Thrash Metal

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19581
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Thrash Metal

Post autor: LukaSieka »

Vorgel pisze: sob mar 16, 2019 11:44 am Chodzi o podejście nastawione stricte na muzykę. Nie na otoczkę wokół niej. Każdy z tych muzyków powie, że w tym co robi najważniejsza jest dla niego muzyka. A nie pozerstwo i wygadywanie głupot w wywiadach ;)
Podejście to akurat te zespoły wymienione wyżej mają bardziej podziemne niż profesjonalne. Wszyscy wprost wyzywają i naśmiewają się z większych wytwórni, wyśmiewają pozerów, leszczy, tych którzy są dymani przez większe wytwórnie. W wywiadach większość z nich właśnie mówi o pozerstwie. Jest też wygadywanie głupot w stylu: "Dzięki naszej muzyce sramy wszystkim do gęby, bo nasza muzyka to krew, mięso, sex, ogień i stolec", "Jeb*ć pozerów! Venom rządzi! Deptaj krzyże!"
Teraz prawie każda podziemna kapela ma płytę nagraną w studio na koncie. Dema też nagrywa się w studio częściej niż w piwnicy, garażu. Biorąc pod uwagę te rzeczy, to wychodziłoby na to, ze podziemnych kapel już nie ma.
Dla mnie jak zespół wydaje płytę, to nie od razu zmienia się z podziemnego na profesjonalny. Cokolwiek to profesjonalny w kontekście muzyki znaczy.

Jak mała wytwórnia wydaje ten czy inny materiał zespołu w nakładzie nawet 100 kopii, to wydaje to w celach komercyjnych i jest to dokładnie takie samo podejście jak w przypadku dużych nazw :D Jasne... Zespół i wytwórnia poza chęcią wydania materiału po to, żeby ktoś tego mógł posłuchać, zarabia przy tym taka kasę, że ho ho.

Tak jak pisałem wyżej. Podziemia już w ogóle od kilkunastu lat nie ma, bo zespoły z piwnicy przeniosły się do studio. Choćby nawet płacili za nie 300zł to i tak są z automatu profesjonalistami :)
Ostatnio zmieniony sob mar 16, 2019 12:16 pm przez LukaSieka, łącznie zmieniany 1 raz.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

I przy okazji wydają albumy w wytwórniach, hipokryci :D Nie sądzę, że dorośli faceci zachowują się jak nastolatki i opowiadają infantylne głupoty. Chociaż pamiętam taki wywiad z Cradle of Filth, to była jakoś połowa lat 90, ten ich gitarzysta opowiadał jacy to są mroczni, że się nie uśmiechają do zdjęć czy coś takiego. A na koniec wywiadu rzucił "śmierć uśmiechowi". Pomyślałem wtedy, co za palant, jak można ich poważnie traktować? Ale jednak czegokolwiek nie opowiadali, to grali profesjonalnie. Bo żarty i bzdety kończą się wtedy, kiedy trzeba wejść do studia i nagrać album,w końcu kontrakty naglą i trzeba ruszyć w trasę, najlepiej po USA, bo te wszystkie bardziej i mniej podziemne lecą tam w podskokach i specjalnie ich nie trzeba zapraszać. Gdyby mogli, to by nagrywali w najlepszych studiach w Kalifornii jak np Kreator, ale nie każdemu jest to dane. Z tego jednak żyje parę osób i nie ma miejsca na bzdury i pozerstwo na podziemnych leszczy :D
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19581
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Thrash Metal

Post autor: LukaSieka »

Wszyscy muzycy z wymienionych przez kogoś wcześniej kapel chodzi normalnie do regularnej pracy. Nikt z tych płyt i muzyki nie żyje akurat. Kolesie z takich zespołów jak Autopsy, Asphyx, Morgoth, Dismember chodzą do normalnej roboty. Może taki Kreator utrzymuje się z grania albo z death metalu Cannibal Corpse, morbid Angel, ale reszta? W ogóle co to za zarzut, żeby utrzymywać się z grania death metalu albo black metalu, bo wydaje się płytę w nakładzie 1000 egzemplarzy i zagra 20 koncertów rocznie. Witchmaster, Anima Damnata to nie Cradle Of Filth ani Dimmu Borgir.
Vorgel pisze: sob mar 16, 2019 12:14 pm I przy okazji wydają albumy w wytwórniach, hipokryci :D
Są wytwórnie i wytwórnie. Nie porównuj Century Media, EMI, Nuclear Blast do Pagan Records albo
Cruz del Sur Music.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Zdan »

Już widzę jak w kokosy opływają takie tuzy jak Whipstriker czy Deathhammer z Hells Headbangers Records. No przecież są terminy, trasy, trzeba kasę trzepać. Jakoś tego nie widzę w przypadku wielu zespołów ;) Ba! Nawet taki Mark Tornillo chodzi do normalnej roboty poza Accept (jest elektrykiem) ;)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

Żyją, ludzie z wytwórni, promotorzy koncertów, organizatorzy. Oni wszyscy nie robią tego za darmo. Jak sobie jakiś zespół leci w kulki, to go nie promują i nie organizują mu koncertów. Jak ktoś chce sobie pozować w podziemiu na niezależnych i kultowych, to nie ma przeszkód. Najczęściej jest jednak tak, że jak ktoś nie ma ambicji i umiejętności by się wybić, to będzie opowiadał bzdury jakie wytwórnie są złe, jaka to straszna komercja wydawanie płyt itd. A oni są prawdziwi i niezależni, w tle zaś lenistwo, brak wiary w sukces, przekonanie o własnej wyjątkowości. Wzorzec jak z książki Lafarge'a "Prawo do lenistwa". Smutne.
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Felcio »

Vorgel pisze: sob mar 16, 2019 12:14 pm Nie sądzę, że dorośli faceci zachowują się jak nastolatki i opowiadają infantylne głupoty.
Dziwne bo przecież to są akurat konkretne dowody którymi się ponoć sugerujesz. Pierwszy lepszy wywiad z Anima Damnata w internecie i już na wejściu jest o gównie, sraniu i szatanie. Poza tym wszystkie te zespoły brzmią jakby byly nagrywane 30 lat temu. Jest kupa szumów, są sprzężenia, ale wszystko jest zagrane równo. Pewnie przez to sa tacy profesjonalni.
Po samej muzyce można wywnioskować jaki oni mają stosunek do swojej muzyki, ale zaraz Vorgel napisze, że to nie prawda i to są profesjonaliści grający dla kasy i wytworni które wydają ich płyty w nakładzie 500 kopii.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

Zdan pisze: sob mar 16, 2019 12:27 pm Już widzę jak w kokosy opływają takie tuzy jak Whipstriker czy Deathhammer z Hells Headbangers Records. No przecież są terminy, trasy, trzeba kasę trzepać. Jakoś tego nie widzę w przypadku wielu zespołów ;) Ba! Nawet taki Mark Tornillo chodzi do normalnej roboty poza Accept (jest elektrykiem) ;)
Jest różnica między posiadaniem ambicji i robieniem wszystkiego by móc utrzymać się z muzyki, którą się gra, a między podejściem typu: "na pewno nie uda mi się z taką muzyką jaką gram, więc nie będę próbował, ale poopowiadam trochę głupot w wywiadach, że jestem niezależny". Accept kiedyś normalnie zarabiali na muzie, nawet Voivod. Jest taki wywiad z 1988 roku dla kanadyjskiej TV bodaj, gdzie Away mówi, że utrzymują się z muzyki (dokładnie mówi, "we live off Voivod"). Teraz już tak nie jest, ale teraz oni sobie mogą pozwolić na mówienie, że są kultowi, bo kiedyś mieli ambicje i odrzucali niekorzystne kontrakty (ponoć 6 propozycji odrzucili w 1985 roku), zaś osiągnięcia swoje mają i tego im nikt nie odbierze. Obecnie to już sobie dogrywają do emerytury ;)
Ostatnio zmieniony sob mar 16, 2019 12:42 pm przez Vorgel, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

Felcio pisze: sob mar 16, 2019 12:35 pm
Vorgel pisze: sob mar 16, 2019 12:14 pm Nie sądzę, że dorośli faceci zachowują się jak nastolatki i opowiadają infantylne głupoty.
Dziwne bo przecież to są akurat konkretne dowody którymi się ponoć sugerujesz. Pierwszy lepszy wywiad z Anima Damnata w internecie i już na wejściu jest o gównie, sraniu i szatanie. Poza tym wszystkie te zespoły brzmią jakby byly nagrywane 30 lat temu. Jest kupa szumów, są sprzężenia, ale wszystko jest zagrane równo. Pewnie przez to sa tacy profesjonalni.
Po samej muzyce można wywnioskować jaki oni mają stosunek do swojej muzyki, ale zaraz Vorgel napisze, że to nie prawda i to są profesjonaliści grający dla kasy i wytworni które wydają ich płyty w nakładzie 500 kopii.
Nie chodzi mi o to, chodzi o to pozerstwo z wytwórniami. Takie bzdury to wiem, że były, podałem przykład kolesia z Cradle of Filth, ale we wczesnym Morbid Noizz były takie wywiady, że istny kabaret, co oni tam wygadywali.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Zdan »

Ja mam wrażenie, że Vorgel bierze nas albo muzyków za idiotów. Muzyk jest świadomy tego co gra. Jest też świadomy tego (mniej więcej) tego jak jest to popularne. Jest jesteś KK Warslutem z Destroyera 666 i grasz METAL bez ładnych melodyjek (ale z melodiami), chamski, walący w ryj tornadem riffów to jestem pewien, że w miarę dobrze jaki jest odbiorca i ile tego odbiorcy może być. Tak samo jest z gościami z Gatekeeper - oni wiedzą, że grający podniosły, epicki barbarzyński heavy metal stadionów nie zawojują (choć jest on na poziom TOP). Grają bo to kochają. Bo to pasja, bo to drzemie gdzieś tam im we krwi. Znajdują się inni maniacy którzy to wydają. Tak trudno sobie to wyobrazić? Może i szef Cruz Del Sur żyje z wytwórni ale taki Stormspell Records, Divebomb czy Shadow Kingdom to goście którzy mają normalną pracę. Wydają ten metal bo to ich kręci.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Djuk_416 »

Vorgel już ustalił i określił. Wszystko już jest jasne. Podziemia w Polsce ani nigdzie indziej na świecie już w ogóle nie ma bo zespoły nagrywają w studio i wydają płyty zamiast nagrać próbę w garażu wydaną na pięciu kasetach. Nośnik CD też jest za profesjonalny jak na podziemie. Przecież to wszystko takie oczywiste.
Witchmaster to to samo co Cradle Of Filth bo wydają płyty dla wytwórni i pieniędzy. A My Dying Bride to to samo co Motley Crue bo nagrali teledyski dla MTV dla panienek.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

Mnie coś takiego jak "bycie kultowym" kojarzy się z czasami kiedy miałem 15 lat i takie teksty fajnie brzmiały. Sorry, ale jestem za stary na to. Cenię muzyków za muzykę jaką wydają, podkreślam, wydają na płytach, które mogę normalnie kupić bez zastanawiania się, czy jest to kultowe, barbarzyńskie itd. Jak muzyka jest dobra, to się obroni bez żadnych przymiotników.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

Djuk_416 pisze: sob mar 16, 2019 12:46 pm Vorgel już ustalił i określił. Wszystko już jest jasne. Podziemia w Polsce ani nigdzie indziej na świecie już w ogóle nie ma bo zespoły nagrywają w studio i wydają płyty zamiast nagrać próbę w garażu wydaną na pięciu kasetach. Nośnik CD też jest za profesjonalny jak na podziemie. Przecież to wszystko takie oczywiste.
Witchmaster to to samo co Cradle Of Filth bo wydają płyty dla wytwórni i pieniędzy. A My Dying Bride to to samo co Motley Crue bo nagrali teledyski dla MTV dla panienek.
O największym podziemiu, to obawiam się nie słyszałeś. Ja zresztą też nie i nikt z obecnych na tym forum. Bo największe podziemie jest dla wtajemniczonych. Nie może sobie ktokolwiek wejść do piwnicy i posłuchać jak zespół gra sam dla siebie :D
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Felcio »

Vorgel pisze: sob mar 16, 2019 12:40 pm podejściem typu: "na pewno nie uda mi się z taką muzyką jaką gram, więc nie będę próbował, ale poopowiadam trochę głupot w wywiadach, że jestem niezależny".
Nikt akurat z zespołów o których teraz piszemy nie ma takiego podejscia ni też nie robi tak ekstremalnej muzyki dla pieniadze. W ogóle zarzuty typu 'Witchmaster i Throneum nagrywa dla pieniędzy bo wydają materiał w nakładzie 50 kopii" są bardzo śmieszne i w gruncie rzeczy smutne. To ze ktoś z duzych zepsołow tak robi to nie znaczy ze graja dla pieniędzy wszyscy. Zaraz jak mniemam ktoś napisze ze nie ma robienia sztuki dla sztuki ani granie w zespole nie moze być hobby. Wszystko wszyscy robią dla kasy i lasek.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Zdan »

Dla większości zespołów grających metal zespół TO JEST hobby. Do którego srogo dopłacają i poświęcają mu naprawdę mnóstwo czasu. To jakby powiedzieć, że ja nie mogę robić z moim kumplem mojego What The Fuzz Podcastu z samej pasji do metalu, muzyki, dziennikarstwa etc. Musi za tym stać hajs.
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Felcio »

Vorgel pisze: sob mar 16, 2019 12:46 pm Mnie coś takiego jak "bycie kultowym" kojarzy się z czasami kiedy miałem 15 lat i takie teksty fajnie brzmiały. Sorry, ale jestem za stary na to.
Ten tekst o byciu kultowym to z tego co widze tylko Ty na forum piszesz.Nikt jak do tej pory poza Tobą nic nie pisał o byciu kultowym. Pisaliśmy natomiast o podziemnych zespołach i pewnym podejściu, a to nie jest jednak to samo co bycie kultowym :D. W ogóle równać ze sobą podziemie=kult, jakoś to dziwnie brzmi :)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13363
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Schizoid »

Zdan pisze: sob mar 16, 2019 12:27 pm Nawet taki Mark Tornillo chodzi do normalnej roboty poza Accept (jest elektrykiem) ;)
Serio? :shock: W życiu bym nie przypuszczał. Accept to jednak spora marka.

W temacie kultowości...Dla mnie kultowe jest np. Mercyful Fate, które w latach dziewięćdziesiątych było całkiem sporym zespołem. Kultowe jest też Cirith Ungol, które u nas zagrałoby w Hydrozagadce. Sukces kapeli nie ma tu nic do jej statusu.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19581
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Thrash Metal

Post autor: LukaSieka »

Schizoid pisze: sob mar 16, 2019 1:37 pm W temacie kultowości...Dla mnie kultowe jest np. Mercyful Fate, które w latach dziewięćdziesiątych było całkiem sporym zespołem. Kultowe jest też Cirith Ungol, które u nas zagrałoby w Hydrozagadce. Sukces kapeli nie ma tu nic do jej statusu.
No też właśnie
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Thrash Metal

Post autor: pz »

Schizoid pisze: sob mar 16, 2019 1:37 pm
Zdan pisze: sob mar 16, 2019 12:27 pm Nawet taki Mark Tornillo chodzi do normalnej roboty poza Accept (jest elektrykiem) ;)
Serio? :shock: W życiu bym nie przypuszczał. Accept to jednak spora marka.

Może mu się nudzi jak nie koncertuje albo Wolf mało mu płaci. Wynajem orkiestry na koncerty kosztuje. :D

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Thrash Metal

Post autor: Zakkahletz »

Panowie, wolniej, bo nie nadążam z czytaniem, w kilka godzin półtorej podstrony w tym temacie natrzaskaliście, produktywność godna media workerów opłacanych od liczby znaków. :D
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Zdan »

Schizoid pisze: sob mar 16, 2019 1:37 pm
Zdan pisze: sob mar 16, 2019 12:27 pm Nawet taki Mark Tornillo chodzi do normalnej roboty poza Accept (jest elektrykiem) ;)
Serio? :shock: W życiu bym nie przypuszczał. Accept to jednak spora marka.

W temacie kultowości...Dla mnie kultowe jest np. Mercyful Fate, które w latach dziewięćdziesiątych było całkiem sporym zespołem. Kultowe jest też Cirith Ungol, które u nas zagrałoby w Hydrozagadce. Sukces kapeli nie ma tu nic do jej statusu.
Totalna zgoda z porównaniem Mercyful Fate i Cirith Ungol. Oba zespoły kultowe i oba na zupełnie różnych poziomach.

Co do Marka to informacja pochodzi od dość sławnego DJ-a Eddiego Trunka. Wątpię by on kłamał. Należy też pamiętać, że Mark może być na zupełnie innym poziomie finansowym niż Wolf. Nie skomponował żadnego z hitów zespołu i nie przysługują mu tantiemy za stare płyty.
ODPOWIEDZ