Thrash Metal
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Thrash Metal
Idę po popcorn 
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Thrash Metal
To wszystko nieprawda! Nikt nie może tak twierdzić bo Vorgelowi jest ciągle głupio że nie słyszy na Get What You Deserve punka. Trzeba napisać do moderatorów z metal-archives żeby usunęli te recenzje!octavarium pisze: ↑czw mar 11, 2021 3:27 pm No i co z tymi wszystkimi recenzjami ze strony www.metal-archives.com
https://www.metal-archives.com/albums/S ... serve/3119
na której we wszystkich recenzjach piszą ze jest na Get What za dużo punk rocka ?![]()
Vorgelek skompromitował się jak zawsze i jak zawsze jest się z czego pośmiać kiedy dołącza sie do którejś dyskusjioctavarium pisze: ↑czw mar 11, 2021 1:32 pmTeraz to juz raczej chodzi tylko o to kto jest jak mocno głuchy że nie słyszy punka na tej płycie. No i o to jak bardzo się ponownie skompromitujesz podczas kolejnej dyskusji o muzyce![]()
-
Dreamdeath
- -#Invader

- Posty: 158
- Rejestracja: ndz wrz 22, 2019 10:38 am
Re: Thrash Metal
Wybaczcie ale na to pytanie nie odpowiem jednym zdaniem. Chciałem napisać od siebie ździebełko więcej o tym świetnym i zasłużonym dla metalu zespole bo dużo słyszałem już zarzutów odnośnie tego że Sodom gra ciągle to samo tak jak Motorhead i jest przez to nudny. Moim zdaniem mają swój charakterystyczny styl którego się trzymają od lat ale różnice między poszczególnymi nagraniami zawsze były. I tak Agent Orange był względem Persecution Mania dużym krokiem w przód pod względem rozwoju i produkcji. Był bardziej techniczny i dopracowany to potem przyszedł czas na inny Better Off Dead na którym Sodom bądź co bądź zabrzmiał bardziej jak Tank albo Motorhead na płytach z lat osiemdziesiątych niż typowy zespół thrashowy tamtych lat. Tapping the Vein był kompletnie rózny bo był bardzo brutalnym materiałem. Przy okazji tej płyty ktos tutaj wcześniej wymienił zespoły Demolition Hammer i Exhorder. Ja się również z tym zgodzę. Podobne klimaty.Adrian S.O.S. pisze: ↑pt lut 26, 2021 8:55 amA co byś powiedział o Get What You Deserve?Dreamdeath pisze: ↑pt lut 26, 2021 12:01 am Nie jestem do końca w temacie ale o Sodom mogę napisać przede wszystkim że bardzo ich szanuję. Głównie za ich niesamowity opór przez te wszystkie lata istnienia. Nagrywali w latach osiemdziesiątych świetne płyty. W następnej dekadzie bywało różnie ale na pewno nie słabo. Poza tym to nie był dobry okres dla grup thrash metalowych i wiele wspaniałych grup odnotowało spadek formy.![]()
Sodom śledziłem na bierząco od bodaj Persecution Mania w której się od razu niemal zakochałem. Potem niedługo później usłyszałem Mortal Way of Live. Swoją drogą nie wiem czy ktoś zwrócił na to uwagę ale chyba jest to pierwszy zarejestrowany i oficjalnie wydany jako thrash metalowy longplay live. Po wydaniu Tapping the Vein niektórzy w tym ja sam o Sodom w pewnym stopniu zapomnieli bo wychodziło wówczas mnóstwo dobrych death metalowych i black metalowych płyt. Ale mimo to były osoby które zastanawiały się czy Sodom pójdzie ścieżką obraną przez np Kreator, Destruction czy Anthrax i zmieni swój styl. Niektórzy z was mogą nie pamiętać ale 1993 czy 1994 rok nie były zbyt dobre dla thrashu. Zespoły które wcześniej grały thrash odchodziły od tego stylu i nagrywały nie raz dziwne płyty. Ale okazało się że Sodom chce iść na przekór i nagrał bardzo prosty i surowy materiał który kompletnie nie pasował do tego co się wówczas grało i sprzedawało. Myślę że to główny powód tego ze Get What You Deserve nie został przyjęty należycie. Są tam proste i szybkie kompozycje które zapadały w pamięć. Ale są też utwory które faktycznie mogły się mniej podobać jak Die stumme Ursel i Eat Me. Wcześniej nie nagrywali czegoś podobnego. Z resztą całość brzmi strasznie punkowo i surowo co jak pisałem odstraszało w owym czasie wielu ludzi. Ani punk ani thrash nie były wtedy zbytnio popularne. Pamiętam że głownie przez to wiele osób odpuściło sobie śledzenie tego co robi Sodom chyba aż do Code Red albo i nawet M16. Mi ten fakt w ogóle nie przeszkadzał bo punka choć w tamtym okresie zbytnio nie słuchałem to słuchałem go jeszcze przed tym zanim zacząłem słuchać metalu. Bardzo podobały mi się te proste i szybkie punkowe riffy, punkowe bębnienie oraz niezbyt skomplikowane kompozycje. Wszystko było okute metalowym brzmieniem i pasowało do stylu Sodom jak ulał. Wydany po Get What You Deserve koncertowy album Marooned Live przeszedł kompletnie bez echa i nie ukrywam że sam mało go słucham. Płytę kupiłem dawno, dawno temu ale przez ostatnie lata nie sięgam po nią zbyt często. Uważam ze jest tam słabo dobrana setlista i koncert jest zagrany w składzie z Get What You Deserve zbyt punkowo i za surowo. Zabrakło tam ciężaru i jest w większości takie granie 'byle do przodu'. Brakuje ducha Sodom z wcześniejszego okresu. Stare szlagiery w owym składzie nie brzmią tak dobrze jak powinny głownie za sprawą gitary i perkusji. Strasznie słaby jest fakt że nie znalazło się na Marooned nic z Persecution Mania. Tam jest przecież masa świetnych utworów nadających się na koncerty. Dalej tez nie działo się najlepiej w ich szeregach. Masquerade in Blood to też jeszcze trudny okres dla Sodom i całego thrashu. Po zmianie składu na Til Death Do Us Unite powiało lekką świeżością ale ja nie kupuje tego materiału w całości. Są tam lepsze i gorsze momenty. Wydaje mi się że płyta Til Death Do Us Unite również została szybko zapomniana. Dopiero za sprawą Code Red i M16 grupa wróciła na odpowiedni tor. Te albumy niczym nie odstają od ich najlepszych dokonań. Często słucham właśnie tych dwóch albumów. Klimat jak za dawnych lat.
Kolejne płyty są również mocne ale nie zapadają już tak w pamięć jak Code Red i M 16. Ostatnim Genesis XIX nie mogę się ciągle nacieszyć. Słychać w muzyce na tym albumie te samą chemie która towarzyszyła temu zespołów 20 lat temu. Na pewno dużą w tym role zrobił powrót dawnego gitarzysty Franka Blackfire. Od razu słychać jego rękę na tym albumie. Nie wskazałbym nawet najlepszego utworu z albumu gdyż słucham z wielką przyjemnością całości.
Przy okazji pozdrawiam wszystkich fanów tego zespołu. Kiedyś w Polsce było masę maniaków tej grupy. Później stopniowo zachwyt zespołem ustępował a dzisiaj patrząc na koszulki młodych ludzi na koncertach i festiwalach popularność Sodom znowu wróciła
Ostatnio zmieniony pt mar 12, 2021 12:47 am przez Dreamdeath, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Thrash Metal
Następny co mówi, że płyta brzmiała "punkowo i surowo" a nie słucha mistrza Vorgela. Jak można się tak mylić 
-
Dreamdeath
- -#Invader

- Posty: 158
- Rejestracja: ndz wrz 22, 2019 10:38 am
Re: Thrash Metal
Osobiście nie rozumiem do końca tego sporu o to czy Sodom w okresie albumu Get What You Deserve brzmiał punkowo. Sądzę że to raczej nie żadna tajemnica. Nie trzeba być przecież audiofilem żeby to usłyszeć. Od punkowych zagrywek się tam aż roi. Cały Sodom stał się w ogóle mocno punkowy. Można to tez usłyszeć dobrze na koncertowym Marooned Live. Masquerade in Blood jest mniej punkowy ale to chyba było zamierzone i Angelripper celowo porzucił wcześniej obrany kierunek. Niektórzy twierdzą że ze słabszym skutkiem ale ja również lubię posłuchać Masquerade
-
Dreamdeath
- -#Invader

- Posty: 158
- Rejestracja: ndz wrz 22, 2019 10:38 am
Re: Thrash Metal
Widziałem za starych czasów Sodom dwa razy. w 1989 i 1990. Oba w katowickim spodku. Ale wspominam i w ogóle pamiętam lepiej ten pierwszy. To było coś dla mnie i w ogóle dla ludzi niesamowitego. Taki zespół, taka marka u nas w spodku. To było na prawdę coś. Na koncercie w 1989 spodek wypełniony był po brzegi i zdaje się był to wyprzedany koncert. Na drugim w 1990 było niewiele mniej maniaków. Szkoda że Frank Blackfire z nimi już nie grał. Zagrał za to świetny koncert z Kreatorem w 1990 roku też w spodku na którym również byłem. Jedynie żałować można że Schuldiner się rozstał z Death na chwile i wokalistą w zespole był kto inny. Sodom widziałem ostatnim razem we Wrocławiu już we czwórkę i też sądzę ze dodatkowy gitarzysta wyszedł im na dobre. Destruction w nowym składzie jeszcze nie miałem okazji zobaczyć. Miałem nadziej ze i Sodom i Destruction do nas niebawem zawitają bo ostatnio grają dość często ale wszystko popsuły cholerne cyrki z pieprzoną pandemiąLukaSieka pisze: ↑czw mar 11, 2021 12:06 pmZazdroszczę strasznie. Ja musiałem czekać na swój pierwszy gig Sodom (w towarzystwie Kreator i Destruction) aż do 2002 roku, gdyż nie kwapili się przez całe lata dziewięćdziesiąte, żeby do nas zawitać. Wcześniej z niemieckiej wielkiej trójki widziałem tylko Destruction w towarzystwie Dimmu Borgir i Susperia. Jak do tej pory każda z tych kapel widziałem dziesięć i więcej razy. I tak jak myślę, że Sodom brzmi lepiej, jeszcze potężniej na koncertach z drugim gitarzystą, tak pomysł z doklejeniem tego Damira, który lata bez przerwy z góry na dół po gryfie jest lekko chybiony. Może gdyby gość był bardziej zachowawczy, ale z tym lataniem palcami po gryfie a'la Yngwie Malmsteen moim zdaniem do Destruction nie pasuje.Dreamdeath pisze: ↑pt lut 26, 2021 12:01 am Widziałem ich cztery razy jak do tej pory ale każdy koncert był wyśmienity. Bardzo podobał mi się koncert w Aleksandrowie Łódzkim kilka lat temu i niezapomniany dla mnie występ w Katowicach zimą 1989 roku
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Thrash Metal
Jak na razie to ty się ośmieszasz i zakopujesz coraz głębiej we własnym dole. Czytanie ze zrozumieniem się kłania, nikt nie napisał i nie napisze że jest to punkowy album. Na tym albumie JEST od groma Punka ale nie na tyle by wypłukał z niego Thrash Metal.
Tyle ode mnie w temacie
Re: Thrash Metal
Ja pamiętam jak ten album się ukazał. Nikt nie mówił, że tam punka słyszy. Dosłownie nikt.
Re: Thrash Metal
Tak , wiemy wiemy. Wszyscy którzy pisali te recenzje :
https://www.metal-archives.com/albums/S ... serve/3119
kłamią i robią wszystko żeby zrobić jakiemuś Vorgusiowi skądś tam na złość
Re: Thrash Metal
Odnosiłem się do tych recenzji. Nie będę tego pisał po raz n-ty. O tym już było.
Kto chce bardziej profesjonalnej recki polecam to:
https://www.rockhard.de/reviews/sodom-g ... 39913.html
Kto chce bardziej profesjonalnej recki polecam to:
https://www.rockhard.de/reviews/sodom-g ... 39913.html
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Thrash Metal
Dobrze widać po prostu jak nasza gwiazda pamięta i zna się na rzeczy. Szkoda marnować czasu na takie przepychanki bo Vorgelek i tak napisze zaraz coś na przekór tylko po to żeby sprowokować i uprawiać dziecinadę w nieskończonośćoctavarium pisze: ↑pt mar 12, 2021 10:40 amTak , wiemy wiemy. Wszyscy którzy pisali te recenzje :
https://www.metal-archives.com/albums/S ... serve/3119
kłamią i robią wszystko żeby zrobić jakiemuś Vorgusiowi skądś tam na złość![]()
![]()
Na prawdę bardzo profesjonalna recenzja a'la Metal HammerVorgel pisze: ↑pt mar 12, 2021 10:51 am Kto chce bardziej profesjonalnej recki polecam to:
https://www.rockhard.de/reviews/sodom-g ... 39913.html
Re: Thrash Metal
Zapomniałem, że liczą się tylko recenzje takie, które potwierdzają z góry założoną tezę.
Re: Thrash Metal
Dead Kennedys? Nigdy nie grali ani hardcora ani punkaAncientMariner pisze: ↑czw mar 11, 2021 11:17 amDobrze że powiedział ANY, bo Dead Kennedys którego Piggy nosił koszulki to wcale nie jest punk hehe. Niezłe![]()
Re: Thrash Metal
Piggy polubił Dead Kennedys po płycie Frankenchrist, może to jest hard core, ale jakiś taki progresywny. Utwory są dłuższe i ciekawsze niż te 2 minutowe sprinty.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19551
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal
Zesrałbym się na rzadko gdybym zobaczył Sodom nawet z Uwe Baltruschem z Mekong Delty w składzie. Tak samo katowicki koncert Kreator, Death i Dragon. Podejrzewam że entuzjazmu na Death bez Schuldinera nie było tak wielkiego jak na ich późniejszych występach podczas Metalmanii, ale i tak chciałbym strasznie zobaczyć ich w takim składzie. Bardziej jako ciekawostka bym to traktował, ale na pewno bym się nie zawiódł. Wole sto razy Death w składzie z Terrym Butlerem i Billem Andrewsem niż to dzisiejsze całe Death To All.Dreamdeath pisze: ↑pt mar 12, 2021 1:06 amWidziałem za starych czasów Sodom dwa razy. w 1989 i 1990. Oba w katowickim spodku. Ale wspominam i w ogóle pamiętam lepiej ten pierwszy. To było coś dla mnie i w ogóle dla ludzi niesamowitego. Taki zespół, taka marka u nas w spodku. To było na prawdę coś. Na koncercie w 1989 spodek wypełniony był po brzegi i zdaje się był to wyprzedany koncert. Na drugim w 1990 było niewiele mniej maniaków. Szkoda że Frank Blackfire z nimi już nie grał. Zagrał za to świetny koncert z Kreatorem w 1990 roku też w spodku na którym również byłem. Jedynie żałować można że Schuldiner się rozstał z Death na chwile i wokalistą w zespole był kto inny.LukaSieka pisze: ↑czw mar 11, 2021 12:06 pmZazdroszczę strasznie. Ja musiałem czekać na swój pierwszy gig Sodom (w towarzystwie Kreator i Destruction) aż do 2002 roku, gdyż nie kwapili się przez całe lata dziewięćdziesiąte, żeby do nas zawitać. Wcześniej z niemieckiej wielkiej trójki widziałem tylko Destruction w towarzystwie Dimmu Borgir i Susperia. Jak do tej pory każda z tych kapel widziałem dziesięć i więcej razy. I tak jak myślę, że Sodom brzmi lepiej, jeszcze potężniej na koncertach z drugim gitarzystą, tak pomysł z doklejeniem tego Damira, który lata bez przerwy z góry na dół po gryfie jest lekko chybiony. Może gdyby gość był bardziej zachowawczy, ale z tym lataniem palcami po gryfie a'la Yngwie Malmsteen moim zdaniem do Destruction nie pasuje.Dreamdeath pisze: ↑pt lut 26, 2021 12:01 am Widziałem ich cztery razy jak do tej pory ale każdy koncert był wyśmienity. Bardzo podobał mi się koncert w Aleksandrowie Łódzkim kilka lat temu i niezapomniany dla mnie występ w Katowicach zimą 1989 roku
Tak w ogóle to mam ten koncert Kreatora z Katowic z 1990 roku na cd. Sam go zgrywałem prawie 20 lat temu od kumpla z kasety na komputer, który go nagrał dyktafonem spod sceny. Jakość jest zadziwiająco dobra. Kiedyś często słuchałem owego koncertu. Klimatem rozpruwa flaki. Te reakcje ludzi na rożne kawałki, zarówno nowe z "Coma Of Souls" jak i stare. Coś niesamowitego. Kiedyś jak już będzie mnie stać na DeLoreana DMC-12, to na pewno pojadę na ten koncert
Ostatnio zmieniony pt mar 12, 2021 11:41 am przez LukaSieka, łącznie zmieniany 1 raz.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Thrash Metal
Ja pamiętam jak oceniano ten album wtedy i sam tam punka też nie słyszałem, poza dwoma czy trzema rock and rollowymi numerami, jeśli to nazwać punkiem. Są tam natomiast naprawdę bardzo ostre kawałki, które ocierają się o death metal. Jak ktoś chce sobie to uważać za punk, jego sprawa.
Re: Thrash Metal
Czyli de facto twierdzisz, że wszyscy powyżej jednak są głusiVorgel pisze: ↑pt mar 12, 2021 11:39 amJa pamiętam jak oceniano ten album wtedy i sam tam punka też nie słyszałem, poza dwoma czy trzema rock and rollowymi numerami, jeśli to nazwać punkiem. Są tam natomiast naprawdę bardzo ostre kawałki, które ocierają się o death metal. Jak ktoś chce sobie to uważać za punk, jego sprawa.
Re: Thrash Metal
Nie, po prostu inaczej definiują punk. Ten stary punk nie opierał się na skalach chromatycznych, tych czasami używały zespoły hard core, ale ten styl przede wszystkim zaadaptowały załogi metalowe i to było wprost zapożyczone od Black Sabbath. To nie jest punk.
Re: Thrash Metal
Przypominam, że jak napisano powyżej punk rock ma wiele imion a myślę też w kontekście tej płyty Sodom chodzi o rzeczy wręcz z pogranicza hardcore punka.