Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12430
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: blackcocker »

Powerslave to dla mnie przykład albumu, który całościowo nie jest jakiś doskonały, ale ma bardzo dużo dobrego w sobie, jakoś nie jest to moja ulubiona pozycja jeśli chodzi o IM, ale wybranych utworów słucham co jakiś czas.
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Hard Rock Fan
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 100
Rejestracja: pn maja 06, 2019 6:17 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Hard Rock Fan »

Trochę nie rozumiem stawiania Heaven and Hell i Mob Rules oraz Into Glory Ride i Hail to England na jednym miejscu. Mam inne zdanie być może dlatego, że dostrzegam duże różnice stylistyczne zwłaszcza w tym drugim przypadku. Into Glory Ride to album bardzo epicki, chyba najbardziej epicka płyta heavy-metalu lat '80. Hail to England jest dużo bardziej przebojowy i agresywny. Heaven and Hell i Mob Rules wiele osób uważa za podobne, ale mi się wydaje, że na Mob Rules jest dużo ostrzej, posępniej, Heaven and Hell to w taki album przebojowy i jakiś taki optymistyczny jak na Black Sabbath .

Walls of Jericho, Open the Gates też mam na liście, W.A.S.P wyróżniłem inny album, chyba, że tu też się pojawi.
Ostatnio zmieniony wt maja 07, 2019 11:18 am przez Hard Rock Fan, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Vorgel »

Losfer Words absolutna pomyłka, dużo w ogóle na tej płycie partii instrumentalny, Duellist mógłby być krótszy. Ogólnie najbardziej pasują mi ostatnie 3 utwory plus 2 Minutes i Flash of the Blade.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Hard Rock Fan pisze: wt maja 07, 2019 11:10 am Trochę nie rozumiem stawiania Heaven and Hell i Mob Rules oraz Into Glory Ride i Hail to England na jednym miejscu. Mam inne zdanie być może dlatego, że dostrzegam duże różnice stylistyczne zwłaszcza w tym drugim przypadku.
Co do Sabbath, to ja dopiero po około 10 latach od ich odkrycia przesłuchałem je osobno :) Tak to było, ściągało się empetrójki wrzuciło do jednego katalogu i tak zostało. Nie twierdzę, że to podobne albumy.

Z Into Glory Ride i Hail to England sprawa jest podobna. Glory poza Warlordem to album wręcz heavy/doomowy, Hail jest dużo agresywniejszy tak jak napisałeś, poza Mostem to głównie mocne strzały w pysk. Poznawanie przeze mnie Manowar wyglądało tak, że przesłuchałem Warriors of the World i się mocno podjarałem. Potem były numery z Kings of Metal, Triumph of Steel, Gods of War (co brzmi trochę śmiesznie, ale tak youtubem szedłem) i jakoś tak wyszło, że Into Glory+Hail przesłuchałem w tym samym czasie, gdy pobrałem całą dyskografię z jakiegoś torrenta.

Walls of Jericho, Open the Gates też mam na liście, W.A.S.P wyróżniłem inny album, chyba, że tu też się pojawi.
Kto mnie zna to wie, że będzie jeszcze jeden Wasp ;) . Open The Gates obowiązkowo, ale jakbym wrzucił Crystal Logic, Deluge, Courts of Chaos to tez byłoby dobrze. Ogólnie ta lista to trochę kompromisy, starałem się dodać więcej zespołów (np. Saxon, czy Turbo), które jakoś na mnie wpłynęły w kształtowaniu gustu i odkrywania muzyki. Gdybym miał na sztywno wybrać top 50 albumów to lista wyglądałaby tak:

5x Maiden, 5x Megadeth, 7x Manilla Road, 4x Wasp, 6x Manowar 3x Helloween i za ciekawe to by nie było ;)
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
pucha
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 766
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: pucha »

Generalnie uwielbiam te opowieści związane z poszczególnymi albumami, fajnie to pokazuje jak różniły się nasze "pierwsze razy" z daną płytą, choć poniekąd emocje były te same, jedynie czasy i nośniki inne ;) Kilka z tych płyt które Dzosef wymieniłeś znajdą się też u mnie w podobnych okolicach. Ogółem ciekawy ranking.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Obrazek
6. MANOWAR – SIGN OF THE HAMMER
Najlepszy według mnie album Manowar. Może i majestatem ustępuje nieco Into Glory, a Hail to England lepiej spuszcza wpierdol, jednak to Znak Młota poznałem najwcześniej i wywarł na mnie największy wpływ. Powaliła mnie potęga tej płyty, to jak unikalny w skali muzyki jest Manowar. Ta pewność siebie po prostu mnie porwała. Sign jest zdecydowanie bardziej hymnowy, podniosły, przejmujący. Dwa pierwsze numery to rockery oddające szacunek korzeniom hordy, prawdziwa zabawa zaczyna się w kawałku numer trzy. Pieśń do Thora jest piękna i wywołuje szybsze bicie serca, podobnie jak tytułowy Znak Młota. Chórki w tle wynoszą podniosłość w stratosferę, głos Erica jak zwykle bezbłędny, Oath brzmi jak ojciec Helloween i Blind Guardian i wreszcie na koniec jeden z najwybitniejszych heavymetalowych utworów wszech czasów, niesamowita Guyana o sekcie samobójczych ścierw z Jonestown. To chyba najlepsza partia Joeya w całej dyskografii. HAIL
Ulubione numery: Sign of the Hammer, Thor (The Powerhead), Guyana (Cult of the Damned)

Obrazek

5. W.A.S.P – Crimson Idol
Blackie jest wybitnym muzykiem, jego styl komponowania riffów jest niepowtarzalny i wyjątkowy, a głos przejmujący i przenikający jak żaden inny. A Crimson Idol to płyta doskonała, idealna. Każda nuta ma sens, to jeden z najlepszych koncept albumów w ogóle, bo wszystko jest w nim idealnie spójne, muzyka, tekst, klimat. W zasadzie każdy dłuższy lot samolotem kończy się odpaleniem Crimson Idola i odprężeniem. Wielkie dzieło, które jakimś magicznym sposobem jest ze mną jakoś zespolona i wzorowo współgra z moją wrażliwością na muzykę. Sama historia jest ciężka, smutna i dająca do myślenia.
Ulubione numery: Invisible Boy, I am One
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Vorgel »

Żelazna klasyka
Hard Rock Fan
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 100
Rejestracja: pn maja 06, 2019 6:17 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Hard Rock Fan »

Crimson Idol to album obiektywnie wielki, bardzo tajemniczy, progresywny wręcz. The Idol to Comfortable Numb na metalowo tak trochę. Arena of Pleasure ma niesamowity klimat,a Chainsaw...to jedne z najlepszych solówek w heavy-metalu w ogóle. Mimo to moja wielka trójka to debiut, Last Command i Headless Children. W.A.S.P uwielbiam za takie hymny jak tytułowy z Lasta czy Forever Free. To jest dla mnie to czym powinien być ten zespół.

Sign of the Hammer świetny ale nierówny. Coś jak Screaming Judasów czy Heaven and Hell. Genialne utwory obok takich sobie, które są solidne i nic poza tym. Wspomniałbym o Mountains, które stawiam wyżej niż Guyanę.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Obrazek

4. Megadeth – Peace Sells... But Who's Buying?
Tak się robi muzykę. Mogę powtórzyć to co pisałem przy KIMB. Najlepsi gitarzyści, najlepszy perkusista, najlepszy basista, a do tego najlepsze narkotyki i dużo kasy na studio. Powstał album doskonały, definiujący zespół i umieszczający go na thrashowym szczycie. Nie ma tu schematu intro-zwrotka-refren-zwrotka-refren-solo-refren-refren. Są numery bez refrenów, są numery będące w zasadzie w całości refrenem bez zwrotek, jest ten niepokojący, mroczny duch unoszący się nad technicznymi popisami. Dzikość z KIMB została okiełznana i dobrze ukierunkowana, jest teraz kontrolowanym szałem. Czuć, że Mustaine był w mrocznym momencie życia. Nie dało się tego zrobić lepiej. A odśpiewanie tytułowego na żywo z Ellefsonem ugruntowało pozycję płyty w sercu na wieki wieków. Żeby wymyślić numery tak dzikie i finezyjne jednocześnie trzeba być geniuszem. Z Conjuringu mrok aż się wylewa. W zasadzie poza niepotrzebnym coverem płyta kompletna.
Ulubione numery: My Last Words, The Conjuring

Obrazek

3. Atlantean Kodex – White Goddess
Wiecie co powstałoby, gdyby Manowar zgwałcił Candlemass słuchając Manilla Road? Powstałby Atlantycki Kodeks, który popełnił najlepszą płytę XXI wieku. Wzięli to co najlepsze z największych, dodali bardzo dużo od siebie i stworzyli styl, do którego nie zbliżył się nikt. Kodex nie ma kawałków. Kodex ma jebane epickie hymny ku chwale Europy. Teksty są ważne, wręcz kluczowe. Pełne odniesień do neolitycznych staroeuropejskich mitów, mitologii katolickiej i greckiej, budując tożsamość naszej cywilizacji, która swego czasu władała światem. Kodex to troska o przyszłość, Kodex to szacunek do przeszłości. Muzycznie – miazga. Utwory są bardzo rozbudowane, bogate, różnorodne. Zmienia się tempo, szybkie riffy zwalniają.
Wszystko łączą miażdżące bębny, w czasach jednakowych komputerowo programowanych podwójnych stóp szczególnie pożądane. Marcus śpiewa czysto, przejmująco głosem pełnym dumy i troski. Gitarowo płyta jest po prostu ucztą, a całości dopełniają drobne wstawki, szum wody, gruchanie ptaków... aż chce się wstać i krzyknąć ku chwale Boga-Słońca. Aha, żeby w pełni zrozumieć teksty Kodexu niezbędne było mi kupienie dwóch książek i bardzo wnikliwe czytanie źródeł. Mark Shelton byłby dumny.
Ulubione numery: Sol Invictus, Twelve Stars on Azure Gown
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Vorgel »

Peace Sells miksowano dwa razy, Mustaine twierdził później, że za dużo kasy na dragi wydali i nie było za co dokończyć płyty. Wytwórnia jednak była szczodra w tym wypadku i zleciła kolejny miks.
Hard Rock Fan
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 100
Rejestracja: pn maja 06, 2019 6:17 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Hard Rock Fan »

Coś takiego robił w swoim czasie David Defeis z Virgin Steele. Tam też jest od groma odniesień do mitologii, tradycji, historii i wszystko jest bardzo epickie muzycznie, kompozycyjnie i tekstowo. Polecam zapoznać się z takimi albumami jak Noble Savage, Age of Consent czy House of Atreus (dwie części) . Polecam je wszystkim oczywiście jeśli ich jeszcze nie znają.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Virgin Steele oczywiście znam i bardzo cenie, ale tu jest nie tylko odnoszenie się. Tu jest tworzenie nowej mitologii, mitologii europejskiej. Do tego bardzo dużo nieoczywistych odniesień historycznych.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Deleted User 2259 »

Nie znam tego Kodex, ale okładka spoko. Peace Sells - obey i wszystko jasne.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Obrazek

2. Megadeth – Rust In Peace
Bardzo się ucieszyłem, kiedy ogłoszono, że na Bemowie zagrają Anthrax i Slayer. Ci drudzy cieszyli się w tamtych czasach wręcz niedorzecznym kultem, a pierwsi byli moim ulubionym (obok Maiden) zespołem. Mety już wtedy nie lubiłem, został czwarty, nieznany mi Megadeth. Kliknąłem na „Hangar 18” i dostałem w mordę. Natychmiast zapałałem miłością, jakiej nie zaznała ode mnie żadna dziewczyna. Rust In Peace to arcydzieło. Jedenaście solówek w Hangarze to manifest i jasny sygnał, że nikt nie ma podjazdu. Otwieracz to definicja grania metalu, szybko, mocno, technicznie, różnorodnie. Wszystko się na tej płycie zgadza, każda sekunda słuchania RiP pieści uszy, każdy kawałek podrywa mi nogi i nakazuje bębnić w biurko, albo sprawdzić datę europejskich koncertów i lecieć gdzieś w Europę (a w tym roku pewnie jeszcze dalej). Usłyszałem całą płytę na żywo na wspomnianym koncercie i mogę umierać. Szkoda, że płyta odniosła taki sukces komercyjny. Gdyby się nie sprzedała, może Rudy wyjebałby Friedmana i nie nagrał potem paru średnich płyt... ale to inna historia.
Ulubione numery: Holy Wars, Hangar 18

Obrazek
1. Iron Maiden – The Number of the Beast
Wszystko ma swój początek. Gdyby nie ten album, nie byłoby mnie tutaj z Wami (to znaczy na forum). Wiódłbym inne życie, nie poznałbym setek ludzi na swojej drodze i na pewno nie zacząłbym podróżować po Europie i po świecie, najpierw za Maiden, a potem tak po prostu - odkrywając świat. A gdyby nie podróże, to może nie żyłbym tak jak żyję... zaczęło się gdy byłem bardzo malutkim przedszkolakiem, ojciec postanowił zarazić mnie swoją pasją do muzyki i zaczął puszczać różne zespoły. Malucha średnio to interesowało, ale jak tata pokazał okładki z Eddiem, no to na czterolatku musiało to zrobić wrażenie. Potwory, diabły, to było to. Number trafił najlepiej z prozaicznego powodu - Bruce najgłośniej się wydziera, długo myślałem, że "Run to the Hills" śpiewa kilka osób. Zdarzyło mi się nawet przynieść TNOTB do przedszkola i puścić, co skończyło się rozmową przedszkolanki z mamą, że jej syn interesuje się okutyzmem, hehe. Mam sporo zdjęć z podstawówki w koszulkach i bluzach Maiden, w gimnazjum to już w ogóle byłem obwieszony merchem, w zasadzie w każdym momencie mojego świadomego życia słuchałem Maiden. Podstawówka, gimnazjum, liceum, podróże za ocean, siedzenie w domu, jeżdżenie na randki, na spotkania służbowe, wszędzie tam w tle jest Iron Maiden. Nie było w moim życiu nawet tygodnia przerwy od tej zajawki. Ładunek emocjonalny mam wobec tej płyty ogromny, jest dla mnie doskonała i po prostu musiała znaleźć się na pierwszym miejscu.
Ulubione numery: Run to the Hills, TNOTB, Hallowed
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Deleted User 2259 »

Co tu dużo gadać, dwa absolutne klasyki. Nie wiedziałem, że w Hangarze jest 11 gitarowych solówek <może jakoś inaczej je liczymy> pozostaje czekać na 10 płyt HM.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Vorgel »

Od Bestii zaczynałem przygodę z Maiden. Od początku wolałem pierwszą stronę albumu. 3 utwory: Children of the Damned, Prisoner i 22 Acacia Avenue do dzisiaj stawiam bardzo wysoko na liście. Pasuje mi też Invaders i Gangland. Z Hallowed także się już raczej przeprosiłem.

Mustaine i tak poszedłby śladem Metalliki w bardziej komercyjne granie, tyle, że bez Friedmana byłoby to właśnie ma poziomie Metalliki. Czyli ch.jowym.
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Deleted User 2259 »

Dzosef - będziesz robić 10 płyt HM?
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Tak
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5363
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: MaidenFan »

Miałem bardzo podobnie z okładkami :D od małego Eddie mnie fascynował i biegałem za tatą pytając który jest najsilniejszy, no i potem się zaczęło, że chciałem słuchać jak Eddie śpiewa :D
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Ja sam sobie układalem w głowie ich wartość bojową :D
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
ODPOWIEDZ