Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
longestday
- -#Wrathchild

- Posty: 92
- Rejestracja: wt gru 05, 2017 10:32 am
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Nic nie pomieszalem. Saxon, jako gwiazda znacznie mniejszego formatu, zarabia na koncertach znacznie mniej niż Maiden, więc musi dorobić na sprzedaży płyt. Co dla Saxon spora kasa to dla upasionych kotów z Maiden drobniaki. Don't You get it, brother?
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Myślę, że to nie ma wpływu na częstotliwość nagrywania płyt przez w/w zespoły.longestday pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:20 pm Nic nie pomieszalem. Saxon, jako gwiazda znacznie mniejszego formatu, zarabia na koncertach znacznie mniej niż Maiden, więc musi dorobić na sprzedaży płyt. Co dla Saxon spora kasa to dla upasionych kotów z Maiden drobniaki. Don't You get it, brother?
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
No to nic tutaj się nie trzyma "kupy". Skoro wielkie Maiden nie zarabia na sprzedaży płyt, to jak Saxon miałby to robić?longestday pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:20 pm Nic nie pomieszalem. Saxon, jako gwiazda znacznie mniejszego formatu, zarabia na koncertach znacznie mniej niż Maiden, więc musi dorobić na sprzedaży płyt. Co dla Saxon spora kasa to dla upasionych kotów z Maiden drobniaki. Don't You get it, brother?
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 357
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Zespoły klubowe najwięcej zarabiają teraz na koncertach i merchu. Kiedyś jak gadałem z Alanem z Primordial to się śmiał że stali się wędrownymi sprzedawcami koszulek, i to mniej więcej się zgadza.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Otóż to. Ostnio gadałem z chłopakami z Vadera i tam też nie jest kolorowo. Peter jeszcze ma swoje, ale reszta już mocno średnio.
www.MetalSide.pl
- Ziomaletto
- -#Invader

- Posty: 211
- Rejestracja: ndz sie 13, 2017 7:54 pm
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Powiedz to fanom Onslaught, od wydania VI jedyne co dostali, to jakiś gówniany singiel. W tamtym roku.PowerSeventhSon pisze: ↑śr sty 01, 2020 9:07 pm Setlisty setlistami, ale dla mnie jeszcze bardziej żałosne jest to ile fani muszą czekać na nowe płyty studyjne. Będę się bardzo śmiał jak okaże się, że w 2020 albumu też nie będzie. Przekroczona zostanie granica śmieszności, fani na nowy album będę czekać 6 lat.
Albo jeszcze lepiej, co fani DARK ANGEL mają powiedzieć w tej sytuacji?
Inna sprawa, że jak mają wydawać takie średniaki jak Book of Souls, to mogą już tej legendy Maiden nie szargać i skupić się na samych trasach.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Złe porównanie, zupełnie inna liga. Nie wiem, czy Onslaught jest w stanie utrzymać się z muzyki, sądząc po liczbie koncertów z setlist.fm raczej wątpię. Mniejsze kapele tworzą hobbyści, więc i wymagania względem takich wykonawców mogą być inne. Natomiast Maiden działa bez przerwy od kilkudziesięciu lat i muzyka jest głównym źródłem dochodów członków kapeli.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Taka ekipa z Onslaught oprócz zespołu musi śmigać do pracy i porównanie z milionerami z IM jest nie na miejscu. Prawda jest taka, że pieniądz psuje artystę i w tym przypadku to się zdecydowanie potwierdza.
www.MetalSide.pl
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
No dokładnie. A jak kolega wyżej napisał - niech się skupią nad kolejną płytą, bo jak teraz ma wyjść 3 CD z jakimś gównem to niech faktycznie sobie grają trasy jak już muszą młócić te same kawałki.
- Frank Drebin
- -#Lord of the flies

- Posty: 3903
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Blashyrkh
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
1. Największy zawód w historii - TFF.
Po wydaniu tego albumu, rozwleczonego, z fatalnym wokalem i okropną produkcją doszedłem do wniosku, że IM mogłoby nic więcej nie wydawać. Robiłem kilkanaście podejść do tej płyty, nie przekona mnie do siebie chyba nigdy. Jedyny album IM, którego po prostu nie lubię.
2. Ten punkt wiąże się z pierwszym - odejście od pisania krótkich energetycznych kawałków na rzecz pseudoprogresywnych, rozwleczonych numerów, o często podejrzanej jakości. Kiedyś utwór ok. 7 min. w dyskografii Maiden uważany był za epik. Teraz taka długość kawałków stała się standardem. Gdyby Maiden nagrywali w tym stylu od początku, nigdy w życiu bym się tym zespołem nie zainteresował. A już na pewno nie w takim stopniu.
3. Setlisty na koncertach. Nie mówię już nawet o "To Tame..." czy Olku. Niech oni chociaż zagrają w Warszawie cokolwiek z NPFTD...
Po wydaniu tego albumu, rozwleczonego, z fatalnym wokalem i okropną produkcją doszedłem do wniosku, że IM mogłoby nic więcej nie wydawać. Robiłem kilkanaście podejść do tej płyty, nie przekona mnie do siebie chyba nigdy. Jedyny album IM, którego po prostu nie lubię.
2. Ten punkt wiąże się z pierwszym - odejście od pisania krótkich energetycznych kawałków na rzecz pseudoprogresywnych, rozwleczonych numerów, o często podejrzanej jakości. Kiedyś utwór ok. 7 min. w dyskografii Maiden uważany był za epik. Teraz taka długość kawałków stała się standardem. Gdyby Maiden nagrywali w tym stylu od początku, nigdy w życiu bym się tym zespołem nie zainteresował. A już na pewno nie w takim stopniu.
3. Setlisty na koncertach. Nie mówię już nawet o "To Tame..." czy Olku. Niech oni chociaż zagrają w Warszawie cokolwiek z NPFTD...
FotD = TOP5 albumów Maiden
-
Deleted User 5490
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
No. Posłuchałbym coś NPFTD. To bardzo zacna płyta i jest na niej kilka doskonałych utworów przy których serce rośnie.
W porównaniu do tego oleistego kierpcowania które maiden uprawia od 1995 roku z przerwą na BNW, NPFTD to płyta gigant.
W porównaniu do tego oleistego kierpcowania które maiden uprawia od 1995 roku z przerwą na BNW, NPFTD to płyta gigant.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Na SIT i SSOASS nie było kierpcowania?Pierre Dolinski pisze: ↑pn lut 10, 2020 8:43 pm No. Posłuchałbym coś NPFTD. To bardzo zacna płyta i jest na niej kilka doskonałych utworów przy których serce rośnie.
W porównaniu do tego oleistego kierpcowania które maiden uprawia od 1995 roku z przerwą na BNW, NPFTD to płyta gigant.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
1. Przecież napisał Pierre, że od 1995 roku. Sprawdź sobie w którym roku wyszły te płyty o które pytasz.lochinvar pisze: ↑pn lut 10, 2020 8:47 pmNa SIT i SSOASS nie było kierpcowania?Pierre Dolinski pisze: ↑pn lut 10, 2020 8:43 pm No. Posłuchałbym coś NPFTD. To bardzo zacna płyta i jest na niej kilka doskonałych utworów przy których serce rośnie.
W porównaniu do tego oleistego kierpcowania które maiden uprawia od 1995 roku z przerwą na BNW, NPFTD to płyta gigant.
2. On nie widzi Twoich postów, więc nie odpowie Ci na takie pytanie...
www.MetalSide.pl
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Wiem, że napisał i mnie ignoruje. Wiem kiedy te płyty, o które pytam wychodziły i mimo, że miłe do słuchania, to takie kierpcowanie. Skoro tak zachwala NPFTD, która w opinii wielu jest jedną z najgorszych płyt IM, zastanawia mnie dlaczego pominął w/w dwie płyty, które przecież były zdecydowanie łagodniejsze od NPFTD. NPFTD jednak nawiązywał do okresu sprzed SIT i zdecydowanie się od SIT i SSOASS różnił.gumbyy pisze: ↑pn lut 10, 2020 9:33 pm1. Przecież napisał Pierre, że od 1995 roku. Sprawdź sobie w którym roku wyszły te płyty o które pytasz.lochinvar pisze: ↑pn lut 10, 2020 8:47 pmNa SIT i SSOASS nie było kierpcowania?Pierre Dolinski pisze: ↑pn lut 10, 2020 8:43 pm No. Posłuchałbym coś NPFTD. To bardzo zacna płyta i jest na niej kilka doskonałych utworów przy których serce rośnie.
W porównaniu do tego oleistego kierpcowania które maiden uprawia od 1995 roku z przerwą na BNW, NPFTD to płyta gigant.
2. On nie widzi Twoich postów, więc nie odpowie Ci na takie pytanie...
-
Nomaosławski
- -#Prisoner

- Posty: 144
- Rejestracja: pt paź 21, 2022 8:49 pm
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Mnie najbardziej ostatnio wkurza w Iron Maiden to, że mają dziwną hierarchię wartości spraw. Zupełnie odwróconą do góry nogami. Ich fani niestety często też. Tak często w życiu słyszałem tekst, że Iron Maiden się rozwija, idzie do przodu, że byłoby śmieszne gdyby spróbowali zagrać znów coś w klimacie Numbera, Powerslave czy też Seventh Son. To jest niemożliwe. Za to podejście do tego scenicznego cyrku jest niezmienne. Kukła Eddie musi być, wybuchy i efekty specjalne muszą być, DIckinson i Harris muszą biegać jak oszalali po scenie. Tu są ciągle tacy sami jak zawsze. Trochę to dziwne. Przecież gdyby Dickinson i Harris byli bardziej statyczni zużywali by mniej siły i koncerty mogłyby trwać te 30-40 minut dłużej. Takie stare narkomany jak goście z Guns and Roses potrafili walnąć z 30 kawałków w secie, to dlaczego Iron Maiden nie może grać choćby 20? Nie muszą przecież robić tak ogromnych tras. Zamiast 30 koncertów w Europie i tyle samo w USA, mozna zrobić 2/3 z tego. Bardzo dużo bym dał by Iron Maiden zrobiło jedną luźną, nie zapowiadaną wcześniej trasę bez żadnych trailerów, zapowiedzi, motywów przewodnich. Podejśc do tego jak muzyk, nie jak robot. Set ruchomy, złożony z 40 utworów, na każdym koncercie żongerka utworami, nie 100 minut, a 130-140. Scenografia idzie na dalszy plan, nie ma takich absurdów jak to, że oni nawet na każdym koncercie są tak samo ubrani i mają te same ruchy sceniczne. Zobaczyć na sam koniec kariery Iron Maiden typowy dla rocka spontan, a nie teatralne show z efektami specjalnymi. Bardziej by mnie to ucieszyło nawet niż szansa na jakieś rarytasy z Somewhere in Time. Zresztą w takim wariancie te rarytasy siłą rzeczy też by się znalazły.
GLORY MAN UNITED
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
30 koncertów = 30 x hajs za zagrany koncert
1/3 mniej koncertów = 1/3 mniej hajsu za zagrane koncerty
Czego nie rozumiesz?
1/3 mniej koncertów = 1/3 mniej hajsu za zagrane koncerty
Czego nie rozumiesz?
www.MetalSide.pl
-
Nomaosławski
- -#Prisoner

- Posty: 144
- Rejestracja: pt paź 21, 2022 8:49 pm
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
No tak, a jak już tu zostało powiedziane rarytasy w setlisach nie mają żadnego przełożenia na frekwencję na widowni. Nie działa to tak, że jakby przykładowo w secie krążyło Killers, Infinite Dreams czy Alexander to mogliby taką trasę robić na samych gigantycznych stadionach i mieć wszędzie 50-60 tys. ludzi. Chyba jest wręcz przeciwnie, część publiczności by się 2 razy zastanowiła czy kupić bilet gdyby zaszło ryzyko braku Troopera, Fear of the Dark czy Run to the Hills. My tu biadolimy jaką tu fuszerką by było 2 lub 3 utwory z Somewhere in Time w 2023 r. , a dla większości to by był wręcz atut bo liczy się dosłownie kilka najbardziej znanych utworów Maiden, tym ich więcej tym lepiej. Mimo wszystko jest to przykre w kontekście zespołu grającego ponad 40 lat, nie jakiejś sezonowej gwiazdki .
GLORY MAN UNITED
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Tutaj jednak nadal zywa jest narracja, ze set ma jakies duze znaczenie.
No to jeszcze raz - NIE MA
No to jeszcze raz - NIE MA
-
Nomaosławski
- -#Prisoner

- Posty: 144
- Rejestracja: pt paź 21, 2022 8:49 pm
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
No trudno by miał skoro trasa będzie wyprzedana na 3 miesiące przed pierwszym koncertem. Przecież ludzie nie wyrzucą biletów jak set im się nie spodoba. No ale już takie buczenie gdyby np. w secie zabrakło jednocześnie Fear of the Dark, Evila, Numbera, Hallowed Be thy Name, Troopera czy Run to the Hills lub choć większości z tych utworów to sobie wyobrażam. Czyli buczenie by było w sytuacji wymarzonej dla tej wąskiej grupki najbardziej zaznajomionych z twórczością zespołu fanów.
GLORY MAN UNITED
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Zeby to jeszcze byla jakas realna, niewielka rotacja setem, a tak - katowanie tego samego, wszedzie.
Strace tym zainteresowanie po drugiej sztuce na trasie, jak w przypadku LOTBT.
Byle zaliczyc Krakow, i styknie.
Strace tym zainteresowanie po drugiej sztuce na trasie, jak w przypadku LOTBT.
Byle zaliczyc Krakow, i styknie.

