Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 2259

Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Deleted User 2259 »

Możesz zaczynać:
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9746
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Saimon1995 »

50. Journeyman (Dance of Death, 2003)
Do zamykającej kompozycji z DoD przekonałem się dość niedawno. Aż dziwne. Gitara akustyczny i podniosły refren wywołują ciary na plecach!

49. No Prayer for the Dying (No Prayer for the Dying, 1990)
Choć NPFTD to najmniej lubiana przeze mnie płyta IM, to jednak na krążku znalazł się świetny numer tytułowy, do którego chętnie wracam.

48. Be Quick or be Dead (Fear of the Dark, 1992)
Takie otwarcia to ja lubię! Heavymetalowa jazda bez trzymanki. Numer, który zawsze dodaje pozytywnego "kopa".

47. 22 Acacia Avenue (The Number of the Beast, 1982)
Darzę ogromnym sentymentem, podobnie jak cały album, który zawsze będzie dla mnie najważniejszy, bo od niego zaczęła się moja przygoda z IM.

46. When the Wild Wind Blows (The Final Frontier, 2010)
Jedna z najdłuższych kompozycji w dorobku Maidenów. Podobnie jak inne "kolosy", zachwyca od pierwszego przesłuchania. I nigdy się nie znudzi!

45. Wasted Years (Somewhere in Time, 1986)
Cóż można o tym jakże zabójczo przebojowym numerze jeszcze napisać? Adrian Smith miał smykałkę do tego typu utworów i za to mu chwała!

44. Judas Be My Guide (Fear of the Dark, 1992)
Może nie tak znany fragment FOTD, ale... jakże rewelacyjny. Pewnie w zestawieniu "najbardziej niedoceniane utwory IM" znalazłby się bardzo wysoko.

43. Futureal (Virtual XI, 1998)
Sytuacja podobna jak z Be Quick... Otwieracz, który - gdyby powstał za czasów Bronka - z pewnością byłby zaliczany do klasyki. A tak jest trochę zapomniany...

42. Still Life (Piece of Mind, 1983)
Nad tą kompozycją unosi się tajemnicza aura. W tym właśnie tkwi jej największa siła. Chciałbym kiedyś usłyszeć ten numer na żywo.

41. Flash of the Blade (Powerslave, 1984)
Uwielbiam początek. Ten riff po prostu wgniata w ziemię. Podobnie jak przy Still Life - marzę, aby pojawił się w (niedalekiej) przyszłości w setliście. Wiem, wiem - rzecz mało realna.
Deleted User 2259

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Deleted User 2259 »

Dobra 10. Judas to chyba mój ulubiony nr z całej dekady lat 90. Kapitalne solówki Dave'a
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Vorgel »

Też go zamieściłem.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12454
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Bon Dzosef »

U mnie też bedzie obowiązkowo
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9746
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Saimon1995 »

40. Lord of Light (A Matter of Life and Death, 2006)
"AMOLAD" wywołuje kontrowersje - jedni ten album ubóstwiają, drudzy wręcz przeciwnie. Ja zawsze należałem do tej pierwszej grupy. Dlaczego? Jednym z powodów jest właśnie "Lord of Light".

39. Purgatory (Killers, 1981)
Esencja heavymetalowego grania: muzycy nie biorą jeńców i gnają cały czas do przodu. Uwielbiam tego typu numery!

38. The Loneliness of the Long Distance Runner (Somewhere in Time, 1986)
Do "Somewhere in Time" mam niewątpliwą słabość, więc nic dziwnego, że w topie znajdą się także kompozycje, które z tej płyty są mniej powszechnie znane. Nie oznacza jednak, że słabsze...

37. Starblind (The Final Frontier, 2010)
Gdyby na "TFF" składały się tylko utwory z drugiej połowy, w moich zestawieniach najlepszych płyt całość znalazłaby się wyżej. No bo ciężko nie doceniać takich numerów, jak chociażby "Starblind"!

36. The Edge of Darkness (The X Factor, 1995)
Ach, ten wstęp... Numer powoli się rozkręca, a moment kulminacyjny (od 2:57) to czysty majstersztyk. Zapętlam ten utwór bardzo chętnie.

35. Killers (Killers, 1981)
Kompozycje tytułowe Maidenów zawsze trzymają poziom, nie inaczej jest w przypadku "Killers". W tym przypadku największe ukłony należą się Di'Anno.

34. Brave New World (Brave New World, 2000)
W wersji studyjnej bardzo lubię, ale jeszcze lepiej całość prezentuje się na żywo ("Rock in Rio" - nic tego nie przebije). Bronek w formie znakomitej.

33. Caught Somewhere in Time (Somewhere in Time, 1986)
No cóż, w latach osiemdziesiątych muzycy IM otwierali swoje krążki utworami kapitalnymi. Co do tego nie mamy wątpliwości. "CSiT" - dowód oczywisty.

32. Dance of Death (Dance of Death, 2003)
Choć uważam, że "DoD" to najsłabszy album po reunion, znalazło się na nim kilka zacnych "highlightów". Tajemniczy tytułowy należy z pewnością do najlepszych jego momentów!

31. Blood On The World's Hands (The X Factor, 1995)
Kolejny przedstawiciel "The X Factor". I kolejny muzyczny cios, po którym ciężko się podnieść. Za wstęp Stefka, za rewelacyjny refren i jeszcze milion innych rzeczy.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12454
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Bon Dzosef »

Starblind :pijak:
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Vorgel »

Rozumiem, że ranking to kwestia czysto subiektywna, ale ciężko mi pojąć stawianie Dance of Death wyżej niż Caught, Somewhere in Time.
Deleted User 2259

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Deleted User 2259 »

SUper 10, Caught u mnie to top 10.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9746
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Saimon1995 »

30. The Wicker Man (Brave New World, 2000)
"The Wicker Man" to dobry przykład utworu, który podczas koncertów zyskuje. I to mocno. Otwieracz jak marzenie. No i jeszcze "TWM" ma spoko teledysk :)

29. Brighter than a Thousand Suns (A Matter of Life and Death, 2006)
To najprawdziwszy muzyczny walec. Taki, który rozjeżdża słuchacza w trakcie pierwszego przesłuchania i w kolejnym robi to samo. Lubię ten stan.

28. Ghost of the Navigator (Brave New World, 2000)
Na "BNW" sześcioosobowy skład Maidenów wyciągał praktycznie same asy z rękawa. "Navigator' to znakomity przykład.

27. The Book of Souls (The Book of Souls, 2015)
Może znowu się powtórzę, ale w przypadku IM ta zasada działa praktycznie w 100 procentach: utwór tytułowy lśni najbardziej. A jak jeszcze to "kolos", to już w ogóle magia...

26. Where Eagles Dare (Piece of Mind, 1983)
Popis Pana Nicko. Pięknie się przedstawił fanom na "PoM". Niesamowicie się cieszyłem, że mogłem tę kompozycję usłyszeć w ubiegłym roku dwukrtonie w Krakowie.

25. The Evil That Men Do (Seventh Son of a Seventh Son, 1988)
Na żywo - najprawdziwsza petarda. Studyjnie - też uwielbiam. Zresztą wszystko, co znalazło się na "7 Synu" jest genialne (albo przynajmniej bdb). Klasyk.

24. Revelations (Piece of Mind, 1983)
Bronek tu wyprawia ze swoim głosem takie rzeczy, że czapki z głów. Zresztą "pierwsza strona" krążka "PoM" to poezja przez duże "P". Wszystko wywołuje ciary.

23. Flight of Icarus (Piece of Mind, 1983)
Gdy zobaczyłem po raz pierwszy setlistę ubiegłorocznej trasy najbardziej ucieszyłem się - co oczywiste - z Ikara. Długo nie grany, a wypada rewelacyjnie. Wśród singli i krótkich utworów IM, wyróżnia się najbardziej.

22. Dream of Mirrors (Brave New World, 2000)
Dla "mojego pokolenia", pierwszy krążek po reunion jest bardzo ważny. Pierwszym albumem, który kupiłem świadomie, było "Rock in Rio", a tam znalazły się tam tak rewelacyjne wykonania utworów z "BNW": nic dziwnego, że te kompozycje darzę sentymentem.

21. Paschendale (Dance of Death, 2003)
Na "DoD" znalazło się kilka "zapchajdziur", ale muzycy rekompensują to muzycznym dziełem, jakim niewątpliwie jest "Paschendale". Nic więcej dodawać nie muszę.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9746
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Saimon1995 »

20. If Eternity Should Fail (The Book of Souls, 2015)
Pamiętam to oczekiwanie. Po pięciu latach w końcu w odtwarzaczu nowy album Maidenów. W dodatku na sam początek zaserwowali nam TAKI utwór. Bardzo dobrze, że Bronek "pożyczył" całość i numer znalazł się na TBOS.

19. For the Greater Good of God (A Matter of Life and Death, 2006)
Nie mogłem ukryć radości, gdy zobaczyłem, że Maideni na trasie Legacy zagrają mojego faworyta z AMOLAD. Numer bez wad. A, gdy wchodzi motyw (po raz 1 - od 1:58) to ja jestem już w muzycznym niebie!

18. The Clansman (Virtual XI, 1998)
Jak z pewnością się domyśliliście się nie jestem fanem jedenastego krążka IM. Ale nawet na tak przeciętnym albumie, znalazła się najprawdziwsza perła. Clansman zyskuje mocno z Bronkiem na wokalu i na żywo.

17. Sign of the Cross (The X Factor, 1995)
I kolejny utwór, który miałem okazję po raz pierwszy usłyszeć na koncercie dopiero w ubiegłym roku. Dzieło skończone. Jak Harris bierze się za "kolosa", to praktycznie pewne, że będzie to znakomita rzecz.

16. Phantom of the Opera (Iron Maiden, 1980)
Najważniejszy utwór z Di'Anno na wokalu. Chyba większość z Was się ze mną w tym momencie zgodzi. Już na samym początku Stefan udowodnił, że ma smykałkę do pisania kompozycji przez duże "K".

15. Aces High (Powerslave, 1984)
Jak otwierać koncerty, to tylko w taki sposób. Prawdziwym majstersztykiem, który nigdy się nie zestarzeje i nigdy się nie znudzi. O czym przekonaliśmy się wszyscy w 2018 chociażby w Tauron Arenie.

14. Alexander the Great (Somewhere in Time, 1986)
Jak zamykać płyty, to tylko w taki sposób. Wiadomo, że moim marzeniem jest usłyszeć Aleksandra na żywo. Może nadzieja matką głupich, ale ja cały czas wierzę.

13. The Talisman (The Final Frontier, 2010)
Mój ulubiony numer z TFF - sorry za spoiler. Doskonała rzecz, która urzeka przede wszystkim tym specyficznym, magicznym klimatem, który unosi się przez te 9 minut. Maideni w formie wybornej - w skrócie.

12. Stranger in a Strange Land (Somwhere in Time, 1986)
Ile ja bym oddał, żeby usłyszeć to "lajf". Adrian spisał się tutaj na medal - żeby coś takiego wymyślić, trzeba naprawdę być zdolnym kompozytorem. Panie Smith, bardzo dziękuje!

11. Infinite Dreams (Seventh Son of a Seventh Son, 1988)
Za co kocham ten utwór? Chyba nie będę oryginalny, jeśli napiszę że za pojedynek gitarowy maestro Dave'a i maestro Adriana. Można to zapętlać i zapętlać... Dla takich (muzycznych) chwil warto żyć.
Deleted User 2259

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Deleted User 2259 »

Sporo strzałów, konkret pozycje moim faworyci to : 11, 14 i 12.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9746
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Saimon1995 »

No i czas na pierwszą "dziesiątkę", czyli absolutne killery:

10. Powerslave (Powerslave, 1984)
Ach, ta egipska atmosfera, którą udało się idealnie wprowadzić. Na wyżyny swojej kreatywności wzniósł się tutaj Bruce Dickinson, który przecież nie raz udowodnił, że oprócz świetnego wokalnego warsztatu, posiada także odpowiednie kompozytorskie umiejętności.

9. Afraid to Shoot Strangers (Fear of the Dark, 1992)
Są zmiany nastrojów, jest wielowątkowość - przepis na dobry, ale dłuższy, numer Maidenów zachowany. Nic dziwnego, że muzycy chętnie sięgają po niego podczas koncertów. A ja chętnie - jeśli będę miał taką okazję - wybiorę go na pierwszy... ślubny taniec :)

8. The Nomad (Brave New World, 2000)
Ten wybór będzie wzbudzał najwięcej kontrowersji, zwłaszcza że jest tak wysoko. Zakochałem się w całości zanim jednak poznałem historię z formacją Beckett. Nawet ta poważna rysa nie spowodowała u mnie zmiany zdania...

7. Moonchild (Seventh Son of a Seventh Son, 1988)
"7 Syn" - to mój album numer jeden, jeśli chodzi o IM. Tam każdy utwór lśni swoim blaskiem. A jednym z najlepszych fragmentów jest bezsprzecznie "Moonchild". Otwarcie po którym nic jest takie jak wcześniej...

6. To Tame a Land (Piece of Mind, 1983)
Mężczyzn nie poznaje się po tym jak zaczynają, ale jak kończą - dlatego też muzycy na "PoM" postanowili zakończyć płytę w sposób spektakularny. Dlatego tym bardziej nie rozumiem dlaczego nie chcą go koncertowo odkurzyć.

5. Children of the Damned (The Number of the Beast, 1982)
Do tego numeru, od pierwszego odsłuchu "TNOTB", miałem ogromną słabość. Nic się w tym temacie nie zmieniło. Operowanie odpowiednim klimatem - w tym (i nie tylko) Maideni są najprawdziwszymi mistrzami.

4. The Trooper (Piece of Mind, 1983)
Kwintesencja stylu Maidenów. Jeśli w Sevres miałby znaleźć się wzorzec twórczości Stefka i spółki, to najlepszym wyborem byłby właśnie Kawalerzysta. Oczywiście opakowany najlepszą grafiką, której autorem jest Riggs.

3. Hallowed Be Thy Name (The Number of the Beast, 1982)
Majstersztyk w każdym calu. Ukłony do samej ziemi w tym numerze należą się oczywiście Bruce'owi Dickinsonowi, który przywitał się w fanami w taki sposób, że bardzo szybko zapomnieli oni o poprzedniku. Przedłużenie frazy "running low" - i wszystko jasne!

2. Rime of the Ancient Mariner (Powerslave, 1984)
Czego się Stefek w latach 80. nie dotknął, to zamieniał w złoto - niczym Midas. Życiowa forma spowodowała, że możemy się cieszyć m.in. takim prawie 14-minutowym dziełem, w którym zawarte jest wszystko, co najlepsze w twórczości Maidenów. Długo się wahałem czy "Rime..." nie dać na 1. miejscu, ale wygrywa...

1. Seventh Son of a Seventh Son (Seventh Son of a Seventh Son, 1988)
Jeszcze kilka lat temu tytułowy numer z siódmego albumu raczej by nie wygrał. Miałem wówczas innych faworytów. Przełom nastąpił w związku z trasą "Maiden England". Epickie dzieło, w którym Bronek - znów! - wyczynia cuda. No i nie zapominajmy o środkowej, mrocznej części, która wraz z oprawą wizualną na koncertach, robiła piorunujące wrażenie.
Deleted User 2259

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Deleted User 2259 »

Bardzo dobra 10, fajnie, że The Nomad dałeś, u mnie też po tej aferze nic się nie zmieniło.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9746
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Saimon1995 »

Potem można by zsumować nasze typy (1 miejsce - 50 pkt i etc.) i zrobić taki ogólny, forumowy ranking utworów IM. Inavder, co ty na to? :)
Deleted User 2259

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Deleted User 2259 »

No spoko, tylko jeszcze wielu userów pewnie zrobi swoje 50, ale jak się chcesz wziąć za liczenie to ok.
Hard Rock Fan
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 100
Rejestracja: pn maja 06, 2019 6:17 pm

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Hard Rock Fan »

Moja lista jest bardzo podobna. Podstawowa różnica to brak utworów z A Matter of Life and Death i Book of Souls oraz dużo mniej z Final Frontier.
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5396
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: MaidenFan »

SSOASS też doceniłem dopiero po trasie ME. To była totalna bomba i punkt kulminacyjny koncertów.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9746
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Saimon1995 »

Invader pisze: pn maja 06, 2019 10:37 pm No spoko, tylko jeszcze wielu userów pewnie zrobi swoje 50, ale jak się chcesz wziąć za liczenie to ok.
Bardzo chętnie. :) Także otwieram plik w Excelu i potem będę sukcesywnie dodawał każdego po kolei.
Awatar użytkownika
Roberrcik
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 521
Rejestracja: pn sie 09, 2010 7:00 pm

Re: Top 50 utworów IM - FaithNoMore

Post autor: Roberrcik »

Fajna lista, w zasadzie jedyna rzecz do której się można przeczepić to tak odległe miesjce CSiT.

(Swoją drogą jak to jest z tym top 50, każdy może wziąć w tym udział czy tylko dla wybrańców :P )
ODPOWIEDZ