Pass the jam jest swietny. Uwielbiam ten utwor, moglby byc na plycie zamiast Age of innocence Swietny dodatek na singla- takie rzeczy sa o wiele ciekawsze niz kolejne wydania the number of the beast czy to w brixton, czy na rio.
Natomiast nie podoba mi sie More tea vicar.
Jak na utwór ze strony b singla, to jest bardzo dobry- właśnie takie utwory powinny sie tam zawierać (albo jakieś rzadkie wykonania koncertowe, lub utwory ze strony a w innej aranzacji)
JMM pisze:Jak na utwór ze strony b singla, to jest bardzo dobry- właśnie takie utwory powinny sie tam zawierać (albo jakieś rzadkie wykonania koncertowe, lub utwory ze strony a w innej aranzacji)
a słychałeś może chociażby 'Best of b'sides'?... tam są naprawdę świetne b'sidy... Pass The Jam to słabizna przy nich
w całości nie, ale większośc uworów tak. No rzeczywiście w porównaniu z takimi utworami jak "Reach Out" czy "Judgement Day" nie ma szans, ale to jest tylko "strona b", wolę słuchać takich utworów, niż gdyby miało ich nie być wcalę.
JMM pisze:w całości nie, ale większośc uworów tak. No rzeczywiście w porównaniu z takimi utworami jak "Reach Out" czy "Judgement Day" nie ma szans, ale to jest tylko "strona b", wolę słuchać takich utworów, niż gdyby miało ich nie być wcalę.
mimo wszystko jakiś zgrabny cover byłby bardziej na miejscu
nie ma co ukrywać.... b'sidy do 'Rainmakera' i 'Wildest Dreams' były po prostu maksymalnie nieudane
Pass the Jam powstal tylko po to by uzupelnic singla
Naprawde nic wspanialego, jak juz zostalo powiedziane slabizna przy innych b-side'ach. Ogolnie sluchalem chyba 2 razy tego kawalka zaraz jak go dostalem i nic wiecej
Pass The Jam jest zdecydowanie lepsze niz More Tea Vicar... Best of B'Sides aż tak mnie nie zachwyciło... tylko pojedyńcze kawałki, jak np.Doctor Doctor