Celtic Frost
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Celtic Frost
Morbid Tales - 8/10
To Mega Therion - 9/10
Into The Pandemonium - 3/10
Cold Lake - 1/10
Vanity / Nemesis - 8/10
Monotheist - 7/10
To Mega Therion - 9/10
Into The Pandemonium - 3/10
Cold Lake - 1/10
Vanity / Nemesis - 8/10
Monotheist - 7/10
Re: Celtic Frost
Niesamowity zespół, którego wszyscy słuchaliśmy. Pierwsze nagrania Celticów na prawde robiły w latach osiemdziesiątych wrazenie. To Moge Therion mogę do tej pory słuchać na okrągło, dzien i noc. Późnij było już róznie. Into The Pandemonium była taka sobie. Po czasie mnie coś zaciekawiło na tej płycie dopiero. Cold Lake to ewidentna wtopa, a na Monotheist ponownie Tom Warrior przypomniał o sobie w najlepszym stylu. Swietna płyta, na prawde. Chyba nikt sie nie spodziewał tak dobrego albumu po tylu latach.
Morbid Tales - 10/10
Emperor's Return - 9/10
To Mega Therion - 10/10
Into The Pandemonium - 7/10
Cold Lake - 1/10
Vanity / Nemesis - 6/10
Monotheist - 10/10
Morbid Tales - 10/10
Emperor's Return - 9/10
To Mega Therion - 10/10
Into The Pandemonium - 7/10
Cold Lake - 1/10
Vanity / Nemesis - 6/10
Monotheist - 10/10
Re: Celtic Frost
A ja lubię Cold Lake
Nie jako album Celtic Frost, bo faktycznie to niz doopy ni z pietruchy, porównując do reszty. Ale jak się podejdzie bez uprzedzeń i obciążenia nazwą, to całkiem fajna muza tamtych czasów.
Ponoć mają wyjść reedycje płyt wywadawnych przez Noise (ale bez Cold Lake), z jakimiś wypasionymi bonusami itd. Niedługo będzie premiera reedycji 3 albumów Voivod z tej serii, wygąda to naprawdę fajnie - digipaki, dodatkowe dyski z koncertami, dvd z jakimiś bonusami itd.
Ponoć mają wyjść reedycje płyt wywadawnych przez Noise (ale bez Cold Lake), z jakimiś wypasionymi bonusami itd. Niedługo będzie premiera reedycji 3 albumów Voivod z tej serii, wygąda to naprawdę fajnie - digipaki, dodatkowe dyski z koncertami, dvd z jakimiś bonusami itd.
Re: Celtic Frost
Celtic Frost:
Morbid Tales - 10/10
Emperor's Return - 10/10
To Mega Therion - 10/10
Into The Pandemonium - 8/10
Cold Lake - 0/10
Vanity / Nemesis - 7/10
Monotheist - 10/10
Hellhammer :
Triumph Of Death - 6/10
Satanic Rites - 8/10
Apocalyptic Raids - 10/10
Triptykon :
Eparistera Daimones - 10/10
Melana Chasmata - 9/10
Morbid Tales - 10/10
Emperor's Return - 10/10
To Mega Therion - 10/10
Into The Pandemonium - 8/10
Cold Lake - 0/10
Vanity / Nemesis - 7/10
Monotheist - 10/10
Hellhammer :
Triumph Of Death - 6/10
Satanic Rites - 8/10
Apocalyptic Raids - 10/10
Triptykon :
Eparistera Daimones - 10/10
Melana Chasmata - 9/10
Re: Celtic Frost
Celtic Frost
Morbid Tales - 8/10
Emperor's Return - 7/10
To Mega Therion - 10/10
Into The Pandemonium - 5/10
Cold Lake - 0/10
Vanity / Nemesis - 8/10
Monotheist - 10/10
Triptykon
Eparistera Daimones - 10/10
Melana Chasmata - 10/10
Morbid Tales - 8/10
Emperor's Return - 7/10
To Mega Therion - 10/10
Into The Pandemonium - 5/10
Cold Lake - 0/10
Vanity / Nemesis - 8/10
Monotheist - 10/10
Triptykon
Eparistera Daimones - 10/10
Melana Chasmata - 10/10
Devil woman won't let go.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19555
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Celtic Frost
Triptykon też świetna kapela. Szkoda, że nie ma tram więcej nawiązań do starszych płyt Celtic Frost (z "To Mega Therion" np), a jest tylko kontynuacja stylu rozpoczętego na "Monotheist". Chociaż gdzieniegdzie pojawiają się wokale jak na "Into The Pandemonium".
Eparistera Daimones - 8/10
Melana Chasmata - 7/10
Eparistera Daimones - 8/10
Melana Chasmata - 7/10
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Celtic Frost
Triptykon wystąpi w tym roku na festiwalu w Aleksandrowie Łódzkim. Na pewno się wybiorę, choćby ze względu właśnie na nich bo tęskno mi troche za Tomem Warriorem i Celtic Frost. Obie ich płyty rzucają na kolana po prostu.
Re: Celtic Frost
Celtic Frost znowu na żywo to by było coś! Miałem okazje ich zobaczyć u boku Slayer i Behemoth w spodku. Na Triptykon pewnie się wybiorę. Wiem, ze ma tam zagrać jeszcze Paradise Lost. Ponoć ich ostatnie plyty są znowu w starym stylu z pierwszych plyt, ale jakoś nie mam śmiałości tego włączać po tych koszmarnych Symbol of Life i Believe in Nothing.
Re: Celtic Frost
Na reaktywacje się raczej nie zanosi, chociaż kto wie? Kilka kapel rozpadało się już i schodziło ponownie kilkakrotnie.Djuk_416 pisze: ↑pt mar 29, 2019 1:51 pmCeltic Frost znowu na żywo to by było coś! Miałem okazje ich zobaczyć u boku Slayer i Behemoth w spodku. Na Triptykon pewnie się wybiorę. Wiem, ze ma tam zagrać jeszcze Paradise Lost. Ponoć ich ostatnie plyty są znowu w starym stylu z pierwszych plyt, ale jakoś nie mam śmiałości tego włączać po tych koszmarnych Symbol of Life i Believe in Nothing.
Re: Celtic Frost
Myślę, że w tym przypadku raczej temat jest zamknięty. Opcja jest zawsze ale Warrior to dość zamknięty na takie tematy człowiek. Stwierdził, że wraz ze śmiercią Martina Aina temat Celtic Frost to przeszłość.
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Celtic Frost
Być może nie powinienem tego pisać, ale nie mogłem się powstrzymać. Z ciekawości posłuchałem 2 pierwszych płyt CF (nie znałem ich wcześniej)...i nie wiem czy płakać czy się śmiać...to jest fatalne. A zwłaszcza Pan, który robi "ugh" paszczą co kilka minut. Kojarzy mi się to jednoznacznie z kawałkiem pt. Trzecia Wojna z epki Acid Drinkers...."płonące kałuże, radioaktywny pył, trzecia wojna, ugh, ugh...." Kabaret:)
Re: Celtic Frost
Dwie pierwszy płyty CF to To Mega Therion i Into the Pandemonium (obie zawierają różną muzykę). Ale wcześniej mieli też dwie EPki.
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Celtic Frost
Ja słuchałem Morbid Tales i To Mega Therion. Teraz męczę Into The Pandemonium, jest nieznacznie mniej źle. Pewnie się nie znam. Ugh!!!
Re: Celtic Frost
Spróbuj Cold Lake 
Re: Celtic Frost
https://www.youtube.com/watch?v=bI74tyUefY4
1. Brzmienie za słabe na amerykański metal.
2. Głos Toma absolutnie poza wszelką krytyką
(3. Brzydki bardziej niż Geddy)
4. Umiejętności muzyków zbyt przeciętne do takiego grania.
To się nie mogło udać. Ale można posłuchać w ramach ciekawostki.
1. Brzmienie za słabe na amerykański metal.
2. Głos Toma absolutnie poza wszelką krytyką
(3. Brzydki bardziej niż Geddy)
4. Umiejętności muzyków zbyt przeciętne do takiego grania.
To się nie mogło udać. Ale można posłuchać w ramach ciekawostki.
Re: Celtic Frost
Dodajmy do tego:
1. Słabą świadomość takiego stylu
2. Totalną woltę w stosunku do reszty dyskografii (co może być plusem czasem ale nie w tym przypadku)
3. Brak przekonania co do płyty i zostawienie jej w rękach innych (opisywane przez Toma wiele razy)
Punkty można mnożyć. Jak powiedział Tom - to największa pomyłka w jego życiu i rzecz która nie powinna się ukazać. W ramach ciekawostki - oczywiście, że można posłuchać. Tak jak można totalnie nieudanej dwójki Discharge - taka sama wolta tylko tam jeszcze bardziej kuriozalne wokale niż tutaj.
1. Słabą świadomość takiego stylu
2. Totalną woltę w stosunku do reszty dyskografii (co może być plusem czasem ale nie w tym przypadku)
3. Brak przekonania co do płyty i zostawienie jej w rękach innych (opisywane przez Toma wiele razy)
Punkty można mnożyć. Jak powiedział Tom - to największa pomyłka w jego życiu i rzecz która nie powinna się ukazać. W ramach ciekawostki - oczywiście, że można posłuchać. Tak jak można totalnie nieudanej dwójki Discharge - taka sama wolta tylko tam jeszcze bardziej kuriozalne wokale niż tutaj.
Re: Celtic Frost
Tyle, że Celtic Frost nie nagrali dwóch podobnych płyt, nie licząc epek. Im się takie wolty zdarzały co album i nie udało się utrzymać na rynku. A mieli swego czasu najlepszą promocję wśród kapel z Noise i jako pierwsi z tej wytwórni tak dużą promocję.
Re: Celtic Frost
To nie jest do końca prawda. EP-ki to brak wolty stylistycznej jak mówiłeś i "To Mega Therion" to także brak wolty. To oczywiście bardziej rozwinięta forma muzyki z EP-ek ale nie mamy tu zaskoczenia jak w przypadku "Cold Lake". To nie wolta a pewien rozwój. Problemem Celtic Frost okazało się "Into The Pandemonium". Sam Tom mówił, że to był bardzo ambitny projekt - zarówno pod względem muzycznym jak i budżetowym. Noise bardzo nie podobało się to, że Celtic Frost nagrali tak awangardowy (jak na tamte czasy) materiał i po prostu obcięli im wsparcie - zarówno w postaci budżetu na album jak i koncertów. Tom i reszta zespołu była skrajnie wycieńczona nagrywaniem tego albumu i wtedy Celtic Frost się rozpadło. To co wydano jako "Cold Lake" to tak naprawdę desperacja Toma by utrzymać zespół przy życiu bo dla niego był on absolutnie wszystkim od wczesnego dzieciństwa. Wszystko to zresztą zostało dość dokładnie opisane w książkach i wywiadach.
Re: Celtic Frost
Tak, ale to już było później bo w 1987 roku. W 1985-86 mieli mega wsparcie łącznie z teledyskiem dla MTV i wypadami za ocean. Jeszcze wiele lat później VH1 grało ten numer Circle of the Tyrants. Natomiast wsparcie dostali przy Cold Lake takie, że powstał teledysk. Myślę, że to była dla nich ostatnia szansa. Nie udało się, wydali jeszcze jeden album rzekomo dla starych fanów (ale takiej kiszki nie da się wcisnąć nawet thrash maniakom) i to było tyle. Woltę zrobili niewątpliwie przy Into the Pandemonium, bo gdyby zostali przy starym stylu to kto wie jakby się dalej potoczyła ich kariera.