Lana Del Rey

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 7865

Lana Del Rey

Post autor: Deleted User 7865 »

Chciałam poznać opinię forumowiczów na temat artystki, która co prawda już się wszystkim osłuchała, ale swego czasu wywołała spory boom w świecie popu. Sama do Lany del Rey podeszłam na poważnie dopiero niedawno, skuszona namowami przyjaciółki. Zupełnie się nie spodziewałam tego, co usłyszałam, a następnie doczytałam w innych źródłach.

Pojedyncze single przewijały się oczywiście w radio, dlatego też jej największe hity nie były mi całkowicie obce. Jednak dopiero po kilkukrotnym przesłuchaniu całości "Born To Die" (jedyneczka) zauważyłam, jak blisko jest tej artystce do naszej rocknrollowej rzeczywistości. Życie w trasie, muzycy, przelotne relacje, muzyka i sztuka - artystyczne życie zdaje mi się być tu czymś transcendentalnym.

Najciekawsze są dla mnie teksty, w których opisany został biznes muzyczny z perspektywy kobiety. Przewijają się w nim co chwila autentyczne refleksje autorki. To coś, na co miejsca we właściwej muzyce rockowej raczej nie ma - w każdym razie rzadko kiedy ktoś na "stalowej scenie wojowników" zdobywa się na tak osobiste zwierzenia. Relacja mężczyzna-kobieta w pędzącym showbiznesie jest tu ujęta z zupełnie innej strony. To coś zupełnie innego od szalonego sex-drugs-rock'n'roll, z którym spotykam się na co dzień w rockowych i metalowych kawałkach.

Sama artystka już wielokrotnie wspominała o swoich towarzyskich powiązaniach ze sceną rockową, stąd też liczne interpretacje jej tekstów i odniesienia do konkretnych postaci z showbiznesu. Dodatkowo nie sposób nie wspomnieć o wszechobecnych w jej twórczości daddy-associations (także w odniesieniu do muzyków rockowych), ale zdaje mi się, że to już jest zupełnie inna kwestia, o której można by napisać obszerny artykuł.

W każdym razie, Lanie wdzięczna jestem za przemycenie do popkultury tematu dziewczyn w artystycznym środowiisku. Wyrzuciła na pierwszy plan wszystko to, co ważne, a często pomijane. Oczywiście można zarzucić jej bycie "cheesy" (co też bym jeszcze kilka lat temu zrobiła). Rzeczywiście bez znajomości kontekstu może być ciężko to docenić. A może potrzebny jest własny, kobiecy kontekst? :P

Jak Wy to widzicie?
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Lana Del Rey

Post autor: Zdan »

Nie wiem, nie słucham, wolę Motorhead ;)
Deleted User 7865

Re: Lana Del Rey

Post autor: Deleted User 7865 »

Krótko i treściwie :P
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Lana Del Rey

Post autor: Zdan »

A co się będę bez sensu rozwodził ;)
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12654
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Lana Del Rey

Post autor: blackcocker »

Zajebista, piękny głos, piękne naturalne piękno. Kocham bardzo. Akurat debiut jest dla mnie raczej słaby, ale reszta to jest złoteczko. Jestem zakochany od 2k17
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Lana Del Rey

Post autor: Zakkahletz »

blackmailer pisze: wt mar 17, 2020 8:09 pmpiękny głos, piękne naturalne piękno
Pięknie, k***a, pięknie. ;)
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9853
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Lana Del Rey

Post autor: johnny_o »

Brawo RedHot, takiej perspektywy na tworczosc tej pani nie mialem jeszcze okazji czytac. Coz, mnie sie owa tworczosc bardzo podoba, choc mam o wiele bardziej "delikatny" gust niz zdecydowana wiekszosc forumowiczow. A Summertime Sadness jest w scislej czolowce moich ulubionych utworow pop.
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
Awatar użytkownika
zgo
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1693
Rejestracja: śr lis 27, 2013 10:48 pm
Skąd: Bydgoszcz/Wrocław

Re: Lana Del Rey

Post autor: zgo »

Chciałbym kiedyś zobaczyć na żywo, oryginalny głos i repertuar.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Lana Del Rey

Post autor: Zdan »

johnny_o pisze: śr mar 18, 2020 9:22 am Brawo RedHot, takiej perspektywy na tworczosc tej pani nie mialem jeszcze okazji czytac. Coz, mnie sie owa tworczosc bardzo podoba, choc mam o wiele bardziej "delikatny" gust niz zdecydowana wiekszosc forumowiczow. A Summertime Sadness jest w scislej czolowce moich ulubionych utworow pop.
O! Zgadzam się z tym, że podano oryginalną perspektywę a post jest dobrze napisany. Zdecydowanie warto to było przeczytać. Po prostu w moim przypadku ta muzyka totalnie rozmija się z moimi gustami.
Deleted User 7865

Re: Lana Del Rey

Post autor: Deleted User 7865 »

zgo pisze: śr mar 18, 2020 9:53 am Chciałbym kiedyś zobaczyć na żywo, oryginalny głos i repertuar.
Ano... Ja też. Tegoroczną trasę odwołała jakieś 2 miesiące przed wiadomymi wydarzeniami :roll:
Deleted User 4876

Re: Lana Del Rey

Post autor: Deleted User 4876 »

Lana jest na mojej liście "must see" aczkolwiek sfrustrowany byłem jak lutową trasę odwołała tak z dnia na dzień, bez żadnego warning ( mimo, że akurat ticketów tym razem nie ogarnąłem) - a Ona wiedziała już wcześniej co się święci - PROROK jakiś czy coś ;) Muzycznie to lubie czasem posłuchać tych jej smutów, bo przejmujące takie no.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7778
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Lana Del Rey

Post autor: widman »

Jak pracowałem w MM to akurat miałem przyjemność uczestniczyć w jej debiucie. Zainteresowanie było. Faktycznie jakaś tam postać w muzyce pop. Nawet ciekawa, ale jak już kolega Zdan napisał, wolę Motorhead :)
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9853
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Lana Del Rey

Post autor: johnny_o »

Lolaboga, temu Thorgalu od koronawirusa jezyki sie pomieszaly! Ja dodam od myself, ze Lany nie widzialem live i jakos nie mam cisnienia. Slyszalem ze na zywo sobie nie radzi, a ze na twarzy jest plastic do porzygu to oczywista oczywistosc. Moze dlatego podswiadomie unikalem jej koncertow - choc przeciez kilkukrotnie grala w Warszawie - bo nie chcialem sobie psuc wrazen z albumow, ktore byly bardzo przyjemne.
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
Deleted User 7865

Re: Lana Del Rey

Post autor: Deleted User 7865 »

johnny_o pisze: śr mar 18, 2020 11:54 am Lolaboga, temu Thorgalu od koronawirusa jezyki sie pomieszaly! Ja dodam od myself, ze Lany nie widzialem live i jakos nie mam cisnienia. Slyszalem ze na zywo sobie nie radzi, a ze na twarzy jest plastic do porzygu to oczywista oczywistosc. Moze dlatego podswiadomie unikalem jej koncertow - choc przeciez kilkukrotnie grala w Warszawie - bo nie chcialem sobie psuc wrazen z albumow, ktore byly bardzo przyjemne.
Plastik? To jest przecież jedna z nielicznych artystek, które nawet w kwestii makijażu oszczędzają. Co do operacji plastycznych to w ogóle nie wygląda, jakby coś miała robione, a w necie mnóstwo jest jej fot bez kresek na oczach. Jest po prostu naturalnie ładna :)
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6386
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: Lana Del Rey

Post autor: Shedao Shai »

Widziałem ją w 2013 na Torwarze i w 2018 na Aerodrome w Czechach. Świetne koncerty daje, oba bardzo dobrze oceniam. Studyjnie też fajnie. Lubię tą panią :)
Neon
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 14633
Rejestracja: sob cze 08, 2019 7:47 pm
Skąd: Kozienice

Re: Lana Del Rey

Post autor: Neon »

Ma piękny głos :)
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9853
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Lana Del Rey

Post autor: johnny_o »

RedHot pisze: śr mar 18, 2020 12:54 pm Plastik? To jest przecież jedna z nielicznych artystek, które nawet w kwestii makijażu oszczędzają. Co do operacji plastycznych to w ogóle nie wygląda, jakby coś miała robione, a w necie mnóstwo jest jej fot bez kresek na oczach. Jest po prostu naturalnie ładna :)
No nie, naturalna to ona nie jest, a czy ladna to kwestia gustu. W sprawie makijazu sie nie wypowiem, ale to ze jest robiona nie ulega watpliwosci - wystarczy znalezc jej fotki before/after. Mnie najbardziej sie spodobalo takie cus: https://besty.pl/3696328
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
Deleted User 7865

Re: Lana Del Rey

Post autor: Deleted User 7865 »

https://media.allure.com/photos/5dbf1f7 ... 20rey.jpeg

No nie wiem, nawet jeśli to całkiem normalnie
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12654
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Lana Del Rey

Post autor: blackcocker »

Mój top płyt:

1. Ultraviolence




DŁUGO DŁUGO NIC

2. Honeymoon
3. Norman Fucking Rockwell!
4. Lust For Life

DŁUGO DŁUGO

5. Born To Die
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6386
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: Lana Del Rey

Post autor: Shedao Shai »

U mnie tak:

1. Born To Die
2. Ultraviolence
3. Honeymoon

Norman Fucking Rockwell! i Lust For Life za mało sluchałem, żeby się wypowiedzieć. Kiedyś nadrobię :)
ODPOWIEDZ