Slayer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11843
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Slayer
U mnie tak:
2010 Wwa (Big 3)
2011 Łódź (z Megadeth)
2016 Graspop
2019 Graspop
Wiele za mało... jakoś zawsze mi ten Slayer umykał. A przecież w 2018 grali w tylu łatwych w dojeździe miejscach typu Berlin. Do Łodzi nawet jakbym był wtedy w Polsce to bym nie jechał, bo nagromadzenie bydła musiało być większe niż na woodstocku, ale właśnie Berlin, albo Stuttgart w 2019...
2010 Wwa (Big 3)
2011 Łódź (z Megadeth)
2016 Graspop
2019 Graspop
Wiele za mało... jakoś zawsze mi ten Slayer umykał. A przecież w 2018 grali w tylu łatwych w dojeździe miejscach typu Berlin. Do Łodzi nawet jakbym był wtedy w Polsce to bym nie jechał, bo nagromadzenie bydła musiało być większe niż na woodstocku, ale właśnie Berlin, albo Stuttgart w 2019...
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
-
Deleted User 5490
Re: Slayer
Mi Slayer bardziej podobał się z Patem O’Brien w składzie koncertowym.LukaSieka pisze: ↑czw sie 18, 2022 4:02 pm Gary Holt gra zaj*biście na gitarze i z partiami Jeffa radził sobie dobrze, ale jednak uważam, że Hannemana na żywo nikt już godnie nie zastąpił. On miał swój jedyny, niepowtarzalny styl i zwłaszcza podczas jego solówek na scenie ewidentnie mi go brakowało.
Re: Slayer
Kilka dni po ostatnim koncercie w Lodzi Holtowi zmarl ojciec i wskoczyl na szybko Demmel.
Z Patem w Arenie tez bylo spoko.
Mysle, ze Gary to byl idealny fit dla Slayera.
Na szczescie mnie tez udalo sie 2 razy zobaczyc chlopakow jeszcze z Jeffem.
Do dzis pamietam flejm-fest na Hell Awaits
Megadeth dla mnie zdecydowanie najslabszy live act z Wielkiej 4.
Exo czy Overkill by ich zamordowali wtedy na scenie na Bemowie.
Sam Belladonna generowal wtedy wiecej energii niz caly sklad Rudego.
Z Patem w Arenie tez bylo spoko.
Mysle, ze Gary to byl idealny fit dla Slayera.
Na szczescie mnie tez udalo sie 2 razy zobaczyc chlopakow jeszcze z Jeffem.
Do dzis pamietam flejm-fest na Hell Awaits
Megadeth dla mnie zdecydowanie najslabszy live act z Wielkiej 4.
Exo czy Overkill by ich zamordowali wtedy na scenie na Bemowie.
Sam Belladonna generowal wtedy wiecej energii niz caly sklad Rudego.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11843
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Slayer
Skoro Megadeth gral całe Rust in Peace to ciężko żeby latali po scenie xD Megadeth to nie jest zespol typu Exo czy Anthrax i nie chodzi w nim o młócenieSam Belladonna generowal wtedy wiecej energii niz caly sklad Rudego.
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: Slayer
W sumie chętnie widziałbym za Mega albo Anthrax Overkill 
Re: Slayer
BJ, wiem, ze grali, bykem tam 
Stwierdzam, ze Megadeth to dla mnie najslabszy live-band z Wielkiej 4
Moge??
Stwierdzam, ze Megadeth to dla mnie najslabszy live-band z Wielkiej 4
Moge??
Re: Slayer
Też byłem na tym Ozzfeście - petarda była. Mega się cieszę, że widziałem Slayer z Jeffem.
www.MetalSide.pl
Re: Slayer
U mnie:
29.05.2002 - Katowice
19.06.2010 - Praga
06.08.2010 - Wacken
11.04.2011 - Łódź
24.06.2014 - Poznań
01.08.2014 - Wacken
09.07.2016 - Jarocin (kostka od Holta)
27.11.2018 - Łódź
04.06.2019 - Gliwice
23.06.2019 - Hellfest
02.08.2019 - Wacken
29.05.2002 - Katowice
19.06.2010 - Praga
06.08.2010 - Wacken
11.04.2011 - Łódź
24.06.2014 - Poznań
01.08.2014 - Wacken
09.07.2016 - Jarocin (kostka od Holta)
27.11.2018 - Łódź
04.06.2019 - Gliwice
23.06.2019 - Hellfest
02.08.2019 - Wacken
www.MetalSide.pl
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11843
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Slayer
Było o energii, nie o lubieniu co jest dla mnie dziwnym zarzutem wobec Megadeth, które na Rust in Peace w zasadzie prawie nie gra thrashu i nie ma sensu porównywać Rudego do Exodus.
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: Slayer
"Rust In Peace" = progresywny jazz 
Notabene jeśli chodzi o energię to ZDECYDOWANIE zamiast Mega widziałbym Overkill.
Notabene jeśli chodzi o energię to ZDECYDOWANIE zamiast Mega widziałbym Overkill.
-
Deleted User 5490
Re: Slayer
To jest zdecydowanie techniczny gospel z elementami folkloru japońskiego.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11843
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Slayer
Nie progresywny jazz tylko heavy z elementami thrashu. Wracaj słuchać Destroyers
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
-
Deleted User 8107
Re: Slayer
a ja słyszalem ze RiP to Disco Metal, tak czy inaczej, album świetny
Megadeth moj ulubiony zespół gatunku zaraz po Mecie.
Megadeth moj ulubiony zespół gatunku zaraz po Mecie.
Re: Slayer
BUAHAHAHAHAHAHA! Heavy z elementami thrashu no kwikłem. Wracaj pałować się Senjutsu.Bon Dzosef pisze: ↑czw sie 18, 2022 8:56 pmNie progresywny jazz tylko heavy z elementami thrashu. Wracaj słuchać Destroyers
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11843
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Slayer
No to możesz kwiczec. Megadeth nie da się zaszufladkować jako po prostu thrash. Zwłaszcza na RiP. Mustaine brał co najlepsze w thrashu, heavy i speedzie, często samemu wymyslajac patenty i dlatego jest zespół unikalny.
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: Slayer
Kurde całe pokolenia metaluchów, dziennikarzy, turbo-znawców tej muzy mylili się wrzucając Megadeth do thrash metalu (przypominam, że to pojemna działka i to BARDZO). Banda idiotów jak widać 
BTW Dokładnie to samo mógłbym napisać o Holy Terror - też unikalni i też czerpali z tego wszystkiego co napisałeś (i jeszcze z punk rocka nieco). Ot taka unikalność - sporo jej było
BTW Dokładnie to samo mógłbym napisać o Holy Terror - też unikalni i też czerpali z tego wszystkiego co napisałeś (i jeszcze z punk rocka nieco). Ot taka unikalność - sporo jej było
Re: Slayer
Obu koncertów Slayer z Zabrza nie zapomnę do końca życia. Te występy były dla mnie tak szczególne (zwłaszcza ten pierwszy w 1992 z Testamentem) że brak słów. Największy thrashowy band tamtych lat na jedynym koncercie w Polsce. Kurde samo oczekiwanie na ich występ które dodatkowo było mocno nakręcane w gazetach pokroju Metal Hammer i Thrash'em All było już czymś wyjątkowym. Kiedy w końcu jako jeszcze dzieciak dotarłem na miejsce to czuć było w powietrzu nieprawdopodobny i niezwykły klimat. Jeden z moich najważniejszych koncertów jaki zaliczyłem w życiu.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11843
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Slayer
Nie tyle idioci, co ludzie lubią szufladki. Megadeth był w szufladzie thrashowej bo nagrał 3 thrashowe plyty na starcie kariery.
No mógłbyś, ale Holy Terror nie gra nic odkrywczegoBTW Dokładnie to samo mógłbym napisać o Holy Terror - też unikalni i też czerpali z tego wszystkiego co napisałeś (i jeszcze z punk rocka nieco). Ot taka unikalność - sporo jej było![]()
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
