Thrash Metal

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

Ja nie wierzę w żaden przypadek. Dla mnie sprawa jest oczywista. Wytwórnia usłyszała oryginał ObC, uznała że brzmi źle i zleciła nagranie ponownie. Zespół nagrał, po czym wytwórnia doszła do wniosku, że to jest jeszcze gorsze. Więc wydali to pierwsze. Angelripper nigdy nie przyzna się, że dali ciała za drugim razem kiedy miało być dobrze. Woli tworzyć bzdurne historyjki.
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Felcio »

AncientMariner pisze: śr paź 16, 2019 10:45 am
LukaSieka pisze: wt paź 15, 2019 8:33 pm
Adrian S.O.S. pisze: wt paź 15, 2019 8:00 pm Angelripper tłumaczył na pewno kiedyś brak utworów z Obsessed na koncertach ponieważ więcej ludzi znało właśnie tą wersje metal blade i z cd z In the Sign of Evil a ona nie była zbyt lubiana przez fanów
Nawet nie do końca sam fakt, że ludzie nie za bardzo przepadali za wersją wydaną przez Metal Blade, ale fakt, że w 1988 roku na cd właśnie wraz z "In The Sign Of Evil" dodana była ta wersja, która sie zespołowi nie podobała. Tom Angelripper był tak strasznie wkurwiony, że od końca 1988 roku do aż 2007 (!!!) w ogóle nie grali utworów z "Obsessed By Cruelty". Dopiero na festiwalu Wacken w 2007 zagrali pierwszy raz od 1988 roku kawałek z tej płyty - "Proselytism Real". Rok później na trasie grali utwór tytułowy. Teraz częściej sięgaj po utwory z tej płyty. Sam z tego faktu byłem zajebiście niezadowolony, gdyż Sodom widziałem już kilkanaście razy na żywo od 2002 roku, i dopiero od niedawna mogłem na koncertach posłuchać moich ulubionych kawałków z "Obsessed By Cruelty".
Odnośnie braku wersji Metal Blade u Toma, to wiem, że kiedy udzielał wywiadu dla Mystic Art w 2002, podczas grania koncertów w Warszawie i Katowicach u boku Destruction i Kreator, powiedział, że nie ma ani jednego egzemplarza tej wersji w domu. Może później się w końcu w takową zaopatrzył :). Chociaż przy jego nastawieniu do tego materiału może sie nic w tym temacie nie zmieniło.
Według mnie to jest jakiś surrealizm po prostu żeby nagranie które się nie podoba zarówno zespołowi jak i wytwórni zostało wydane. To chyba pierwszy taki przypadek z jakim sie spotkałem
Dobrze że ta poprawiona wersja się szybko po tej wtopie ukazała. Ale fakt faktem tez byłem niezadowolony i zdziwiony że na występie Metal Battle '89 w spodku nie grali nic z tak dobrej płyty. Wtedy wolałem Obsessed od Persecution Mania. Tej pierwszej nieudolnie nagranej wersji też nigdy nie miałem bo się tego po prostu nie da słuchać. Najgorsze ze dostępność Obsessed wydanego w Niemczech jest tak słaba
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4872
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Thrash Metal

Post autor: AncientMariner »

Vorgel pisze: śr paź 16, 2019 10:55 am Ja nie wierzę w żaden przypadek. Dla mnie sprawa jest oczywista. Wytwórnia usłyszała oryginał ObC, uznała że brzmi źle i zleciła nagranie ponownie. Zespół nagrał, po czym wytwórnia doszła do wniosku, że to jest jeszcze gorsze. Więc wydali to pierwsze. Angelripper nigdy nie przyzna się, że dali ciała za drugim razem kiedy miało być dobrze. Woli tworzyć bzdurne historyjki.
Gorsze? Tamto nagranie brzmi o wiele lepiej. Nie wiem jak komuś sie może podobać tak nierówne granie z tak fatalnym brzmieniem. Ja się zmuszałem do przesłuchania tej płyty albo od razu wyłączałem po tym jak In the Sign of Evil sie skonczyło
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

Moim zdaniem to pierwsze nagranie choć nie jest idealne brzmi lepiej, ma po prostu swój urok, może trochę black metalowy, ale nie w znaczeniu gnojówki Mayhem z Deathcrush (to pewnie uważacie z kolei za wybitnie nagrane :D ). To drugie brzmi nienaturalnie, przede wszystkim źle dobrane proporcje instrumentów i wokalu. I nie jest też żadnym przypadkiem, że to drugie nagranie nie ukazało się nigdy na CD, mimo że były wznowienia i to nawet bez In the Sign of Evil. Podejrzewam, że druga wersja znana jest tylko i wyłącznie dlatego, że Angelripper uparł się by to wydali choć w Niemczech. Do USA jednak poszła pierwsza.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Djuk_416 »

AncientMariner pisze: śr paź 16, 2019 11:14 am
Vorgel pisze: śr paź 16, 2019 10:55 am Ja nie wierzę w żaden przypadek. Dla mnie sprawa jest oczywista. Wytwórnia usłyszała oryginał ObC, uznała że brzmi źle i zleciła nagranie ponownie. Zespół nagrał, po czym wytwórnia doszła do wniosku, że to jest jeszcze gorsze. Więc wydali to pierwsze. Angelripper nigdy nie przyzna się, że dali ciała za drugim razem kiedy miało być dobrze. Woli tworzyć bzdurne historyjki.
Gorsze? Tamto nagranie brzmi o wiele lepiej. Nie wiem jak komuś sie może podobać tak nierówne granie z tak fatalnym brzmieniem. Ja się zmuszałem do przesłuchania tej płyty albo od razu wyłączałem po tym jak In the Sign of Evil sie skonczyło
Druga wersja ma o wiele lepsze brzmienie i co najważniejsze nie mylą się na tym nagraniu i grają równo. Przez tą zepsuty album wypuszczony na cd z In the Sign i w USA na winylu ta płyta ma tak złą opinie wśród fanów. Przez to że ta druga jest tak słabo dostępna wielu twierdzi że Obsessed to najgorsza płyta Sodom. Niestety
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

Może się nie mylą, ale album jest źle zmiksowany, przez co wokal za bardzo wybiega do przodu. U mnie to pierwsze wydanie miało zawsze dobrą opinię. Szczęśliwie słyszałem to, a nie ten miks gdzie chyba ktoś się za dużo Celtic Frost nasłuchał. Co możliwe, bo byli wtedy dość popularni w Niemczech.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19520
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Thrash Metal

Post autor: LukaSieka »

Djuk_416 pisze: śr paź 16, 2019 11:45 am Druga wersja ma o wiele lepsze brzmienie i co najważniejsze nie mylą się na tym nagraniu i grają równo. Przez tą zepsuty album wypuszczony na cd z In the Sign i w USA na winylu ta płyta ma tak złą opinie wśród fanów. Przez to że ta druga jest tak słabo dostępna wielu twierdzi że Obsessed to najgorsza płyta Sodom. Niestety
Znam kilku fanów Sodom, którzy po skończeniu się "In The Sign Of Evil" wyłączają płytę. Wielu też właśnie uważa "Obsessed By Cruelty" za najgorszy krążek. A stwierdzenie "nie idzie tego słuchać" słyszałem nie raz. Szkoda, bo właśnie przez to przez 20 lat Sodom nie grał utworów z tej płyty na żywo.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Djuk_416 »

AncientMariner pisze: śr paź 16, 2019 10:52 am
Vorgel pisze: wt paź 15, 2019 11:04 pm Tak, nie ma w nich tego rock and rollowego pazura co w Poison, Sacrifice czy Rip Ride. Taka napierdzielanka dla samej napierdzielanki.
Manitou, Warhead, Seven Gates of Hell, In Nomine Satanas to napierdzielanka dla samej napierdzielanki :D Wow!
Tak , Warhead, Seven Gates of Hell to typowe napierdzielanki :mryellow:
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

Część to oczywiście "doomowe" bezsensowne kawałki z dzikimi wrzaskami. Parodia jakaś. Ale Seven Gates of Hell jest akurat spoko. W sumie na płytach też się zdarzały plomby, na At War With Satan jest to Aaarrrggghhh, głupota.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19520
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Thrash Metal

Post autor: LukaSieka »

AncientMariner pisze: wt paź 15, 2019 7:50 pm
Zdan pisze: wt paź 15, 2019 7:33 pm W przypadku Venom jest jeszcze śmiesznie bo dużo z ich najlepszych numerów było na singlach poza-albumowych. W każdym razie dobre brzmienie nie służyłoby wczesnemu Venom.
Singli Venom wole słuchac niż całych płyt. Bardzo lubie The Singles 80-86. Bloodlust, Manitou, Warhead, Seven Gates of Hell, Die Hard, In Nomine Satanas, Acid Queen to utwory czesto lepsze niż te z pierwszych czterech płyt
Single Venom rządzą! Właściwie w momencie wydania stawały się klasykami, bo były przecież od razu coverowane przez setki zespołów i były stałymi punktami każdego koncertu aż do dziś. Wiele osób kojarzy kawałki takie jak "Bloodlust", "Warhead", "Manitou", "Die Hard" bardziej niż utwory z regularnych płyt...
Też uwielbiam wszystkie stare single i EPki. Zwłaszcza serię Assault. Jak ktoś nie ma gramofonu i nie chce mu się płacić 200zł za jedną siedmiocalówkę to polecam "The Singles 80-86", a reedycje "The Seven Gates Of Hell - Singles 1980-1985" radze omijać z daleka. Te pododawane echa i pogłosy są tragiczne w tych wszystkich klasycznych utworach.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Djuk_416 »

LukaSieka pisze: czw paź 17, 2019 10:45 am Single Venom rządzą! Właściwie w momencie wydania stawały się klasykami, bo były przecież od razu coverowane przez setki zespołów i były stałymi punktami każdego koncertu aż do dziś. Wiele osób kojarzy kawałki takie jak "Bloodlust", "Warhead", "Manitou", "Die Hard" bardziej niż utwory z regularnych płyt...
Warhead, Die Hard, Bloodlust są chyba najczęściej coverowanymi numerami Venom razem z Black Metal i Witching Hour. Nawet Nuclear Assault i Paradise Lost grali Die Hard i In Nomine Satanas. Nie bez powodu na koncertach przy tych utworach jest największa wrzawa. Dzicz pod sceną w tym roku w Kutnie podczas Bloodlust i Lady Lust robiła na prawdę wrażenie
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

To dlatego, że nie mają wystarczająco swoich dobrych kawałków. Zagraliby cokolwiek Venom i "dzicz" byłaby taka sama.

Na tribute to Venom, In the Name of Satan bodaj, 8 na 10 utworów to kawałki z płyt, nie z singli.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19520
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Thrash Metal

Post autor: LukaSieka »

Djuk_416 pisze: czw paź 17, 2019 11:09 am Warhead, Die Hard, Bloodlust są chyba najczęściej coverowanymi numerami Venom razem z Black Metal i Witching Hour. Nawet Nuclear Assault i Paradise Lost grali Die Hard i In Nomine Satanas. Nie bez powodu na koncertach przy tych utworach jest największa wrzawa.
Venom w latach 80tych grali często więcej kawałków z singli na koncertach niż z pierwszych trzech płyt. Na pewno takie "Bloodlust", "Die Hard", "Manitou", "Seven Gates Of Hell" czy "Warhead" są większymi klasykami niż znaczna część utworów z "Welcome To Hell", "Black Metal' i "At War With Satan".
Vorgel pisze: czw paź 17, 2019 11:29 am To dlatego, że nie mają wystarczająco swoich dobrych kawałków. Zagraliby cokolwiek Venom i "dzicz" byłaby taka sama.
Mowa jest chyba o koncercie Venom w kutnie na festiwalu Rock & Rose z tego roku.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

To jest nieprawda, można sobie sprawdzić na setlist.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19520
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Thrash Metal

Post autor: LukaSieka »

Vorgel pisze: czw paź 17, 2019 11:37 am To jest nieprawda, można sobie sprawdzić na setlist.
Co znowu jest nieprawdą? :)
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

Że grali więcej kawałków z singli niż z płyt.

Np.

https://www.setlist.fm/setlist/venom/19 ... 172a8.html

https://www.setlist.fm/setlist/venom/19 ... 175fe.html

Itd.

Kolejny bzdurny mit po prostu, wyjątkowo łatwy do obalenia ;)
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19520
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Thrash Metal

Post autor: LukaSieka »

So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Djuk_416 »

LukaSieka pisze: czw paź 17, 2019 11:32 am
Vorgel pisze: czw paź 17, 2019 11:29 am To dlatego, że nie mają wystarczająco swoich dobrych kawałków. Zagraliby cokolwiek Venom i "dzicz" byłaby taka sama.
Mowa jest chyba o koncercie Venom w kutnie na festiwalu Rock & Rose z tego roku.
Tak chodziło mi o koncert Venom inc. w Kutnie.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Vorgel »

Liczenie z osobnych płyt jest bez sensu, bo to są wydawnictwa zbierane latami. Wiadomo, że jak się ma 4 płyty to się nie będzie grało dużo kawałków z jednej.

Popatrzmy na ten koncert z Toronto

https://www.setlist.fm/setlist/venom/19 ... 172cd.html

Przeważają utwory z albumów. Na 16 (wykluczając jeden bis bo to to samo co na początku i solówki) jest ich 10. Co oznacza, że zagrali tylko 6 utworów z singli. Nawet gdyby je pogrupować latami, nie mają szans startować do takiego Black Metal.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Thrash Metal

Post autor: Djuk_416 »

Zatem jednak Venom w latach 80tych grali często więcej kawałków z singli na koncertach niż z pierwszych trzech płyt :)
ODPOWIEDZ