym roku poznałem Rush na dobre. I zrozumiałem ich fenomen, a teraz pluję sobie w brodę, że nie byłem na żadnym koncercie i już pewnie nie będę :(
wojakwojak pisze: pt cze 10, 2016 10:04 am Mniej więcej tak: (kontrowersyjnie?)

Counterparts (1993)
Hemispheres (1978)
Permanent Waves (1980)
(...)
W pełni rozumiem uznanie dla Counterparts. Też bym dał mu pierwsze miejsce. Jest bardzo równy i zawiera wszystkie najlepsze elementy ich muzyki. Za same "Nobody's Hero" mogliby już dostać złoty medal. Niewiele jest tak dobrych "ballad" w muzyce rockowej. Zwłaszcza, że tekst jest dobry (co w muzyce rozrywkowej stanowi rzadkość :P ). Srebro powędrowałoby w moim rankingu dla "Moving Pictures", ale trzecie miejsce byłoby dość kontrowersyjne :arrow: "Clockwork Angels".

Generalnie jednak (pomimo tego co napisałem wyżej) Rush jako taki najbardziej przypadł mi do gustu w wersji z lat 1980-1989. Coś czego normalnie nie trawię w muzyce (czyli syntezatory) w połączeniu z wokalem Lee i wspaniałymi partiami instrumentalnymi tworzą coś magicznego i niepowtarzalnego. Natomiast wysoko ocenianie lata 70' uważam za najpierw zbyt długi okres kopiowania innych (słuchając debiutu zawsze mam wrażenie, że to jednak Led Zeppelin :lol: ), a potem muzyka lekko przekombinowana (z wyjątkiem dla 2112, które akurat wyszło wspaniale).
Deleted User 2259

Re: Rush

Post autor: Deleted User 2259 »

ODPOWIEDZ