Ostatnio odkryłem/polecam
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
https://youtu.be/uVmSqcW-zcA
Słyszeliście wersję OMEGI - Dziwny jest ten Świat ,dla mnie bomba i piękny hołd dla Czesława !
Słyszeliście wersję OMEGI - Dziwny jest ten Świat ,dla mnie bomba i piękny hołd dla Czesława !
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Luxtorpeda 23.05 ; Savatage + 11.08
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
Dzięki za to!blackmailer pisze: ↑śr mar 20, 2019 8:43 pm Mile widziany feedback, jestem ciekaw, co ludzie sądzą o tym zespole, bo szczerze nie znam nikogo osobiście, kto by ich znał (nie przeze mnie)
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
kurde, też zacząłem słuchać tego Night Flight Orchestra po tych pozytywnych opiniach i jak na razie jestem zachwycony!
' I Ain't Old, I Ain't Young' 10/10
' I Ain't Old, I Ain't Young' 10/10
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
A kupiłem dziś Supertramp "Breakfast In America" za 19,99 w Mediaku i fajne granie. Dużo słychać tam prog rocka takiego jaki lubię, jakiś YES. Nabędę jeszcze coś bo leżą, choć droższe to na pewno sięgnę.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12430
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
Jestem mile zaskoczony, że Orchestra siadła takiej liczbie osób. Dziś chciałbym polecić kolejny zespół, nie poznałem go ostatnio, ale jakoś w 2013 roku, gdy zaczynałem swoją przygodę z grą Borderlands 2 (ach to były czasy). W intro leciał ten numer: https://youtu.be/l6eSksEp27U
Oj jakżesz mi to siadło! Zagłębiłem się i pokochałem. Muzyka skrajnie inna od tego, co słucham na codzień. Wikipedia podaje, że to mix neo soulu z indie i jeszcze innymi domieszkami gatunkowymi, ja nie znam się, więc się nie wypowiem.
Super, rytmiczne kawałeczki, fajne wokale, dęciaczki, dla mnie miód. Polecam na początek album The House That Dirt Built.
Może komuś siądzie, a też nie znam osób, które by ich kojarzyli
Oj jakżesz mi to siadło! Zagłębiłem się i pokochałem. Muzyka skrajnie inna od tego, co słucham na codzień. Wikipedia podaje, że to mix neo soulu z indie i jeszcze innymi domieszkami gatunkowymi, ja nie znam się, więc się nie wypowiem.
Super, rytmiczne kawałeczki, fajne wokale, dęciaczki, dla mnie miód. Polecam na początek album The House That Dirt Built.
Może komuś siądzie, a też nie znam osób, które by ich kojarzyli
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
Moje odkrycie sprzed dwóch lat, grzałem przez dobrych parę miesięcy i zebrało mi się na powrót:
https://www.youtube.com/watch?v=_rb7d_zque0
Włączyło mi się pewnego razu po odsłuchaniu serii numerów Manilla Road. Oniemiałem z wrażenia, do tego stopnia że ta płyta jest w moim ścisłym top albumów wszechczasów. Aż dziw że zespół nie odniósł najmniejszego sukcesu; ten album jest z '83, drugi wydali dopiero w 2004, a trzeci w zeszłym roku. Prawie w ogóle nie koncertują, jakieś pojedyncze gigi w USA i małe festiwale w Niemczech - wielka szkoda, bo w tej chwili są na szczycie mojej listy bandów do obejrzenia na żywo.
https://www.youtube.com/watch?v=_rb7d_zque0
Włączyło mi się pewnego razu po odsłuchaniu serii numerów Manilla Road. Oniemiałem z wrażenia, do tego stopnia że ta płyta jest w moim ścisłym top albumów wszechczasów. Aż dziw że zespół nie odniósł najmniejszego sukcesu; ten album jest z '83, drugi wydali dopiero w 2004, a trzeci w zeszłym roku. Prawie w ogóle nie koncertują, jakieś pojedyncze gigi w USA i małe festiwale w Niemczech - wielka szkoda, bo w tej chwili są na szczycie mojej listy bandów do obejrzenia na żywo.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11843
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
Ashbury jest super, bardzo lubię, a Endless Sky to wspaniały album. Szkoda, że przeszli niezauważeni.
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
Ashbury bdb
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
Rap to nie moje klimaty, ale i tam coś dla siebie znajdę.
Ostatnio mi siadł ŁONA.
Bardzo fajne, polecam
Gdzie tak pięknie?
rozmowa z Bogiem
Wyślij sobie pocztówkę
Muszę się dużo bardziej wsłuchać w jego dyskografię
Ostatnio mi siadł ŁONA.
Bardzo fajne, polecam
Gdzie tak pięknie?
rozmowa z Bogiem
Wyślij sobie pocztówkę
Muszę się dużo bardziej wsłuchać w jego dyskografię
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11843
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
Czyżby z mojego HM? 
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
nie mam pojęcia co to HM
Błąd znałem, odpaliłem sobie i jakoś mnie tak pokierował yt, że się wkręciłem
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
THE DAMNATION OF ADAM BLESSING - psychodeliczno -hard rockowa grupa z Cleveland w Ohio .
Zespół powstał w roku 1965 pod nazwą The Society, ale zmienił ją na Damnation of Adam Blessing trzy lata później, po tym jak grupa przeszła drastyczne zmiany personalne.Już debiutancki album zespołu pozwala zakosztować delicji, które Damnation of Adam Blessing serwować będzie w późniejszym czasie. Na tym albumie Blessing pokazuje się jako pewny siebie, wszechstronny frontman – niewątpliwie jeden z najlepszych wokalistów, spośród wówczas udzielających się na scenie. Płyta zawiera trzy interesujące przeróbki: „Morning Dew”, „Last Train to Clarksville” oraz „You Don’t Love Me”. Oryginalne kompozycje wcale jednak nie są gorsze, chociaż album (podobnie jak pozostałe longplaye) w zasadzie niewiele zdziałały. Pewną namiastkę sukcesu przyniósł im jednak późniejszy singiel „Back To The River” który dotarł do 102 miejsca na liście Billboardu. Materiał zawarty na albumie debiutanckim można uznać za hard rock, ale jest to nadal hard rock głęboko zakorzeniony w psychodelicznej tradycji późnych lat sześćdziesiątych i miliony lat świetlnych odległy od heavy rocka.
W konsekwencji, umiarkowanego sukcesu (bardzo umiarkowanego, aby być dokładnym) płyty debiutanckiej, zespół został zaproszony do otwierania występów takich uznanych artystów jak Janis Joplin, Jefferson Airplane, Uriah Heep, Grand Funk Railroad, The Byrds, The Stooges, Alice Cooper i innych. Wielkim artystom wstydu przynieść nie mogli, a ich sprawność koncertowa, pomimo kiepskiej sprzedaży albumów, była doceniana przez publiczność.
Rok po debiucie do sklepów trafił drugi album zespołu „Second Damnation”, który należy uznać, za artystyczne opus magnum formacji. Poziom skomponowanej muzyki oraz jej wykonanie dorównują zdolnościom wokalnym prezentowanym przez Blessinga. Doskonała produkcja jeszcze podkreśla mocne strony zespołu. Całkiem spora grupa ludzi uważa zresztą, że „Second Damnation” należy do najlepszych albumów hard rockowych jakie kiedykolwiek nagrano. Co więcej, mają na poparcie swoich twierdzeń mocne argumenty: pierwsza strona winyla to w zasadzie wyłącznie klasyki, kończąc się potężnym „Back to the River”. Strona druga to bardziej improwizacje i gitarowe wycieczki, ale również nie odstaje przesadnie od tego co najlepsze w gatunku. Niestety, pomimo umiarkowanego docenienia przez rynek singla „Back To The River” album ten nie zdołał uzyskać sukcesu komercyjnego.
W czasie poprzedzającym wydanie trzeciej płyty, zespół zaangażował dodatkowo Kena Constable (brata Adama Blessinga) i rozpoczął eksperymenty z pisaniem bardziej ambitnych utworów. Niektóre kompozycje na albumie są przyzwoite, ale najmocniejsza strona zespołu, czyli śpiew Blessinga, została przygaszona przez osobliwą produkcję. Ponadto management zespołu zadecydował, zresztą bez powiadamiania o tym muzyków, że nazwa grupy będzie od teraz skrócona do Damnation. Wiadomość ta dotarła do członków zespołu właściwie dopiero, gdy płyta znalazła się już w transporcie do sklepów. Nie trzeba chyba podkreślać, że nie byli przesadnie zadowoleni.
Kolejną rzeczą, która doprowadziła ich do furii była ponownie jednostronna decyzja managementu, który postanowił nadać większy patos produkcji albumu poprzez wprowadzenie do utworów smyczków i instrumentów dętych, na których zagrała orkiestra miasta Cleveland. Gdy jednak emocje opadną a płycie przyjrzymy się na spokojnie, to stwierdzimy bez wątpienia, że jest to nadal materiał, który spokojnie się obroni. Jej jedyną przywarą jest fakt, że na rynek trafiła jako trzecia, po dwóch doskonałych poprzednich dokonaniach zespołu. To właśnie przesadnie zwraca uwagę na słabsze strony płyty. Gdy dodatkowo wspomni się historię stojącą za jej produkcją, to pochopnie uznaje się ją za album zawodzący oczekiwania.
Mając już trzy płyty za pasem i nadal nie mogąc dostać się na szczyt, muzycy zupełnie już zmienili nazwę zespołu występując od teraz jako Glory, a w roku 1973 opublikowali kolejny album, tym razem za pośrednictwem wytwórni Avalanche, imprintu United Artists. Nazwę zmieniono ponieważ United Artists nie chcieli angażować sił w promocję „starego” zespołu, który dodatkowo poniósł w przeszłości komercyjną porażkę. Aby wytwórnia nie domyśliła się, że Glory to w zasadzie Damnation, Adam Blessing powrócił nawet do swojego poprzedniego nazwiska. Występowali pod nowym szyldem, a muzyka którą mieli do zaoferowania okazała się w zasadzie jedynie lichą namiastką tego, co sprawdzało się w ich twórczości w przeszłości. Nawet śpiew Blessinga/Constable okazał się marnym cieniem tego, co prezentował poprzednio. Po tej krótkiej przygodzie zespół zakończył działalność.
https://www.youtube.com/watch?v=jLWbiuWTBN4
https://www.youtube.com/watch?v=2LcjBS8L-UE
https://www.youtube.com/watch?v=LmxDRnkdtpQ
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... DaK7lFjlkg - „Second Damnation” - drugi album THE DAMNATION OF ADAM BLESSING
Zespół powstał w roku 1965 pod nazwą The Society, ale zmienił ją na Damnation of Adam Blessing trzy lata później, po tym jak grupa przeszła drastyczne zmiany personalne.Już debiutancki album zespołu pozwala zakosztować delicji, które Damnation of Adam Blessing serwować będzie w późniejszym czasie. Na tym albumie Blessing pokazuje się jako pewny siebie, wszechstronny frontman – niewątpliwie jeden z najlepszych wokalistów, spośród wówczas udzielających się na scenie. Płyta zawiera trzy interesujące przeróbki: „Morning Dew”, „Last Train to Clarksville” oraz „You Don’t Love Me”. Oryginalne kompozycje wcale jednak nie są gorsze, chociaż album (podobnie jak pozostałe longplaye) w zasadzie niewiele zdziałały. Pewną namiastkę sukcesu przyniósł im jednak późniejszy singiel „Back To The River” który dotarł do 102 miejsca na liście Billboardu. Materiał zawarty na albumie debiutanckim można uznać za hard rock, ale jest to nadal hard rock głęboko zakorzeniony w psychodelicznej tradycji późnych lat sześćdziesiątych i miliony lat świetlnych odległy od heavy rocka.
W konsekwencji, umiarkowanego sukcesu (bardzo umiarkowanego, aby być dokładnym) płyty debiutanckiej, zespół został zaproszony do otwierania występów takich uznanych artystów jak Janis Joplin, Jefferson Airplane, Uriah Heep, Grand Funk Railroad, The Byrds, The Stooges, Alice Cooper i innych. Wielkim artystom wstydu przynieść nie mogli, a ich sprawność koncertowa, pomimo kiepskiej sprzedaży albumów, była doceniana przez publiczność.
Rok po debiucie do sklepów trafił drugi album zespołu „Second Damnation”, który należy uznać, za artystyczne opus magnum formacji. Poziom skomponowanej muzyki oraz jej wykonanie dorównują zdolnościom wokalnym prezentowanym przez Blessinga. Doskonała produkcja jeszcze podkreśla mocne strony zespołu. Całkiem spora grupa ludzi uważa zresztą, że „Second Damnation” należy do najlepszych albumów hard rockowych jakie kiedykolwiek nagrano. Co więcej, mają na poparcie swoich twierdzeń mocne argumenty: pierwsza strona winyla to w zasadzie wyłącznie klasyki, kończąc się potężnym „Back to the River”. Strona druga to bardziej improwizacje i gitarowe wycieczki, ale również nie odstaje przesadnie od tego co najlepsze w gatunku. Niestety, pomimo umiarkowanego docenienia przez rynek singla „Back To The River” album ten nie zdołał uzyskać sukcesu komercyjnego.
W czasie poprzedzającym wydanie trzeciej płyty, zespół zaangażował dodatkowo Kena Constable (brata Adama Blessinga) i rozpoczął eksperymenty z pisaniem bardziej ambitnych utworów. Niektóre kompozycje na albumie są przyzwoite, ale najmocniejsza strona zespołu, czyli śpiew Blessinga, została przygaszona przez osobliwą produkcję. Ponadto management zespołu zadecydował, zresztą bez powiadamiania o tym muzyków, że nazwa grupy będzie od teraz skrócona do Damnation. Wiadomość ta dotarła do członków zespołu właściwie dopiero, gdy płyta znalazła się już w transporcie do sklepów. Nie trzeba chyba podkreślać, że nie byli przesadnie zadowoleni.
Kolejną rzeczą, która doprowadziła ich do furii była ponownie jednostronna decyzja managementu, który postanowił nadać większy patos produkcji albumu poprzez wprowadzenie do utworów smyczków i instrumentów dętych, na których zagrała orkiestra miasta Cleveland. Gdy jednak emocje opadną a płycie przyjrzymy się na spokojnie, to stwierdzimy bez wątpienia, że jest to nadal materiał, który spokojnie się obroni. Jej jedyną przywarą jest fakt, że na rynek trafiła jako trzecia, po dwóch doskonałych poprzednich dokonaniach zespołu. To właśnie przesadnie zwraca uwagę na słabsze strony płyty. Gdy dodatkowo wspomni się historię stojącą za jej produkcją, to pochopnie uznaje się ją za album zawodzący oczekiwania.
Mając już trzy płyty za pasem i nadal nie mogąc dostać się na szczyt, muzycy zupełnie już zmienili nazwę zespołu występując od teraz jako Glory, a w roku 1973 opublikowali kolejny album, tym razem za pośrednictwem wytwórni Avalanche, imprintu United Artists. Nazwę zmieniono ponieważ United Artists nie chcieli angażować sił w promocję „starego” zespołu, który dodatkowo poniósł w przeszłości komercyjną porażkę. Aby wytwórnia nie domyśliła się, że Glory to w zasadzie Damnation, Adam Blessing powrócił nawet do swojego poprzedniego nazwiska. Występowali pod nowym szyldem, a muzyka którą mieli do zaoferowania okazała się w zasadzie jedynie lichą namiastką tego, co sprawdzało się w ich twórczości w przeszłości. Nawet śpiew Blessinga/Constable okazał się marnym cieniem tego, co prezentował poprzednio. Po tej krótkiej przygodzie zespół zakończył działalność.
https://www.youtube.com/watch?v=jLWbiuWTBN4
https://www.youtube.com/watch?v=2LcjBS8L-UE
https://www.youtube.com/watch?v=LmxDRnkdtpQ
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... DaK7lFjlkg - „Second Damnation” - drugi album THE DAMNATION OF ADAM BLESSING
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Luxtorpeda 23.05 ; Savatage + 11.08
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
https://www.youtube.com/watch?v=gV0mmgr5nKw
Ostatnio odkryte. Tak mi weszło, że już CDki do samochodu zamówione.
Ostatnio odkryte. Tak mi weszło, że już CDki do samochodu zamówione.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12430
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
https://www.youtube.com/watch?v=le0BLAEO93g
O jak mi siadło, czy ktoś mi może powiedzieć czy ten zespół ma więcej takich złotek? Albo inne w takim funkowym stylu grające kapele?
O jak mi siadło, czy ktoś mi może powiedzieć czy ten zespół ma więcej takich złotek? Albo inne w takim funkowym stylu grające kapele?
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
Stormwitch to klasyk germańskiego heavy metalu. Pierwsze cztery krążki to świetna rzecz - miłego słuchania.geri92 pisze: ↑ndz lip 07, 2019 1:36 pm https://www.youtube.com/watch?v=gV0mmgr5nKw
Ostatnio odkryte. Tak mi weszło, że już CDki do samochodu zamówione.![]()
-
Deleted User 2259
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
Przypomniałem sobie Burzum, te pierwsze płyty jeszcze spoko, potem robi się taka plumkaninka. I tylko czekałem, aż utwór się skończy.
-
Deleted User 7649
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
BARDZO ICH LUBIE :> EPKA FUGUE STATE BARDZO FAJNAblackmailer pisze: ↑czw lip 18, 2019 3:48 pm https://www.youtube.com/watch?v=le0BLAEO93g
O jak mi siadło, czy ktoś mi może powiedzieć czy ten zespół ma więcej takich złotek? Albo inne w takim funkowym stylu grające kapele?
-
Deleted User 2259
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12430
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
Przez Schizoida poznałem naprawdę porządny band - Praying Mantis. Bardzo fajne hard'n'heavy granie, debiut to złoto. Okazuje się, że przez szeregi zespołu przewinęło się 3 byłych członków Iron Maiden. Panowie mieli parę przerw, ale ostatnie lata to dość regularne wydawnictwa, ostatnim z nich jest GRAVITY. Niezły krążek, każdy to może przyznać, ale tak naprawdę to liczy się tam jeden, wyłącznie jeden numer. Łączy on dzikość, polot, wrażliwość i genialne pisanie melodii na gitarę i klawisze - Mantis Anthem - hymn, psalm napisany dla boga muzyki, który piękną klamrą spina długoletnią działalność Praying Mantis. Tego nie da się opisać słowami, trzeba doświadczyć, a doświadcza się całym ciałem. Numer gniecie cyce. PANIE I PANOWIE! MANTIS ANTHEEEEEEEM:
https://www.youtube.com/watch?v=Oipk5vzhedU
https://www.youtube.com/watch?v=Oipk5vzhedU
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Ostatnio odkryłem/polecam
Po Mantis Anthem można zamknąć temat muzyki. Rock and roll z najwyższej półki.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
