Mój pierwszy utwór...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Mój pierwszy utwór...
Jaki był wasz pierwszy utwór Iron Maiden, który usłyszeliście w życiu? Piszcie jaki to i jak się stało, że go usłyszeliście.
Maciey zaprasza na forum w rytmie cha cha, nigdy w rytmie cza cza.
Invaders
No to zacznę
. Mój pierwszy utwór maidenów, to invaders. Kiedyś, kiedy jeszcze słuchałem Linkin Park, siedziałem z kumplem metalem u innego kumpla. I tenże metal zapytał tego kumpla: "Bilu, masz jakiś metal"? Bilo odpowiedział, że ma i po chwili przyniósł kasetę The Number Of The Beast, po czym włączył ją na magnetofonie. Bardzo mi się spodobał pierwszy utwór, czyli rzecz jasna Invaders, a kumpel metal zapewnił mnie, że na tej płycie są jeszcze ciekawsze kawałki. Niestety, nie dosłuchałem płyty dalej, gdyż poszliśmy na dwór. To było w 2002 roku, miesiąca nie pamiętam. We wrześniu, albo listopadzie 2003 kumpel pożyczył mi składankę, na której były wszystkie utwory z płyt Iron Maiden, The Number Of The Beast, No Prayer For Dying, Seventh Son Of A Seventh Son i Piece Of Mind. Od tamtej pory zacząłem słuchać Iron Maiden. :solo
Maciey zaprasza na forum w rytmie cha cha, nigdy w rytmie cza cza.
-
kszaku1991
- -#Wrathchild

- Posty: 54
- Rejestracja: sob kwie 17, 2004 6:30 pm
Re: Mój pierwszy utwór...
Ja w grudniu roku pańskiego 2002 jeździłem na basen do oddalonej ode mnie Białej Podlaskiej 74 km. Woził nas stary mojego kumpla. I miał składankę Maidenów na kasecie i ciągle leciała. Wreszcie zebrałem się na odwagę i zapytałem co to jest. Okazało się że The Trooper. Wracamy, ja w chatę, rzucam plecak, biegnę do pokoju, kazaa, Trooper i na całą pare. Jakieś dwa tygodnie później kupiłem sobie Edward The Great. No a reszty się domyślacie.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Re: Mój pierwszy utwór...
Hm... naprawdę nie kojarze który to był kawałek, ale pierwszy raz Ironów usłyszałem u kumpla na sesji frpg:warhammer i muszę przyznać, że z początku nie za bardzo spodobał mi się ten klimat (teraz jak tak myślę, to była to płytka: "Brave New World". A tak na poważnie to pierwszy przesłuchany kawałek Ironów w domq, to "Sign Of The Cross" z The X Factor'a. Od tej płyty w sumie zaczęła się moja przygoda z Ironami. Do teraz uważam ten album za jeden z najlepszych, najbardziej klimatycznych, i niech tylko ktoś powie, że Blaze się tam nie spisał. Do teraz czuję jak przechodzą mnie dreszcze, gdy słyszę intro do wyżej wspomnianego "Sign Of The Cross'a" czy "The Aftermatch'a", eh... cała płytka tak na mnie działa.
Pozdrowienia.
Pozdrowienia.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1915
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Mój pierwszy utwór...
the number of the beast z "Real Dead One"
-
Bloody Sabbath
- -#Invader

- Posty: 186
- Rejestracja: wt lis 18, 2003 4:41 pm
- Skąd: B-Stok
Re: Mój pierwszy utwór...
Afraid to shoot strangers. Na jakims forum w temacie "Ulubione utwory" czy cos takiego strasznie go zachwalali wiec go sciagnalem i mi sie spodobal. Pozniej poznalem Be Quick or be dead (wpisalem w kazzie iron maiden i tytul tego kawalka mi sie spodobal- skojarzyl mi sie z jakims westernem
). Pozniej poznalm Fear of the Dark i zdecydowalem sie na kupno jakiejs plytki no i jak przejrzalm setlisty to chyba jasne ktora plyte wybralem
.
Re: Mój pierwszy utwór...
A moim było Tailgunner z koncertu

Re: Mój pierwszy utwór...
Był teledysk Be Quick Or be Dead ale to jednym uchem wleciało drugim wyleciało. Dopiero kiedyś tam z dobre 3 miechy potem usłyszałem Wildest Dreams no i dzień później miałem juz DoD.
Re: Mój pierwszy utwór...
Caught Somewhere In Time w TV - fragment z jakiegos koncertu w Polsce
Re: Mój pierwszy utwór...
The Trooper,The Man On The Edge, Aces High.. gierka Carmageddon <rulezz> :rocx :rocx
Re: Mój pierwszy utwór...
Był to Futureal a zobaczyłem go w czerwcu 2001 na tvp3 w jakims programie kulturalnym nie zapomnę słów spikerki tuż przed teledyskiem: „A teraz chłopaki z Iron Maiden!” no i się potoczyło już z górki…
, a chyba pierwszy raz to usłyszałem nazwe Iron Maiden w programie Big Bother (w I edycji cóż to wtedy było
) i jeden z uczestników był ich fanem, ale to jednym uchem mi wleciało a drugim wyleciało taze przełom nastapił własnie w czerwcu 2001, hmm… to już 3,5 roku nie źle
ps Michcio która tro była część Carmy??? pierwsza???, bo pamietam ze jeszcze wtedy sie interesowałem troche grami i był to rok ok. 97 czyż nie??? no ale cóż muzyka wtedy w głowie mi nie była wiec pewnie nie wzruciłem uwagi na oprawe muzyczną....
ps Michcio która tro była część Carmy??? pierwsza???, bo pamietam ze jeszcze wtedy sie interesowałem troche grami i był to rok ok. 97 czyż nie??? no ale cóż muzyka wtedy w głowie mi nie była wiec pewnie nie wzruciłem uwagi na oprawe muzyczną....
Re: Mój pierwszy utwór...
Blood Brother a ja myslałem ze Ty Ironów juz przynajmniej z 10 lat słuchasz

Re: Mój pierwszy utwór...
Hmmm u mnie od zawsze lecialo cos maidenow...moze nie jakos mega extra duzo ale jednak lecialo...hmmm na dobre zaczelo sie od tego ja tata przyniosl do domu (nowa wtedy) plytke Factor X...i ten niesamowity Sign of the cross
Chyba nieliczni moga sobie wyobrazic co czulem w 2000 roku w Spodku gdy uslyszalem ten chorek do tego kawalka (nie znalem wczesniej setlisty) AAAAAAAAAAAAA :rocx AAAAAAAAAAAAAAA
Chyba nieliczni moga sobie wyobrazic co czulem w 2000 roku w Spodku gdy uslyszalem ten chorek do tego kawalka (nie znalem wczesniej setlisty) AAAAAAAAAAAAA :rocx AAAAAAAAAAAAAAA
-
Iron Man
- -#Prodigal son

- Posty: 30
- Rejestracja: czw lip 08, 2004 11:35 am
- Skąd: z East Endu (to żart)
Re: Mój pierwszy utwór...
W moim przypadku musiało to być jak byłem baaaardzo malutki (więc nie pamiętam tego dokładnie) z płyty Live After Death lub Somewhere In Time odtworzony przez mojego tatę 
Woe to you, On Earth and Sea...znacie dalej 
Re: Mój pierwszy utwór...
Ze mną było tak: Moja kochana siostrzyczka kupiła ''Number of the Beast" (chwała jej za to
) i pokazała mi dołączony do płytki klip "Run to the Hills". Tak mi się spodobało że oglądałam to (i jeszcze Number...) z 50 razy zanim przesłuchałam całą płytę 
Adrian Smith's Female Admirer
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6594
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Mój pierwszy utwór...
Z kolei mi kolega puścił kiedyś "The X Factor" (a więc pierwszym kawałkiem był "Sign Of The Cross" - to zaskakujące jak wiele osób zaczęło swoją przygodę z Maiden od tej płyty) i spodobało mi się to na tyle, że jakiś czas później kupiłem sobie kasetkę "Best Of The Beast".
I tak się to zaczęło... 
Re: Mój pierwszy utwór...
....i potem juz same piraty 
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6594
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Mój pierwszy utwór...
Ty, Bonzo - uważaj, bo od dzisiaj masz do czynienia z moderatorem więc lepiej mi się nie narażaj.Bonzo pisze:....i potem juz same piraty
Re: Mój pierwszy utwór...
wow jaki awans gratuluje :beer , ale mi chodziło że potem juz sluchałes running wild

