Ja przesłuchałem gdzieś tam w tle dwa razy, ale wydało mi się mocno średnie. Jeszcze w skupieniu większym muszę obadać, ale zapowiada się że zakupu nie będzie.
Dzosef pisze: ↑ndz maja 10, 2020 11:20 pm
Wlaczylem na dwie minuty i czułem się jak po 2 godzinach matmy na ostatnich lekcjach w gimnazjum. Zmęczyłem się bardzo
No nie gadaj że stare płyty lepsze. Ale boomerstwo
Dzosef pisze: ↑ndz maja 10, 2020 11:20 pm
Wlaczylem na dwie minuty i czułem się jak po 2 godzinach matmy na ostatnich lekcjach w gimnazjum. Zmęczyłem się bardzo
No nie gadaj że stare płyty lepsze. Ale boomerstwo
Dzosef pisze: ↑ndz maja 10, 2020 11:20 pm
Wlaczylem na dwie minuty i czułem się jak po 2 godzinach matmy na ostatnich lekcjach w gimnazjum. Zmęczyłem się bardzo
No nie gadaj że stare płyty lepsze. Ale boomerstwo
W ogóle słuchanie Vadera i chwalenie innych zespołów które zaczynały w latach osiemdziesiątych trąci troche boomerstwem
Dzosef pisze: ↑ndz maja 10, 2020 11:20 pm
Wlaczylem na dwie minuty i czułem się jak po 2 godzinach matmy na ostatnich lekcjach w gimnazjum. Zmęczyłem się bardzo
No nie gadaj że stare płyty lepsze. Ale boomerstwo
Nie słuchałem nigdy na tyle Vadera, żeby mieć wyrobione zdanie o starych płytach.
Tak czy owak zespoły które krzewią granie lat z lat 60, 70 czy 80 albo 90 takie jak Slayer, Vader, Iron Maiden, Black Sabbath czy Megadeth są boomerskie. Te zespoły nagminnie celebrują to co w muzyce było dobre ponad 30 lat temu i w dodatku się tym szczycą. Brak słów.
Wracając do nowego Vadera to ciągle jestem zaskoczony wokalami. Nigdy wcześniej na żadnej płycie nie było tak urozmaiconego wokalu. Pod względem perkusyjnym to chyba najlepsza płyta Jamesa.
Djuk_416 pisze: ↑pn maja 11, 2020 12:02 pm
Tak czy owak zespoły które krzewią granie lat z lat 60, 70 czy 80 albo 90 [...] są boomerskie. Te zespoły nagminnie celebrują to co w muzyce było dobre ponad 30 lat temu i w dodatku się tym szczycą. Brak słów.
Mam inne zdanie, ale to pewnie dlatego, że ja nie boomer i słucham nowych płyt tych zespołów
Zwłaszcza na nowych płytach wracają do grania sprzed trzydziestu lat. Kapele wiedza ze z poszukiwań czegoś nowego nic nie wychodzi wiec wracają do stylu z przed lat
Djuk_416 pisze: ↑pn maja 11, 2020 12:02 pm
Wracając do nowego Vadera to ciągle jestem zaskoczony wokalami. Nigdy wcześniej na żadnej płycie nie było tak urozmaiconego wokalu. Pod względem perkusyjnym to chyba najlepsza płyta Jamesa.
Właśnie partie wokalu mnie zdziwiły przy pierwszym odsłuchu. Peter nigdy tak nie kombinował z głosem. Ale na szczescie go nie poniosło i wszystko do siebie pasuje
Djuk_416 pisze: ↑pn maja 11, 2020 12:02 pm
Wracając do nowego Vadera to ciągle jestem zaskoczony wokalami. Nigdy wcześniej na żadnej płycie nie było tak urozmaiconego wokalu. Pod względem perkusyjnym to chyba najlepsza płyta Jamesa.
James - bestia a Peter rzeczywiście pokombinował z wokalami i świetnie to wyszło.
Michał pisze: ↑pn maja 11, 2020 3:41 pm
Jak oceniacie bas?
Bo ja na prawdę prawie nie słyszę, ani w aucie, ani na słuchawkach.
Nie zwróciłem uwagi... po kolejnym odsłuchu dam znać Ale skoro nie zwróciłem uwagi, to raczej jest gdzieś tam. Na pewno nie ma sytuacji jak na ostatnim Testament, gdzie DiGiorgio od razu wpadł mi w ucho.
Posłuchałem parę razy, niestety wychodzi mi na to, że Tibi Et Igni to był pozytywny wypadek przy pracy. Taka tam średniawka, ze dwa fajniejsze momenty. Nie będzie zakupu. Szkoda, bo okładka fajna.
Czy ktoś się orientuje czy MAUSER wciąż występuje z VADER? Bo wiem że w zeszłym roku chyba wszystkie gigi grali na 3 gity i nadchodzaca epke też tak zarejestrowali
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01